synek_lalinek
25.08.10, 08:50
Syn ma 16 m-cy. Od początku nauczony był spokojnego jedzenia w swoim
krzesełku, bez żadnych wspomagaczy typu zabawki czy TV. Od kilku
tygodni je mniej, niechętnie, ociąga się, posiłki wydłużają się w
nieskończoność. W weekend byliśmy u znajomych na działce, nie było
tam specjalnych warunków do karmienia, więc młody dostał kanapkę do
ręki i jadł chodząc wszędzie. Wszystkie posiłki w ten sposób zjadł
chętnie, szybko i w dużej ilości. Spróbowałam w domu nie sadzać go,
tylko pozwolić chodzić z jedzeniem i podobnie- zjadł super. Nie
chciałabym jednak uczyć go złych nawyków, boję się, że jak mu tak
pozwolę, to już nigdy nie wysiedzi w krzesełku.
Dodam, że mamy za sobą specjalistyczne badania gastroenterologiczne
(pisałam o tym) z zaleceniem lekarza, że jeśli młody spadnie z
centyla, to trzeba będzie mu wykonać biopsję jelita, czego
oczywiście chciałabym uniknąć, więc drżę, kiedy je za mało.