mala220
15.11.10, 23:15
Czytałam wlasnie ktorys z poprzednich watkow o dwulatkach.. moj ma 14 m-c i odstawia podobne sceny, moze jeszcze bez rzucania sie na podloge. Jak cos chce to musi byc na jego i tyle- jak nie to histeria. dzis paradowałam z wrzeszczacym dzieckiem przez pol osiedla i ludzie na balkony wychodzili tak wrzeszczał. chciał iść na ulice, ja malego za reke, on sie zaczal wyrywac i znow na ulice, ja swoje on swoje. i jeszcze wozek w drugiej rece prowadzilam, masakra jakas. jeszcze jest za maly na ostrzezenia i konsekwencje (a moze sie myle)?? w domu podobne cyrki odstawia kiedy np chce cos ze stolu (np talerzyk) a ja mu nie chce dac. jedyne co robie to w takich sytuacjach udaje ze go nie widze i nie slysze- sam przychodzi, ale co robic na dworze?