olkapolka
26.03.04, 00:07
Moja corka nie lubi taty - czasami. Czasami, bo na ogol jest wszystko w
porzadku, ale sa takie chwile, jak przed pojsciem spac, ze Ola az placze, bo
nie chce by tata byl blisko. Denerwuje sie, ze tata chce Ja przytulic i
pocalowac. Jest tez zla, gdy tata przytuli mnie. Zazdrosc? Tak sadze, ale jak
z tym walczyc. Tlumacze Jej i po jakims czasie da sie namowic na caluska dla
taty. Zaraz potem jednak przytula sie do mnie i nawet zasypia przytulajac sie
policzkiem do mojego policzka. W rezultacie tata jest smutna, ja... nie wiem
co robic, bo moze to moja wina, moze za duzo daje Jej milosci, jestem zawsze
przy Niej.
Jesli przezyliscie podobny problem napiszcie czy to minie i jak sobie z tym
radzic.