16 miesięcy i "NIE!"

11.08.10, 22:09
Witam.
moja córa skończyła niedawno 16 msc i od jakiegoś tygodnia skumała że może się
postawić jak jej coś nie pasuje.
A nie pasuje jej wszystko, od razu jest NIE! tupanie nogami i pisktongue_out
wszystkie zabawki są jej itp.
wcześniej słuchała. wiem ze jest taki etap ze zaznacza ze jest istota ze
swoim zdaniem czy coś takiego ale ze to się nazywa bunt dwulatka big_grin oczywiście
może zacząć się wcześniej ale zastanawiam się jak wy sobie radzicie z tymi
wybuchami no i czy ten faktyczny bunt dwulatka nie będzie większy przez to ze
już zaczęła pokazywać co potrafi??
pozdrawiam
    • joshima Re: 16 miesięcy i "NIE!" 11.08.10, 22:30
      doodka019 napisała:

      > wiem ze jest taki etap ze zaznacza ze jest istota ze
      > swoim zdaniem czy coś takiego ale ze to się nazywa bunt dwulatka big_grin oczywiście
      > może zacząć się wcześniej

      No i chyba właśnie się zaczoł, a jest szansa, że będzie jeszcze gorzej. No cóż.
      Staram się ograniczać liczbę pytań na które mogłaby odpowiedzieć: Nie. Uczulam
      również męża, żeby nie pytał: Posprzątamy zabawki? Pójdziemy umyć zęby? Itp.

      Zadaję jej pytanie jeśli naprawdę zamierzam jej dać wybór. Niestety jest kilka
      rzeczy, które nie podlegają negocjacji, min właśnie to mycie zębów,
      posprzątanie, ubieranie się, kiedy naprawdę trzeba wyjść i dotrzeć gdzieś na
      czas, mycie tyłka, czy zmiana pieluchy.

      Na razie opór się nie nasila. Może dlatego, że właśnie są sytuacje, kiedy daję
      jej prawo do powiedzenia nie i szanuję jej decyzję. A może nie ma w tym żadnej
      mojej zasługi.

      W każdym razie cierpliwość mi się nadwątliła poważnie. Szczególnie, że ona
      często swoje: Nie. wyraża z szerokim uśmiechem na ustach i robi sobie z tego
      zabawę.
    • camel_3d Re: 16 miesięcy i "NIE!" 11.08.10, 23:43
      tylko zalezy od tego jak ty sie przy tym "nie" zachowujesz.
      to czego teraz sie nauczy...pokaze pozniej smile))

      jak sobie radzimy...

      hmmm... w kwestiach istotnych np mycie..zeby itd.. on mowi NIE..a ja mowie, ze
      to nie bylo pytani tylko stwierdzeni, ze idziemy do lazienki i ze placz tu nie
      pomoze. Juz zalapal ze faktycznie nic nie pomoze.
      czasem mowi NIE...np nie chce sie bawic samochodem, nie chce malowac, nie chce
      tej ksiazeczki..itd..no to NIE. smile
      • maguss Re: 16 miesięcy i "NIE!" 12.08.10, 10:37
        Nasz synuś ma 17 miesięcy i też ma etap "NIE". Ma charakterek wink Czasem kładzie
        się na podłodze i w ten sposób oprotestowuje moją decyzję wink Czekam spokojnie aż
        się wyawanturuje, a potem i tak robię to co zamierzałam i nigdy nie odpuszczam.
        Jak się powiedziało A to trzeba to zrealizować, inaczej dziecko nie będzie miało
        żadnych granic. Ważne żeby nie krzyczeć, ani tym bardziej nie szarpać dzieckiem
        bo to prosta droga do nauki agresji. Wymaga to duuuuuużych pokładów cierpliwości
        i spokoju, ale od czego są rodzice, ja odkryłam takie o jakie siebie nigdy nie
        podejrzewałam smile
    • deela Re: 16 miesięcy i "NIE!" 12.08.10, 10:57
      o boni dydy
      mój ma 13 m-cy i umie to od m-ca indifferent
      Benito obiad
      - NIE
      a co to znaczy nie?
      - Nie chce....
    • namrata86 Re: 16 miesięcy i "NIE!" 12.08.10, 12:01
      Mój synek ma niecałe 15 miesięcy. Ale swoje NIE zna od jakichś 2-3 tygodni już.
      Zazwyczaj jak mówi nie, to nie. Ale gdy trzeba coś zrobić na poważnie to
      tłumaczę mu,że nie ma nie i idziemy np tak jak pisali poprzednicy myć zęby.
      Czasem płacze, ale szybko przechodzi. Zazwyczaj poważnie stawia na swoim przy
      jedzeniu, mówi dobitnie Nie gdy nie ma ochoty już jeść. A do innych rzeczy można
      go dość łatwo przekonać, wystarczy go zagadać, wyolbrzymić jakie to wspaniałe i
      fajne np zakładanie skarpetek których nie znosi.
      • doodka019 Re: 16 miesięcy i "NIE!" 12.08.10, 12:27
        no cóż, widzę że te dzieciaki się coraz szybciej rozwijająsmile
        na początku, jakieś pierwsze dwa dni to mnie śmieszyło, to jej nie, bo tak
        śmiesznie mówiłasmile
        bo jak ona nie to ja oj bo będzie źle a ona paluszkiem mi grozi i"tyty bezie
        źle" i tez się potrafi ślicznie uśmiechać jak to mówi hehe ale potem przestało
        mnie to już bawićtongue_out no cóż, będziemy musieli z mężem znaleźć więcej cierpliwoścismile
    • tola_i_tolek Re: 16 miesięcy i "NIE!" 12.08.10, 12:20
      U nas zaczęło się w wieku 18 miesięcy- wszystko na nie, ale
      wystarczyło odwrócić uwagę, zagadać, odczekać minutę i odpuszczała,
      wtedy myślałam, że to bunt dwulatka- o jakże byłam naiwna smile.
      Teraz córka ma 2,5 roku i daje nam codziennie taki wycisk, że już
      nie wiem czy śmiać się czy płakać. O głupie mycie zębów potrafi wyć
      pół godziny. Nasze życie jest zupełnie zdezorganizowane, bo zanim
      ona te zęby w końcu umyje , jest już za późno, żeby gdzieś tam iśc
      czy pojechać. Od kilku dni wprowadzamy nowe metody, które wymagają
      od nas masę cierpliwości i powodują , ze musimy rezygnować z
      większości swoich planów ale widzę już malutkie efekty.
      • doodka019 Re: 16 miesięcy i "NIE!" 12.08.10, 12:29
        tola_i_tolek napisała:
        > wtedy myślałam, że to bunt dwulatka- o jakże byłam naiwna smile.

        nie straszsmile
        • mamamia-1 Re: 16 miesięcy i "NIE!" 12.08.10, 15:00
          naucz ją mówić TAK, hehe
          • doodka019 Re: 16 miesięcy i "NIE!" 12.08.10, 17:37
            mamamia-1 napisała:

            > naucz ją mówić TAK, hehe
            przezabawne ale tak się składa ze sama na to wpadlam i najpierw mowila "tak" tongue_outP
            widac nie podeszlo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja