sonrisa06
03.11.10, 18:43
Dziewczyny, czy pożyczacie zabawki zabawki Waszych dzieci innym dzieciom?
Wyjaśniam o co chodzi. Mamy w rodzinie takę dziewczynkę 7 latkę jest to kuzynka mojej córki. Niezbyt często nas odwiedza, kilka razy w roku, zawsze z mamą. Za każdym razem mam ten sam problem. Otóż za każdym razem, kiedy wychodzą od nas ta dziewczynka prosi żeby moja córka pożyczyła jej jakąś zabawkę. Mówi, że takiej nie ma w domu, że pobawi się i odda. Za pierwszym razem córka pożyczyła jej ciastolinę, już tej ciastoliny więcej nie zobaczyłyśmy. Innym razem już dosłownie w drzwiach zauważyłam, że wynosi sukienkę dla lalki. Myslałam, że się po prostu zagapiła, zwróciłam uwagę, ale okazało się, że sukienka bardzo jej się podoba i chce pożyczyć. Nie zgodziłam się, oddała sukienkę, przeszło ulgowo. Takich sytuacji było więcej, nie bedę wszystkich opisywać. Ostatnio chciała pożyczyć pieska interaktywnego, cały wieczór się nim bawiła i oczywiście przy wyjściu płacz, że ona chce pożyczyć. Zapytałam córkę o zdanie, czy pożyczy kuzynce tego pieska, ale stanowczo się nie zgodziła. Bardzo tego pieska lubi, a ja prawdę mówiąc bałam się, że piesek podzieli los ciastoliny i po prostu do nas już nie wróci, a to droga zabawka. Mama tej dziewczynki nie odzywała się, przysłuchiwała się mojej rozmowie z jej córka. Nigdy nie zajmuje żadnego stanowiska co mnie dziwi. Pod koniec rozmowy (tej o piesku) była wyraźnie obrażona. Ja czułam się bardzo niezręcznie. Teraz zbliżają się święta, więc pewnie znów nas odwiedzą i nie wiem jak reagować. Nie chcę pożyczać zabawek mojej córki bez jej zgody, a szczególnie drogich zbawek. Z drugiej strony szkoda mi tej dziewczynki gdy płacze i prosi. Nie wiem jak postępować. Dodam, że ta dziewczynka mieszka ok 100 km od nas więc niełatwo zabawkę odebrać. Jak zachowałybyście się na moim miejscu?