Problem "natury kobiecej" u dziewczynki...

22.10.10, 21:36
Zauważyłam dziś wieczorem przy kąpieli mojej córki (19m) że nie chce dać umyć cipki, pokazuje że boli sad Myślę, że to wina kupki, mogło coś się tam dostać. Pediatra dopiero w poniedziałek, myślicie że internista moze znać się w temacie? Ze coś poradzi na to? Mała piszczy i wierzę, że ją boli, sama znam ten ból. Może ktoś miał podobny problem...?
    • sabrina_30 Re: Problem "natury kobiecej" u dziewczynki... 22.10.10, 21:45
      najlepiej byłoby zrobić analize moczu razem z posiewem czy nie ma bakterii i wtedy podjać leczenie. Do tego czasu łagodząco można małej smarować alantanem plus (maść ) a na wieczór clotrimazolum
      (chyba się tak to pisze).
      • hanka_n Re: Problem "natury kobiecej" u dziewczynki... 24.10.10, 21:59
        miałyśmy ten sam problem. Sudokrem i po bólu, już po godzinie było lepiej.
        • mamapoli3 Re: Problem "natury kobiecej" u dziewczynki... 25.10.10, 10:07
          a może to zwykłe odparzenie? moja córka często ma odparzenia-jest poprostu wrażliwa. Jak tylko widze zaczerwienienie na wargach to smarujemy kremem-może być sudocrem, bephanten i na drugi dzień odparzenie schodzi.Choć badanie moczy byłoby wskazane.My też na początku robiłyśmy.
    • iws Re: Problem "natury kobiecej" u dziewczynki... 25.10.10, 10:27
      można też zrobić odkażającą nasadówkę z nadmanganianu potasu (roztwór lekko różowy), 5 minut, moja córka miała takie zalecenia. Jeśli dostała sie kupka to powinno pomóc, dodatkowo na układ moczowy to trzeba szybko zrobić badanie moczu
    • agata99222 Re: Problem "natury kobiecej" u dziewczynki... 26.10.10, 10:19
      spróbuj jeszcze zaparzyc rumianek dość mocny i dodać do kąpieli. Potem posmaruj jakimś kremem na odparzenia (sudocrem, linomag, penaten), jeżeli nie przejdzie to zrób mocz z posiewem i do lekarza.
      Pozdrawiam.
      • delight30 Re: Problem "natury kobiecej" u dziewczynki... 26.10.10, 10:35
        Dziękuję dziewczyny za wszystkie rady. Poszłam z małą w sobotę do lekarza, obejrzał i nie stwierdził nic poważniejszego, poza otarciem, podrażnioną skórą i trochę wargami sromowymi. Kazał smarować linomagiem. Przeszło do niedzieli wieczorem całkowicie. Mała ma się świetniesmile
        Jeszcze raz dziękuję.
Pełna wersja