dziub_dziubasek
16.11.10, 14:52
Młodzi siedzieli w weekend u babci. W niedzielę po nich przyjechalismy. Temperatura powietrza jakieś 15-16 st. i piękne słonko. zastaję dzieci na podwórku (duuży plus) ubrane nastepująco:
Starszak- rajstopy, spodenki, skarpety podkoszulka, bluzka, bluza z kapturem, szalik, ocieplana kurtka i oczywiście czapka.
Młodsza (2 latka)- rajstopy, skarpety, dwie (!!!) pary spodni, podkoszulka, koszulka, sweter, szalik kurtka i czapka.
No się zdziebko zalamałam, a teraz siedzę ze starszakiem w domu bo oczywiście chory jest...