Problem z kupką u ponad dwulatka - wstrzymuje.

17.08.10, 12:42
Dziewczyny, mam "problem kupkowy" z moim dwuletnim synkiem (2,4
latka). Od jakiegoś dobrego miesiąca synek łądnie woła siusiu,
owszem zdarzają się nam nadal wpadki, ale generalnie robi się coraz
lepiej. Problem jest natomiast z kupą. Nie wiem czy to mój bład
nauki siusiania czy co, ale mały ma kompletną blokadę w kupkaniu.
Robi dopiero w momencie przed spaniem. Jak zakładam mu wieczorem
pieluszkę do spania nocnego lub popołudniowego, po 5 minutach
słyszę" mam kupkę" i rzeczywiście dopiero wtedy ją robi. Próbowałam
juz zakłądać mu pieluszkę godzinę przed spaniem, ale wtedy nie robi,
dopiero jak go odłoże do łóżeczka. Samo jego przebranie nie jest dla
mnie problemem ale obawiam się ze on wstrzymuje kupkę wtedy kiedy
nie ma pieluszki bo często informuje że chce kupkę, ale jak go
wysadzam to jest blokada i nie zrobi. To juz troszkę
trwa...wcześniej parę razy zdarzyło się jemu zrobić nawet w majty za
drzewkiem, ale był bardzo zawstydzony. Nie wiem jak mu pomóc, może
miałyście podobną sytuację??? Doda że nigdy nie nakrzyczałam na
małego, ani nie robiłam z tego problemu że sie zdarzył jakis mały
wypadek...pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na jakieś
rozwiązania.
    • ogryzek_07 Re: Problem z kupką u ponad dwulatka - wstrzymuj 17.08.10, 16:00
      daj sobie i dziecku czas
      u nas byly i krzyki i nagrody i cuda na kiju
      i nic nie pomoglo
      siusiu przestal robic majac 2 latka a kupke dopiero /nie w majtki/
      po skonczeniu 3 lat, wiec czekalam caly rok az sprawa sama sie
      rozwiaze... chodzilam juz siwa,myslalam,ze do konca zycia moj syn
      nie zrobi kupy na toaletewink
      a teraz prosze zero pieluch,zero brudnym majteczek i stresu wink
      zycze cierpliwosci i powodzenia
    • 3dzidza Re: Problem z kupką u ponad dwulatka - wstrzymuj 17.08.10, 17:17
      Mój synek tez miał ten problem nie chciał robic kupki na nocnik ani do kibelka
      teraz robi ale tylko na nocnik i to w pozycji pół stojącej ,myślę że to dla tego
      że w pieluszkę robił też w pozycji stojącej i nie potrafi inaczej,mam nadzieje
      że jemu to przejdzie bo komicznie to wygląda!!!
      • frestre Re: Problem z kupką u ponad dwulatka - wstrzymuj 17.08.10, 22:32
        oj ta kupa smile)
        synek 2,5 w ciągu dwóch dni (teraz pod koniec lipca) odpieluchował się w
        dzień i w nocy
        także nie chodzi w pieluszce wcale, ale kupa najczęściej ląduje w
        majtkach, czasem jak biega na działce (upały) na golasa to kupa wylatuje
        dosłownie w biegu smile))) na trawie (przepraszam za szczegóły)
        na nocnik siąść nie chce, na podkładkę też nie...tylko w pozycji stojącej
        nieraz uda nam się złapać w nocnik w pozycji stojącej....
        widzę, że BARDZO go ta sytuacja stresuje, popłakuje przy tym - więc
        czekamy!!!!!!! oby nie rok jak u jednej z przedmówczyń smile
    • mika_p Re: Problem z kupką u ponad dwulatka - wstrzymuj 17.08.10, 23:16
      Załóż mu pieluchę jak informuje, że chce kupę.
      A poza tym wrzuć sobie w wyszukiwarkę hasło "kupa tylko do pieluchy", są
      dziesiatki wątków na ten temat.
    • ka_siulek1 Re: Problem z kupką u ponad dwulatka - wstrzymuj 18.08.10, 12:00
      To już nie chodzi o to aby wołał, czy robił do toalety. Chodzi o to,
      że on wsrzymuje upkę przez calutki dzień po to aby zrobić ją
      wieczorem przed snem...martwi mnie to że może boleć go brzuszek.
      Widzę że kupa bardzo go stresuje, krepuje się albo sama już nie
      wiem. Nie byłoby problemu dla mnie zmiana majtek czy chociażby
      założenie pieluszki aby sie załatwił. Myślę że to gdzieś ma w
      psychice tak już zakodowane.
      • lula_p Re: Problem z kupką u ponad dwulatka - wstrzymuj 18.08.10, 14:10
        a ile czasu to już trwa? Mój synek miał podobnie, przez kilka dni na
        początku odpieluszania. Tzn na początku w ogóle wstrzymywał kupkę,
        potem jak tylko zakładałam mu pieluchę na noc, kucał i robił. Trwało
        to może z tydzień, potem zachciało mu się w ciągu dnia, kręcił sie,
        kręcił, nie wiedział co zrobić, w pewnym momencie kupa zaczęła mu
        już wychodzić (też przepraszam za dosłowność wink ) więc go złapałam i
        prawie siłą przytrzymałam na nocniku. Od tamtej pory się przełamał,
        zaczął robić również w dzień, zdarzało się niestety, że na podłogę.
        Potem robił już tylko na nocniczek, za to np. z 6 razy z rzędu, bo
        nie potrafił się wypróżnić do końca. Po jakimś miesiącu (od początku
        odpieluszania) już się unormowało, robi normalnie ,na nocnik,
        pełnowymiarowe wink kupy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja