camelka_wik
28.09.10, 10:54
Powiedzcie mi co o tym myślicie.
Mały na początku września przesypiał od 21 do 5-6 nad ranem potem była pierś i spał dalej.
Od jakiś 2 tyg budzi się zawsze tak o 1.20 i krzyczy, płaczę... najpierw (jak pisałam w innym poście) podejrzewałam zęby dawałam nurofen potem że głodny dawałam pierś bardziej sytą kolacje wszystko na nic bo krzyczał po karmieniu dalej -trwa to 20 min z przerwami i ostatecznie przykłada się i sam zasypia. I dziś w nocy to już kompletnie zwątpiłam. Obudził się dokładnie o 0.56 bo wrócił mąż pies szczekał i mały się obudził. Ululałam go dałam wody itp i spokojnie bez nerwów zasnął. Więc pomyślałam że nie obudzi się po 1 skoro teraz się obudził i się pomyliłam obudził się... I znów wrzask rzucanie się i nie da się utulić ani piersi. I tak 20min i zasnął. Co to może być? Zawsze o tej samej porze.