usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :(

18.11.10, 09:31
Witam Was,

rok temu moja córeczka się przewróciła ubijając przy tym mocno jedynkę, "poszła" miazga i ząbek zrobił się martwy. do tej pory go dentysta zostawiła, mówiła,że nic tam się nie dzieje ale wczoraj na kontroli powiedziała,że koniecznie należy ząbka usunąć sad
ona jest strasznie ruchliwa, wrzeszczy u lekarza-wczoraj też się darła,
jak wygląda usunięcie ząbka u tak małego dziecka?

dostanie godzinę przez hydroxyzynę.

strasznie się martwie
    • iwoniaw Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 18.11.10, 09:40
      Nie martw się - wyrwanie mleczaka to moment i po stresie. A że się drze? Lekarz powinien wytrzymać wink
      • b_marciszonek Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 18.11.10, 10:03

        dzięki za pocieszenie

        martwię się też trochę jak będzie jej się żyło, móiło, jadło-choć tutaj niewiele się zmieni bo tego chorego ząbka i tak nie używała
        boję się ogólnie tej wizyty,żeby nie cierpiała bardzo
        będzie dziewczyną bez zęba na przedzie...
        • pamplemousse1 Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 18.11.10, 13:44
          mojemu 1,5- rocznemu wyrywano w znieczuleniu miejscowym...strasznie się darł, bo był przerażonysad szkoda, że nie dostał jakiegoś "głupiego jasia" czy cośsad
          ale szybko zapomniał, brak jedynki w niczym nie przeszkadza mu póki co

          od 3-go roku życia można wstawiać protezki jeśli Cię to interesuje (ja się nad tym zastanowię jeśli synek będzie seplenił, bo podobno większość dzieci sepleni właśnie)
          • ciocia_ala Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 18.11.10, 16:35
            Jezeli przez "glupiego jasia" rozumiesz znieczulenie ogolne, to chyba nie wiesz co mowisz. Ja bym 100 razy wolala znieczulenie miejscowe.
            • agulle Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 18.11.10, 20:14
              ciocia_ala napisała: > Jezeli przez "glupiego jasia" rozumiesz znieczulenie ogolne, to chyba nie wiesz> co mowisz. Ja bym 100 razy wolala znieczulenie miejscowe.

              Na szczęście "głupi jaś" nie ma nic wspólnego z tym czego się tak obawiasz.
              GJ to po prostu lek psychotropowy (np Diazepam), który ma za zadanie zobojętnić pacjenta m.in. przed zabiegami chirurgicznymi, zanim podadzą znieczulenie (ogólne / miejscowe). Nigdy tego nie miałam, ale mąż miał i mówił, że czuł się po tym super, gdyby wtedy, ktoś mu powiedział, ze go zabije, to on by po prostu powiedział "ok smile".
              • ciocia_ala Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 18.11.10, 21:43
                Rozumiem, pierwszy raz spotkalam sie z okresleniem "glupi jas" smile
              • daga_j Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 19.11.10, 11:13
                Czy ten sławetny Głupi jaś to taka niebieska tabletka? - że właśnie przed każdym zabiegiem chirurgicznym podawana jest pacjentowi w szpitalach? Bo ja miałam takie coś i inna pacjenta też, ale prawdę mówiąc nic nie czułam po tym, leżałam spokojnie i poddałam się znieczuleniu do zabiegu, bo jestem dorosła i wiem, że trzeba ale wkłucie znieczulenia bolało (w kręgosłup - nie do porodu zaznaczam), nie odczułam żadnego spokoju przez tę tabletkę..

                A dziecka też bym nie chciała znieczulać ogólnie do usuwania zęba czy plombowania, za mało "uzasadniony" przypadek a narkoza to jednak też i stres i nieprzyjemność, i złe potem samopoczucie, pomijając już zagrożenia "poważniejsze".
            • pamplemousse1 Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 19.11.10, 08:04
              wiem co mówię, nie zdecydowałabym się na znieczulenie ogolne! ale na pewno są półśrodki, mj maluch był przerażony długo po tym incydencie z wyrywaniem mimo znieczulenia mijescowego, nie ma mowy o otwieraniu buzi!pewnie zostanie mu tak na długie lata...
          • daga_j Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 19.11.10, 11:08
            Ech, już kilka razy pisałam o naszym przypadku gdy są na forum inne podobne. Moja córka też miała martwego ząbka górną jedynkę i też trzeba było usunąć. Co prawda rok chodziła z tym szarym a teraz już rok bez niego (jeszcze stały nie wyrósł, choć ma już ponad 6 lat). W niczym jej to nie przeszkadza, sepleniła wcześniej, ale stopniowo uczyła się mówić wszystkie głoski i k i r nawet pomimo braku zęba, mówi ślicznie. Żadnej protezki nikt nam nie proponował, miejsce pozostało, nic się nie przesunęło, jak chce to może w każdej chwili zacząć rosnąć stały ząbek.
            Samo usunięcie było bezbolesne bo nasz gabinet (prywatny) ma to urządzenie do znieczulania elektronicznego, takim jakby długopisem. Podaje się to długo, z 2 minuty ale już od pierwszego dotknięcia znieczula więc nie ma uczucia ukłuć, moje dziecko siedziało bez jęków cały ten czas, no ale miała wtedy 4 lata, to wiadomo, więcej jej wytłumaczyłam. Za to usuwanie nie było takie hop siup bo ząb był pęknięty i nie wyszedł "na raz", pani musiała wyciągać kilka kawałków, także bez znieczulenia byłoby kiepsko. A jak cały to pewnie jedno szarpnięcie i po kłopocie smile Nie wiem. Powodzenia!
      • trudno_tak Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 18.11.10, 21:03
        Mój synek ułamał sobie jedynkę jak miał niespełna 2 lata. Ząb został zatruty nieco oszlifowany i pozostał na miejscu. Sam zabieg był koszmarny, mały jest alergikiem i lekarze bali się podawać mu jakiekolwiek znieczulenie. Teraz ma 3,5 roku, ten kawałek jedynki (jakaś 1/3 mu została) jest ciemny i nieszczególnie wygląda. Lekarze jednak zalecają jego pozostawienie, ma to ponoć jakieś znaczenie dla zębów stałych.
        Reszta zębów zdrowiutka wink
        • pamplemousse1 Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 19.11.10, 08:07
          oczywiście, że lepiej jak zostanie chociaż korzeń, też miałam nadzieję, że uda się uratować chociaż to, niestety! pomijając duże prawdopodobiestwo seplenienia w przyszłości, nie wiadomo co ze zgryzem
          no ale to wszstko to pikuś, to tylko mleczak, wtyrośnie na to miejsce stały; na wady zgryzu są aparaty a na seplenienie logopedziwink
          • dorotatop Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 19.11.10, 08:15
            moja córka też ubiła ząbka jak miała 2 latka ubiła kawałeczek, dentystka zostawiła ząbka on po pewnym czasie z czarniał i pomalutku się kruszył dziś córa ma prawie 5 lat chodzi regularnie do dentysty bardzo chętnie z ząbka nic nie zostało skruszył się do samego dziąsła stały ząb wypcha korzeń i tyle, ja na twoim miejscu ząbka bym nie ruszała i nie zrażała dziecka do dentysty bo może to mieć bardzo złe skutki w przyszłości niech zalakuje ząbka żeby próchnica się nie dostała
        • anettchen2306 Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 19.11.10, 08:13
          U mojego syna (nieco w pozniejszym wieku) tez odradzano usuwanie jakichkolwiek zebow mlecznych (chyba ze zaatakowane prochnica, bola, robi sie tan zapalny ...). Usuniecie mleczniaka powoduje, ze robi sie dodatkowe miejsce dla zebow okolicznych i te moga sie nieco "rozpychac" zajmujac tym samym miejsce dla zeba stalego, ktory pojawi sie w miejce mleczniaka. Zeby potem moga wychodzic "krzywo", zachodzic na siebie i w efekcie trzeba bedzie usuwac nastepne mleczaki by robic miejsce dla stalych.
          Ja bym z dzieckiem poszla jeszcze do innego stomatologa, skonsultowala z ortodonta. Moze teraz dziecko bedzie "gorzej" z tym kawalkiem zeba wygladalo, uniknie jednak klopotow w przyszlosci. U mojego syna jeden przedwczesnie usuniety zab mleczny spowodowal, ze pozniej trzeba bylo (gdy zaczal wychodzic zab staly) usunac 2 inne zdrowe mleczniaki sad Ofakcie, zeby nie spieszyc sie z usuwaniem nadlamanych mleczakow dowiedzielismy sie niestety za pozno sad
          • b_marciszonek Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 19.11.10, 09:11
            Niestety ten ząbek jest już bardzo brzydki, czarny i ją pobolewa, chodziłyśmy do kontroli, też zatruwałyśmy go ale nic to nie dało, lekarstwo za kazdym razem wypadało. teraz nasza dentystka powiedziała,że trzeba go usunąć, bo nie może dłużej pozostać bo stwarza zagrożenie dla całego organizmu oraz dla zębów stałych
            • pamplemousse1 Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 21.11.10, 20:42
              jeszcze jest coś takiego jak utrzymywacz przestrzeni dla zębów stałych
              forum.gazeta.pl/forum/w,23692,87986581,,fotografie_.html?v=2
              • b_marciszonek Re: usunięcie "jedynki" u 2,5 latki :( 23.11.10, 00:01
                jutro jedziemy na usuwanie
                rany ale strasznie się martwię o tą moją Kalusię
Inne wątki na temat:
Pełna wersja