przetrzymywanie jedzenia w buzi!!!!

08.11.10, 09:02
Moja corka ( 19 miesiecy) od ponad miesiaca wszystko co trafi do jej buzi trzyma jak chomik i ani mysli polykac!!!
Nie mam pojecia co sie dzieje,do tej pory nie bylo z jedzeniem wiekszych problemow ale teraz kazdy posilek to droga przez meke.Jedyne co jest zjedzone bez wiekszych ceregieli to zupy i owoce.Myslalam juz ze moze to zeby ale jesli tak faktycznie mialo by byc to nie jadla by tych innych rzeczy.Nawet mieciutki chleb przytrzymuje.
Nie mam juz sily!!!
Ktos moze mial podobny problem???
    • leneczkaz Re: przetrzymywanie jedzenia w buzi!!!! 08.11.10, 09:25
      Też mam w domu chomiczka. Np parówka na śniadanie ok godz. 7-mej. O 9-tej, patrzę- coś żuje. Zaglądam do dzioba a to .. parówka big_grin
      No coż.. Mamy oszczędne dzieci wink
      • ann.afrodyta Re: przetrzymywanie jedzenia w buzi!!!! 08.11.10, 12:52
        mam ten sam problemik, maly ciagle lazi z jedzeniem w buzi czasami jak sie znudzi to pluje papka przerzutego jedzenia, ten problem pojawia sie i znika, nie lam sie, moj synio potrafil z lenistwa zamiast zuc to lykac wszystko na sile, wiec chomikowanie jednak jest lepsze smile
        • anianiunia2507 Re: przetrzymywanie jedzenia w buzi!!!! 08.11.10, 13:06
          ann.afrodyta napisala, nie lam
          > sie, moj synio potrafil z lenistwa zamiast zuc to lykac wszystko na sile

          ze niby jak??? smile
    • tijgertje Re: przetrzymywanie jedzenia w buzi!!!! 08.11.10, 14:16
      Tez bylam takim chomiczkiem. Nie wiem, czy jest na to jakis skuteczny sposob. Ja z chomikowania przezucilam sie na niejedzenie. U mnie problemem byly zaburzenia integracji sensorycznej i konsystencja czy smak jedzenia. Niektorych rzeczy do tej pory nie przelkne, mimo najlpeszych checi. Z mlodym mam podobnie, np wolowiny jesli nie jest zmielona, za zadne skarby nie polknie, tylko bedzie godzinami trzymac w buzi.
    • minerwamcg Re: przetrzymywanie jedzenia w buzi!!!! 08.11.10, 16:13
      Moje ostatnio troszkę pochomicza, placek ziemniaczany memłała dzisiaj w buzi chyba z pół godziny. Mam nadzieję, że jeśli się jej to utrwali, to samo przejdzie tak jak przyszło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja