patyczki do uszu-za daleko włozony

30.11.10, 21:42
Dziewczyny poradzcie co robic.Przy czyszczeniu uszu 2 latce patyczkiem higienicznym ona za mocno sie przechyliła tak ze pztyczek wszedł głebiej a ja bardzo zabolało.Patyczek wyszedł cały ale mocno płakal i zaraz w uchu ppojawio sie troche krwi.Teraz mała juz spi,normalnie zasneła kilka minut po tym incydencie,o normalnej godzinie.Ale co ja tam mogłam nabroic w tym uchu?gnac jutro do lekarza czy poczekac na rozwój wydarzen?
    • sajgonetka Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 30.11.10, 21:46
      poczekaj.

      i na przyszłość - uszu nie czyści się patyczkiem.. [jest to nawet napisane na instrukcji obslugi]
      trzeba ucho wymyc paluchem - na ile to mozliwe - i osuszyć ręcznikiem (rożkiem)..
    • deela Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 30.11.10, 21:47
      też ostatnio mi się udało taki nr zrobić, no nie dalej jak ze dwa ni temu
      zajrzałam w ucho czy błona cała (ja i mój przyjaciel - latarka) - błona cała więc nie nabroiłam, młody się potem nie skarżył a strupy wygrzebała dzisiaj
      chyba nam się upiekło
    • bubka22 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 30.11.10, 22:07
      wydaje mi sie ze błona cala,tez zaglądałam latarką,krewke wyczysciłam chusteczka i nic sie nie dzieje dalej, nie leci.a tak wogóle to jak czyscicie dzieciom te uszy? jakos troche sie uspokoiłam po waszych wypowiedziach
      • mozyna Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 30.11.10, 22:23
        Czyscimy patyczkami. Ale nie wkladamy do srodka ucha, tylko wycieramy to, co widoczne na zewnatrz. Wole kupowac te szerokie niemowlece, nawet gdyby dziecko sie wiercilo, patyczek niechcacy do srodka ucha nie wejdzie.
      • annek2 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 30.11.10, 22:29
        bubka22 napisała:

        a tak wogóle to jak czyscicie dzieciom t
        > e uszy?

        Ja mogę polecić płyn do czyszczenia uszu w aerozolu , są specjalne dla dzieci. Wypłukuje całą woskowinę i nie ma potrzeby grzebać tam patyczkami . Minus tego płynu to to, że pewnie nie każde dziecko z własnej woli da sobie coś psiknąć do uszka, no ale my nie mamy z tym wielkiego problemu.
        Ewentualnie patyczki ale te grubsze ( z takimi ogranicznikami, aby nie wepchać ich za daleko)
      • mag_pie Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 08:47
        nigdy nie czyściłam patyczkami. Po kąpieli wycieram delikatnie recznikiem.
        Nawet jakoś specjalnie ich nie myje tyle to zmoczy podczas kąpieli.

        Wielokrotnie miała oglądane uszy przez różnych pediatrów i nikt nie kwestionował ich "czystości"
      • ancymon123 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 09:29
        Mój synek jest potwornie "miododajny" więc ja mu czyszcze po wierzchu patyczkiem (na szczeście on sie nie wierci i wie, że jakby to "będzie bieda"), a oprócz tego wkraplam taki specjalny spray do uszu rozpuszczający woskowinę.
        Jak pojawiła się krew ja bym poszła do laryngologa, tak w razie czego.
    • agnieszka369 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 30.11.10, 22:16
      ja uszu swojemu dziecku nie czyszczę patyczkiem,tylko wycieram ręcznikiem
      • najma78 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 30.11.10, 22:57
        Uszy nie wymagaja czyszczenia, zwlaszcza patyczkami, a woskowina ma swoje zadanie i to korzystne wiec lepiej jej nie wyplukiwac plynami i aerozolami, zanurzenie uszu podczas kapieli wystarcza, a recznikiem wytrzec malzowine.
        • lupa_87 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 08:42
          Od zawsze używam do czyszczenia specjalnych patyczków dla dzieci - nie zaryzykowałabym czyszczenia tymi zwykłymi.
    • cibora Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 08:50
      Nigdy nie czyściłam dziecku uszu patyczkiem. Zawsze myję po prostu palcem podczas kąpieli i wycieram ręcznikiem. Po co tam grzebać? Przecież można przebić błonę bębenkową. Sobie też patyczkami czyścisz?
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
      • ancymon123 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 09:31
        Tak, sobie tez patyczkiem. Ale serio, mój syn ma tak wiele tej woskowiny, że lekarz nie jest w stanie zobaczyć co sie w uchu dzieje, więc ja muszę i patyczkiem i sprayem działać.
      • edit38 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 09:39
        cibora napisała:

        Sobie też patyczkami czyścisz?
        > Agnieszka

        Sobie tak, dziecku nigdy.
        Kiedyś gdy byłam u laryngologa i on zajrzał mi w ucho to mnie ochrzanił że uszy patyczkiem czyszczę ale jakoś nie mogę się powstrzymać bo mam wrażenie że mi z ucha wycieka woskowina. Małej zawsze uszy myję palcem i wycieram ręcznikiem.
        • mgd3 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 09:47
          O. to identycznie tak jak ja smile
          A tych szerokich specjalnie dla dzieci w życiu bym nie użyła. Jakoś je tak inaczej się trzyma. Nie wiem jak określić - ale takie cienkie to tak całkowicie utrzymuję w ręku - nie wciskam do środka - bo by weszły za daleko, a te szerokie opieram całą powierzchnią o ucho bo bardziej nie wejdą (więc tak jakby siła nacisku wgłąb jest większa), i gdyby z nimi coś było nie tak (tzn. ta watka niewystarczająco zbita) to mam wrażenie że jakby się "przepchnął" dalej to na pewno bym bębenek przebiła. uncertain
          W każdym razie dziecku nie czyszczę bo uważam, że jest za mała - zawsze jest szansa że się poruszy i krzywdę zrobię.
    • truscaveczka Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 09:37
      Do ucha nie powinno trafić nic cieńszego od własnego palca. Patyczki nie służą do czyszczenia uszu, skąd ten idiotyczny pomysł? Perforacja błony bębenkowej to nie tylko koszmarny ból ale i wielce prawdopodobne zmniejszenie zdolności słyszenia. Lekarz cię nie pochwali za mycie uszu patyczkiem.
      • memphis90 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 14:58
        Patyczki nie służą
        > do czyszczenia uszu, skąd ten idiotyczny pomysł?
        Na opakowaniach często jest obrazek ludzika wiercącego patykiem w uchu...
        • truscaveczka Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 15:11
          Na opakowaniu moich jest taki rysunek - przekreślony.
    • mondovi Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 10:12
      a ja bym Ci radziła przejść się do laryngologa. Mój syn zdołał uszkodzić sobie błonę (co prawda nie patyczkiem, ale zapałką znalezioną w piaskownicy, która jest ostrzejsza niż patyczek) i choć krew nie wypływała na zewnątrz już po chwili, poszłam na pogotowie, żeby się upewnić. Lekarka dyżurna zapewniła mnie, że nie można przebić bębenka, bo w uchu "jest wiele zakrętów", ale wypisała skierowanie do laryngologa. przy badaniu laryngologicznym okazało się, że jest uszkodzona błona bębenkowa.
    • memphis90 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 14:57
      Pewnie drasnęłaś błonę bębenkową, to bolesne jest, a błona łatwo krwawi. Też się tak kiedyś załatwiłam, jak przed zajęciami z laryngologii chciałam super doczyścić sobie uszy (badaliśmy się nawzajem). I powtórzę za poprzedniczkami- patyczkiem można usunąc to, co samo wyłazi z ucha na zewnątrz, ale nie wkłada się go do środka.
      • carinica011 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 01.12.10, 21:26
        nie czyszczę - młoda miała płukane uszy przez laryngologa - wyleciały czarne złogi wosku, ale to normalne podobno.
        raz na jakiś czas wpuszczam jej parafinę do uszu - na polecenie laryngologa, miałam kupic jej spray do uszu, ale wiecznie zapominam smile
        • dianaro Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 02.12.10, 14:07
          Masz nauczkę na przyszłość, że nie wolno tak robić. I szczęście przy okazji, że nie uszkodziłaś dziecku ucha. Ja mojemu synowi, który ma dużo woskowiny, raz w tygodniu wpuszczam podczas kąpieli Acerumen, potem wlewam gruszką wodę i wszystko ładnie wypływa. Do tego dziecko sobie "pogrzebie" palcem w uchu i jest czysto. Dla pewności, czy ucho jest suche, wycieram lekko rogiem ręcznika.
          • ancymon123 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 02.12.10, 14:25
            A ta woda lana gruszką nie zaszkodzi? Jakieś zapalenie ucha się nie zrobi? Bo ja, tak jak pisałam, mam od zarania problem z dużymi ilościami woskowiny w uszach synka i chciałabym sie w końcu pozbyć tego miodku.
            • joanka-r Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 02.12.10, 18:37
              ''Jakieś zapalenie ucha się nie zrobi? ''

              zapalenie ucha robi się od bakterii a nie od czystej wody.....
    • joanka-r Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 02.12.10, 18:36
      Na przyszłość nie czyść dziecku uszu patyczkami, tylko zmoczonym wacikiem , czysci się to co ''wypłynie'' reszta ma zostać w kanale słuchowym.....
    • mamusia_oliwki Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 03.12.10, 18:25
      Rok temu to samo się Nam przytrafiło. Chciałam wyczyścić, córka się poruszyła i wetknęłam patyczka bardzo głęboko. Krew nie poleciała i nic nie zapowiadało nieszczęścia. Córka nie płakała. Zaczęło się dopiero w nocy, płakała prawie całą. Na początku nie wiedziałam, że to od tego. Dopiero rano gdy mała wstała już rozpromieniona zobaczyłam, że całe ucho ma zapaprane ropąsad Zaraz do szpitala, tam płukanie i Nas nie wypuścili do domu. Leżałyśmy dwa tygodnie. Dwa razy dziennie dostawała zastrzyki ale powiem, że znosiła to bardzo dzielnie prawie nie płakała. a to Ja tak;-( Do teraz czuję się winna. Po ki cholerę wkładałam Jej te patyki do ucha. Mam nauczkę i już tak nie robię.
      Nie piszę aby Cię przestraszyć ale żeby przestrzec inne mamy, że patyczkiem to mogą sobie np. rozmazany tusz zmyć lub tym podobne.
      • joanka-r Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 03.12.10, 22:16
        Generalnie gdyby mojemu dziecku zaczęła lecieć krew z ucha, to udałabym się do lekarza. Ucho trzeba dokładnie obejrzeć otoskopem, a nie tam latarką świecić. Uważam,ze doszło do uszkodzenia u dziecka błony bębenkowej! no ale to może stwierdzić laryngolog.
    • anew3 Re: patyczki do uszu-za daleko włozony 03.12.10, 22:57
      Idz jednak do lekarza, mam nadzieje, ze cie uspokoi, ze nic sie nie stalo.Patyczkow juz lepiej nie uzywaj, zamiast tego zwin troche waty tak zeby powstalo cos takiego jak patyczek ale bedzie elastyczne i tym wyczysc uszy, mozesz zzwilzyc ta wate woda ale delikatnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja