aga-wal
01.12.10, 16:08
Witam,
Jestem mama dwójki dzieci - 3,5 letniej oraz 5 msc córki. Starsza chodzi do przedszkola, ale z powodu infekcji już 2 tydzień siedzi w domu i jest masakra.
Jak młodsza się urodziła, to był czas, że mimo tego że starsza jadła sama, karmiłam ją, ponieważ była strasznie zazdrosna i tak było mi łatwiej. Od ubiegłego tygodnia powiedziałam koniec z karmieniem (bo świetnie sama potrafi) i teraz sytuacja wygląda tak, że siedzi godzinę przy stole, ja przy niej lub przy młodszej, ale w tym samym pomieszczeniu i je, o ile można to nazwać jedzeniem. Czasami zje wszystko, oczywiście zimne już lub co chwilę podgrzewane, czasami zostawi połowę, czasami kończy sie to wszystko płaczem, bo ile razy mogę prosić żeby jadła. Telewizji przy posiłkach nie ma, słodyczy w ogóle, wiec nie wiem czy to próba sił z jej strony?
Nie wiem jak sobie z tym poradzić, czy ustalić np 15 min na posiłek i jak nie zje, to do widzenia jej strata? kary nie działaja, nagrody również

proszę poradźcie coś bo zwariuje...