bunt 2 latka w sklepie

17.08.10, 23:01
Mój syn 2 letni na spacerze czy w domu zachowuje się względnie grzecznie,
czasami zdarza się że mnie nie słucha ale ogólnie nie mogę narzekać, ostatnio
nauczył się żeby chodzić za rączkę albo trzymając się wózka. Gdy tylko
wchodzimy do sklepu dostaje szału. Próbuję go zawsze czymś zainteresować żeby
pomógł mi nosić koszyk, szukać jakichś produktów i takie tam, ale po 2
minutach mu się to nudzi. Ucieka mi, biega jak szalony,chowa się, otwiera
wszystkie drzwi, wychodzi z wózka, rusza produkty z półek, bawi się w
najlepsze. Nie mogę zrobić zakupów bo praktycznie cały czas go szukam po
sklepie. Cwaniak nie daje się wziąć na ręce, rzuca się na ziemię i śmieje się
jakby to była zabawa. Mój podniesiony głos nic nie daje, próba przytrzymania
go kończy się rykiem, a ignorowanie jego zachowania kończy się zrzucaniem
towarów na podłogę.Nie mam już ochoty na wychodzenie z nim z domu, mam dość
ciągłej gonitwy i wstydu przed ludźmi, że nie umiem sobie poradzić z własnym
dzieckiem. Jak mam się zachować w takich sytuacjach? Ktoś może zna cudowny
sposób na poskromienie małego złośnika? Bo ja mam już dość, jutro zostajemy w
domu.
    • joshima Re: bunt 2 latka w sklepie 17.08.10, 23:03
      Wziąc na ręce i niech trochę pokrzyczy. Jak zrozumie, że to nic nie da spokojnie
      zrobisz zakupy. A z wózka jak wychodzi? Nie przypinasz go?
      • goskamaja Re: bunt 2 latka w sklepie 17.08.10, 23:14
        miałam na myśli taki wózek sklepowy
        • joshima Re: bunt 2 latka w sklepie 18.08.10, 01:12
          goskamaja napisała:

          > miałam na myśli taki wózek sklepowy
          Do takiego też się da przypiąć. Tylko szelki trzeba kupić i po sprawie smile
          Wprowadzasz zasadę, że w wózku przypięty ma jechać. Informujesz go o tym i
          pozostaje tylko wytrzymać początkowy bunt tongue_out
    • ga-ti Re: bunt 2 latka w sklepie 17.08.10, 23:22
      Też to przechodziłam z synem. Nawet babcia zapowiedziała, że więcej z nim do marketu nie idzie. Jakoś przeszło, chyba mu sie znudziło.
      U nas pomagało: jazda wózkiem sklepowym, jazda tak by młody był z przodu i mógł sie bawić w kierowanie (czyli ja trzymałam wózek z tyłu, jechał rączką i siedzonkiem do przodu), zapychanie młodych np bułką, lizakiem, paluszkami, chrupkami, może czymś, czego nie jada w domu (kasjerki już sie przyzwyczaiły, że kładziemy sam papierek, najedzoną bułkę smile ). Jednym słowem, jak sie nie da zrezygnować ze wspólnych zakupow, trzeba młodego unieruchomić.
      • goskamaja Re: bunt 2 latka w sklepie 17.08.10, 23:25
        aha zapomniałam dodać że jak idzie na zakupy z tatusiem to wszystko jest ok, jak
        idziemy w trójkę to też jest grzeczny. ale jak jest ze mną albo a babcią to
        wycina takie numery.
    • ciocia_ala Re: bunt 2 latka w sklepie 18.08.10, 07:48
      Ciekawe tylko, czy przypiecie go do tego wozka sklepowego cos da...
      moze sie skonczyc jescze gosza awantura, wyginanim kopaniem i nie
      wiadomo czym. Ale jak wychodz z tego wozka? Czy sadzasz go na tej
      poleczce czy do srodka? Moja mala nie jest taka cwana, ale nie
      wyobrazam sobie, zeby wylazla z tej "poleczki" do siedzenia. Musze
      dzisisaj blizej obejrzec ten koszyk...

      Ja czasem niestety stosowala dosc powszechna strategie zajecia
      dziecka... dawalam cos do jedzenia. Boleje nad tym i nie polecam.
      Ale taka jest u mnie prawda. Teraz tlumacze, ze jak dojdziemy do
      kasy, zaplacimy to dostanie to i tamto.
    • camel_3d Re: bunt 2 latka w sklepie 18.08.10, 08:06
      no to nie bierz go wiecej do sklepu...rob zakupy kiedy np maz moze sie nim zajac..
      • lula_p Re: bunt 2 latka w sklepie 18.08.10, 12:21
        jakbym o swoim czytała, na codzień grzeczny, ułożony, w makretach
        dostaje amby. Przywiązanie do wózka nic by nie dało, bo by się
        wyrywał, wyginał, wierzgał, wrzeszczał. Jak trzymam go na rękach
        jest tak samo. Czasem bułka zajmie go na 2 miunty. Myśleliśmy, że
        takie wynajęcie wózka-autka coś pomoże - owszem, za pierwszym razem
        był zachwycony, za drugim już autko olał. Staramy się unikać
        zabierania go na zakupy, ale czasem musimy go wziąć. Dobrze, że w
        pobliżu mamy całodobowe tesco wink
        • my_valenciana Re: bunt 2 latka w sklepie 18.08.10, 15:44
          Tracy Hog radzi aby w takiej sytuacji ostrzec, że jak nie przestanie
          przerwiemy zakupy i wrócimy do domu i faktycznie porzucić wszystko i
          wyjść. Powtórzyć parę razy, nigdy nie dając za wygraną. Problem
          tylko w tym, że te zakupy trzeba kiedyś zrobić no i podejrzewam, że
          dzieciom wisi czy mamy w domu chleb i cukier np.
          Moja koleżanka zastosowała metodę ciągnięcia na siłę w pożądanym
          kierunku - u nich zadziałało. Mała jak słychy 0 oj bo będziemy
          ciągnąć, zaraz się podporządkowuje - ale to z kolei dla mnie zbyt
          drastyczne. Poza tym mam chłopca i on głośniej krzyczy niż ta
          dziewczynka wink
          Sama chętnie bym się dowiedziała co robić. U nas skutkuje dać
          dziecku jakiś przysmak, który zabieramy z domu. Nigdy nie pozwalam
          dziecku konsumować czegokolwiek, jeśli za to nie zapłaciliśmy.
          Obiecuję mu też, że będzie mógł sam dać pani pieniążki i to też jest
          dla niego atrakcja i się uspokaja. Potem jest z siebie strasznie
          dumny, ale moje dziecko ma dopier 1,5 roki i jeszcze się łapie na
          takie numery wink
          • ciocia_ala Re: bunt 2 latka w sklepie 18.08.10, 16:54
            > Obiecuję mu też, że będzie mógł sam dać pani pieniążki i to też
            jest
            > dla niego atrakcja i się uspokaja. Potem jest z siebie strasznie
            > dumny, ale moje dziecko ma dopier 1,5 roki i jeszcze się łapie na
            > takie numery wink

            Taka obiecanka dziala na polttorarocznika?? Na moja dwolatke by to
            nie zadzialalo. Mialaby to gdziec. Ale zeby sie upewnic, sprobuje
            jutro takiej sztuczki.
            • my_valenciana Re: bunt 2 latka w sklepie 20.08.10, 23:42

              > Taka obiecanka dziala na polttorarocznika?? Na moja dwolatke by to
              > nie zadzialalo. Mialaby to gdziec. Ale zeby sie upewnic, sprobuje
              > jutro takiej sztuczki.

              Działa, moje dziecko jest wybitne wink
    • mikams75 Re: bunt 2 latka w sklepie 18.08.10, 20:18
      jak byla mlodsza to tak szalala ale to byl etap ze sie nauczyla chodzic i
      musiala chodzic i oczywiscie wszystko dotykac.
      I tez juz po kazdym wyjsciu obiecywalam soebie ze wiecej z nia nigdzie nie ide,
      ale w koncu sobie pomyslalam, ze musze zacisnac zeby bo gdzies sie musi nauczyc
      obycia w miejscach publicznych a jak ja bede trzymac w domu i na podworku to sie
      nie nauczy.
      Jakos minelo nawet przed 2 urodzinami. Teraz ma 2,5 i uwielbia robic zakupy i
      sie madrzyc co kupimy, co gdzie lezy, lubi prowadzic wozek, wkladac zakupy.
      Na wiekszych zakupach dostaje tez ulubiona bule do zapchania.
      Postaraj sie go wciagnac w robienie zakupow i udawanie doroslego.
      Moja sama mi pokazuje co gdzie lezy w sklepie a ja udaje, ze nie wiem o ona ma
      szukac. Pozwalaj mu wybrac jakies produkty itp.
    • aga-wiewiora Re: bunt 2 latka w sklepie 21.08.10, 00:15
      Osobiscie nie wyobrazam sobie aby moj dwulatek biegal sobie po
      sklepie w czasie zakupow.Raz popelnilam blad , wyjelam go z koszyka
      sklepowego i zachowywal sie dokladnie jak Twoj syn.Od tej pory nie
      ma ze mna dyskusji.Prosto z samochodu sadzam go na siedzieniu w
      wozku sklepowym , zapinam i koniec wolnosci. Jesli mocno marudzi
      daje mu paczke chrupek kukurydzianych(za ktore place pozniej),
      podaje zakupy aby wrzucal je do koszyka (oprocz np jajek ,
      oczywiscie smile, albo jezdzi wozkiem do przodu.Od czasu do czasu robie
      drobne zakupy w miejszym sklepie , w ktorym nie ma duzych wozkow i
      wtedy maly jezdzi po sklepie zapiety w rowerku.Szczerze to nie wiem
      co Ci radzic. Ja np na spacerach stosuje specjalne szelki dla dzieci
      aby maly sie nie oddalil i byl blisko mnie. Moze by to podzialalo w
      Wszym przypadku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja