Spanie - problemy, co robic?

19.10.10, 13:55
Witam. Mam poltoraroczna corke i od jakiegos czasu ze spaniem (w nocy) sa straszne cyrki. Mala kladziemy przed 9 wieczorem, z reguly okolo 8.30 i nie protestuje co prawda, ale sie bawi w lozeczku przez pol godziny, czasem nawet godzine, potem zasypia. No i okolo 1-2-3 rano zaczyna sie. Ni z tego ni z owego slyszymy smiechy, chichy, piski, przewalanie sie po tym lozeczku, i tym podobne. I tak z godzine, dwie. Zasypia pozniej znowu i tak sobie spi do 9 czasem nawet dluzej. A ja juz nie moge, i chodze pozniej jak zombie. Spi raz w dzien, okolo 1.30 i nie budze jej, czasem ponad 2 godziny pospi. Tylko ze to jej budzenie (spi u siebie w pokoju ale mamy nianie na podsluchu), daje mi w kosc. Organizuje jej dzien, zeby zmeczyc dziecko -park, place zabaw, gimnastyka. Na poczatku myslalam ze moze z glodu sie budzi (bo niejadek), ale nie, pare kesow i be. Jakies rady? Czy ten typ tak ma uncertain ??

Jestem zmeczona a jak mala padnie w dzien to sprzatam, piore itp. Nie ma szans na moja drzemke za bardzo uncertain///
    • semi-dolce Re: Spanie - problemy, co robic? 19.10.10, 14:04
      Skoro to śmiech nie płacz, to czym sie przejmujesz? Wyłacz nianie i spij.
      • vanillafields Re: Spanie - problemy, co robic? 19.10.10, 14:07
        A jak ktoregos dnia bedzie plakac. Ja bym nawet wylaczyla ale musze sie klocic z mezem o sciszenie. Jak ja juz zasne to jak zabita, plakania bez niani nie uslysze. Moze taki 'problem' brzmi smiesznie, ale jak z niedospania sie ledwo widzi to inna sprawa...
        • semi-dolce Re: Spanie - problemy, co robic? 19.10.10, 14:10
          Mówimy o półtoraroczniaku czy o półtoramiesieczniaku? Jak zacznie płakac to w końcu któreś z was sie obudzi. Poza tym niebawem pewnie kupicie jej normalne łóżko, bo z niemowlęcego zaraz wyrosnie i jakby cos to sama przyjdzie do was.
          • vanillafields Re: Spanie - problemy, co robic? 19.10.10, 14:26
            Poltoraroczniak, oczywiscie. Jak to wyrosnie, lozeczko ma poltora metra, mala nie ma jeszcze 80 cm (wczesniak, mala jest) i zadnych zapedow na wylazenie nie ma jeszcze dzieki bogu. Mam nadzieje ze min do 2och lat w tym lozeczku bedzie spala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja