amy33
06.09.10, 13:07
Moja córka od kilku dni ciągle narzeka na zachowanie swojej koleżanki:
- uszczypnęła córkę (pani to zauważyła i koleżanka musiała córkę przeprosić),
- mówi, że córka ma brzydkie włoski, że ma brzydką spódniczkę itp.,
- że nie potrafi czegoś zrobić (chociaż córka potrafi i robi), a jak juz zrobi, to że brzydko zrobiła
itd.
Tłumaczymy córce jak ma się w danej sytuacji zachowywać. Ale zaczyna mnie już denerwować zachowanie tej dziewczynki. Oczywiście zapytam panią jak się sprawy mają i żeby zwróciła uwagę. Ale mam mimo to pytanie do Was, drogie Forumowiczki, bo na pewno macie swoje własne doświadczenia, a wiele z Was również i fachową wiedzę nt. wychowania dzieci.
Jak nauczyć dziecko zachowywania się w takich sytuacjach? Przecież nie może ciągle chodzić skarżyć pani, że ktoś ja krzywdzi (no co innego jakby ktoś wyrządził sporą krzywdę, ale co innego jak ją uszczypnie, ale powie że nieładnie wygląda - tu moim zdaniem 4-latka już powinna zacząć radzić sobie sama z delikwentem; a może się mylę?). Nie można też przecież uczyć dziecka, że wszyscy są zazdrośni o wygląd czy umiejętności, bo do czego to doprowadzi. I jednocześnie nie można też wychowywać na "ofermę", która innym na wszystko pozwoli. A w tym wieku dziecko jeszcze nie bardzo rozumie, żeby na takie zaczepki nie zwracać uwagi.
Dodam tylko, że córka jest lubiana przez dzieci, bawi sie razem z towarzystwem, jest miłą dziewczynką, nie zachowuje się też agresywnie. Jak ją odbieram to najczęściej razem w cos sie bawią z dziewczynkami, razem rysują, śpiewają, tańczą itp. Więc odludkiem też nie jest.
Jak nauczyć dziecko właściwego zachowania w sytuacjach wyżej opisanych i podobnych? Może jakąś lekturę mi polecicie? Dziękuję za wszystkie porady.