Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie

23.08.10, 13:07
CZy ktoś z was posyła lub posyłał tam swoją pociechę? czy metoda jest skuteczna?
    • marghot Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 23.08.10, 13:25
      bardziej zastanowiłabym sie nad wiekiem ucznia, niż nad
      skutecznością danej metody

      wstrzymałabym się jeszcze trochę, do wieku przedszkolnego
      • lenuszek Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 23.08.10, 13:40
        wiek jest ok
    • mala-mila Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 23.08.10, 13:31
      mój synek chodził na taki angielski rok i traktowaliśmy to raczej jak formę
      zabawy, kontaktu z innymi dziećmi, nie liczyłam na efekty raczej na dobrą zabawę
      i tak było. Myślę że dużo zależy od dziecka, moje było bardzo cycusiowate,
      zajęcia spędzał na moich kolanach i raczej dużo z tego nie wyniósł. Za to w
      przedszkolu, kiedy już się otworzył trochę, angielski tą metodą jest jego
      ulubionym zajęciem. Z efektów liczy do 20, zna kilka kolorów, zwierzątek itp.
      Ja sama jestem po filologii angielskiej i moje metody nauki nie działają na
      synkasmile a metoda H.D. jest super dla takich maluszków właśnie.
      • lenuszek Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 23.08.10, 13:41
        Chyba zacznę mówić do córki w języku zamiast płacić tyle kasy, też załapie (też
        jestem filologiem)
        • mala-mila Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 23.08.10, 13:42
          no pewnie że takwink
        • marghot Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 23.08.10, 13:45
          jesli chodzi o złapanie kontaktu z jezykie to to samo, jednak plusem
          zajęć jest praca w grupie - a przynajmnije jakiś tam kontakt z
          innymi dziećmi
        • camel_3d Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 08:34
          zapomnij...
          jezeli juz ma dwa lata to cie oleje.
          byl wlasnie 2 tygodnei temu progrem o takcih ordzicach z ambicjami...ojciec
          zaczal do dzeici mowic po angielku kiedy skocnyzly 2 lata bo chcial zeby poszly
          do szkoly 2 jezczynej. Dodam, ze ojciec anglik - pierwsze 2 lata mowil do nich
          po niemiecku..a potem nagle zmeinl zdanie. Zaden z 2 synow si enei dostal.

          Jezeli nie jestescie rodzina dwujezyczna to nie nauczysz dzeicka angielskigo bo
          nagle masz ochote mowic do niech po angielku. zaczekaj jescze rdo 4 roku zycia i
          zacznij od normalnej nauki przz zabawe..

          > Chyba zacznę mówić do córki w języku zamiast płacić tyle kasy, też załapie (też
          > jestem filologiem)
          • lenuszek Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 20:52
            Nie masz racji, im szybciej dziecko zacznie słyszeć drugi język, tym szybciej
            zacznie się z nim zaznajamiać i osłuchiwać oraz kojarzyć. Nie chodzi o naukę
            tylko o stopniowe osłuchiwanie się i przyswajanie języka.
    • pacynka27 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 23.08.10, 14:22

      Mój syn chodził na angielski metodą HD przez 2 lata (od 2 do 4 lat). Szkoda
      kasy. Efekty niewspółmierne do wydanych pieniędzy.
      Sześciolatek nauczy się więcej przez 2 m-ce niż taki maluch przez kilka lat.
      • lenuszek Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 23.08.10, 18:59
        tak myślałam
    • camel_3d i sadzicie.. 24.08.10, 08:35
      ze jezeli po roku "nauki" dziecko zna kilka kolorow i kilka cyferek to to jest
      sukces??????? zartujecie sobie...
      tele mozna osiagnac w ciagu tygodnie nauki z czterolatkiem, ktory rozumie co to
      jest inny, obcy jezyk. Ale niektorzy maja po prostu ambicje...

    • matylda07_2007 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 08:45
      Moja córka zaczęła chodzić, jak miała 2 latka. Nie patrzyłam jednak, czy metoda jest skuteczna (choć jest wink). Chciałam jakoś zorganizować małej czas, wprowadzać powoli do grupy rówieśniczej.
      Młoda bawi się na zajęciach świetnie. Kiedy przyszły wakacje, ciągle pytała, kiedy będzie angielski.
      Od września znowu będzie chodzić.
      Zdaję sobie sprawę, że aklimatyzacja na takich zajęciach u każdego dziecka może wyglądać inaczej.
      U nas Młoda jojczała tylko na I zajęciach, później już tylko zachwyt i uwielbienie dla pani prowadzącej smile
      • camel_3d Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 12:54
        matylda07_2007 napisała:

        > Moja córka zaczęła chodzić, jak miała 2 latka. Nie patrzyłam jednak, czy metoda
        > jest skuteczna (choć jest wink). Chciałam jakoś zorganizować małej czas, wprowa
        > dzać powoli do grupy rówieśniczej.

        LOL..i przypadkowo wybralam zajecia angielskiego smile))) trzeba bylo raczejod
        placu zabaw zaczac.
      • pacynka27 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 13:32

        >Chciałam jakoś zorganizować małej czas, wprowadzać powoli do grupy rówieśniczej.

        Pól godziny tygodniowo, bo tyle trwają zajęcia z dwulatkami, nazywasz
        "organizacją czasu". Hm...
        "Wprowadzanie do grupy rówieśniczej" przy zajęciach HD to hasło bardzo na
        wyrost. Tam nie ma czasu na kontakt dziecka z dzieckiem. Pani robi swoje, dzieci
        powtarzają, kolorują, tańczą czy biegają. Są obok siebie a nie ze sobą.
        Jednak fajnie, że dziecku zajęcia się podobają. Tylko jak pisał Camel, pewnie
        tak samo byłoby zachwycone zabawą na placu zabaw wśród innych dzieci.
        • matylda07_2007 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 14:04
          Ale tu wszyscy mądrzy. Chodziło o to, żeby dzieciakowi mądrze czas zorganizować. Nawet te pół godziny. Dziecko w wieku 2 lat nie potrzebuje bawić się z innymi dziećmi, ale oswaja się.
          Poza tym sądzicie, że prowadzam córkę raz pół godziny na angielski i to jest wszystko co w zakresie organizacji czasu robię? big_grin
          Jestem cały czas z Małą. 24 godziny na dobę. Chodzimy na plac zabaw niemal codziennie, chodzimy na basen, na spacery, Młoda jeździ kidcarem, chodzimy do "małpiego gaju", odwiedzamy się z koleżankami dzieciatymi, córka codziennie widzi się ze swoim bratem ciotecznym.
          Miesiąc chodziła do klubu maluszka, ale jeszcze było dla niej za wcześnie. Teraz będziemy próbować z przygotowaniem przedszkolnym.
          Skoro mnie na to stać, a dziecko jest szczęśliwe, nie widzę powodu, by "zabierać" jej angielski, bo tak tongue_out
          • pacynka27 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 14:42

            Matyldo mój syn też chodził na angielski HD przez 2 lata. Z perspektywy czasu
            widzę, że to była głupota.
            Dobrze, że dziecko to lubi ale nie jest to żadne "organizowanie czasu" ani
            "wprowadzanie do grupy" i na pewno nie zajęcia po których dziecko nauczy się
            obcego języka (co najwyżej liźnie kilkanaście słów czy zwrotów) Ot, półgodzinna
            zabawa kierowana przez prowadzącego.
            Pisze o swoich doświadczeniach, bo przecież, że są rodzice, którym się nie
            przelewa, będą jeść chleb z kaszanką a dziecko na angielski poślą. Jednak w tym
            wieku to bez sensu.
            • matylda07_2007 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 14:54
              Choć na pół godziny, ale czas zorganizowany jest, a dziecko świetnie się bawi.
              Posyłając Młodą zupełnie nie nastawiałam się na spektakularne efekty w kwestii nauki języka.
              Jest to rozrywka, oswojenie z tematem, osłuchanie...
              Nie przypisuję tym zajęciom Bóg wie czego, ale to zdecydowanie pozytywne pół godziny.
              • camel_3d alternatywa 24.08.10, 15:27
                > Jest to rozrywka, oswojenie z tematem, osłuchanie...
                > Nie przypisuję tym zajęciom Bóg wie czego, ale to zdecydowanie pozytywne pół go

                duzo lepsze byloby gdybys w okolicy miala np grupe dzieci obcojezycznych...
                spedzilem ostatni weekend z malym w paryzu. bylem na placu zabaw. maly ma 21
                miesiecy..nie minelo pol godziny jak biegal i mowil porte, a po godzinie
                zalapal co znaczy no / uoi i moi.

                i nawet jednej nauczycielki tam nie bylo.

                zalezy gdzei si emieszka, al ejezeli w duzym miesci ai jezeli jak piszesz znasz
                angielski bo jestes po filologii to jak nic poszukaj kogos z anglojezycznym
                dzieckiem...
                • matylda07_2007 Re: alternatywa 24.08.10, 15:42
                  Nie jestem po filologii, a miasto nie jest duże.
                  Camel, nie spierajmy się. Każde z nas wybierze to, co jest lepsze dla niego i jego dziecka. Krzywdy jej nie robię w końcu.
          • camel_3d Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 14:57
            matylda07_2007 napisała:

            >Dziecko w wieku 2 lat nie potrzebuje bawić się z innymi
            > dziećmi, ale oswaja się.

            o kurcze...skad ty to wyczytalas????

            wiesz tu chodzi o to, ze to po porstu przeros formy nad trescia. ty wmawiasz
            sobie, ze chcialas madrze zorganizowac czas... no oczywiscie. ale jednak w twoim
            pojeciu..madrze oznaczy..pol godziny angielskiego dla 2 latka, co jest kompletna
            bzdura. bo efekt tej nauki angielskiego po roku, osiagniez z 4latkiem po 2
            tygodniach.
            Po prostu ktos wymslil sobie takie kursy..ladnie opatrzyl w anglojezczna
            nazwe..bo przeciez kury metoda Jadwigi Kuminskiej nie brzmialyby dobrze. No i
            wcisnal mamom, ktora mysle, ze dzeicki temu ich dzieci beda szybciej sie
            angielskiego uczyly. Zupelnei jak kursy origami..ktore polegaja na tym, ze
            dzeici 10 miesieczny dra papiery...no ale jak to brzmi KURS ORIGAMI!! KURS
            ANGIELSKIEGO METODA HELEN DORN! WOW!!!
            • matylda07_2007 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 15:30
              Jestem po studiach pedagogicznych. Dzieci społecznie zaczynają się rozwijać w wieku lat 3, częściej nawet 4. Wynika to też z obserwacji mojej córki. A jej potrzeby są dla mnie najważniejsze. Nie statystycznych dzieci.
              I ile razy mam pisać, że nie oczekuję super wyników po tej metodzie? Nie oczekuję, że po roku, dwu, moje dziecko będzie biegle mówiło po angielsku. Zamierzam kontynuować naukę w tej szkole i wiem, że z czasem wyniki będą. Wiem, że nie jest konieczne prowadzanie dziecka teraz, ale dobrze się bawi.
              Poznała tam kolegę, a ja nową koleżankę (jego mamę).
              Wiem, że to jedynie pół godziny, ale fajnie spędzone i nie będziemy z Młodą z tego rezygnować, bo camelowi z forum się ten pomysł nie podoba.
              Grupa jest dosyć liczna i nikt przez rok nie zrezygnował. Wszyscy spotkamy się znów od września.
              • pacynka27 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 15:40
                matylda07_2007 napisała:

                > Jestem po studiach pedagogicznych. Dzieci społecznie zaczynają się rozwijać w w
                > ieku lat 3, częściej nawet 4.

                Większej bzdury nie czytałam. Też jestem po pedagogice i zarówno z zajęć
                psychologii rozwojowej jak i własnych obserwacji wiem, że dziecko jest istotą
                społeczną od urodzenia (chyba że ma jakieś zaburzenia rozwojowe np. autyzm).
                Czym jest uśmiech dziecka kilkutygodniowego jak nie społeczną reakcją na uśmiech
                opiekuna. Moja obecnie 21 m-czna córka aż pieje do dzieci. Uwielbia swojego
                brata, siostrę cioteczną, 1 letnią sąsiadkę. Bawi się już z nimi tematycznie
                choć na miarę swoich możliwości. Bardzo się społecznie rozwinęła przez 21 m-cy
                swego życia.
                • matylda07_2007 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 15:49
                  Nie mówię o osobach bliskich. Wiadomo, że dziecko jest istotą społeczną, ale do grupy dorasta później.
                  Oprócz gotowości szkolnej, istnieje również gotowość przedszkolna. Dziecko osiąga ją ok. 3 roku życia, a szybciej i łatwiej aklimatyzuje się w przedszkolu ok. 4 roku życia.
                  Oczywiście zawsze znajdą się wyjątki.
                  Nie jestem nawiedzona w tej kwestii i rozumiem, że jeśli ktoś wraca do pracy, to wybiera np. żłobek i nie ma przeproś. Sama zaliczyłam żłobek i przedszkole.
                  Ale jeśli ja mogę i przede wszystkim chcę, to póki co, Mała będzie głównie ze mną, bo ja znam najlepiej jej potrzeby. Nie obca pacynka z forum.
                  • camel_3d Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 16:03

                    > ną, bo ja znam najlepiej jej potrzeby. Nie obca pacynka z forum.

                    tak kazdy mowi smile))) ale jak jestescie szczesliwe to przeciez jest ok.
                    przeciez po to jest forum, zeby dyskutowac i wymieniac sie zdaniem
                  • pacynka27 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 16:05
                    > Oprócz gotowości szkolnej, istnieje również gotowość przedszkolna. Dziecko osią
                    > ga ją ok. 3 roku życia, a szybciej i łatwiej aklimatyzuje się w przedszkolu ok.
                    > 4 roku życia.
                    > Oczywiście zawsze znajdą się wyjątki.
                    > Nie jestem nawiedzona w tej kwestii i rozumiem, że jeśli ktoś wraca do pracy, t
                    > o wybiera np. żłobek i nie ma przeproś. Sama zaliczyłam żłobek i przedszkole.
                    > Ale jeśli ja mogę i przede wszystkim chcę, to póki co, Mała będzie głównie ze m
                    > ną, bo ja znam najlepiej jej potrzeby. Nie obca pacynka z forum.

                    Wyżej napisałaś wyraźnie, że dziecko 3-4 letnie dopiero zaczyna rozwijać się
                    społecznie a to bzdura.
                    Ja nic nie pisałam ani o potrzebach Twojego dziecka ani o tym kto ma z nim być.
                    Także ta część postu to chyba nie do mnie.
              • camel_3d Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 16:00
                >bo camelowi z forum się ten pomysł nie podoba.
                > Grupa jest dosyć liczna i nikt przez rok nie zrezygnował. Wszyscy spotkamy się


                wiesz, nie podoba sie..mnie . to wisi w sumie.smile)) na co swoje dziecko
                prowadzasz, zakladam, ze nie zamierzasz mu robic krzywdy..ale mimo to musisz
                przyznac, ze nie zabawa jest tu dla ciebie nnajwazniejsza..tylko:
                a. perspektywa ze jakos pozna jezyk, nawet jezeli przez zabawe to jednak wlasnie
                o jezyk chodzi.
                b. spotkanie z innymi mamami i kolko wzajemniej adoracji smile


                inaczej nie placilabys za nauke jezyka..tyo spotykala bys sie z innymi mamami na
                placu zabaw.
                oczywisc e bedziesz dumna, jak nagle twoja mala 2.5 letnie pojdzie do innej
                dzeiwczynki i powie THE DOLL!... no duma... smile))
                • matylda07_2007 Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 17:10
                  Pacynko, w takim razie popełniłam błąd. Może nie błąd, ale nie sprecyzowałam. Ale z braku argumentów, a dla chęci udowodnienia swoich racji zawsze się znajdzie coś, do czego można się przyczepić.
                  Camelu, nie, nie mogę przyznać. Jest to inny rodzaj spędzania wolnego czasu. Odmiana od placu zabaw. I kółko wzajemnej adoracji to też nie jest. Jest to możliwość poznania innych rodziców, zawarcie znajomości, dzięki czemu mogę córce zapewnić towarzystwo rówieśników.
                  Na placu zabaw zazwyczaj nie spotykam w kółko tych samych ludzi, z innymi mamami mogę porozmawiać niezobowiązująco, przez chwilę. Młoda w przelocie się z kimś pobawi.
                  Na zajęciach widzę się z ludźmi wiele razy, mogę się umówić, zaprosić, zawrzeć dłuższą znajomość. Na czym korzystają i matki i dzieci.
                  Wieczorami słuchamy płytek, poznajemy nowe piosenki, Młoda łapie je w lot. I mamy zabawę, jak możemy razem śpiewać. Nie chodzi tylko o to, że są po angielsku.
                  Nikomu dzieci nie wychowuję, nikomu nic nie każę. Wyraziłam własne zdanie na ten temat. Podkreśliłam, że jest to głównie frajda, a nie nauka. Nie ubolewam nad tym, że ktoś dziecka na te zajęcia posłać nie będzie chciał. Bo nie uważam, by to była niepowetowana strata.
            • ciocia_ala Re: Angielski w Hellen Doron dla 2 latki- opinie 24.08.10, 22:27
              camel_3d napisał:

              > Zupelnei jak kursy origami..ktore polegaja na tym, ze
              > dzeici 10 miesieczny dra papiery...no ale jak to brzmi KURS
              ORIGAMI!!

              Usmialam sie jak norka smile
Pełna wersja