jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy???

11.11.10, 23:17
gdzieś przeczytałam,że dziecko musi się nauczyć bawić się samo. mój tego nie potrafi, jakby przyzwyczaiłam się do tego. choć stwierdzenie, że nie mam ochoty posiedzieć dłużej z kawą słysząc jak mały bawi się sam w pokoju byłoby kłamstwemwink
chciałabym spróbować nauczyć syna (3 lata) samodzielnej zabawy. ale nie chcę, żeby traktował ją jako coś mniej atrakcyjnego. chciałabym, żeby lubił się bawić sam. wiem, to jest pewnie kwestia fantazji dziecka, żeby umiało sobie coś wymyślić. mój potrafi, uwierzcie mi, ma takie pomysły, że głowa mała, każe mnie się bawić w przedziwne i fantastyczne zabawy, które wymyśla sam. jednak muszę ja brać w tym udział. macie może doświadczenie w takiej nauce? albo może to nie prawda, że tego da się nauczyć, i wszystko zależy od dziecka- albo trafi się taki co umie albo nie i już...
co o tym myślicie?
    • mithryl Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 11.11.10, 23:45
      NIe widze potrzeby uczenia samodzielnej zabawy bo przy takim zalozniu moi zdaniem efekt bedzie żaden. Dziecko w tym wieku ( tez moim zdaniem mozna jedynie czyms zainteresowac, Male dziecko ma to do siebie ze blyskawicznie poznaje i blyskawicznie , natychmiast po zbadaniu zmienia obiekt zainteresowania .znalezc takie zakecie , ktore go zainteresuje i przytrzyma na dluzej. jest jednak cos co sprawdza sie u wiekszosci dzieciakow jakie znam, ale jest dosc ryzyykowen ze wzgledu na balagan jaki przy tym moze powstac... przesypyanie ryzu , kasz i makaronow - dac lopatke wiatraczek , miseczki. To czasem daje rade, albo nieco czystsze hydrokulki smile . mozna tez ugotowac kolorowe kisiele (bez cukru ) wlac do jakis butelek , ktore sie wyciska postawic miche i niech miesza kolory kisielu . tez zajecie na dluzsza chwile.
    • alika77 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 11.11.10, 23:58
      oczywiscie ze mozna nauczyc dziecko samodzielnej zabawy. ja mloda wychowuje sama i chyba po nocach musialabym nie spac, zeby moc posprzatac, ugotowac i zrobic cala reszte rzeczy, o odpoczynku nie wspominajac, jesli caly czas bawilabym sie z nia. ja zastosowalam metode malych kroczkow i minutnika smile czyli nastawialam minutnik na jakis czas, np. 15 minut i mowilam "bedziemy sie bawic dopoki budzik nie zadzwoni, potem ide sprzatac/czytac/gotowac/, jak skoncze/zrobie przerwe znowu sie pobawimy". teraz mloda ma 4,5 roku i nie ma problemu z tym, zeby samodzielnie sie bawila, nawet nie musze jej podsuwac pomyslow, sama decyduje czy akurat chce rysowac, bawic sie zwierzatkami czy jeszcze cos innego. czesto kiedy ja np. gotuje czy sprzatam kuchnie bierze zabawki i siada przy stole i tam sie bawi, zeby byc kolo mnie, ale zajmuje sie sama soba. nie lazi za mna i nie jeczy i jest nauczona, ze sa rzeczy w domu, ktore po prostu trzeba zrobic, ze jest czas na zabawe, na obowiazki i ze matka tez ma prawo po prostu polezec i poczytac. warunek jest jeden: trzeba potem dotrzymac slowa i rzeczywiscie sie pozniej pobawic z dzieckiem, zeby wiedzialo, ze ma po co czekac smile u nas jest taki rytm troche zabawy, jakies moje sprzatanie, gotowanie, znowu troche zabawy itd. nie wiem, moze nie z wszystkimi dziecmi sie tak da, u nas sie sprawdza.
      • latosie Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 16:24
        u mnie to wyglądało tak samo.. doszło do tego,że czasem jak ją wołam to krzyczy... teraz nie mogę , bawię się , nie przeszkadzaj mi smile
    • truscaveczka Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 08:26
      Z własnego doświadczenia wiem, ze dobrą metodą jest zaczynanie zabawy razem z dzieckiem i jak już się porządnie zajmie, dyskretne usuwanie się na ubocze wink
      Ale ja zaczęłam usamodzielniać zabawowo córę gdy miała koło roku - zaczęłam pracować w domu przy kompie i poniekąd musiała się nauczyć. Teraz czasem ma fazy na "z mamą/tatą" czasem na "samaaa!".
      • mithryl Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 08:53
        a tak..to najlpesza metoda smile
        • alika77 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 09:03
          > a tak..to najlpesza metoda smile

          czy najlepsza to nie wiem, na pewno u niektorych dzieci sie sprawdza, u mojej corki zupelnie nie. jak tylko probowalam odejsc, niewazne, czy po 5 minutach czy po pol h to zawsze bylo jeczenie "mamo, nie idz jeszcze", nigdy nie zdazylo sie, zeby nie zauwazyla ze "zniknelam". ale jak wie, ze ma okreslony czas i ze jak budzik zadzwoni to ide do swoich spraw to nie ma zadnych protestow, nawet jak jestesmy w srodku zabawy. ale dzieci sa rozne i rozne metody na nie dzialaja smile
          • mithryl Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 13:47
            u nas sie sprawdza o ile mloda wkreci sie w temat smile czesto jest tak ze mie odpycha albo odsowa reke na zasadzie , ja teraz sama a ty nie przeszkadzaj wink Tak jest np z puzzlami.
    • malgosiek2 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 13:38
      Szajma niestety nie podpowiem Ci jak nauczyć by sam się dzieć bawił,bo nie pamiętam jak i kiedy mój Maksio się sam nauczył bawić.
      Przypuszczam,że jak pisała poprzedniczka,zaczynałam zabawę wspólnie,a potem się nieco wycofywałam,choć byłam z zasiegu wzroku,a potem szłam np.do kuchni
      W tej chwili ma 4,5 roku i zdecydowanie woli sam się bawić niż ze starszym bratem czy ze mną.
      Bawi się sam naprawdę długo i aż miło obserwować jak prowadzi "dialogi"z zabawkami i tworzy sam sobie sytuacje zabawowe.
      Teraz akurat "wspólnie" układamy puzzle,bo siedzi mi na kolanach,a de facto układa sam i domino także.
      Gramy w chińczyka wspólnie,domino,memory,warcaby(ale po swojemu),wczoraj w sklep(wycinałam pieniążki z kartki) itp.
      Więc to nie jest tak,że całymi dniami sam się bawi,bo przypuszczam,że takie zarzuty zaraz mi ktoś postawiwink
    • karro80 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 13:59
      To co Truskaweczka pisze, plus wszelkie rzeczy które rozwijają koncenrację, a dziecko je lubi(czytanie ksiazeczek, opowiadanie czegoś itp -takie "stacjonarki") to przynosi efekty w postaci wydłuzenia tego czasu samodzielnej zabawy.

      Ale wiem, że teraz to już chyba bez sensu o tym pisać w przypadku starszych dzieci, ale może ktos ma jeszcze maluszka i się przyda, ale u nas młoda bardzo wcześnie zabawiała się sama - może z racji cech wrodzonych też, ale jak była mała i np budziła i miała dobry humor to nikt do niej od razu nie leciał, były pozawieszane ciekawe zabawki, jakaś maskotka do wyduszania rękoma - i naprawdę pół godziny to jej schodziło na luzie, chyba, że głodna była.

      No i z racji tego, że wcześniak i miała/ma niedojrzały ukdład nerwowy unikam i unikałam zabawiania dziecka takiego kiedy to jest zabawiane tak, że są szybkie "przeskoki akcji" - wręcz przeciwnie - do tej pory skupiam uwagę małej na każdej czynności, którą wykonuje i wydłużam ten stan skupienia(brzmi może dziwacznie to wszystko, ale kwestia obseracji dziecka z czym ma problem, bo np u mnie moja mama młodą usprawiedliwia, ze za mała, że śpiąca, że głodna, że zmęczona - a dziecko jest troszkę bardziej skomplikowane - czasem wystarczy przejść z gwarnego pomieszczenia do spokojnego, chwilę dziecia pomasowac po pleckach i sie okazuje, że zmęczenie mija itp, bo to tylko nadmiar bodźców powodował "niegrzeczność" czy płaczliwość)

      Piszę bo młoda jest dość ruchliwym dzieckiem, nie takim co tylko siedzi i grzecznei buduje wieżę z klocków samo z siebie, a mimo tego ma naprawdę dobrą i długą koncentracje(zreszta potwierdzoną przez specówwink), więc może cokolwiek co robimy komuś podrzuci jakiś trop i coś ułatwi.

      Aha młoda ma 2 lata i 8 miesięcy.
    • judytka01 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 16:21
      Moim zdanie dziecko musi mieć różnorodne zabawki (nie koniecznie te najdroższe), druga sprawa to rodzice muszą dziecku pokazywać jak się można bawić, choć już pewnie to zrobiłaś smile Spróbuj może zaprosić jakieś dziecko na pare godzin? Albo, spróbuj się dogadać z synem i umówić się że pól godziny bawicie się razem a drugie pół on sam. Powodzenia!
      • szajma Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 18:09
        no właśnie wczoraj chciałam go tak nauczyć,a raczej rozpocząć naukę. w ogóle nie wiedział o co mi chodzi. próbowałam mu wytłumaCZYĆ, ŻE TERAZ MAMA CHCE ODPOCZĄĆ A ON NIECH SAM POBAWI SIĘ ULUBIONYMI FIGURKAMI. potraktował to jako karę. poszedł do swojego pokoju, potem przyszedł smutny, żeby jednak bawić się z nim. próbowałam mu wytłumaczyć że tak jest dobrze, ale... nic z tego. w końcu zalapał tyle, że mama jest niezadowolona, gdy on nie chce się bawić sam, więc poszedł do siebie, ale siedział tylko, podrzucał te zabawki bez sensu i robił wszystko, żeby się przypodobać. pochwaliłam go jednak, bo niby się zastosował. nie chciałam, żebyw ogóle miał złe skojarzenie z tą samopdzielną zabawą. potem bawiłam się z nim. po tym wydarzeniu postaniowiłam poradzić się "fachowców", bo nie chcę, żeby odbierał samodzielną zabawę jako karę, tylko żeby się nią cieszył.
        zabawek ma mnustwo. w tym też powoli dostregam problem- jutro robimy generalkę. tyle tego jest, że nie wiadomo za co się zabrać. i sporo miejsca zajmują w i tak niewielkim pokoju.
        • judytka01 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 18:57
          spokojnie, spróbuj przez następne dni, musisz mu pokazać że jesteś zadowolona że bawi się sam i że uważasz że taka zabawa samemu jest bardzo fajna i tak jak mówisz chwal go za małe postępy. A propo zabawek to posegreguj mu niech beda auta z autami, klocki z klockami itp. łatwiej wtedy dziecku zdecydować czym się ma bawić
    • mikams75 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 19:29
      najczesciej to jest tak, ze dziecko umie sie bawic samodzielnie ale nie umie odlaczyc sie od mamy. Stad obecnosc mamy obowiazkowa. Przetestowalam na mojej i czasem sobie czytalam gazete a ona sie bawila sama. Ale musialam byc tuz obok niej.
      Poprawilo sie jak poszla do zlobka/przedszkola i przezwyczaila sie ze mozna tez bez mamy.
      Dzisiaj poprzynosila sobie rano zabawki do sypialni, ja dosypialam jeszcze a ona sie bawila sama, ale obok. I nawet jak sie bawi beze mnie to najczescie w tym samym pomieszczeniu, w zasadzie nie posiedzi dluzej niz minute w swoim pokoju beze mnie.
      Ale to mi akurat odpowiada, bo wole ja miec na oku i z nia pogadac i wowczas wiem ze nic glupiego nie robi.
      • alika77 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 22:02
        > Ale to mi akurat odpowiada, bo wole ja miec na oku i z nia pogadac i wowczas wi
        > em ze nic glupiego nie robi.

        z ciekawosci: ile lat ma Twoje dziecko (skoro do przedszkola chodzi to chyba ze 3 ma?), ze musisz miec ja ciagle na oku w obawie, zeby nie zrobila czegos glupiego?
        • mikams75 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 22:21
          ma 2,5 i chodzi do zlobko-przedszkola (do 4,5 roku). A na oku wole ja miec, bo odkryla jaka fajna jest wspinaczka albo skoki na glowke przez oparcie kanapy
          • alika77 Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 22:47
            > ma 2,5 i chodzi do zlobko-przedszkola (do 4,5 roku). A na oku wole ja miec, bo
            > odkryla jaka fajna jest wspinaczka albo skoki na glowke przez oparcie kanapy

            no fakt, jak ma 2,5 to jeszcze trzeba miec na oku smile
    • mamam_net Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 20:40
      Czasem warto pozwolić dziecku się nudzić. Bez podpowiadania co ma robić, czym się zająć po prostu pozwolić, aby sam zdecydował co chce porobić. Wbrew pozorom nie należy dziecku organizować każdej wolnej chwili bo wtedy samo nie wie, co tak naprawdę lubi robic.

      Np. jak mama gotuje obiad, to nie musi za każdym razem wołać dziecko do pomocy czy też towarzystwa. Niech posiedzi godzinkę i się ponudzi, to na pewno sam wpadnie na pomysł, że lepiej pobawic się samemu niż czekać w nieskończoność na mamę. Dzięki temu z czasem łatwiej będzie mamie wygospodarować chwilę, aby spokojnie wypić kawę.
    • an_ni Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 22:48
      well, taka nauke to trzeba zaczac od maluskiego wink
    • mika_p Re: jak nauczyć dziecko smaodzielnej zabawy??? 12.11.10, 22:57
      Moje dzieci umiały grubo przed 3. urodzinami. Córka ma teraz 5,5 roku i dopiero teraz przestaję reagować nerwowo na przedłużającą sie ciszę wink
      Tu ejst mój post sprzed 2 lat:
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,87967934,87968731,Re_czy_Wasze_3_latki_bawia_sie_same_.html
      Po blogu widzę, że potrafiła sie zająć sama majac około 2,5 roku - z tamtego okresu mam notatkę o tym, że nauczyła sie wchodzić do pokoju starszego brata, dorosła do klamki. Układała sobie szklane kulki na podłodze, coś o nich czy do nich opowiadała, a ja tylko zaglądałam dyskretnie, czy nie zmieniła obiektu zainteresowań i nie robi po cichutku demolki smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja