camel_3d
24.10.10, 11:24
kurcze..no w wakacje maly 2 tygodnie chodzil bez pieluchy..tylko na noc... wowol ze chce na kibelek..i bylo super..
po powrocie zapieluchowla si ena maksa i koniec.... od lipca powiedziel moze 2-3 razy, ze chce...
osttanio proboje po przyjsciu ze zlobka zdjac mu pieluchy i zobaczyc jak reaguje...nic..leje w majty jak popadnie..potem biegnie do toealety, albo mowi ze zrobil...
dzis mnie ponioslo (chyba)..po sniadaniu..siedzi na krzesle...wice, ze cos zamierza..pytam czy chce na nocnik.. NIE.... zaraz potem..mowie, ze a-a.. pytam czy chce na nocnik.. TAK..no al eza pozno juz bylo..bo a-a bylo w pampku. dobra..zdjalem pamka, zalozylem same majtki..(po umyciu). i mowie, ze jak chce ama powiedziec - TAK.
10 minut pozniej znow walnal kupe w majty...DUZA!!! Msle sobie, no zaraz powie, ze ma kreta..ale nic..zabawa na calego w pokoju...
MOiwe...nie,,,,kuzwa..nie ma leszcza..zaprowadzilem go do lazienki i mowe, zeby spodnie zdjall...jaka gimnastyka...bo nie chcial usiasc na podlodze na krecie w majtach..a na stojaco..to bylo trudno. Zdjal jakos buty i skarpety.. wtsaiwlem go do wanny i mowie, ze by zdjal spodenki i majtki... zaczal zdejmowac..jak zobaczyl kreta to panika, placz i koniec..stal tak ze 20 minut w wannie..ale nie chcial zdjac. Po pol godzinie zaczal sciagac..ale jak kupa na rece si epojawial to znoe panika.. i tak 40 minut to trwalo..zdjal..jakos..umylem go....
i..poddalem sie..zalozylem mu pampka i mam dosc..

(((((((((