ka_siulek1
17.08.10, 12:42
Dziewczyny, mam "problem kupkowy" z moim dwuletnim synkiem (2,4
latka). Od jakiegoś dobrego miesiąca synek łądnie woła siusiu,
owszem zdarzają się nam nadal wpadki, ale generalnie robi się coraz
lepiej. Problem jest natomiast z kupą. Nie wiem czy to mój bład
nauki siusiania czy co, ale mały ma kompletną blokadę w kupkaniu.
Robi dopiero w momencie przed spaniem. Jak zakładam mu wieczorem
pieluszkę do spania nocnego lub popołudniowego, po 5 minutach
słyszę" mam kupkę" i rzeczywiście dopiero wtedy ją robi. Próbowałam
juz zakłądać mu pieluszkę godzinę przed spaniem, ale wtedy nie robi,
dopiero jak go odłoże do łóżeczka. Samo jego przebranie nie jest dla
mnie problemem ale obawiam się ze on wstrzymuje kupkę wtedy kiedy
nie ma pieluszki bo często informuje że chce kupkę, ale jak go
wysadzam to jest blokada i nie zrobi. To juz troszkę
trwa...wcześniej parę razy zdarzyło się jemu zrobić nawet w majty za
drzewkiem, ale był bardzo zawstydzony. Nie wiem jak mu pomóc, może
miałyście podobną sytuację??? Doda że nigdy nie nakrzyczałam na
małego, ani nie robiłam z tego problemu że sie zdarzył jakis mały
wypadek...pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na jakieś
rozwiązania.