Nie je nabiału.

05.10.10, 19:20
Moja córka kończąc roczek przestała pić mleko. Później za radami na e-dziecko forum zastąpiłam mleko - serkami homog., jogurtami, serem żółtym. Niestety jadła to z wielką łaską. Aktualnie mała ma 2 lata. Od paru miesięcy nie tknie sera żółtego a od miesiąca nie tyka jogurtów ani serków homog. Dodam, że nigdy nie tknęła sera topionego i białego. Wypije od czasu do czasu pół szklanki zimnego mleka z kartonu, kakao nie wchodzi w grę. Dzisiaj byłam u lekarza, przy okazji bilansu spytałam się co mam zrobić? Przecież jak ona będzie rosnąć? A co z jej kośćmi? A lekarka mi na to, że mam trochę jeszcze poczekać i za jakiś czas jej to minie a jak nie to mam do niej przyjść. Wyszłam zirytowana. Przecież od paru miesięcy nic się nie zmienia! Wobec tego proszę o pomoc/ rady co mam zrobić?
    • krolowanocy Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 19:32
      a sprawdzałaś czy nie ma alergii na nabiał? teraz, nie kiedyś
    • mojamalakoza Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 19:35
      Moja 3 latka za to jadłaby sam nabiał a w szczególności serki homo (najlepiej danonki) ale uwielbia też jogurty owocowe i naturalne, mleko, twarożek, kakao ser żółty. Niby to dobrze ale biorąc pod uwagę to że najchętniej nic innego nie jadłaby to już tak dobrze to nie wygląda. Nie jada prawie wcale warzyw (tylko to co w zupie uda mi się jej wcisnąć a obiady bardzo rzadko je bo nigdy nie che, woli nic nie jeść niż zjeść obiad) owoce to czasami jabłko i banan, mięso od wielkiego dzwonu (czasami parówkę zje) lubi jeszcze jajka i czasami kawałek bułki z dżemem. Oprócz nabiału najchętniej jadłaby tylko lizaki i czekoladki.
      • girasole01 Re: Nie je nabiału. 06.10.10, 17:57
        No i co w zwiazku z tym? Jak opis preferencji zywieniowych Twojej corki odnosi sie do apelu autorki postu "Wobec tego proszę o pomoc/ rady co mam zrobić? "?
        • mojamalakoza Re: Nie je nabiału. 06.10.10, 18:09
          girasole01 napisała:

          > No i co w zwiazku z tym?

          Może to, że jeśli jej dziecko je inne rzeczy a nie je tylko nabiału to nie musi się przejmować aż tak bardzo, białko, wapń można dostarczyć dziecku w innych pokarmach.
          Mnie jest trochę trudniej dostarczyć mojemu dziecku potrzebnych wartości odżywczych - oczywiście to że inni mają gorzej w niczym jej nie pomoże ale może uświadomi że bez mleka i jego pochodnych da się jednak żyć i dostarczać organizmowi wszystko co potrzebne.
        • mojamalakoza Re: Nie je nabiału. 06.10.10, 18:10
          girasole01 napisała:

          > No i co w zwiazku z tym? Jak opis preferencji zywieniowych Twojej corki odnosi
          > sie do apelu autorki postu "Wobec tego proszę o pomoc/ rady co mam zrobić? "?

          Za to Twoj wpis bardzo się odnosi do tego apelu.
          • girasole01 Re: Nie je nabiału. 06.10.10, 21:24
            "Za to Twoj wpis bardzo się odnosi do tego apelu."

            Moj wpis wcale nie mial odnosic sie do tego apelu, tylko do Twojej wypowiedzi - dlatego wlasnie umiescilam go pod Twoim postem, a nie pod postem autorki watku (tak jak to Ty zrobilas). A Twoj wpis odnosi sie do niczego. A wystarczylo do swojej wypowiedzi dodac to, co napisalas mi dalej, czyli np. "...pomimo braku nabialu w diecie mojej corki, nie brakuje jej wapnia. Jak wiec widzisz autorko, bez nabialu mozno zdrowo zyc - moja corka jest tego swietnym przykladem".
            • mojamalakoza Re: Nie je nabiału. 07.10.10, 07:23
              girasole01 napisała:

              A Twoj wpis odnosi sie do niczego. A wystarczylo do
              > swojej wypowiedzi dodac to, co napisalas mi dalej, czyli np. "...pomimo braku n
              > abialu w diecie mojej corki, nie brakuje jej wapnia. Jak wiec widzisz autorko,
              > bez nabialu mozno zdrowo zyc - moja corka jest tego swietnym przykladem".

              Jeśli już to mojemu dziecku wapnia nie braknie na pewno bo ona żyje praktycznie na samym nabiale więc nie mogłabym dodać że moja córa jest przykładem że można żyć bez nabiału.
              Tym wpisem kończę tą dyskusję.
    • karro80 Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 19:58
      A lubi chleb? bo raz, ze mozna upiec chlebek z ricottą lub mleczny, dwa, że sa do kupienia w piekarenkach chlebki "mlekusie" -zawsze to coś, jak umiesz i lubisz to przecvudny jest ten z ricottą -bardzo odżywczy i smaczny, choć moja akurat woli żytni z cebulą i pomidorami, ale moja nie jest "sztandarowym" dwulatkiem jesli chodzi o żarciewink
      Aha ja robiłam bez koperku -smakuje jak pyyszny chleb tostowy -najlepszy tego samego dnia, ana drugi, trzeci dzień po opieczeniu

      pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/08/aksamitny-chleb-z-ricotta-i-koperkiem.html
      PS -ja nie jadłam mleka i nie przpadałam za nabiałaem w dzieciństwie(tj lubilam jogurty, ale babcia mi nie kupowała, nie pytaj dlaczego bo to jaja jak beretywink) -a mam bardzo mocne kości -za to zwiększona ilość wapnia powoduje u mnie momentalnie kamyki nerkowe -oraganizm czasem nie jest głupi i sam się broni.

      No co najwyżej zrób se na własną ręke pozimom wapnia i fosforu we krwi - może nie jest wcale źle - to kosztuje grosze -wapń jest feundowany, ale za fosfor trza i tak płacić, więc nie ma problema -a badać trzeba oba.
    • joshima Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 21:04
      A skąd pewność, że za kilkam iesięcy jej się nie odmieni? Jest to bardzo prawdopodobne, szczególnie jeśli przestaniesz naciskać.

      Po drugie, nawet jeśli jej nie przejdzie to co? Wszystko co wartościowego jest w nabiale możesz dostarczyć dziecku w innych produktach spożywczych.
      • carinica011 Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 21:20
        jej, co wy z tym nabiałem tak wariujecie? a co ja mam powiedzieć? moje dziecko na skazę i nie je nic mlecznego a bebilonu pepti też ostatnio nie chce. za to daje jej brokuły, bo też zawierają wapń, wszystko da się jakoś zastąpić, tylko trzeba wiedzieć jak.
        • karro80 Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 21:29
          Bo jest proste i dobrze przyswajalne i jak ktoś nie musi kombinować, to przemyca mleko czy przetwory w produktach które dziecko lubi(nalesniki pierogi czy chlebki). łatwiej przemycić mleko w naleśniku niz brokuły -jesli dzieć chronicznie nie cierpi "zieloności"
          • carinica011 Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 21:34
            no tak. tylko moja prędzej zje brokuła niż naleśnika smile
            • karro80 Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 22:05
              No moja też "brokułowa", a w zasdzie to wszytkożerna ale są dzieci i to sporawo które wolą "na słodko"-naleśnika, czy bułeczkę, chleb tostowy z dżemem -i wbrew wszytstkiemu sporo w takich danich można zmienić na lepsze -jeśli dzieć uparty i nie reformowalny w kwestiach kulinarmychwink
        • joshima do carinica011 06.10.10, 09:20
          carinica011 napisała:

          > jej, co wy z tym nabiałem tak wariujecie?

          Ale to chyba nie do mnie było co?
          • carinica011 Re: do carinica011 06.10.10, 09:49
            wyjątkowo nie smile
            • joshima Re: do carinica011 06.10.10, 16:49
              No bo jakoś tak Ci się napisało w odpowiedzi na mój post tongue_out
    • slonko1335 Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 21:52
      Mój dwulatek też nie je, w dziobie miał z 5 razy mleko modyfikowane jak był mały i żyje, ma się świetnie co potwierdził dzisiejszy bilans dwulatka. Oczywiście ma odpowiednio zbilansowaną dietę.
      • my_valenciana Re: Nie je nabiału. 05.10.10, 22:31
        Moje dziecko od jakiegoś roku nie je nabiału bo ma skazę i ma się dobrze. Powoli wprowadzam sery (mleka nadal nie podaję) robię placki z ricottą, kluseczki z serka philadelphia i inne Mój jogurtu nie ruszy pod żadną postacią, sera zółtego też nie. Podawałam mleko sojowe wzbogacane wapniem, ale teraz nawet tego nie pije. Nie mam szczególnych rozterek z tym związanych.
        Moje dziecko wygląda na okaz zdrowia - kości rosną, wszyscy mówią jaki on duuży wink(choć moim zdaniem jest pośrodku normy)
        • ata-07 Re: Nie je nabiału. 06.10.10, 17:32
          Dwulatki tak mają,one czasem nie mają nawet czasu jeśc smile.

          Mój kiedyś jadl tylko galaretkę z plackiem na zimno,ale bez placka już nie smile. A placka tez nie smile.
    • mamulabartula Re: Nie je nabiału. 06.10.10, 20:34
      Rozumiem, że się denerwujesz. Miałam ten sam problem. Mój synek zjada serki homogenizowane, ale z innymi produktami mlecznymi jest problem. Wymyślam co mogę, ale ostatnio trochę wyluzowałam, bo zgadza się zjeść naleśniki ( sporadycznie, ale jednak ), rogale maślane, jogurty owocowe - takie najzwyklejsze, Danone czy Bakoma, je jajecznicę, duże ilości klusek w różnych postaciach, bo je uwielbia, zatem moja pediatra uznała, że to mu wystarczy. A tradycyjnego nabiału, jak mleko, kakao, ser biały czy żółty wogóle nie chce tknąć !
    • ewa-01 Re: Nie je nabiału. 07.10.10, 10:20
      Synuś ma 2,5 roku. Przestał pić mleko i jeść serki jak miał dwa lata, bo po nich go bolał brzuszek. Lekarz mówi, że wystarczy jak je inne rzeczy np. owoce, warzywa, mięso. Z nabiału zjada tylko jogurt co drugi dzień.
    • annek2 Re: Nie je nabiału. 07.10.10, 12:18
      Mam podobny problem. Synek odrzucił Nutramigen ( miał skazę białkową) jak miał 1,5 roku. Zaryzykowaliśmy i wprowadziliśmy mu normalne mleko ( Bebiko) i okazało się, że alergia minęła albo przynajmniej nie daje już takich efektów jak dawniej ( wysypki, biegunki) Ale do czego zmierzam, może inny smak mleka podpasuje twojej małej. U nas rewelacji nie było, ale kaszkę na Bebiko je bardzo ładnie ( bardzo lubi Nestle 8 i 5 zbóż) Ponadto przechodzi też Sinlac. Może spróbuj właśnie jakiś kaszek smakowych bądź tego Sinlaca. Z resztą na Sinlacu można wiele rzeczy zrobić typu placuszki, naleśniki itd. - przepisów można poszukać w necie - może to u was przejdzie. Mój synek z nabiału jedynie czasem z wielką łaską zje kromkę z żółtym serem, poza tym nie ruszy nic innego. Wszelkie jogurty, serki homogenizowane czy inne nawet nie tknie ale wyniki ma dobre. Wprawdzie nie robiliśmy poziomu wapnia , ale przynajmniej nie ma anemii .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja