problem z koncentracją -5 lat

29.10.10, 11:42
Witam Drogie Mamy !
Zacznę od początku. Jaś urodził się w 38 tygodniu (50 cm, 2750g). Poród trwał 34 godziny, ponieważ odeszły mi wody a nie było akcji porodowej. Pompowali we mnie oksytocynę a cesarki nie chcieli zrobić, bo, ponieważ mam nadwagę, bali się zakrzepicy itp. To byłay ich durne tłumaczenia. Oczywiście efektem tego było niedotlenienie. Otrzymał 8-9 pkt Apgar. Dalszym następstwem tego było: był rehabilitowany ze zwgledy na obniżone napięcie mięśniowe, raczkować zaczął jak skończył rok, chodzić zaczął jak miał 17 miesięcy, mówić zaczął również później niż inne dzieci.
Obecnie jest prawie 5-latkiem, chodzi do przedszkola i .... No właśnie. Słyszę od pań, że ma słabą koncentrację, że ciągle mu się spieszy. Też to zauważam. Poza tym jest bardzo inteligentny, wygadany i ma sporą wiedzę na temety, które go interesują, bo pewnie nawet większość z Was nie wie co to jest heder a mój synek wie (cześć kombajna, która ścina zboże). Nie jest uzdolniony manualnie, choć rysuje coraz chętniej. Ale za to dobrze liczy.
I w związku z tym proszę Was o porady. Może ktoś miał bądź ma takie problemy ze swoim dzieckiem. Jakie gry, zabawy mu dobierać, aby ćwiczyć koncentraje, aby zaczął myśleć przy tym co robi, bo nawet przy układaniu puzzli "strzela" a nie próbuje dopasować zgodnie z wzorem.
Dzięki smile
    • tusia-mama-jasia Re: problem z koncentracją -5 lat 29.10.10, 12:15
      Dobieranie zabaw to jedna sprawa, ważne jest, żeby kończył to co zaczyna - jeśli bierzemy się za puzzle, to układamy obrazek do końca, a nie zmieniamy zabawy w połowie itd. Układanki na pewno tak, rysowanie, malowanie też, ale i wydzieranki np., wycinanki - to manualnie rozwija i wymaga skupienia na chwilę.Plasto/ciastoliny, ale i gry planszowe np. Często dzieciom z takimi kłopotami poleca sie szachy, choć początki mogą być trudne. Warto też pobawic się w coś typu "kot w worku" /rozpoznawanie kształtów za pomocą samego dotyku bez kontroli wzroku/, w wychwytywanie błędów mamy /np. przy robieniu śniadania mówisz, że zrobisz coś źle - dziecko nie wie, kiedy więc musi skupić na chwilę na Tobie, żeby zauważyć, że np. nalewasz mleko z zamkniętej butelki/, podobnie w wychwytywanie pomyłek w tym co mówisz /może to być na początek temat, który go wyjątkowo ciekawi i o którym ma sporą wiedzę/, zgadywanki. Można bawić się w szeptanki - porozumiewanie się szeptem wymaga skupienia uwagi na drugiej osobie i wycisza. Można w "Wierszyki-masażyki" (www.ceneo.pl/85354/), na zaawansowanym etapie rysując palcem na pleckach, by dziecko zgadło, co rysujesz. OCzywiście wszelkiej maści zabawy konstrucyjne, może lego, może klocki drewniane, może magnetyczne - wersji jest bez liku.
      Ale równie ważny jest całokształt zajęć, stylu życia mówiać szumnie. Dziecko z takim kłopotem nie może bombardować układu nerwowego telewizorem, grami komputerowymi, hałaśliwymi, grającymi zabawkami etc.
      Powodzenia smile
    • hermetyczka Re: problem z koncentracją -5 lat 29.10.10, 13:07
      czesc, wszystkie zabawy na koncentracje, gry planszowe, instrument muzyczny, rysowanie/malowanie/plastelina (tradycyjna, jest bardzoej wymagajacasmile), glina, i SPORT.
      oczywiscie bieganie, rower (jak najwiecej) zabawy na placu zabaw, ale tez sport zorganizowany- najlepiej plywanie i sporty walki wszelakie.
      napisze ci tak, moj juz 9,5 latek urodził sie z apgarem 1, problemow stricte neurologicznych nie mial, ale inne, mi SI tak. najbardziej pomógl sport- wyniki spaktakularne- niesamowity rozwój umiejetności (zgodnie z teorią, że ruch rozwija mózg- postepowaliśmy wg zalecen terapeutów).
      młoda ma własnie 5 lat, do niedawna nic nie konczyla, ukladac nie lubila, a teraz zuuuk, zwrot. poszła do tradycyjnej zerówki (za rok idzie do szkoły), sama w domu siedzi i robi szklaczki (sama je wymysla), uczy sie sama czytac, nawleka koraliki.
      osobiście też ten zwrot kojarze ze sportem- duzo sie jej go nazbierało: gimnastyka w klubie, plywanie, korekcyjna, dodatkowy taniec, i oczywiscie aktywności przedszkolne: rytmika, gimnastyka, szachy (u nas przebój, mloda uwielbia, choć mi nigdy ni przyszło do głowy jej uczyć).
      • onlybubble Re: problem z koncentracją -5 lat 29.10.10, 15:34
        Poleciłabym kontakt z terapeutą SI,myślę,że warto skorzystać z porady terapeuty,żeby wykluczyć ewentualne dysfunkcje w zakresie integracji sensorycznej...Warto to zrobić jeszcze przed szkołą...
        Pozdrawiam
        • agamich04 Re: problem z koncentracją -5 lat 29.10.10, 19:01
          Oczywiście zgadzam się z przedmówczyniami i ich propozycjami w stymulowaniu właściwej koncentracji u dziecka. Z drugiej strony jednak może nie warto za bardzo panikować. Jakieś działania napewno nie zaszkodzą, ale czy od razu wizyta i terapia chyba niekoniecznie. Dodam że moje dziecko równiez przeszło niemalże takie same przeżycia jak twoje. Był i jest mega ruchliwy, z koncentrację jeszcze do ubiegłego roku było kiepsko. Również słyszałam że ciężko jest mu się skupić na zajęciach przedszkolnych, o puzlach mogłam pomarzyć. Robił w zasadzie tylko to co mu się podobało, tak samo na zajęciach słuchał tylko to co go interesowało. Na szczeście trafiliśmy na super przedszkolankę która oczywiście w jakiś sposób próbowala do niego dotrzeć, ale absolutnie do niczego nie zmuszała. Liczyła bardziej że to raczej brak dojarzałości i że w kolejnym roku będzie lepiej. Faktycznie miała rację. Syn od września zmienił się niemalże w 100% . Widać dojrzał i nie ma obecnie żadnego z nim problemu. Oczywiście bywa że łobuzuje, ma gorsze dni chyba jak każdy ale ładnie siedzi na zajęciach , nie rozprasza innych przez ciągłe gadanie, nie ucieka i biega po sali etc. Być może więc twój syn to taki typ jak mój. Dodam że moja siotra cioteczna ma podobny teraz problem ze swoim synem również 5-latkiem. Również słyszy w przedszkolu że mały nie potrafi się na niczym skoncetrować. Ja jestem jednak zdania że pewnie to przejdzie jak i u mojego syna. Niektórym dzieciom potrzebny jest jednak czas.
    • kasia123m Re: problem z koncentracją -5 lat 29.10.10, 20:31
      moj prawie 4 latek tez ma problemy z koncentracja...i zaburzenia SI...niestety nasze przedszkolanki robia problem ze wszystkiego..( nawet z tego ze zadlugo rece myje).bardzo latwo sie rozprasza..ilosc bodzcow jakie sa w przedszkolu sa dla niego zaduze...rok temu bylo gorzej..od kwietnia mamy SI i postep jest niesamowity...jesli chodzi o koncentracje ukladamy ukladanki, gramy w memo....pokazuje mu np trzy zabawki i przykrywam kocem...wyjmuje jedna i pytam co zginelo...niby latwwa zabawa ale moj ma problemy...albo biore memo i ukladam 3 kartoniki....pilka klocki i auto i mu mowie...pilka klocki auto i przykrywam a on ma pod spodem ulozyc w tej samej kolejnosci jego kartoniki...jak ju opnuje 3 to zwiekszam ilosc na 4....to tez wymaha skupienia...staram sie pilnowac zawsze zeby konczyyc zaczeta zabawe...skonczyc kolorowac zaczety rysunek...zaczeta ukladanke ulozyc do konca..potrafi juz ulozyc sam 20 elementowe puzzle i chcec nastepne ukladac....ma dni kiedy jest zupelnie rozkojarzony..naprawde..trzeba po 5 razy mowic...zrob to zrob tamto...potrafi isc po cos do pokoju a wraca z czyms innym...ale widze ze z dnia na dzien jest coraz lepiej...polecam jeszcze lego...wszelkiego rodzaju klocki...gry planszowe...nie tylko memo...tecze tez...my mamy memo przciwienstwa..tez fajne..gruby chudy sie naywa ta gra...wszelkie zabawy manulane...ciastolina.pisakolina...farby....i wszystko w formie zabawy a bedzie coraz lepiej...pozdrawiam
Pełna wersja