Jak oduczyć małego lulania

31.03.04, 08:54
Witam,
mój 14 miesięczny syn zasypia tylko, gdy go się lula na rękach (tak wiem -
niepotrzebnie go tego nauczyliśmy). Niestety jest coraz cięższy, widać też, że
jemu samemu jest niewygodnie w ten sposób zasypiać. Próbowaliśmy usypiać go
inaczej, ale bez powodzenia.
Macie może jakieś skuteczne sposoby na oduczenie lulania?
Dzięki za pomoc!
Piotrek
    • 2003a02 Re: Jak oduczyć małego lulania 31.03.04, 11:58
      My mieliśmy te problem dopuki maja córka nie skończyła 10 miecięcy każde usypianie to conajmniej godzinne noszenie na rękach, zmiany zaczęła wprowadzać moja mama, która kładla mala na łóżku i pozwalal jej się turlać po nim do woli (nie obywało sie bez płaczu, ale wtedy brała ja na chwile na ręce a gdy ta się uspokoiła znowu kladla ja na łóżko) przez cały czas coś jej opowiadała czasem mówiła pacierz - pomagały takżę kołysanik puszczane z płyty. To prawda oduczanie lulania trwa troche ale teraz swierdzam że warto przelać te kilka dziecięcych łez i zedrzeć gardło na opawiadaniu bajek.
      Życzę powodzenia .
      • petecky Re: Jak oduczyć małego lulania 05.04.04, 08:39
        Dzięki za radę!
        Od kilku dni zaparliśmy się, nie bierzemy małego na ręce i ... ZASYPIA smile
    • inga17 jak to zrobiłeś???????? 06.04.04, 09:52
      O Boże, jak Ty tego dokonałeś???? Bo ja mam też 14 miesiecznego, który usypia
      tylko na rękach- no może o tyle lepiej że na siedząco (tzn. ja). Nic nie daje
      kładzenie do łóżeczka, bo on natychmiast wstaje, to samo kładzenie na
      tapczanie, bo natychmiast rusza do kaloryfera albo schodzi (i jest cały
      sczęśliwy, że nie musi spać...). Próbowałam zastosować półśrodek, tzn, główka
      na moim ręku a pupa na tapczanie, ale natychmiast był obrót na kolana i "w
      długą"... Już nie wiem czy to przeczekać czy może by się cos dało zrobić, by
      zasypiał na tapczanie albo w łóżeczku. Jak Ci się udało?
      Pozdrowienia, Inga
      • bachak Re: jak to zrobiłeś???????? 06.04.04, 14:11
        Mój 19 miesięczny syn zasypia sam wieczorem, po prostu zaparłam się i go nie
        bujałam, od kręci się w łóżeczku, śpiewa itp, aż w końcu nagle zasypia. Czasami
        trwa to pół godziny lub 10 minut. Natomiast w dzień trzeba go bujać poduszką,
        leży sobie w łózeczku i trzeba bujać za róg poduszki. Na razie nie chce się
        oduczyć
      • petecky Re: jak to zrobiłeś???????? 07.04.04, 12:08
        Inga, u mnie też nie jest różowo, usypianie trwa ok 40 minut, kiedyś też się
        podnosił, ale teraz wieczorem jest już zmęczony i chce mu się spać, więc leży
        spokojnie. Może to dlatego, że krócej śpi w dzień?
        Kładę go na boczek, delikatnie kołyszę i cichutko coś nucę. Czasem podnosi się,
        kładzie na mnie główkę i tak usypia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja