3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dziecka

28.09.10, 12:24
Proszę podzielcie się swoimi uwagami, jeśli miałyście podobny dylemat:

Mój 3 letni syn poszedł we wrześniu do przedszkola. Obecnie (po 28 dniach) jest drugi raz chory. Leczymy się bez antybiotyku, ale fakt pozostaje faktem, że wirusy fruwają w powietrzu. Nie byłoby to dla mnie niczym nadzwyczajnym i niepokojącym, gdyby nie fakt, że ja oczekuję drugiego dziecka, jestem w 8 miesiącu ciąży. W listopadzie pojawi się nowy członek rodziny. No i tutaj zaczynają się schody. Skoro syn często łapie infekcje, to czy jest sens żeby chodził do przedszkola w tym roku? Może łatwo zarazić noworodka, biorąc pod uwagę częstotliwość zetknięć z równieśnikami. U niego to może być tylko katar, a u noworodka zapalenie płuc.
Czy miałyście podobne dylematy? I jak sobie poradziłyście? Z jakim efektem?
Dziękuję za wszelkie konsultacje smile
    • semi-dolce Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 12:32
      Myslę, że noworodka trudniej jest zarazic niż roczniaka - gdyby starszy poszedł za rok. Bo pierwszy rok w przedszkolu na 90% będzie duzo chorował. Noworodki natomiast sa dośc odporne no i jesli są karmione piersia zarazic je naprawde nie jest tak łatwo.
      • slonko1335 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 12:36
        w zasadzie mam podobne zdanie co Semi. Mam 4,5 latkę, gdy szła do przedszkola młody miał rok i tak jak przez ten rok nie chorował tak jej pójście do przedszkola rozpoczął szpitalem, potem łapał wszystko co przyniosła. Koleżanka która ma starszego synka w wieku mojej córki urodziła podobnie jak Ty masz termin gdy pierwsze dziecko rozpoczęło już karierę przedszkolaka i mimo, że starszy był chory non stop młode nic nie łapaało ale nie sądze aby to była jakaś reguła...
      • an-der Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 21:30
        "Myslę, że noworodka trudniej jest zarazic niż roczniaka" - nic podobnego! Noworodka karmiłam piersią - tylko i wyłącznie piersią i jak Starszak miał niewinny katarek to Noworodek miał zapalenie oskrzeli. za każdym razem jak Starszak ma katar to Młodszy też choruje.
        Z tego powodu Starszaka nie wysłałam do przedszkola ale dwójką się opiekuję.
    • spartanka4 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 12:40
      ja nie pocieszę Cię
      mój starszy syn też poszedł do przedszkola jako trzy latek, młodszy miał wtedy 3 miesiące
      było tragicznie i starszy i mlodszy
      starszy najdłużej do przedszkola chodził tydzień a później dwa tygodnie w domu
      mlodszy mimo że był karmiony piersią, już w listopadzie miał zastrzyki, później marzec to szpital i w maju znów zastrzyki, a w między czasie antybiotyki, w maju się poddałam i starszy do przedszkola więcej nie poszedł
      a jak będzie u Ciebie, to wcale nie powiedziane że tak samo, poczekaj i zobacz czy starszy bedzie nadal tak łapał infekcje i jak na to zareaguje młodsze dziecko
    • mama_amelii Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 13:02
      Moja 4 latka od września poszła do przedszkola i od 1 ciągle zakatarzona.Liczę na to,że to okres przejściowy(bo wcześniej miała non stop kontakt z dziećmi i do tej pory nie chorowała).Druga córeczka ma pojawić się 19 października i mam jednak nadzieję,że nie będzie łapała infekcji(mam nadzieję,że będę karmiła piersią,więc mała w jakiś sposób będzie chroniona).Bardziej przeraża mnie noworodek i choroby zakaźne przynoszone z przedszkola(teraz panuje ospa).Cięzko będzie z noworodkiem i np córeczką chorą na ospę.
      Myślę,że jeśli zabierzesz małego z przedszkola i pójdzie za rok to ten młodszy wtedy będzie o wiele bardziej narażony na infekcje,a tak starszy troche pochoruje i przez ten rok się udodporni.
      • iskierka40 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 30.09.10, 22:24

        Remik miał ospę jak emilka miała 3miesiące,mimo nie karmienia piersią nie zaraziła się.
        Kontakt mieli bezpośredni ze sobą nie izolowałam.
    • sierpniowa27 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 13:04
      ja mam podobna sytuacje. Mam trzylatka i 2 miesieczniaka.Mlody juz po anginie po 10 dniach antybiotyku.Na szczescie u maluszka skonczylo sie katarkiem.Ale stres na maksa. mam nadzieje, ze teraz juz beda tylko drobne infekcjewink( na pneumokoki i rotawirusy zaszczepiony)i maluszek sie nie zarazi.Trzeba myslec pozytywnie ,bo inaczej sie zwariuje.
    • majarzeszow Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 14:04
      U nas bylo tak samo - bylo to 3 lata temu. Starszak jako 3-latek poszedl do przedszkola, ja mialam termin na grudzien. Urodzilam jednak wczesniaka, w pazdzierniku. Starszak chorowal okrutnie, ale mala przez peirwsze 6 meisiecy nie lapala od niego (byla na piersi, zreszta nadal ja karmie). OD 6 meisiaca zaczely sie u coreczki choroby, wlacznie z ospa.
      W tym wrzesniu to ona poszla do przedszkola i chodzi ciegiem od poczatku wrzesnia - nie choruje w ogole.
    • patrycja25.live Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 15:25
      To tak jak u mnie tylko, ze ja mam termin na koniec grudnia. A mój 3 latek teraz na antybiotyku niestety, ale w sumie cały wrzesień przechodził (na samym poczatku miał tylko lekki katar, panie przedszkolanki wyraziły zgode wiec chodził). Ja tez sie boje tego co bedzie, ze starszy bedzie zarażał młodego, ale z drugiej strony dzieki temu młody bedzie bardziej uodporniony. Mam nadzieje, ze starszy po tym pół roku chorowania juz sie bardziej zaaklimatyzuje i jak sie pojawi młody bedzie lepiej. A w cudowne karmienie piersi nie wierze.
    • mama-ola Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 15:33
      Mój synek poszedł do przedszkola we wrześniu, a ja miałam termin na marzec. Niemal całą jesień i zimę przechorowaliśmy, mówiliśmy nawet o sobie żartobliwie "rodzina kaszlaków". Opcji rezygnacji z przedszkola w ogóle nie brałam pod uwagę. Przedszkole jest niezwykle ważnym etapem w życiu dziecka, nie pozbawiłabym go tego. A przechorować swoje i tak musi. Ciąży to nie zaszkodziło, drugi malec urodził się zdrów jak rybka.
    • tiuia Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 16:33
      Mój syn chodził do żłobka a potem do przedszkola. Łapał czasami choróbska.
      Kiedy urodziła się Ewa, tak jak Ty miałam obawy czy nie będzie łapać chorób od niego. Ale nie łapała właściwie w ogóle. Ale ona jest marcowa - wiosną i latem tak wiele się nie choruje, a jesienią już miała z pół roku - a im dziecko starsze tym lepiej znosi choroby.

      Reasumując: gdy Ewa się urodziła nie przestaliśmy wysyłać Tymona do przedszkola, a Ewie to nie zaszkodziło.
    • paulamalinka Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 28.09.10, 21:21
      Bardzo dziękuję wszystkim "Forumowiczkom", które podzieliły się ze mną swoim doświadczeniem. Nie wiem czy będę miała na tyle odwagi co Wy i nie poddam się. Tak czy inaczej Wasze słowa dodały mi wiary, że może warto zdać się na los.
      Pozdrawiam!!!
      • kanga_roo Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 29.09.10, 09:02
        ja sobie dałam spokój z posyłaniem do przedszkola trzylatka, bo w październiku miała się mu urodzić siostra. z dwóch powodów: infekcje i poczucie odrzucenia - mama jest w domu z nowym dzieckiem, a on musi chodzić do przedszkola. poszedł jako czterolatek.
        patrząc na to z perspektywy czasu uważam, że dobrze zrobiłam - pierwszy rok przedszkola to był nieustanny korowód chorób, bo od synka zarażała się cała rodzina, z dziadkami włącznie. gdybym miała w tym wszystkim jeszcze chore niemowlę, chybabym zwariowała. i tak był problem, bo cała rodzina się leczyła lekami, a ja ciągle karmiłam, więc mogłam brać tylko witaminy. na wszystko. łącznie z zapaleniem krtani.
        co do obaw o odrzucenie, też były słuszne, do tej pory synek marudzi, że siostra jest u babci, a on musi "przedszkolować". ale chociaż mama chodzi do pracy smile
        • mama-ola Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 30.09.10, 22:25
          > a ja ciągle karmiłam, więc mogłam brać tylko witaminy. na wszystko. łącznie z zapal
          > eniem krtani.

          Bioparox, antybiotyk w aerozolu, można braćw ciąży i podczas karmienia piersią. Nie przenika do krwioobiegu. Leczy się nim właśnie krtań. Może Ci się ta informacja przyda, choć oczywście życzę, żeby nie smile
          • iskierka40 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 30.09.10, 22:28
            aha i nogdy by mi do głowy ie przyszło zabierać z przedszkola lub wcale nie posyłac ze względu na choroby!
            One są kobiety wszędzie nie tylko w przedszkolu,są w sklepie w windzie,w przychodni...
            • spartanka4 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 02.10.10, 12:53
              "
              aha i nogdy by mi do głowy ie przyszło zabierać z przedszkola lub wcale nie posyłac ze względu na choroby!
              One są kobiety wszędzie nie tylko w przedszkolu,są w sklepie w windzie,w przychodni... "

              no nie zgodze się z Toba, bo mój mały do lat trzech mial jeden antybiotyk, może kilka przeziębień i jeden raz rotawirus, za to pójściu do przedszkola, chorował chyba bez przerwy, jednak w przedszkolu ze względu na przebywanie kilka godzin w jednym pomieszczeniu z 20 innymi wirusami, bieganie i przegrzewanie a do tego nie dopilnowanie pań przedszkolanek ubioru dzieci przy wychodzeniu na dwór to naprawdę ani w przychodni ani w sklepie takich warunków nie ma
    • ona611 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 29.09.10, 15:16
      Moja córka poszła do przedszkola od września. W domu zostałam z czteromiesięcznym maluchem karmionym piersią. To już nie noworodek ale małe dziecko, więc i stres mniejszy. Dużą na razie nie chorowała specjalnie, mała jest karmiona piersią. Wcześniej jak duża zachorowała latem, ja również byłam chora to małej to nie ruszyło.
      Nie zatrzymuję dużej w domu, bo wydaje mi się, że za rok sytuacja by się nie zmieniła moim zdaniem - na dwoje babka wróżyła, a moze młodszej się odporność na te choróbska wytworzy w tym czasie. Starsza szczepiona na pneumokoki i ospę, więc nie przyniesie tego do domu. Poza tym z noworodkiem dużo zamieszania i duża tym bardziej odczyłaby że mam dla niej w domu mniej czasu, a tak to przynajmniej się z dziećmi pobawi, lubi przedszkole i chodzenie do niego to raczej dla niej przyjemność. Mi też jest lżej, mimo, ze odbieram ją wcześniej.
    • matylda07_2007 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 29.09.10, 22:48
      Mam identycznie smile 3-latka na stanie, w listopadzie Nowy się zjawi. Ja dałam sobie spokój z przedszkolem. Właśnie po to, by Młoda nie przynosiła do domu każdego śpika. Poza tym córa nie pali się do tego pomysłu. I tak będę jeszcze w domu minimum rok, więc co mi tam.
      • 1maja1 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 29.09.10, 22:57
        Syn 22mce od ponad 2 m-cy chodzi do zlobka, oczywiscie zaraz przytargal do domu katar, ktory w mniejszym lub wiekszym stopniu ma do dzis. Corka ma obecnie 3 mce i tez od kilku tyg walcze u niej z katarem, na szczescie nic powazniejszego sie nie dzieje. Acha, jest karmiona piersia, myslalam ze to ja w jakims stopniu ochroni.
        • mamucha27 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 30.09.10, 10:43
          Ja też niestety nie pocieszę. Starszy pierwszy raz poszedł do przedszkola rok temu, młodszy miał wtedy 3 mies. i był tylko i wyłacznie na piersi. Okres od września do kwietnia był jedną wielką chorobą zarówno u jednego jak i drugiego. Poczynając od kataru i kaszlu kończąc na zapaleniach oskrzeli, anginach i antybiotykach. W okresie od stycznia do marca młody miał 2 razy zapalenie oskrzeli i raz zapalenie gardła. Praktycznie całą zimę przesiedziałam w domu. Wszystko sie uspokoiło jak przyszła wiosna.
      • ifaka78 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 02.10.10, 11:10
        Moja od września poszła (ma3,5 roku)- w domku zostałam z rocznym synkiem. Z perspektywy tego miesiąca...Jak na razie córa nie choruje, czasem pociąga noskiem, ale to nie katar-nic uciążliwego, raczej jakaś alergia. Młody przez wrzesień ma ciągle gluta w nosie-odpukać tylko gluta, ale w tej chwili ząbkuje, a przy ząbkach zawsze ma katarek. Nie żałuje, że posłałam młodą do przedszkola (miałam dylemat-bo mogła siedzieć z nami w domku), córa obecnie uwielbia przedszkole, widzę jak super się tam rozwija, chodzi na rytmikę, taniec, ma koleżanki i miłe panie wychowawczynie. Pediatra (której się radziłam, czy posłać czy jeszcze przetrzymac w domku) powiedziała, że młodsze dziecko owszem będzie chorować, ale zarazem będzie nabywać odporność i jak potem samo pójdzie do przedszkola to już nie będzie tak chorować. Wszystko jednak zależy od organizmu dziecka, od wrodzonej odporności, jedne nie będą ciężej chorować, inne będą łapać wszystko co popadnie. Dodam,że starsza była karmiona piersią do 18 mies.życia, młody też jest na piersi...a ja wierzę w magiczną siłę matczynego eliksiru.....
    • daga_j Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 30.09.10, 22:02
      Miałam identyczną sytuację i już Ci mówię jak to było. Córcia jak zaczęła przedszkole to miała 3l. 3 mies., jej braciszek urodził się na sam koniec października. Także 2 miesiące adaptacji w przedszkolu i mojego spokoju, gdy ją tam odprowadziłam (miałam czas tylko dla siebie smile, a potem "zabawa na całego". Córka zachorowała 8 września pierwszy raz.
      Martwisz się o choroby to Cię pocieszę, mój synek karmiony piersią miał chyba ode mnie dobrą odporność bo nie chorował mi jako niemowlak całą tę jesień i zimę, dopiero tak samo jak i pierwsze dziecko miał chorobę z antybiotykiem jako ponad półroczny maluch. No wcześniej może jakiś katar był ale bezproblemowy. Także mimo iż prawie od początku razem z nim zaprowadzałam córkę do przedszkola to on nie chorował wówczas. A ona sporo, przyznam.
      W kolejnych miesiącach i latach powiem Ci, że synek zarażał się od siostry coraz częściej, wręcz jakby był przedszkolnym dzieckiem, ale i tak jak ona chora to siedzieliśmy w domu i on też, więc po prostu więcej lekarstw do podawania było. Ale myślę, że to dla niego jakiś plus był odpornościowy, bo teraz sam zaczął przedszkole, ma prawie 3 latka i mija już miesiąc a mi dzieci nie chorują (odpukać!!!). Wszystko jest do przejścia.
      • kubulinka1977 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 01.10.10, 21:01
        A my właśnie się chyba bedziemy poddawać. W domu mam przedszkolaka i 3 msc maluszka. Starszak non stop chory a z nim cala rodzina. We wrzesniu w przedszkolu byl niecaly tydzien w sumie. Istna masakra i stres ze zarazi niemowlaka. Całe szczęscie maluch nie zlapał nic oprócz kataru, ale nie wiem jak dlugo sie bedzie chorobom opieral.
        W domu sajgon...ciezko bylo ich odseparować od siebie na czas choroby, bo starszak a to zazdrosny a to wrecz przeciwnie chcial sie przytulac a tu nie mozna. Poza tym zmienil sie bardzo marudny płaczliwy troche chyba przez pojawienie sie nowego czlonka rodziny, troche przez przedszkole, no i pewno tez przez to ze przez miesiac jest wiecznie chory.
        No wiec nie wiem jestem juz tym wszystkim bardzo zmeczona i chyba posiedze w domu z dwojka....Ale radze ci sprobować jednak poslac do przedszkola moze u ciebie wyjdzie to lepiej
        • afrikana Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 02.10.10, 13:27
          No i na co tyle stresu kubulinka...
          No i co z tej sławnej "socjalizacji", skoro wiecznie chorując nie ma jej WCALE. Wtedy to dopiero się umorduje w domu odizolowany od reszty świata. Toż to mordęga dla całej rodzinyuncertain I biedne to maleństwo, które juz od narodzenia narazone jest na wszelkie świństwa. I biedna Twoja psychika. Po co to wszystko ?
          Ja nie rozumiem matek, które posyłają dziecko MIMO WSZYSTKO i ZA WSZELKĄ CENĘ, jeśli nie muszą. Dziecko można rozwijać i stymulowac na milion sposobów. Można mu zapewnić kontakt i rozrywkę na kolejnych milion. A w gruncie rzeczy może mieć jej więcej niż wiecznie chorujący przedszkolak. Niektórym się wydaje, że jak już dziecko nie chodzi do przedszkola, to tylko siedzi w domu. Nie rozumiem takiego podejścia i zastanawiam się skąd taki brak chęci i wyobraźni. A jest tyle innych sposobów.


          • kubulinka1977 no właśnie nie za wszelka cene 02.10.10, 20:25
            Nie no właśnie NIE ZA WSZELKA CENE...Posłałam, zobaczyłam, że nie jest ok i rezygnujemy.
            Przedszkole dla starszaka miało być miłą odskocznia od tego co robimy w domu, miał sie pobawić z dziećmi, bo jest troche dzikus smile, no i nauczyć się sporo nowych rzeczy, pracy w grupie...

            No ale nie jest tak jak miało być sad. Syn przedszkola nie znosi, choruje non stop, stał sie dziwny jakiś, marudny, złośliwy...No i ten stres ciągły że zarazi niemowlaka.

            Wiec oczywiście masz racje, nic na siłe...Wszyscy jesteśmy już umęczeni ta całą "akcją przedszkole", wiec chyba zakończymy kariere przedszkolaka. I chyba pomogłaś mi już ostatecznie podjąć decyzje smile
            • afrikana Re: no właśnie nie za wszelka cene 02.10.10, 22:13
              No i słuszna decyzjasmile
              Nic na siłę. Mam nadzieję, że choroby sie skonczą, wrócicie do równowagi i wszyscy będziecie szczęsliwi i zadowoleni. Wszystko z czasem się poukłada, dziecko może się świetnie rozwijać i bez przedszkola. Pomyśl nad jakimiś innymi formami rozrywki i kontaktu z innymi dziecmi dla niego. Czas można fajnie zorganizować na wiele sposobów. Wiem, bo sama zdecydowałam o nieposyłaniu starszej córeczki. Życzę powodzeniasmile

              Ps. jak już sobie wszystko na nowo poukładacie i "wrócicie do życia", napisz co słychać i czy jesteś zadowolona z decyzjismile Jestem ciekawasmile
              • cytrusowa Re: no właśnie nie za wszelka cene 02.10.10, 22:45
                myslisz ze zabierajac starszaka z przedszkola unikniesz chorob?

                i ze malemu jest fajnie, ze go zabralas z nowego srodowiska, z ktorym moze sie juz zzyl?

                u nas lekarz powtarza, ze lepiej gdy niemowle przechoruje teraz, niz w pozniejszm wieku. i cos w tym jest, bo sie uodparnia, potem pojdzie do przedszkola i nie bedzie wciaz chorowac....

                mam nadzieje, ze u was bedzie teraz spokoj chorobowy
                • slonko1335 Re: no właśnie nie za wszelka cene 02.10.10, 22:52
                  > i ze malemu jest fajnie, ze go zabralas z nowego srodowiska, z ktorym moze sie
                  > juz zzyl?

                  na pewno bardzo się zżył przez cały tydzień, zwłaszcza że przedszkola nie znosi...przeczytałaś w ogóle to na co odpowiadasz?


                  > myslisz ze zabierajac starszaka z przedszkola unikniesz chorob?
                  a to akurat nie jest wykluczone choć nie powiedziane wcale że tak nie będzie...

                  u nas lekarz powtarza, ze lepiej gdy niemowle przechoruje teraz, niz w pozniejs
                  > zm wieku

                  wiesz wszystko zależy jak to niemowlę będzie przechorowywać, bo jak każdy głupi katarek starszaka u niego w zapalenie płuc się zmieni to ja dziękuję za takie uodparnianie....
                  • kubulinka1977 Re: no właśnie nie za wszelka cene 03.10.10, 17:27
                    Nie no wydaje mi sie ze moze nie uniekniemy chorob, ale na pewno nie beda one w takim natezeniu jak teraz. Zreszta starszak nie urodzil sie przeciez dzis. Ma juz 3 lata i nigdy nie chorowal. W okresie jesienno zimowym miał moze co roku z 2 leciutkie przeziebionka - katar przez pare dni i tyle - a nie taka masakra jak teraz !!!
                    A co do zzycia sie z grupa to wez przestan... On przedszkola nie znosi, pisalam przeciez...Zzyc to moze by sie zzył ale po pol roku chodzenia/roku , a nie przez niecaly tydzien, bo tyle gdzies tam byl , bo caly czas choruje...
                    No zobacze jakoś sobie to musze poukładać na nowo wszystko. Żałuje tylko ze nie bede miec dla niego teraz tyle czasu ile on tego potrzebuje. No ale on chyba woli te mniej czasu ale z mama niz kupe rozrywek bez mamy ...
    • nadinka14 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 01.10.10, 21:04
      Ja mam 4 latkę i w listopadzie przybędzie synek. Mój pediatra powiedział, żeby dać sobie spokój z przedszkolem. Że dziecko im młodsze,tym gorzej przechodzi wszelkie choroby. Ja swoją Starszą puszczę dopiero do zerówki (obowiązek od 5 lat ją obejmuje). I tak biedactwo wcześniej będzie chodzić do szkoły. A o socjalizację się nie martwię, da radę i w wieku 5 lat. Poza tym nie jest tak, że tylko w domku siedzi. Ma kontakt z rówieśnikami.
    • cmielak_2 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 03.10.10, 10:36
      Pewnie powtórzę, to co dziewczyny już napisały, ale jest to opinia skonsultowana z pediatrami ze szpitala i moją panią pediatrą prowadzącą: ZABRAĆ, ZABRAĆ, ZABRAĆ. Kontakt noworodka z pierwszorocznym przedszkolakiem u nas skończył się tragicznie. Nie chcę już się wdawać w szczegóły ale wirus RSV przywleczony z przedszkola zaprowadził nas dwukrotnie do szpitala w tym raz tylko dzięki profesjonalnej pomocy nie stało się najgorsze. Do tej pory borykamy się z powikłaniami i uszkodzonym systemem odporności (co za tym idzie alergiami etc). Większość niemowlaków, które leżały na oddziale była młodszym rodzeństwem przedszkolaków. Żałuję szczerze, że nie posłuchalam doświadczonych koleżanek i naiwnie myślałam, że karmienie piersią ochroni maluszka. Te wirusy przedszkolno-dziecięce to są jakieś kosmiczne mutacje o sile rażenia czołgu i noworodek nie ma szans. Poza tym jak sama piszesz Twój przedszkolak nie należy do turbo odpornych i miał już dwie infekcje. Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się. wszystko lepsze niż widzieć swojego niemowlaczka pod respiratorem
      • aljoszka Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 03.10.10, 15:34
        Ja urodziłam, jak starszy miał 4 lata. Powiem tak, pierwszy rok - koszmar ! mimo,że karmiłam małego piersią, łapał od brata wszystko. Jak miał 4 miesiące przeszedł koszmarnie ospę - z wysoką gorączką a wysyp miał dosłownie wszędzie nawet w gardle, zostały mu niestety blizny na twarzy dosyć widoczne, a starszy przechodził leciutko. Potem było zapalenie płuc, potem silne zapalenie oskrzeli, które skończyło się szpitalem.., rota - przeszedł chyba wszystkie kombinacje i tak mogę wymieniać. Starszy przynosił z przedszkola katar, a u młodszego kończyło się to dużo ciężej.
        Teraz młodszy zaczął przedszkole, na razie na cały wrzesień był chory raz, dalej zobaczymy czy uodporniony na te wirusy przedszkolne czy nie.
        • copyfax Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 05.10.10, 21:45
          To Ci współczuję... U mnie było na odwrót starsza rozłożona a mała tylko katar.
          Z ospą było podobnie tzn bardziej wysypało małą ale za to lepiej przechodziła bo kropki zasychały się szybciutko, nie ma po nich żadnych śladów i nie było innych dolegliwości.
    • mniemanologia Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 03.10.10, 20:47
      U mnie podobna sytuacja - ale synek już trochę pochodził do przedszkola, chodził tam od września ub.r., córeczka przyszła na świat w kwietniu - i pierwszy tydzień po porodzie synek spędził przeziębiony w domu.
      Dalej chodzi do przedszkola, choć czasem zostaje podziębiony w domu. Młoda - odpukać/chwała Bogu/na szczęście - jeszcze ani razu nie chorowała (ma pół roku).
    • kasia_750 Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 03.10.10, 21:39
      3-letnia córka poszła w tym roku do przedszkola.
      Po 5 dniach powiedziała, że boli ją gardło, więc zostawiłam ją w domu. Wieczorem dostała gorączki, która do następnego dnia sama ustąpiła. Lekarz stwierdził, że to tylko przeziębienie. Przeszło jej do końca tygodnia.
      Niestety w niedzielę w nocy pojechaliśmy do szpitala na IP z 3,5-miesięcznym synkiem (kaszel, gorączka), gdzie nas zatrzymano, po 3 dobach wypisano do domu , gdzie kontynuowaliśmy antybiotyk doustnie.
      Podczas mojej nieobecności córka była prowadzana do przedszkola przez babcię, nikt się nie przejmował nasilającym się katarem i dzięki temu po powrocie ze szpitala z synkiem musiałam ponownie zacząć leczyć córkę. Właśnie mija 2-gi tydzień walki z katarem i w końcu córka jest zdrowa, ale chcę ją przetrzymać do środy w domu i puścić do przedszkola tylko w czwartek i piątek. Córka bardzo chce już iść do przedszkola (codziennie chce chodzić na spacery wokół przedszkola), więc trochę mi jej szkoda, ale boję się, że znowu będzie chora jak za szybko wróci.
      Synek, po zakończonym antybiotyku, po 3 dobach, dostał silnego kataru (pewnie zaraził się od córki), katar przybrał kolor żółto-zielonysad I tak się leczymy od 5 dni, na szczęście widzę poprawę, skończyło się tylko na syropkach, inhalacjach solą fizj. i antybiotyku w kroplach do nosa. Synkowi wychodziły w tym czasie 2 zęby, więc liczę na to, że teraz będziemy mieć trochę odpoczynku od chorób.
      Nasza pediatra specj. neonatolog, zagorzała przeciwniczka wszelkiego rodzaju żłobków, radzi nam jeszcze próbować z przedszkolem, ale puszczać córkę po całkowitym wyleczeniu i odczekaniu przynajmniej 3 dni (jeśli to tylko przeziębienie). Dodatkowo zaczęliśmy podawać córce tran, żeby wzmocnić odporność. Wcześniej praktycznie nie chorowała.
      Mam nadzieję, że za jakiś czas będę mogła napisać coś pozytywnego i nie będziemy musieli rezygnować z przedszkola. Opłacać przedszkole i tak musimy, bo szanse na dostanie się do grupy 4-latków są u nas znikome.
      • copyfax Re: 3 latek w przedszkolu i narodziny drugiego dz 05.10.10, 21:39
        Moja starsza córcia chodziła do przedszkola gdy pojawiła się w domu druga księżniczka. Czasami owszem chorowała ale teraz jest dużo lepiej. Z poważnych chorób to była tylko ospa wietrzna a ogólnie to łapała najczęściej katar- żadne antybiotyki. Małą karmiłam piersią przez 8 mcy i myślę, że sprawa odporności to sprawa bardzo indywidualna. A maluch czy pójdzie teraz do przedszkola czy za rok to i tak będzie chorował z bardzo prostej przyczyny- plagi przyprowadzania chorych dzieci do przedszkola. Teraz przedszkolak ma 4 lata a maluszek ma 20 mcy . We wrześniu starsza była dwa tyg poważnie przeziębiona+ zapalenie ucha(antybiotyk niestety) a młodsza nawet nie miała kataru. Pozostaje podawać starszemu dziecku uodparniające leki. Ja podaję na zmianę 1 miesiąc rutinacea w syropie, 2 miesiąc tran w kapsułkach iskial (w płynie nawet ja nie przełknęwink) a trzeci miesiąc syrop bioaron i tak w kółko. Oprócz tego domowe soki malinowe i z czarnej porzeczki i herbata z miodem i cytryną( o ile nie jest alergikiem). I będzie dobrzesmile
Pełna wersja