soilew
10.11.10, 19:44
No wlasnie jak to jest,na poczatku jak syn zaczął chodzic to chciał wziac zabawke nie pozwoliłam bo uwazałam to za oczywiste, ze nie powinien.A tu sie okazuje,przychodze po syna i moje dziecko jeszcze sie bawi,rozmawiam z pania, przychodzi mama po jakiegos chłopczyka i pani mowi oddaj ta zabawke bo to jest Kubusia,potem dziecko zaczyna sie bawic jakims plecaczkiem a tu nastepuje Filipek idzie do domu musisz mu oddac go.Moje dziecko tak stoi i nie wie co myslec,ja mu powiedziała ze wszystkie zabawki sa wspolne, ze tam sa inne zabawki a swoje masz w domku itp,a tu taki numer i widze jak mu przykro.Dzis zabrał swoj plecaczek coz jak inni biora.Jak jest u Was w przedszkolu biora dzieci zabawki z domu,czy jest jeden dzien na bawienie sie swoimi zabawkami?