Jak wam się wychowuje małe Baranki?

27.03.04, 16:44
Ja mam małą prawie roczną "barankę".Często słyszę, że to trudny
znak.Charakteryzujący się uporem, dążeniem do niezależności, problemami z
posłuszeństwem, generalnie starający się postawić na swoim, czasem przekorny.
Coś w tym jest bo osoby, które znam spod tego znaku do łatwych nie należą (
co nie znaczy że nie są fajne!).Z częścią z nich faktycznie w dzieciństwie i
młodości rodzice mieli różne przeboje.
Moje słonko narazie nie jest trudnym dzieckiem choć niekiedy pokazuje pazurki
( a głosik ma donośny) i widzę rozwijający się pomału upór i chęć postawienia
na swoim (oczywiście adekwatnie do wieku np. im bardziej czegoś zabraniam tym
bardziej ją to korci, milion razy odciagam ją od wieży, którą
namiętnie "naprawia", próbuję czymś innym zająć ale nie - raczkuje tam
zawzięcie lub idzie trzymając się mebli).
Ciekawa jestem co bedzie dalej czy łatwo będzie być jej rodzicami.

Z drugiej strony niektóre cechy przypisywane baranom wydają sie być
niezbędne w dzisiejszym świecie. Może posiądzie cenną dziś umiejetność
rozpychania się łokciami i będzie osóbką zdecydowaną i prącą do przodu -
czego to wyraźnie brakuje jej mamusi(panna)( jak to dobrze, że chociaż
tatusia ma zaradnego i zdecydowanego (byk).
Co nie znaczy że chciałabym by brakowało jej wrażliwości (byle nie w
nadmiarze bo to niestety trochę utrudnia dzisiejsze życie).

Ale tak naprawdę to chciałabym , żeby była szczęśliwą osobą i nie mam tak jak
moje niektóre koleżanki wielkich planów co do jej kariery. Takie gadanie o
wyborze liceum i studiów dla roczniaków i dwulatków śmieszą mnie.
To dziecko ma zdecydować kim bedzie a my powinniśmy je wspierać.

Ale trochę odbiegam od tematu. Napiszcie jakie są wasze baranki. Czy łatwo
jest je wychować? Czy faktycznie wykazują przypisywane im cechy?
A może Wy jesteści spod tego znaku, czy dawałyście w kość rodzicom? Jakie
jesteście ?

Pozdrawiam serdecznie
    • skania.h.j Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 27.03.04, 17:17
      Ja mam trzyletnią "Barankę". I wychowuje mi się ją dosyć łatwo, może dlatego,
      ze nie jest stuprocentowym baranem, teoretycznie mogłaby być jeszcze rybą, ale
      urodziła się 20 marca 2001 późnym wieczorem, a wiosna już trwała od kilku
      godzin, więc tak już zostało. Uparciuch z niej straszny. Ale w zasadniczych
      kwestiach i ja postanowiłam byc wytrwała w stawianiu na swoim, więc trochę się
      już utemperowała. Czasem tylko, kiedy chce coś koniecznie i natychmiast,
      zdzieli starszą siostrę, ale tamta też nie ustępuje łatwo, bo jest z kolei
      byczkiem. He, he. Takie mamy dwie rogate duszyczki w domu. Tylko mężuś i ja
      jesteśmy do rany przyłóż, oba wodniki.
      A tak w ogóle wszelkie horoskopy traktujemy baaaardzo z przymrużeniem oka.
      Pozdrawiam. Trzymaj się Ty i Twoja Baranka.
      Ania
    • dominikams Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 27.03.04, 20:11
      Absolutnie koszmarnie! I w dodatku coraz gorzej, nie wiem, ile jeszcze
      wytrzymam... Moje dziecko (11.04.00) jest super uparte, wszystko robi na
      odwrót, nieposłuszna do granic możliwości, nie uznaje autorytetów (w związku z
      tym nie dopuszcza myśli, że ktoś - starszy lub młodszy - może mieć rację). Jest
      straszną indywidualistką. Było tak od zawsze, od małego szelmowski uśmiech na
      twarzy, jak zaczęła chodzić to się zaczeło - odkąd umiała sama się
      przemieszczać, NIGDY nie chciała chodzić za rękę na spacerach, ja z zazdrością
      patrzyłam na dzieci koleżanek grzecznie trzymające się mamuś...
      Mam świadomość, że moje dziecko jest inteligentne, uczuciowe, potrafi być
      opiekuńcze w stosunku do innych dzieci, ale bardzo trudno jest ją opanować.
      Nie myślcie, że nie kocham swojego dziecka, uważam, że jest wspaniała, jestem
      dumna z jej osiągnięć, ale wychowywanie jej to trudne zadanie.
      P.S. Mam nadzieję, że młodsza córka będzie inna, bo zwariowałabym przy dwóch
      takich "egzemplarzach".

      Dominika
    • sasha3 Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 28.03.04, 00:18
      Ja jestem spod tego znaku (9.04) smile Moja Mama zawsze powtarzała, że byłam
      bardzo dobrym, spokojnym dzieckiem. W wieku lat nastu żadnych przebojów ze mną
      nie było. I taka jestem do dzisiaj smile Całkiem jak nie-Baran...
    • pawlinka Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 28.03.04, 00:39
      hej!
      ja baran i córka baran, i teść baran i przyszły szwagier baran. Każdy inny.
      Chyba pracowici (moja Paulinka 07.04.03 potrafi dziesiątki razy wyrzucać i
      wkładać do pudełka klocki, porządnicka, ot co), uparci (mała nie lubi wózka,
      bardzo uczuciowi (nasz skarb to super przytulanka)i z poczuciem humoru (mała
      uwielbia śpiewać i dyskutować zaśmiewając się bardzo).
      Ale to tylko znak zodiaku i szukając cech wspólnych chyba trochę się spłyca
      osobowość i indywidualność każdej rogatej i nierogatej duszy. A ktoś znajomy na
      pytanie "spod jakiego jesteś znaku?", odpowiadał "Jezusa". Pięknie.
      Pozdrawiam!
      Aga
      • aniaop Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 28.03.04, 12:21
        Ja mam dwuletnia (od piatku) Baranke. Uparciuch z niej straszliwy. Poza tym ma
        strasznie autorytarna osobowosc. Wychowuje sie wiec ja ciezko, ale moze kiedys
        sprawdzi sie na stanowisku przywodczym.
        • graob Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 28.03.04, 18:10
          Witajcie.Tez mam barankę z 20 marca 2001 z godz.15.25,więc po przyjściu
          kalendarzowej wiosny .Jest bardzo charakterna i uparta ,a w tym wieku przekora
          to jej drugie imię.Też zazdroszczę mamusiom na spacerkach grzecznie trzymających
          za rączke pociech.Jest uparcie dążąca do celu,silna i żywiołowa.Trochę ją
          rozumiem bo też jestem barankiem z 1 kwietnia.Staram się nie złamać jej
          charakteru,niech dąży do celu,muszę tylko znajdywać w sobie dużo cierpliwości
          żeby nią kierować.///jest to dosyć trudne.Pozdrawiam.
          • pawlinka Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 31.03.04, 21:41
            WSZYSTKIEGO NAJ!!!!
            Cudnie, że urodziłyśmy się na wiosnę i to w Prima aprilis!!!
            Ja jutro kończę 33, straszne, ale co mi tam...
            Miej zawsze w sercu wiosnę, Ty i Twój Baranek.
            Mój baranek za tydzień przestanie być niemowlęciem!
            Wszystkiego dobrego, raz jeszcze! Aga
    • magdan_23 Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 28.03.04, 19:47
      Moja córcia jest uparta chociaż jeszcze się nie urodziła. No i właśnie na tym
      polega problem. Miała być z nami od 20 marca i co... i nic. Jeszcze jest w
      brzuszku i już pokazuje co potrafi. W dzień śpi w nocy SZALEJE!!! Już się boję
      co będzie dalej... wink
      • skania.h.j Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 28.03.04, 21:54
        No to, magdan_23, witaj w klubie. Gratuluję. Czekaj cierpliwie. Jeszcze dzień,
        dwa, najwyżej kilka dni (moja starsza córka urodziła się 10 dni po obliczonym
        terminie) i będzie po wszystkim, a właściwie... dopiero się zacznie!
        Pozdrowienia. Ania
      • martaurb Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 29.03.04, 08:28
        No to ja sie podpisuje! Nasza "baranka" tez najpierw sie spieszyla na ten swiat
        (w grudniu), a teraz ma nas i nasze czekanie w nosie i robi co chce, czyli
        rozpycha dalej moj biedny brzuch i wcale nie chce sie urodzic!!!!
    • izasniecinska Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 28.03.04, 23:02
      Witam. Mam w domu baranka niespełna 2 letniego. Jest barankiem w całej
      rozciągłości. Uparty, ale czasami daje sie przekonać, za rączkę na spacerze nie
      chodzi, ale czasami mu się zdarzy (coraz częściej). Poza tym jest najbardziej
      uśmiechniętym dzieckiem jakie znam, nie jest bojaźliwy, czasami za bardzo ufny
      w stosunku do obcych. Już teraz widać, że ma ogromne poczucie humoru, ale musi
      się jeszcze nauczyć smiać z samego siebie. No i zawsze musi postawić na swoim,
      chociaż uczę się tak nim kierować, żeby jednak wyszło na moje bez gwałcenia
      jego woli.
      Pozdrawiam
      Iza
    • mamakarolka Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 28.03.04, 23:37
      Mój Baranek za 3 tyg. skończy 2 latka. I trudny jest do wychowania. Już w moim
      brzuchu dał mi popalić - kopał niemiłosiernie. Potem był do mnie przyssany
      przez 3 miesiace prawie non stop. A teraz jak powie "dość" lub " nie chce" (np.
      w trakcie jedzenia) to lepiej z nim nie dyskutować bo awantura gotowa. Uparty
      jest strasznie. Ale ma jeszcze jedną ceche: potrafi sie strasznie przylizywać
      jak coś chce, jest taki słodki, wycałuje mnie za wszystkie czasy. Robi także
      pokazówki swojej słodkości przed obcymi, którzy są zachwyceni takim grzecznym
      chłopczykiem.
      A poza tym jest bardzo wesoły i gdyby nie musiał jesć to nie miałabym z nim
      żadnych kłopotów.
      Pozdrawiam mamy "trudnych" Baranków.
    • pooh_01 Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 29.03.04, 01:53
      A ja Baran wychowuje malego baranka...
      Oj jest ciezko.
      To ciezki znak.
      Teraz mam za swoje...hihihihi
      Pati
    • mamao2 Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 29.03.04, 08:38
      Mam chyba najstarszego Baranka, a raczej 8-letnią owieczkę/04.04.96/ i owszem
      jest czasem ciężko przemówić jej do rozumu, bo jak się uprze,to...no właśnie,
      ale na pocieszenie dodam, że jest również bardzo ambitna i uparta w pozytywnym
      znaczeniu. Dba o porządek/przestawia młodszego brata jak może/ i z baranim
      uporem wstaje przed siódmą rano żeby przed pójściem do szkoły zdążyć posprzątać
      pokój/chodzi o ścielenie, bo reszta jest na medal i sprząta mi w kuchni!!!
      zbiera wszystko z osączarki,układa w szafkach i o zgrozo! robi to wszystko tak
      wcześnie/. Nie pomoże tłumaczenie, że nie musi tego robić/8 lat i taki
      samozapęd do kuchni!!!/ i choć jak wysprzątałabym wieczorem ona i tak musi coś
      poprzestawiać. Jest mi jej czasem żal, ale co zrobić kiedy się tak upiera?
      Właściwie jest do mnie podobna choć jestem uartym Koziorożcem...
      Jeszcze jedno wyróznia ją z rówieśników-uwielbia malutkie dzieci! Potrafi
      zostawić swoje rówieśniczki żeby zająć się swoim rocznym
      kuzynem/tulenie,całowanie - wg mnie to po prostu puczenie na maxa/.
      Nie martwcie się mamy Baranic i Baranków! To świetne dzieciaki, z których
      wyrastają wartościowi ludzie/wielu znam/. Nie umniejszam tutaj oczywiście
      nikomu, bo każdy jest inny i na tym polega ta różnorodność...
      • hasza2 Re: Jak wam się wychowuje małe Baranki? 30.03.04, 09:47
        Chyba ja jednak jestem mamą najstarszego baranka , bo córka w piątek kończy 10
        lat, poza tym mam jeszcze męża barana (12.04) i małego synusia też baranka,
        który wczoraj skończył roczek.Tak wygląda moje stado baranków i ja posród nich
        spod znaku panny.Co do najmlodszego to jeszcze nic powiedzieć nie mogę bo
        charakterek dopiero mu się kształtuje, ale starsi są już ukształtowani i
        zachowują się podobnie.Nie są jakoś nieznośnie uparci ale potrafią dopiąć
        swego, ani mąż ani córka nie rozpychają się w życiu łokciami, córka jest wręcz
        przeciwnie bardzo wrażliwą osóbką.Potrafią ustępować ale jak coś sobie
        postanowią to starają się postawić na swoim.Mają jeszcze jedną wspólną cechę to
        bałaganiarstwo i roztargnienie, ale nie wiem czy to cecha związana ze znakiem
        zodiaku , czy po prostu córka ma to po tacie.
Pełna wersja