pooh_01
25.03.04, 10:49
Czy ktoś z was ma/miał z tym styczność?
Dwa latka i nie mówi.Nie chodzi mi o zdania ale o proste słowa mama,tata,
baba, kot.A nawet swój język.
Oczywiście kontakt, rozwój emocjonalny i motoryczny OK.
Rozumienie 100%.
Lubi czytac ksiązeczki, potrafi pokazac o co sie go spyta(oczywiscie jeszcze
sie czasami myli), znalesc podobne rzeczy.Pokazuje palcem i mowi bardzo duzo
w swoim jezyku ale nie jest to jednolity jezyk(tzn nie nazywa 1 rzeczy 1
dzwiekami oprocz szczekania psa).
Poswiecam mu bardzo duzo czasu wiec wykluczam zaniedbanie.
Do tej pory mial w zasiegu za duzo zabawek ale od kilku dni zostawilam mu
bardzo mało, tylko po 1 z kazdej kategorii i bawienia zabawkami sie poprawiło.
Potrafi ukladac ukladanki drewniane, nakladac przedmioty na patyk.
Potafi i lubi rysowac.Od 2 dni cwiczymy nawet kolorowanie.
Jest w stanie siedziec przy swoim stoliku na krzeselku i sie skupic na 1
rzeczy.
Zalatwia sie w pieluszke ale cwiczymi nocnikowanie.Komunikuje gdy juz cos
zrobi.
Z jedzeniem jest roznie.Wszystko robi sam oprocz jedzenia lyzeczka.Potarfi
nabrac ale po drodze wszystko mu sie wyleje.Pije z kubeczka ale pod kontrola
bo bardzo lubi po wypiciu wylac z kubeczka.
Ogolnie bardzo lubi dzieci,woli bawic sie ze starszymi obserwujac je i
nasladujac a z mlodszymi raczej biega.
Jest bardzo otwarty.Nie mam problemu z zostawieniem go u Babci ale tez
nigdzie indziej go nie zostawialam wiec nie wiem jak by zareagowal gdyby mial
zostac z obca osoba.
Kiedys mowil Baba, mama, tata.Teraz jak go prosze aby powiedzial Mama kiwa
glowa na nie(w zasadzie na kazdy pytajnik odpowiada kiwajac glowa na nie).
W pokoju ma plakaty( z siedmiogordu) ze zwierzatkami, przedmiotami.Bardzo
lubi zabawe nimi tzn on pokazuje a ja mowie co to jest z dzwiekami albo ja
pytam on pokazuje.
Zna swoje czesci ciala.
Mysle ze to normalne zachowanie 2 latka oprocz braku mowy.
Nie wiem co jeszcze napisac.
Mamy skierowanie na badanie sluchu (to wykluczam, jestem pewna ze w 100%
slyszy) do logopedy i neurologa.
Czy powinnam sie martwic???
Chcialabym sie dowiedziec czy ktoś miał takie dziecko jak moje i ono zaczelo
normalnie mowic w swoim czasie?
Pati
Acha, chce jeszcze powiedziec ze moje dziecko bylo juz raz pod obserwacja
neurologa,chodzilismy nawet na rehabilitacje bo nie chcial raczkowac.Bardzo
wczesnie trzymal glowke, wczesnie wstal i pominal raczkowanie.Po prostu
zaczal chodzic.
Wiec jestem daleka od sleczenia z tabelkami i wytycznymi i zamartwianiem sie
ze moje dziecko nie robi czegos odpowiedniego dla swojego wieku.
Ale martwi mnie to ze nie ma nawet swojego okreslonego jezyka poza malymi
przeblyskami, ze nie mowi do nas mama,tata, ze nie nazywa siebie( choc
doskonale potrafi pokazac na siebie gdy pytam gdzie jest Max).