Sanki, sklep....

01.12.10, 14:22
Warunki atmosferyczne kiepskie na wózek... Zapakowałam Młodego w sanki i jazda. To nasz pierwszy razsmile Jakie było moje zdziwienie jak postanowiłam wpaść do sklepu i okazało się to niemożliwe. Dziecko nie chodzi na nogach poza domem wiec musi być na rękach co utrudnia zakupy o sankach już nie wspomnesmile Nic nie kupiliśmy bo nawet nie weszłam do sklepu.
No ale co zrobić? Musze kupic czasem jedzenie.... Chłopa w domu nie mam ostatnio wiec trzeba iść z dzieckiem....
Zostawiacie sanki przed sklepem? Czy poprostu do sklepu walczycie z wozkiem?
Boje sie że mi zakoszą (sanki na wypasie za 3 paczki).
    • twitti Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 14:29
      Na zakupy tylko z wozkiem. Na sanki to na spacer.
    • mloda0242 Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 14:31
      też o tym myślałam, dlatego od pewnego czasu trenujemy chodzenie na nogach; albo, w razie alarmu, jednak będę się szarpać z wózkiem, z sankami nie bardzo to widzę...
    • mikams75 Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 15:03
      ja bym wstawila sanki do sklepu ale zostawila przy drzwiach. Poza tym moj wozek jedzie po wszystkim, po zaspach tez.

      i nie wiem jak to dziecko nie chodzi na nogach poza domem, a w domu chodzi i pozniej zapomina? Jak chodzi dopiero od tygodnia to kwestia pewnie paru dni treningu i bedzie chodzic wszedzie.

      Mam prosbe - podrzuc linka do sanek, bo poszukuje, ale sama nie wiem jakie wybrac.
      • tempera_tura Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 17:34
        A takto nie chodzi.
        Zapytaj go, może Tobie powie.
        Boi sie chyba, chodzi normalnie od 2 miesiecy ale na dworze boi sie wyjść z wózka.
    • edycja_kopiuj_wklej Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 15:07
      Sanki w sklepie przy wejsciu, dzieciaka do wozka sklepowego
      • leneczkaz Reklama 01.12.10, 15:19
        Ej.. Psze Pani.. Ona ma reklamę z opisie.
      • heca7 Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 15:23
        Może chodź do takiego sklepu gdzie sanki można zostawić przy wejściu, w środku. A jeśli boisz się że je zakosząwink to kup dobre zapięcie do roweru i przypnij do np: ławki z koszykami, zwykle coś takiego jest w sklepie.
        • ancymon123 Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 15:34
          I tak masz dobrze smile Mój gnom zawsze przy wejściu do sklepu zaczynał wyć. Nie wiem z czego mu się to wzieło, ale od ktoregoś tam dnia życia do jakiegos roku z hakiem tak sie zachowywał. Nawet jak byliśmy na spacerze, spał słodko w wózku, ja do sklepu chciałam na moment po bułki, to w progu zaczynał wyć. No i tak do prawie półtoraroku nie mogłam iść z nim na zakupy smile
    • 18_lipcowa1 Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 15:32
      to sanki za 3 paki nie przystosowuja sie do jazdy po sklepie?
    • mozyna Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 15:44
      Wez nosidlo jak idziesz na zakupy do mniejszych sklepow, ktore nie maja wozkow i koszykow. Skoro wozek odpada, bo za duzo sniegu, a na sanki to na spacer a nie na zakupy, jesli przed sklepem zostawic nie ma jak.
      No chyba, ze dziecko popilnuje tych sanek przed sklepem wink
    • karro80 Re: Sanki, sklep.... 01.12.10, 20:11
      przydałaby si chusta ta co się ino dziecia myk i wsadza np na biodrze(punch? bo ja niewykwalifikowana w nazewnictwach), ona mało miejsca zajmuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja