sloooneczko 13.10.10, 11:00 jedna grupa wiekowa- plusy i minusy..jakie sa Wasze doswiadczenia w tym temacie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tu_mama Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 11:46 doświadczenie mam znikome, tzn. jak chodziłam z córką na adaptacje do prywatnego przedszkola w wakacje, to była jedna grupa i dzieci w wieku 2 - chyba 4 lata.. szał jakiś.. starsze biegały, rzucały resorakami, obrażały się na siebie, krzyczały; maluszki starały się nie oberwać, nie zawsze zeszły zeszły z drogi rozpędzonemu na hulajnodze starszakowi.. ja bym nie dała dziecka do grupy montessori (w różnym wieku). moja mała jest w grupie 2latków i wiem, że jest bezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 12:02 u nas dzieciaczki są pogrupowane wiekowo niektóre zajęcia odbwają się w grupach zamkniętych / wiekowych sporą część dnia dzieci są wymieszane tzn 2 latki łączą się z 3 latkami etc drzwi o pomieszczeń są pootwierane, wiec dzieci sie widują roamzwiaja ze sobą itp Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 12:11 marghot napisała: wiec dzieci sie widują roamzwiaja ze sobą i.. Dobrze ze nie rozmnazaja Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 12:17 twitti napisała: > marghot napisała: > > wiec dzieci sie widują roamzwiaja ze sobą i.. > > Dobrze ze nie rozmnazaja > > przepraszam za literówki, popisuję siedząc w pracy, wiec czase niejako z ukrycia - stąd pośpiech oczywiście o rozmowy chodziło. Poza tym młodsze uczą się od starszych, starsze dzieci pilnują, opiekują się młodszymi Nie łączy się u nas 2 latków z 5 latkami, a 2 latki z 3 latkami, 3 z4, 4 z 5 Tak, aby te róznice nie były tak duże jak w przypadku np. 2 latka i 4 latka Mi podoba się takie łączenie, okazjonalne, nie na cały dzień Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 12:47 U mojego małego w przedszkolu jest super bo grupa 5-6 dzieci i on jest najmłodszy (dzieci do 3,5 roku) więc szybko dorównał 3-latkom w samoobsłudze żywieniowej, rozwoju mowy (wyprzedził większość kolegów), zachowaniu itd. Ale przynosi też do domu 'dupa, dupa, kupa kupa' Odpowiedz Link Zgłoś
mloda0242 Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 13:40 pracowałam i w grupie mieszanej wiekowo 3-5 lat i w grupie jednorodnej - trzylatki; osobiście skłaniam się ku mieszanej, dzieciaki się super dogadywały, potrafiły razem się bawić bez problemu, no i co jest nie do przecenienia: dzieci fantastycznie uczą się od siebie nawzajem, od wiązania butów poczynając, po jedzenie, zachowanie przy stole, zabawę, liczenie, rysowanie, korzystanie z toalety i tak dalej... warunek: nieliczna grupa i odpowiednio przygotowane nauczycielki - mówię o przedszkolu z elementami pedagogiki waldorfskiej; Odpowiedz Link Zgłoś
nika1310 Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 13:43 ja tez jestem za grupami mieszanymi, bo one funkcjonują jak rodziny- w ktorych wiadomo są dzieci w różnym wieku. Dziecko musi liczyć się z potrzebami młodszych i starszych. Mój syn jest w przedszkolu państwowym w grupie z dziećmi w wieku od 3 do 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 14:08 Mieszkamy w Holandii, wiec system szkolny jest nieco inny, 4-latki ida do szkoly, cos jak do grupy przedszkolnej. Mlody od 2,5 roku chodzil 2-3 razy w tygodniu na kilka godzin do przedszkola, grupa w okolicach 20 dzieci, 2-3 panie i dzieci od 2 do max 4 lat. Mlody zawsze mial lepsze kontakty z dziecmi starszymi lub mlodszymi, wiec bylo nam to na reke. W szkole od skonczenia 4 lat dzieci spedzaja 2-2,5 roku w laczonej grupie. Liczba zmienna, bo wciagu roku dochodza maluchy konczace 4 lata, ale max 20-25 dzieci, jedna pani, czasem praktykantka. Nie zauwazylam, zeby roznice wiekowe stanowily problem. dzieci maja bardzo dokladnie ustalony plan dnia i tygodnia, dni tygonia sa oznaczone kolorami, dzieki czemu maluchy latwiej zapamietuja dni tygodnia, na poczatku tylko rodzice maja z tym problem, zanim skojarza,z e jak sie dzieciaki umawiaja na wspolna zabawe w zolty dzien, to o wtorek chodzi Grupa mieszana ma sporo zalet, przede wszystkim ulatwia nauczycielowi prace, bo starsze dzieci pomagaja mlodszym, np jak 4-latek idzie do toalety, to 5-czy 6-latek pomaga mu zapiac spodnie, pomaga zawiazac buty przy wyjsciu na zewnatrez (wychodza codziennie 2 razy po 40-45 min).Maluchy sporo ucza sie od starszakow. System jest taki, ze dzieci bardzo szybko lapia zasady klasowe, ucza sie pracowac z innymi, ale tez samnodzielnie. Kazde dostaje rpzydzielonego kolege, z ktorym kilka tygodni musi wytrzymac i robic niektore zadania razem, czesto pomaga to poprawic relacje miedzy wojujacymi ze soba dziecmi. Dziwne, ale prawdziwe czest zajec dzieciaki maja wspolnie, np czytanie i omawianie opowiadan, ale maja w ciagu dnia troche czasu, gdy dzieci pracuja w grupach, w sali sa stoliki w grupach dla 4-6 dzieci, jest kacik budowlany, komputerowy, lalkowy (w ktorym chlopcy bardzo lubia sie bawic), stolik do rysowania, malowania i klejenia z plasteliny, do wycinania inny do mozaiki, kacik ksiazkowy, inny do rysowania kreda (wieeelka tablica). dzieci maja co tydzien kilka zadan do samodzielnego wykonania (siedzac w grupach), wiedza co maja zrobic, jest system oznaczen, kiedy mozna np chodzic po klasie, czy tylko rozmawiac miedzy soba, kiedy trzeba zajac sie wlasna praca i nie gadac. Prace w grupach pozwalaja na to, ze dzieci moga wybierac kiedy cos robia (1-2 zadania w tygodniu maja narzucone, ale moga wybrac KIEDY chca je zrobic), dzieci robia rozne prace i ciagu tygodnia kazdy z rocznika robi to samo, tyle tylko, ze w roznej kolejnosci, dzieci mlodsze czesto pracuja przy jednym stoliku ze starszymi, robiac inne prace ta sama technika, dzieki temu pani tylko nadzoruje prace i nie musi kazdemu dziecku osobno pokazywac, jak prawidlowo cos wycinac, bo starszaki chetnie udowadniaja swoje "starszenstwo" pomagajac maluchom. starsze klasy tez sa u nas laczone, jest to mozliwe dzieki systemowi Daltona, wiele prac dzieci robia samodzielnie lub w malych grupach, jest mozliwe pracowanie programem z wyzszej klasy czy uzupelianie wiadomosci z nizsza z jakiegos wybranego przedmiotu, jest wieksza indywidualizacja nauczania i dzieci ucza sie od pierwszych dni w szkole szacunku dla innych. Podobaja mi sie ogolnoszkolne imprezy, gdy np dzieci z 5-6 klasy dostaja pod opieke maluchy z grupy 1/2 i opiekuja sie nimi np w czasie wspolnego sniadania (kilka razy w roku). Moj mlody, jak zaczynal szkole to najwiecej kumpli mial w VIII klasie, codziennie na powitanie byl wysciskany, musial serie piatek poprzybijac i jak czasem cos mu nie pasilo i zaczynal wyc, zawsze sie starsze dzieciaki zainteresowaly, czy mozna mu jakos pomoc. qrcze, jakbym na wlasne oczy nie widziala, nie uwierzylabym, ze takiego zachowania mozna sie po 10-12 latakach spodziewac w stosunku do 4-7-latkow Osobiscie podoba mi sie system laczenia rocznikow, mlody np rysowania uczyl sie od 2 ukochanych kolezanek Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 14:38 Doczytałam do końca (ufff) i podoba mi się bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: grupy wiekowe w przedszkolu czy ich brak? 13.10.10, 14:29 nie wiem, nie dałabym do takiej grupy nawet w żłobku do którego chodził mój syn najmłodsza grupa (gdzieś tak od 3,5 m-ca do roku i 4 m-cy) była podzielona na dwie podgrupy - dzieci chodzące były odseparowane od tych nie chodzących i ledwo zaczynających chodzić - były dwie jak ja to nazywałam roboczo - zagrody na jednej sali - w jednej te mobilne - w drugiej te mało mobilne, raczkujące itp, dzieci po sobie nie łaziły, a maluchy mogły do woli się turlać, raczkować i bawić bez narażania ich na popychanie, deptanie i wyrywanie zabawek - to było fantastyczne rozwiązanie (żłobek państwowy), w przedszkolu wyszło tak, że dzieci są w grupach o różnicy wiekowej najwyżej półrocznej - są 3latki (najmłodsze), najstarsze 3latki i najmłodsze 4latki w drugiej grupie, a najstarsze 4 latki są z 5latkami - i to rozwiązanie też mi się najbardziej podoba - jakoś słabo widzę szanse 3 latka w zabawie z 4,5 latkami, nie widzę też wspólnych zabaw i zajęć Odpowiedz Link Zgłoś
yagnik Zdecydowanie mieszana 13.10.10, 14:48 Zdecydowanie mieszana, pod wieloma względami. Mój syn chodzi do przedszkola z grupami mieszanymi (3l-5l) i chyba w tym momencie nie zdecydowałabym się na grupę w tym samym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Zdecydowanie mieszana 13.10.10, 14:51 A ja właśnie przeniosłam córkę do przedszkola państwowego gdzie jest w grupie 4-5 latków. Wcześniej byłą w przedszkolu prywatnym gdzie były dwie grupy. Jedna od 1,5 roku do 4 lat. Druga od 4 lat do 6 lat. Według mnie to nie jest dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
yagnik Re: Zdecydowanie mieszana 13.10.10, 15:01 Dlaczego? Ja Ci napiszę dlaczego ja uważam że to dobre rozwiązanie. Uważam że grupa mieszana wiekowo dobrze wpływa na rozwój dziecka, młodsze uczą się od starszych, starsze uczą się jak pomagać młodszym teoretycznie jak w rodzinach wielodzietnych. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Zdecydowanie mieszana 13.10.10, 15:08 Zgadzam się. Ale już przy nauce nie jest tak wesoło. Przynajmniej w tamtym przedszkolu było tak, że jak jedna grupa np. 5 latków miała naukę to reszta się bawiła, a wierzcie nie nie bawili się w ciszy. Myślę, że to mogło przeszkadzać dzieciom, które akurat robiły coś edukacyjnego. Niestety tu też akurat tak wyszło, że moja trafiła do grupy 4-5 latków, a nie tylko 4 latków. No nic, trudno mówi się. Zabawa, rozwój, opieka tak ale nauka nie. Poza tym często jest tak, akurat z moją córką, że ona jeszcze nie umie bawić się z takimi 6 latkami. Nie ma jeszcze 4 lat i nie umie się tak bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
yagnik Re: Zdecydowanie mieszana 13.10.10, 19:27 To u nas jest to rozwiązane inaczej, dzieci są dzielone na 2 grupy i mają zajęcia wspólnie, przedszkole montessori. Ja jestem zadowolona, mój syn chętnie bawi się ze starszymi dziecmi, jego najlepszy "kumpel" ma koło 5 lat. Mi mieszane grupy pasują. Odpowiedz Link Zgłoś