3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrobić?

01.12.10, 16:08
Witam,
Jestem mama dwójki dzieci - 3,5 letniej oraz 5 msc córki. Starsza chodzi do przedszkola, ale z powodu infekcji już 2 tydzień siedzi w domu i jest masakra.
Jak młodsza się urodziła, to był czas, że mimo tego że starsza jadła sama, karmiłam ją, ponieważ była strasznie zazdrosna i tak było mi łatwiej. Od ubiegłego tygodnia powiedziałam koniec z karmieniem (bo świetnie sama potrafi) i teraz sytuacja wygląda tak, że siedzi godzinę przy stole, ja przy niej lub przy młodszej, ale w tym samym pomieszczeniu i je, o ile można to nazwać jedzeniem. Czasami zje wszystko, oczywiście zimne już lub co chwilę podgrzewane, czasami zostawi połowę, czasami kończy sie to wszystko płaczem, bo ile razy mogę prosić żeby jadła. Telewizji przy posiłkach nie ma, słodyczy w ogóle, wiec nie wiem czy to próba sił z jej strony?
Nie wiem jak sobie z tym poradzić, czy ustalić np 15 min na posiłek i jak nie zje, to do widzenia jej strata? kary nie działaja, nagrody również sad proszę poradźcie coś bo zwariuje...
    • lacitadelle Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 01.12.10, 16:10
      Niech je, ile chce, nie proś, nie podgrzewaj, nie zwracaj uwagi. Wolne jedzenie jest bardzo zdrowe.

      Ja bym się tylko cieszyła, że dziecko przez godzinę zajęte wink
    • kasia_750 Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 00:15
      Łączę się w bólusmile
      Córka prawie 3,5 roku, synek 6 miesięcy.
      Córka, z zazdrości o mój czas poświęcany maluchowi, coraz bardziej się uwstecznia i chce, żeby tak samo się nią zajmowac jak bratem. Na szczęście do pampersów nie ma ochoty wracacsmile A jedzenie to koszmar, ubieranie też (wczorajsze ubieranie na spacer trwało pół godziny, przy naprzemiennym wyciu dwójki dzieci).
      Katar i kaszel córce przechodzi, więc od poniedziałku wyślę ją do przedszkola. Mam nadzieję, że przeżyję do tego czasuwink
      U mnie zabieranie posiłku nie skutkuje. Córka jeszcze gorzej się zachowuje, bo jest głodna i zła. Jak ją nakarmię dłuższy czas jest spokój, pobawi się trochę sama, nie szarpie i nie gryzie brata. Czekam aż maluch dorośnie do częściowo samodzielnego jedzenia (nieważne co przy okazji ubrudzi) i może wtedy córka też będzie chciała jeśc sama.
      System kar i nagród nie skutkuje, szybciej system samych nagród i pochwał... Najlepiej jest jak maluch znika z domu i wtedy jest tylko mama i córkasmile Ale tak może było ze 3 razy, bo nie ma chętnych do pomocysad
    • joshima Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 11:52
      aga-wal napisała:

      >teraz sytuacja wygląda tak, że siedzi godzinę przy stole
      A w czym Ci to przeszkadza?

      > Czasamizje wszystko, oczywiście zimne już lub co chwilę podgrzewane
      A po co podgrzewasz?

      > czasami zostawi połowę,
      No ale co z tego?

      > czasami kończy sie to wszystko płaczem, bo ile razy mogę prosić żeby jadła.
      A po co prosisz?

      > Nie wiem jak sobie z tym poradzić,
      Zostawić rzeczy swojemu biegowi i nie robić z jedzenia "sprawy" nie podgrzewać, nie poganiać nie prosić i nie interesować się nadmiernie.

      > czy ustalić np 15 min na posiłek i jak nie z
      > je, to do widzenia jej strata? kary nie działaja, nagrody również sad proszę por
      > adźcie coś bo zwariuje...
      Nie wariuj. Dla mnie jedzenie na akord to głupota. Tak samo jedzenie dla nagrody albo pod groźbą kary. Człowiek je, żeby zaspokoić głód, nie ze strachu, nie dla nagrody i nie dlatego, żeby zadowolić mamę. Naucz się tego Ty, nauczy się i Twoje dziecko. Krzywda mu się nie stanie.
      • ancymon123 Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 12:00
        Ja muszę postraszyc małego, żeby wziął kaszke do buzi- bo mamy tak, że jak weźmie pierwszą łyzeczke to potem bez problemów zjada do końca. Ale wzięcie tej pierwszej łyżeczki czasem przekracza granice jego możliwości smile Tzn. z własnej nieprzymuszonej woli nie weźmie. Nie chce tez jeść kanapek, więc, żeby coś jadł na kolacje pozywnego to wg mnie musi być kaszka.
        PS. na forum wychowanie bez porażek zalecaja właśnie jedzenie na akord, tj. ustawienie minutnika na 15 minut i potem zabranie talerza.
        • joshima Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 12:29
          ancymon123 napisała:


          > PS. na forum wychowanie bez porażek zalecaja właśnie jedzenie na akord, tj. ust
          > awienie minutnika na 15 minut i potem zabranie talerza.
          Dla mnie to tresura. Straszenie również. No ale to Twój wybór.
        • lacitadelle Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 12:33
          > PS. na forum wychowanie bez porażek zalecaja właśnie jedzenie na akord, tj. ust
          > awienie minutnika na 15 minut i potem zabranie talerza.

          Co za bzdura! Po pierwsze: stres i nerwowa atmosfera, po drugie uczenie złych nawyków: szybkie jedzenie, niedokładne przeżuwanie zdecydowanie źle wpływają na przemianę materii. Ja zawsze się pilnuję, żeby jeść powoli, jak byłam młodsza, to nawet sobie liczyłam, żeby przynajmniej 25 razy przeżuć przed połknięciem, mam wśród znajomych osoby, które jedzą ekstremalnie wolno (nieduży obiad ponad pół godziny) i to wpływa naprawdę korzystnie na przemianę materii.
          • ancymon123 Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 14:32
            Napisałam tylko co wyczytałam na tamtym forum...z którego notabene szybko się zawinęłam, bo są tam dziwnie rozhisteryzowane lalki smile
            • joshima Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 20:31
              1. Ja też jestem na tym forum, a nie jestem rozhisteryzowaną laką.
              2. Napisałyśmy Ci co o tym sądzimy.
    • camel_3d ustalic czas i zabrac talerz. 02.12.10, 14:14
      ustalasz czas, np pol godziny i jak nie zne zabierasz talerz i koniec.
    • morelee [...] 02.12.10, 20:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • joshima Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 20:32
        morelee napisał:

        > aga-wal napisała:
        > > Nie wiem jak sobie z tym poradzić, czy ustalić np 15 min na posiłek i jak
        > nie z
        > > je, to do widzenia jej strata?
        > Dokładnie tak. Przerwij posiłek po 15-20 minutach. Zje - to dobrze, nie zje - b
        > ędzie głodna na następny posiłek.
        > Nie daj jej odczuć że posiłek to coś na czym bardzo Ci zależy.

        Rzeczywiście. W ten sposób nie dajesz znać dziecku, że posiłek to coś na czym Ci zależy. Przecież ogólnie wiadomo, że rozwiązania siłowe stosuje się w sprawach bez znaczenia.
        • batutka Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 21:33
          wydaje mi się, że robisz wielkie halo w kwestii jedzenia
          moje córki (3 lata i 2 lata) siadają przy stole i same jedzą tyle ile chcą i jak długo chcą
          w ogóle nie zmuszam do jedzenia, nie poganiam - pełen relaks i zadowolenie obu stron
          nie podgrzewam w czasie jedzenia
          Ty małą stresujesz - tak mi się wydaje ( z tego, co piszesz) - tylko sama nie wiem po co?
          • batutka Re: 3,5 roku- "je" każdy posiłek godzinę, co zrob 02.12.10, 21:35
            dodam jeszcze jedno: ja również lubię długo jeść, delektować się jedzeniem i szlag by mnie trafił jak by mi ktoś sprzed nosa zabrał jedzenie po 15 minutach
Pełna wersja