yagnik
23.10.10, 22:07
Może sobie pisać petycje, zwracać się do rzecznika praw dzieci, dzwonić do tvn-u i co tam jeszcze wymyśli, bajek nie obejrzy.
Uznałam że skoro nie potrafi grzecznie obejrzeć jednej bajki i wyłączyć tv, zawsze się awanturuje, negocjuje i upiera. W skrajnych zresztą przypadkach popada w histerie a także uskutecznia szantaż.
Nie uczy się na błędach, po ostatniej awanturze o bajki miał karę 3 dni "bez", spokój był przez 1 dzień, później wrócił do starych nawyków. Próbował już na mnie wszystkiego, od szantażu do błagania. Nigdy ale to przenigdy nie jest usatysfakcjonowany ilością bajek które może obejrzeć.
Bez tv wszak żyć można prawda?