jak przekonać do jedzenia obiadu??

31.08.10, 08:30
Może coś doradzicie? Mały (2 lata) nie chce jeść obiadu, odpuściłam
ile może trwać taki bunt?? Teraz mija drugi tydzień jak nie chce
jeść. Mocz sprawdzony - nie ma bakterii, generalnie jest energiczny
jak zawsze, trochę marudny. Pozostałe posiłki je.
Co zrobić?? Jak zachęcić? Przecież ciągle nie będę podawać
ogórkowej. Do tej pory jadł zupy, czasami się zdarzyło że zjadł
mięso. Naleśników, makaronu nie lubi. Brak mi pomysłóów.
    • camel_3d Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 08:40
      sadzas co stolu, dawac obiad, jak nie chce to nie zmkuszac .i tyle.
      na sile nie wcisniesz..

      druga metoda..hmm..

      po obiedzei deser.
      jezeli nie zje obiadu nie dotanie deseru..ale sama mozesz go zjesc.
      po kilku razach maly dla samego deseru troche obiadu skubie..wazen zebys nie
      zmuszala go na sile ...ile zje tyle zje..
    • leneczkaz Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 08:46
      JA olałam i robię to co lubi czyli makaron na 1000 sposobów. Rób młodemu na
      razie to co lubi (coś tam na pewno lubi) i niech je aż padnie wink
      Może się kiedyś nawrócą te nasze dzieciaki..
      • camel_3d Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 08:55
        to musilabym ciagle mielone i schabowe robic...
        smile
        • leneczkaz Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 08:56
          To się cieszę, że mój wybrał makaron. 10 min gotowania, zmieszać z pesto i sam
          wcina wink
          • camel_3d Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 08:57
            u mnei bylby problem..bo ja nie znosze spaghetti smile
            pod zadna postacia smile

            • leneczkaz Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 09:05
              Ja spagetti lubię.

              Ale nie, już nie jem. Po kilku tygodniach ciągłego wymyślania dań makaronowych
              patrzeć na pesto/spagetti nie mogę. Choć w weekend zrobiłam vodka sos i jeszcze
              wchodziło. Ale to był ostatni raz big_grin

              Mój mięsa nie jada w ogóle.
      • i-fontana Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 10:32
        Leneczka- zdradz choc ze dwa z 1000 przepisów na makaron bo mój tez
        tylko makaron by jadł. Z tym ze je tylko a masłem , zadne sosy nie
        wchodza w grę.
        • leneczkaz Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 11:07
          Więc podstawą jest makaron a sosem może być wszytko co zmiksujesz i oblepi
          makaron. Więc mogą to być warzywa z waszej zupy + mięsko, mogą być owoce (raczej
          dosłodzone, bo wychodzą kawaśne), może być w ostateczności seker albo twaróg ze
          śmietaną i cukrem/miodem. Mój kocha pesto zielone i pomidorowe. U nas sosy
          dobrze wchodzą także mam łatwiej bo czym nie oblepię tego "makameronu" wink to
          jest super.
          Mój je też lasagne (przepis jakikolwiek bo ja wrzucam wszystkie warzywa jakie
          mam) ale tu już zaczyna się wydłubywanie. Pewnie by chętnie jadł amerykański
          makaron z serem, ale jeszcze nie robiłam. Staram się upchnąć w ten makaron i
          warzywa i mięso, żeby to taki pełnowartościowy (choć makaronowy) posiłek był.
    • joshima Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 09:29
      A co dziecko je przed obiadem? Co pije? Może w porze obiadu zwyczajnie nie jest
      głodne?
    • mea8 Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 09:48
      A czy Ty jesz ten obiad z nim??? Czy tylko stawiasz mlodemu? Wazne jest zeby
      widzial, ze jecie razem. Wtedy jest wieksza motywacja.
    • mamunia_pl Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 10:57
      w tygodniu nie ma szans żebysmy razem jedli obiad bo pracuje do
      16:00. Młody dostaje obiad ok 13:00, który mu daje opiekunka -
      czasmi sie zdarza że jedzą wspólnie. Drugie podejście jest jak
      wracam z pracy - tez klapa sad. Nawet jak jest głodny to nie zje
      obiadu, a jak bym mu dała jajo albo jogurt, owoc to chetnie
      spałaszuje.
      Rozumiem, ze można odpuścic na kilka dni (powiedzmy tydzień) ale nie
      chciałabym żeby przyzwyczaił się do myśli, ze nie musi jeść obiadu.
      • leneczkaz Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 11:09
        To rób mu jaja na 100 sposobów z warzywami, albo jajecznicę z mięskiem itd.
        Za każdym razem podawaj jako posiłek czyli jajko + ziemniak + warzywa + kawałki
        mięsa i niech wybiera co zje. 3 dni może zje same jajo, ale kiedyś mu podejdzie
        do gardła wink
    • kanna Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 11:41
      Wrócilismy własnie z wakacji. szwedzki stól, all inclusive, do
      wyboru, do koloru. Młody jadł normalnie, a Mała przez 10 dni zywila
      sie faslą w sosie pomidorowym, frytkami i arbuzem w olbrzymich
      ilościach. Na koniec głównie arbuzem. Czasem ciastko zjadła, lub
      troche ryby, lub makaronu. Ew gotowane jajko. Poza ryba zero mięsa.
      Poza tym, sam arbuz. Odpusciłam. Niech je, co chce.
    • dagaba Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 21:11
      Wydaje mi się że może 13-ta to dla niego za wcześnie na obiad.
      Moja najlepszy apetyt ma ok. 15-tej. Wcześniej tylko skubnie.
      Jak zgłodnieje to pięknie zje - taka prawda.
      Staram się wymęczyć ją na spacerze to potem głodna i nie ma marudzenia.
      Możliwe, że jak późno zjada śniadanie i potem jeszcze wsunie coś na 2 śniadanie to zwyczajnie o 13 nie jest absolutnie głodny.
      Może poza śniadaniem nie dawać mu nic aż do obiadu żeby ładnie zjadł? Podwieczorek czy owoce dopiero chwile po obiedzie.

      Generalnie nie można zmuszać, namawiać itd. dzieci głupie nie są - są przekorne - im bardziej widzą że nam zależy tym bardziej jeść nie chcą.
      Podejrzewam, że skoro uwielbia ogórkową to jak moja córka lubi wyraźne i najlepiej kwaśne smaki. Niech je ogórkową nawet 4 x w tygodniu a co ! Tylko dodawaj różne mięso, raz makaron, raz ryż czy kaszę i niech je jak lubi.
      Myślę że to minie, dzieci ponoć mają takie etapy smile
      • carinica011 Re: jak przekonać do jedzenia obiadu?? 31.08.10, 21:27
        moja je rosół z kluseckami kilka razy w tygodniu, a niech je, jak lubi. raz
        robię jej lane kluski, raz makaron rosołowy raz kaszę manna na rosole gotuję i
        jakoś się kręci. mięsa nie tknie, jedynie parówki szynki jej wchodzą. to jej
        daję te przeklęte parówki! ja też jako dziecko jadłam parówki i żyję i mam się
        całkiem dobrze, więc może i moje dziecko nie ucierpi na tym zbytnio. oprócz tego
        moje dziecko lubi np krupnik na zmianę z ogórkową (w sensie po 2 dniach miksuje
        ogórki, wlewam do krupniku i mam ogórkową z kaszą), ziemniaki tylko z masłem,
        warzywa i owoce na wciąż. ma 2 lata, mierzy 93cm, waży 12,7 zmuszać jej nie
        będę. pije tylko wodę ew herbatkę owocową vitxu - malinową czy jaka wpadnie mi
        do kubka - bez cukru. czasem zje lizaka ale to po posiłkach głownych, je ciemną
        czekoladę z zawartością kakao 70%, żelki tylko chce i nosi w łapkach, ale nie
        zjada za to wcina wszystkie orzechy i inne nasiona w ilościach hurtowych (jak
        mamausia).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja