14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie??

15.11.10, 23:15
Czytałam wlasnie ktorys z poprzednich watkow o dwulatkach.. moj ma 14 m-c i odstawia podobne sceny, moze jeszcze bez rzucania sie na podloge. Jak cos chce to musi byc na jego i tyle- jak nie to histeria. dzis paradowałam z wrzeszczacym dzieckiem przez pol osiedla i ludzie na balkony wychodzili tak wrzeszczał. chciał iść na ulice, ja malego za reke, on sie zaczal wyrywac i znow na ulice, ja swoje on swoje. i jeszcze wozek w drugiej rece prowadzilam, masakra jakas. jeszcze jest za maly na ostrzezenia i konsekwencje (a moze sie myle)?? w domu podobne cyrki odstawia kiedy np chce cos ze stolu (np talerzyk) a ja mu nie chce dac. jedyne co robie to w takich sytuacjach udaje ze go nie widze i nie slysze- sam przychodzi, ale co robic na dworze?
    • jotka_k Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 08:07
      nie jest za mały smile u mnie podobnie z tym, że moja córka zaczęła się rzuca na podłogę, w domu ignoruję, na spacerze mówię "rozumiem, że chciałabyś tam pójść ale po ulicy się nie spaceruje" czy coś w tym stylu, daję jej jakąś alternatywę, np jesli chcesz pójdziemy gdzieś tam, jeśli nie pomaga i młoda wyje to ignoruję wkurzając się na wymowne spojrzen ia wszystkich dookoła tongue_out
    • mgd3 Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 08:47
      Jakoś się da smile Moja też ma 14 m-cy, i mąż ją w 1 dzień nauczył, metodą 'karnego jeżyka' wink
      Jak zaczęła płakać, że chce coś ze stołu (oczywiście leżenie na ziemi i histeria) to wziął pod pachę, zaniósł do drugiego pokoju tłumacząc, że 'tu nie płaczemy, TU leżymy i płaczemy' - położył na podłodze, dziecko 10 sekund popłakało i potuptało do tatusia. Po godzinie kolejna histeria na pytanie 'ale gdzie płaczemy?' mała wstała i poszła się położyć do swojego pokoju. A teraz już przy każdej histerii jest 'Maju gdzie się płacze' 'Tuuuu' 'Nie, nie tu, w domku leżymy i płaczemy' i natychmiast widać wysiłek umysłowy, że to faktycznie nie tu i płacz przechodzi wink
      • camel_3d Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 09:02
        jestem przeciwnikiem karnych jezykow, karnych stoleczkow, brania dzieci pod pache i zanoszenia do pokoju...

        a..tak z ciekawosci.... jezeli ciebie bierze zlosc i masz ochote powiedzec komus to co masz na mysli..to idziesz na jezyka?? big_grin
        • mgd3 Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 09:30
          Heh, że jesteś przeciwnikiem wielu rzeczy to zauważyłam smile
          Z moich obserwacji takie 'karne siedzenie w innym pokoju' dla dziecka w tym wieku - to dokładnie to samo co zainteresowanie czymś innym. Objawy identyczne jak przy 'a gdzie jest piesek'. Po pytaniu 'gdzie się płacze' natychmiast przestaje płakać i albo tłumaczy, że 'tam tam' (na podwórku), albo tupta do drugiego pokoju i wraca z zabawką/książeczką. imho - metoda jest super.
          • camel_3d Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 09:36
            mgd3 napisała:

            > Heh, że jesteś przeciwnikiem wielu rzeczy to zauważyłam smile

            no coz, taka naturasmile))) ale chyba nie zawsze jest to zle. Wole nowosci, cos nietypowego, innego, oryginalnego niz "przepisy".
            MOze faktycznie jezyck jets rozwiazaniem calkiem rozsadnym, bo dzeicko musi tak dojsc i w meidzyczasie si euspokoi...
            Moje jak ma do mnie zal biegnie samo do pokoju z chowa sie w tunelu...czyliw lozku turystycznym przykrytym kocem.. smile)) ale na sile go tam nei wysylam.
    • camel_3d Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 08:59
      a. bez wozka byloby ci latwiej. skoro juz chodzi.
      b. idac na spacer daj dzeicku chodzic tam gdzie chce..o ile to nie jest ulica..niech sprawdzi wszytsko, niech sobie dotknie, dzieci poznaja swiat nie tylko oczyma, ale i dotykiem.
      im wiecje bedziesz go chciala uspokoic i bedziesz ciagnela za reke tym gorszy efekt osiagniesz.
      jak dziekco zaspokoi ciekawosc idzeisz dalej... ok..jezeli ci sie bardzo spieszy..to nic nie zrobisz..ale czy bedac na wychowawczym ciagle muszoisz sie spieszyc?

      c. nie przechodz przez ulice byle gdzie i nie biegnij przez nia. Lepiej idz 100m czy 200 m do swiatel lub pasow i naucz dzeicko ze przez ulice nie przechodzimy byle gdzie i byle jak. Bo ono z ciebie bierze przyklad.

      14 miesieczniaka da sie nauczyc dyscypiliny. Moze nie w takim 100% sensie, ale da sie. Ja mam do zlobka jakies 200-300 m. Zaprowadzenie dziecka zajmowalo okolo 40 minut..albo i dluzej. Bo wszytskiego musial dotknac, wrzucic papiery do smietnika, zajrzec do klombow, powachac kwiatki, pozbierac liscie i obsciskac wszytskie psy..jak lecialo smile))
      Nigdy nie wybiegl na ulice, nigdy nawte nie porbowal.. jak dochedze do ulicy mowi TATA STOP. A przedtem...bralem za reke i mowilem, ze auto jedzie i mamy poczekac...

      Nie szarp sie z dzieckiem bo to nie dziala...wsadzanie na sile do wozka daje tez odwrotne efekty
      • mala220 Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 09:23
        czesto chodze z dzieciaczkiem bez wozka, ale kilka razy sie zdarzylo ze musialam pojsc "ciut"dalej i wozek byl niezbedny. czesto jezdze z maluchem do parku, tam chodzi ile chce (w calkiem odwrotna strone niz ja), moglabym powiedziec ze ucieka ode mnie smile ale czasem jest tak ze musze pojsc z nim wzdluz ulicy, on nie chce juz siedziec w wozku wiec go wyjmuje i wtedy on zaczyna uciekac ode mnie. nie mam pojecia dlaczego tak sie dzieje.
        ostatnio w parku odszedl naprawde daleko, ja za nim nie szlam, chcialam zobaczyc kiedy zawroci- i nie zawrocil. nie klamie, ponad 50 metrow odszedl, i ogladal sie tylko na mnie czy ide-nie szlam, ale w koncu odszedl zbyt daleko zebym dalej stala w miejscu.
        chcialabym go nauczyc ze kiedy mozna isc samemu to ok, ale kiedy trzeba zeby dał mi raczke, i zeby sluchal co mowie smile moj synus mowi tylko mama, tata, baba itd, ale rozumie wszystko co ja mowie, przynies miseczke, zmienimy pieluszke, idziemy na spacerek, zamknij drzwi. wie o co chodzi i zaraz tam idzie. tylko cyrki na spacerach.
        no, to wygadalam sie.
        • camel_3d Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 09:45
          > on nie
          > chce juz siedziec w wozku wiec go wyjmuje i wtedy on zaczyna uciekac ode mnie.
          > nie mam pojecia dlaczego tak sie dzieje.

          to jak z kobieta w sklepie z butami... nagle zaczyna biegac w te i we wte..i nikt nie wie dlaczego. berbec odkryl niedywno jak fajnei sie chodzi, jak cudownie jest sie przemieszczac...kiedy wchodzi z wozka to czuje wolnosc. Chce zaspokoic ciekawosc, chce doswiadczyc tego super uczucia ze sie jest niezaleznym. smile) on nie ucieka od ciebie tylko z radosci idzei gdziekolwiek.. smile Zawsze mozesz za nim isc i czasme pokazac cos super!!! np kore na drzewie...kwiatki,,zajaca..no cokolwiek.


          > ostatnio w parku odszedl naprawde daleko, ja za nim nie szlam, chcialam zobaczy
          > c kiedy zawroci- i nie zawrocil. nie klamie, ponad 50 metrow odszedl, i ogladal
          > sie tylko na mnie czy ide-nie szlam, ale w koncu odszedl zbyt daleko zebym dal
          > ej stala w miejscu.

          nie musisz stac w meijscu idz za nim...pytaj gdzei idzie. czy moze pojdzei tam..bo tam jest fajne drzewo..i takie tam duperele..dzeici to lubiasmile
          daj mu troche kontrolowanej swobody... moje na wakacjach na kanarach szlo za mna prawie 300 m...w koncu schowalem sie, z nadzieje, ze maly sie przestraszy ze nie slucha taty.. smile a tu kupa..maly sobie szedl w moim kierunku, wolno..nawet nie zauwazyl ze mnei nie masmile a jak doszedl do mnei to powedzial..TATA TU!!! smile)) i juz.... mial tez jakies 14 miesiecy bo jest z 31 pazduernika, a na fuerte bylem w styczniu..czyli no dokladnie 14...
          cierpliowsci zyczesmile i jak najmniej wozka...lepszy spacer wokol bloku bez wozka 40 minut..niz 5 km z wozkiem z ganianiem dzieckasmile nie znam twojej okolicy..ale moze da sie tam tez spacerowac "edukacyjnie"... zobacz czy uda ci sie odwrocic jego uwage od zamierzonego celu, zypatj czy chce zobaczyc pieska, moze za rogiem jakis jest..itd.. no takie tam..
    • mondovi Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 09:54
      pierwsze spacery bez wózka z moim synem to była jazda bez trzymanki - uciekał, rzucał się w kałuże, właził w krzaki i jadł liście - ogrom możliwości go otumanił. Wybierałam się na spacery bez wózka w miarę blisko - aby mógł wrócić pieszo, daleko od ulicy i pozwalałam mu doświadczać świata i "wolności". Podoświadczał, przekonał się, że lepiej mamę mieć chociaż w zasięgu wzroku, do teraz (4+) lubi chodzić za rękę. Pod kontrolą pozwól na szaleństwo spacerowe.
      • camel_3d Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 09:58
        dokladnie....
        • kanga_roo Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 12:27
          a tak z ciekawości, ile te dzieci czternastomiesięczne ważą, że się nie da bez wózka? już nie mówię o chustach, choć moją w tym wieku była noszona, ale co za problem wziąć na ręce lub na plecy, na barana? w ostatnie wakacje niosłam dwulatkę (w chuście) i czterolatka (na plecach), bo za późno się wybraliśmy zwiedzać latarnię morską i bałam się, że nam ją zamkną. jednocześnie niosłam. piaszczystą drogą, przez las, tak z kilometr. no, troszkę się zasapałam, ale i to bez przesady.
          ale pewnie zaraz się okaże, że wszystkie mamy mają "problemy z kręgosłupem" smile
          • mgd3 Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 12:36
            Z lenistwem, z kręgosłupem, z czymkolwiek smile
            Ja nawet jak niosę 5kg zakupów ze sklepu, to się wkurzam, że się tak przemęczam. A 'ciężar' w postaci grubszej książki w torebce z góry wyklucza spacery. Więc nawet jak dziecko waży 'tylko' 12kg to nie widzę powodu żeby je dźwigać na rękach dłużej niż jakieś krytyczne kilkadziesiąt metrów smile Skoro idę na spacer to po to żeby sprawić przyjemność i dziecku i sobie - a nie żeby dziecko się dobrze bawiło, a ja się poświęcała dla jego dobra.
            • kanga_roo Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 12:50
              rzeczywiście, dźwiganie na rękach jest męczące. nosić trzeba umieć, na plecach, na biodrze, na ramionach. wtedy noszenie jest przyjemnością dla dziecka i rodzica. btw, moje ważą 12 i 20 kg.
              • camel_3d Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 13:01
                ja mam nosidlo...ostatnio ni ebardzo chcial w nim siedziec i zchodzil sam z gory przez 2 godziny... ale mysle, ze jeszcz ego nei sprzedam. przed nami afryka i chodzienei po gorach.
              • mgd3 Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 16:52
                Dla mnie nie jest przyjemnością smile Przyjemnością to może być przytulanie dziecka na siedząco, na leżąco - a noszenie - po prostu jest męczące. Może być owszem - mniej lub bardziej męczące w zależności od tego czy się nosi np. na biodrze czy na rękach - ale przyjemnością nijak nie jest smile
            • dorotkaf1 Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 14:23

              u mnie podobnie
              16 (niecałe) miesięcy i horror przy ubieraniu..niezależność na całej linii
              to jest moje drugie dziecko (ale nie pamiętam kiedy starsze weszło w ten okres!)
              drugi synek wygląda na dość zdecydowanego w swoich dążeniach do samodzielnośći smile na spacerach: kałuże, pety, ogryzki, wszystkie inne śmieci są jego!!!
              idzie gdzie chce i ja ma na to w miarę możliwości pozwalam (w imię poznawania świata smile
              a ogólnie łatwo nie jest!
              • camel_3d Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 14:26
                kuzwa czemu pety sa takie interesujace??? moj tez uwielbial pety zbierac...
                • dorotkaf1 Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 14:34

                  cóż nałóg wciaga od najmłodszych lat smile
                • kanga_roo Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 14:43
                  pety i kapsle od piwa smile
                  na szczęście młodsze chowane na wsi, zbiera kamienie i gruz z drogi.
    • klubgogo Re: 14-m-czne dziecko a dyscyplina. Da sie?? 16.11.10, 17:58
      Moja jak miała 14-15 m-cy ze 3 razy odstawiła takie cyrki, z rzucaniem się po podłodze i rykiem po 30 minut.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja