sara2103
07.10.10, 11:02
Córka niedługo skończy 4 latka. Po długich poszukiwaniach udało nam się zapisać do przedszkola (prywatnego bo nie posiadając babci pod ręką nie mogłam w kwietniu z podaniem wykazać się zaświadczeniem o zatrudnieniu). Dziecko jest bardzo żywiołowe, chętne do zabawy z dziećmi. Pierwsze 3 dni była zachwycona. Ale po tych kilku dniach nadszedł koszmar. Poranny płacz, odrywanie od mamy. Próbując jakoś dogadać się z córką usłyszałam, że dziewczynki jej nie lubią, mówią że jest niefajna. Ma jedną koleżankę z którą się bawi, ale te tłumaczenia nie pomagają. Pani oczywiście twierdzi że nic się nie dzieje i że to jest poprostu kryzys i większość dzieci to przechodzi. Ale córka nie chce do mamusi tylko nie chce tam iść. Już nie wiem co z tym zrobić. Nie chciałabym rezygnować - moim zdaniem żadne zajmowanie się dzieckiem w domu nie zastąpi wychowania wśród dzieci. Miał ktoś taką sytuację? Jak sobie poradziłyście?