super-pasja
03.10.10, 00:09
zastanawiam się... dlaczego tak mało tatusiów w literaturze dziecięcej ?
Ja naliczyłam tylko trzech.
Pierwszy najsilniejszy człowiek na świecie i wyższy nawet od króla "Tato" Svena Nygusa
Drugi czyni z synem tajemniczą wyprawę w celu pokazania wszechświata,patrzy w gwiazdy i ..wdeptuje w kupę "Jak tata pokazał mi wszechświat"
Trzeci jest poławiaczem ośmiornic "Tsatsiki i tata poławiacz ośmiornic"
Znacie innych tatusiów w literaturze dla dzieci???
Pozdrawiam,
super-pasja