odstające uszy u dziewczynki.

25.08.10, 14:07
moja córeczka ma odstające uszy. Czy są mamy dziewczynek które czeszą je w
kitki, warkoczyki...
    • meg.123 Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 14:29
      JASNE ŻE NIKT TAKICH DZIEWCZYNEK NIE CZESZE BO WSZYSCY ZOBACZĄ ŻE MA ODSTAJĄCE
      USZY!!!
      KOBIETO ZASTANÓW SIE TROCHĘ, CHCESZ ABY DZIECKO MIAŁO JUZ KOMPLEKSY OD KOŁYSKI,
      NIE LEPIEJ POKAZAĆ ŻE TO JEST NORMALNE!!!
    • kamelia04.08.2007 Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 14:36
      daj spokój dziecku, musisz je pietnowac?

      udstające uszy nie sa problemem, to ty jestes problemem dla swojego dziecka,
      masz je kochac i juz, a nie kochac jesli bedzie ładne i nie bedzie zawracało głowy.
    • tola_i_tolek Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 14:50
      Wypowiem się , chociaż moja córeczka nie ma odstających uszu ,ale ja
      je miałam.
      Jako mała dziewczynka nosiłam kucyki, warkoczyki i co tam jeszcze
      się dało, nigdy nie usłyszałam od rodziców czy koleżanek, że z moimi
      uszami coś jest nie tak.
      Przyszedł jednak czas- chyba jakoś pod koniec podstawówki, że
      strasznie zaczęły mi te uszy przeszkadzać, ukrywałam je pod włosami
      kilka lat, a za pierwsze zarobione pieniądze zrobiłam sobie operację
      plastyczną i mam święty spokój.
    • alicja_ala Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 16:19
      teraz malej jest to obojetne ale jestem prawie pewna,ze w szkole
      zaczna sie docinki, zapoznaj sie z tematem juz teraz
      klinikakolasinski.pl/korekcja-twarzy-i-uszu/korekcja-uszu.html
      i nie wiem czemu panie tak sie uniosly...nawet jak dziecku nikt nie
      dokuczy to wczesniej czy pozniej samo zobaczy ,ze ma inne te uszy i
      nie wmawiajcie,ze takie uszy tez sa piekne...
      • mika_p Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 22:16
        Wiesz co, w linku do kliniki, który podałaś, są fotki dziewczynki przed i po.
        I jeśli "przed" mają być uszami do korekcji, to coś jest nie tak. Możliwe, ze z
        moim gustem indifferent
        Jak dla mnie, na zdjęciu "przed" są absolutnie normalne uszy, za to na zdjęciu
        "po" są nienaturalnie przylegające. Znam chyba jedną osobę, która ma takie i już
        w dzieciństwie wydawały mi się nienaturalne.
        • lilka69 Re: odstające uszy u dziewczynki. 26.08.10, 07:25
          mika p - sa odstajace a po korekcji wcale nie nienaturalnie przylegajace.
          patrzysz chyba na osoby wsrod rodziny nie widzac,ze wiele osob ma przylegajace a
          wiadomo,ze wsrod rodziny to dziedziczycie uszy (odstajace?)po sobie
          • mw144 Re: odstające uszy u dziewczynki. 27.08.10, 13:43
            Po tej korekcji to taki elfik wyszedłbig_grin
            • alicja_ala Re: odstające uszy u dziewczynki. 27.08.10, 18:08
              elfik powiadasz...hmm
        • lacitadelle Re: odstające uszy u dziewczynki. 27.08.10, 14:31
          > "po" są nienaturalnie przylegające. Znam chyba jedną osobę, która ma takie i ju
          > ż
          > w dzieciństwie wydawały mi się nienaturalne.

          hmm, to dziwne. Ciekawe, co byś powiedziała o mnie - kiedy patrzę prosto w
          lustro, to widać tylko odrobinkę górnej części ucha, dolna jest całkowicie
          niewidoczna.
    • ola_mi Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 16:32
      Ja nie mam córeczki z odstajacymi uszkami, choć nie wiem z jakimi
      urodzi się ta którą teraz noszę pod serduchem smile
      Ja je mam i pamiętam traume z dzieciństwa, która rozpoczęła się w
      podstawówce. Docinki dzieciaków były niemiłosierne. zawsze ukrywałam
      uszy i do dziś ukrywam pod włosami, jest to mój niesamowity
      kompleks. Rodzice nigdy z tego problemu nie robili. jak byłam mała
      nosiłam krótkie włoski i kitki. Obecnie wstydze się komukolwiek
      pokazać zdjęcia z dzieciństwa.
      Gdybym miała kase zrobiłabym bez wahania operacje.
      W zcasie studiów wyjechałam nawet na program work&travel do USA,
      żeby pieniązki zarobić. zarobiłam. Ale do operacji nie doszło, bo
      poznałam chłopaka, który akceptował mnie jaką jestem (dziś jest moim
      mężem), ale ja sama czuje się bardzo bardzo bardzo źle.
      Zapomniałam dodać, że już byłam z walizką w szpitalu, gdzie lekarz
      chirurg decydował się mnie zoperować, jednak w ostatniej chwili się
      wycofał z tego.
      Do dziś mam do niego żal. Do dziś mam kompleks.




      https://www.suwaczki.com/tickers/gannyx8d39qh4f3h.png
      • asiczek66 Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 17:00
        Moze nie do konca na temat,ale... Co do odstajacych uszow-czy ktos
        widzial noworodka z odstajacymi uszami?ja nie,a to czy dziecko
        bedzie mialo odstajace uszy zalezy od pierwszych miesiecy zycia.Moje
        dzieci nosily przez pierwsze miesiace czapeczki na okraglo i takim
        sposobem maja ladne uszka-kiedy czasami nie zakladalam,juz
        widzialam ,ze pomalu zaczynaja odstawac,wtedy znow czapeczka i
        wracaly do normy smile Mozna tak robic poki uszka sa podatne ,czyli w
        pierwszych miesiacach.Moze geny maja jakies znaczneie ,ale mozna tez
        troche zdzialac.
        • mamulabartula Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 18:20
          Nie prawda. Jak ktoś ma w genach zapisane odstające uszy, to je
          będzie mieć. Jest to kwestia chrząstki w uchu, której nie da się
          czapeczkami zagiąć. Można najwyżej nie pozwolić, by skóra za uchem
          się rozciągnęła. Ja sama mam odstające uszy, moje dziecko średnio.
          Na razie córci autorki wątku uszy nie będą przeszkadzać, ale za parę
          lat na pewno. Dla kobiety to straszny kompleks, w dzieciństwie mama
          ścinała mnie na chłopaka, potem uznała, że przeżyję, jeśli będę
          miała odstające uszy, a ja mam do niej żal aż do tej chwili, więc od
          razu odłóż kasę na operację, którą można zrobić nastoletniemu
          dziecku. Niech dziewczyna robi sobie koki i kuce !
          • zaz-u Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 19:07
            No nie wiem, osobiście miałam odstające uszy jako dzieckoi na
            początku podstawówki (na dowód mam zdjęcie komunijne), aż nie mogę
            uwierzyć , ale teraz są "normalne" więc jak to do końca jest??? Mąż
            twierdzi ,że też miał odstające, teraz są ok! Może to kwestia
            interpretacji/percepcji??? Moja córcia ma lekko odstające uszy,ma
            burzę loków, nie cierpi gumek, więc nie nosi kitek. Jeśli ona
            zaakceptuje jakiekolwiek upięcia, to bedę ją tak czesać. Jedno jest
            dla mnie pewne jest najśliczniejsza na świeciesmile
        • yagnik Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 21:14
          asiczek66 napisała:

          > Moze nie do konca na temat,ale... Co do odstajacych uszow-czy ktos
          > widzial noworodka z odstajacymi uszami?ja nie,a to czy dziecko
          > bedzie mialo odstajace uszy zalezy od pierwszych miesiecy zycia.Moje
          > dzieci nosily przez pierwsze miesiace czapeczki na okraglo i takim
          > sposobem maja ladne uszka-kiedy czasami nie zakladalam,juz
          > widzialam ,ze pomalu zaczynaja odstawac,wtedy znow czapeczka i
          > wracaly do normy smile Mozna tak robic poki uszka sa podatne ,czyli w
          > pierwszych miesiacach.Moze geny maja jakies znaczneie ,ale mozna tez
          > troche zdzialac.

          Hahahaha big_grin
          I to wszystko dzięki czapce, łał, niesamowite, a moja sąsiadka przyklejała
          swojemu dziecku uszy taśmą klejącą, nie pomogło. O głupia ta sąsiadka, o jaka
          głupia, czapkę powinna mu założyć ot co! big_grin
        • mniemanologia Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 22:20
          Pleciesz bzdury. Moje oba noworodki miały odstające uszy. I ja też -
          mimo to mama czesała mnie w kucyki i kitki wink
    • yagnik Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 19:11
      Nie no co Ty, takie dziewczynki powinny chodzić w kaskach smile
      Mam nadzieję że Twój post był jednak żartem...
    • mama_amelii Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 19:16
      Ja miałam kompleks od dzieciństwa i mam do dzisiaj(chociaż otoczenie każe mi się popukać w głowę,bo podobno wcale nie są odstające).Niestety to jest u mnie tak silny kompleks,że nigdy nie wiążę włosów(no chyba,że na uszy).Jak urodziłam córkę to prawie modliłam się,żeby nie odziedziczyła po mnie uszu(nie odziedziczyła),bo wiem jak ogromne kompleksy można mieć z tego powodu.W domu nikt nigdy nie powiedział mi,że mam odstające uszy,sama w pewnym wieku stwierdziłam,że mam odstające i wyglądam fatalniesmileNa szczeście w szkole nie miałam problemów,ale wiem jak rówieśnicy dawali popalić kolegom z odstającymi uszami.Pamiętam wyzwiska,przezwiska głównie,Gremlins,miś uszatek,plastuś,ale masz radary,Urban itp.
      Wszystko też zalezy jak bardzo odstają te uszy(moje były niewidoczne,pod włosami).
      Moja siostrzenica ma odstające uszy i dumnie nosi je na wierzchu(ma 9 lat i żadnych problemów z rówieśnikami).Odstają znacznie,a mała jeszcze specjalnie zakłada włosy za uszy,żeby były widoczne kolczyki.Od początku miała wiązane kitki,uszy na wierzchu.
      Jeżeli pokażesz córce,że masz z tym problem to ona będzie miała 2 razy większy.
      • aleks2539 Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 21:00
        No to ja też z tych dorosłych z odstającymi uszami... Jestem już po ciążach, kolejnej nie planuję, ale coraz częściej za to myślę o operacji plastycznej... Tylko, że cholernie boję się bólu sad Na szczęście synek nie odziedziczył uszu po mnie, co do córki to jeszcze nie wiadomo - ma 2,5 miesiąca. Mam wielką nadzieję że nie ! A co do czapeczek smile No nie powiem, ubawiłam się big_grin
    • deodyma Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 21:10
      uszy, jak to uszy.
      ja mam male i odstajace uszy, babcia czesala moje kudly w kucyki,
      warkocze a gdy bylam starsza, mialam obciete na bardzo krotko i nikt
      jakos sie ze mnie nie nabijal, ze mam takie a nie inne uszy.
      zyje do dzis dnia, mam dlugie kudly, spinam je a uszy niech sobie
      odstaja, wszak taka moja uroda.
      moj brat z kolei ma duze i odstajace uszy (dziadek takie mial) i tez
      zyje a ma 30-che na karkubig_grin
    • kotka.zielonooka Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 21:26
      amisie napisała:

      Cytat> moja córeczka ma odstające uszy. Czy są mamy dziewczynek które czeszą je w kitki, warkoczyki...

      Pierwszy raz słysze o tym żeby odstajace uszy czesać w kitki lub warkoczyki smilesmilesmilesmile [ sorry nie mogłam sie powstrzymac ;|))]
      • emilli3 Re: odstające uszy u dziewczynki. 25.08.10, 21:34
        U mnie w rodzinie chlopczyk obecnie 10 lat mial odstające uszy. W
        szkole się z niego naśmiewali chociaż się do tego nie przyznawał,
        matka jego na przypadkowej wizycie u chirurga dowiedziała się że
        można je zmniejszyć.Zabieg mial na wiosne tego roku,oczywiście na
        nfz.
      • memphis90 Re: odstające uszy u dziewczynki. 28.08.10, 20:19
        Nie słyszałaś? No przecież z wiekiem wyrastają z nich włosy, to pewnie i czesać
        się je da- mój sąsiad mógłby sobie na nich nawet trwałą ukręcić big_grin
    • amisie Re: odstające uszy u dziewczynki. 26.08.10, 09:42
      Bardzo kocham swoje dziecko, uszki ma śliczne tylko odstające.
      Dodam, że ja równiez miałam-było to moim kompleksem, jakieś 5 lat temu zrobiłam
      operacje, uszy wyglądają naturalnie.

      Ból był okropny-poród to pestkasmile
      nie chciałabym aby moja córka tak cierpiała tylko zaakceptowała swój wygląd....
      • meg.123 Re: odstające uszy u dziewczynki. 26.08.10, 09:50
        > nie chciałabym aby moja córka tak cierpiała tylko zaakceptowała swój wygląd....

        Chcesz aby córka zaakceptowała swój wygląd a od jej dzieciństwa zastanawiasz
        sie, czy tych uszu nie schować przed całym światem. Jak sobie wyobrażasz córkę w
        szkole z ciągle rozpuszczonymi włosami, na lekcjach w-fu?
        Kobieto jak narazie to sama robisz problem i wprowadzisz dziecko w kompleksy
        • amisie Re: odstające uszy u dziewczynki. 26.08.10, 14:19
          Nie wprowadzam dziecka w kompleksy bo wiem co ja przeżywałam. Ona
          jest mała ma dopiero 17msc i nie rozumie.
          Czeszę ją w kitki ale ona nieustanie ściąga frotki, spinki.

          • pazdana Re: odstające uszy u dziewczynki. 26.08.10, 20:09
            Mi się wydaje że zależy "jak" te uszy odstają. Te z linka wyglądają całkiem
            normalnie i śmiało wiązałabym kitki. Natomiast znam dziewczynkę której uszy
            można porównać do tubki tzn. baaardzo odstają po bokach ale dodatkowo mocno
            wyginają się do przodu. Dziewczynka ma długie włosy i chodzi w rozpuszczonych
            bądź w kapelusiku. Jednak to wina rodziców bo jako niemowlę była układana w
            wąskiej kołysce a nikt nie zobaczył że dziecku się w niej uszy wyginają. Możecie
            mnie zjechać ale takie uszy to krzywda dla dziecka do końca życia lub do momentu
            operacjiwink
            • sinceramente Re: odstające uszy u dziewczynki. 27.08.10, 22:16
              CytatJednak to wina rodziców bo jako niemowlę była układana w wąskiej kołysce a nikt nie zobaczył że dziecku się w niej uszy wyginają.

              Teraz ja się uśmiałam jak dzika smile
              A co? Haczyły jej te uszy o brzeg kołyski?
    • alabama8 Re: odstające uszy u dziewczynki. 27.08.10, 12:13
      Odstających uszu nie czesze się w kitki, technicznie nie wyobrażam
      sobie jak takie ucho w kitkę zawinąć wink
      • jowita-90 Re: odstające uszy u dziewczynki. 27.08.10, 21:58
        dziewczynki...a co maja powiedziec chlopcy? zapuszczac wlosy zeby nie bylo
        widac? moj synek od urodzenia ma odstajace uszy(nie wiadomo po kim wink ) i co mam
        zrobic? jak gdzies pisalo "przykleic tasme"? no prosze cie...
    • jeszczurzyca Re: odstające uszy u dziewczynki. 28.08.10, 14:45
      Ja tam bym ukrywała, po co ma wyglądac jak plastuś skoro można
      uczesac tak by ładnie wyglądało.
      • pazdana Re: odstające uszy u dziewczynki. 28.08.10, 17:07
        <Teraz ja się uśmiałam jak dzika smile
        A co? Haczyły jej te uszy o brzeg kołyski?>
        Tak dokładnie tak...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja