teane
13.11.10, 07:47
czy może moje są wyjątkiem? czytam i czytam, że klocki to taka świetna zabawka i potrafi zająć dzieci na wiele godzin. a moje (2 i 4 lata) używają klocków przez 3 sekundy, wyrzucą je z pudła i rozwalą po całym pokoju. koniec zabawy. jasne, jak siedzę z nimi i układam, to z 5 minut się pobawią, ale szybko im się nudzi. są jeszcze jakieś nie klockowe dzieciaki?
dodam jeszcze, że potrafią bawić się sami swoimi ulubionymi zabawkami i nie przeżywam traumy, że klocki są blee

z ciekawości pytam.