anke1
25.10.10, 21:10
...teraz nie chce tam chodzić. Od września mała poszła do przedszkola. Początki były różne, ale ona bardzo lubi dzieci i już po tygodniu sama chętnie rano biegła do przedszkola. Od jakiegoś czasu zaczęła rano płakać, że nie chce tu zostać, że chce do mamusi, że zostanie sama w domku tylko nie w przedszkolu, potem był histeryczny płacz, z dnia na dzień coraz gorzej. Po rozmowie z Panią okazało się, że druga Pani nakrzyczała na moje dziecko w łazience, bo ta nie zdążyła i posikała majteczki. Pani podobno została skarcona za swoje zachowanie i obiecała że więcej się to nie powtórzy. Moje dziecko ja ją pytam delikatnie o tą sytuację nie chce o ty rozmawiać, ale widzę łzy w jej oczach, raz wspomniała tylko że Pani ją skrzyczała i biła. Nie wiem czy to była jednorazowa sytuacja i jak to naprawdę wyglądało. Dodam, że moja córeczka jest bardzo wrażliwym dzieckiem.Dziś trochę lepiej szła rano do przedszkola , ale jak zobaczyła tą Panią to zaczęła płakać, że nie chce tu zostać. Po powrocie do domu nie chciała robić siusiu w łazience tylko w majtki.
Nie chcę robić afery, bo dzieci różnie reagują, ale to moje dziecko i nie mogę pozwolić, żeby działa jej się krzywda.
Pomocy , co robić?