POMOCY! 14-m-czne dziecko wali głową o łóżeczko

14.04.04, 11:32
Moja 14-miesięczna córeczka kiedy wkładam ją do łóżeczka zaczyna płakać i z
całej siły wali głowa o łóżeczko, żeby ja wyjmować. Czasami musze coś zrobić
w domu, ale sie nie da, bo ona sama nie chce być w pokoju. Nie pomogło
zabezpieczenie łóżeczka bo wtedy też płacze bo nic nie widzi, co sie dzieje w
pokoju. Może są jakieś kaski na głowę. Bardzo prosze o jakąś poradę.
    • gonia1000 Re: POMOCY! 14-m-czne dziecko wali głową o łóżecz 14.04.04, 11:35
      Ja mam podobny problem, ale w nocy. Mój 12-miesieczny synek rzuca sie przez sen
      w łózeczku. Siada i nagle bezwładnie opada na szczebelki, a ja zrywam sie na
      równe nogi. dodam przy tym,ze nie płacze, wiec moze go to nie boli.Ja notomiast
      jestem niewyspana, bo pomimo iz on przesypia cała noc, non stop wstaję, aby go
      przykryc i ułozyc wzdłuz a nie w poprzek łóżeczka, czy tez tak macie??
    • barponia Re: POMOCY! 14-m-czne dziecko wali głową o łóżecz 14.04.04, 11:47
      nie bardzo rozumiem czemu musisz wkladac w ciagu dnia dziecko do lozeczka,
      pewnie sama bys nie chciala byc wieziona - bo ona tak to rozumie, po za tym
      dziecka nie powinnosie samego zostawiac, a nie moze tobie towarzyszyc wpracach
      domowych ? dzieci to uwielbiaja zwlaszcza dziwczynki kiedy moga mamie pomagac,
      napisz wiecej czemu ta robisz - pozdrawiam
      • margolcia250 Re: POMOCY! 14-m-czne dziecko wali głową o łóżecz 14.04.04, 11:53
        Najwyraźniej masz kogoś do pomocy, i brawo!!, ale to co napisałas nie jest
        poradą. I z różnych przyczyn dziecko powinno pobyć też w łóżeczku.
        • danwik Re: POMOCY! 14-m-czne dziecko wali głową o łóżecz 14.04.04, 12:04
          Co do rady - moja córeczka (15 m-cy) ma taki okropny zwyczaj, że albo się bije
          po główce albo uderza nią np. w ścianę - gdy się złości... wtedy staram się
          czymś odwrócić jej uwagę i pokazując, że Wiki jest "cacy" - czyli głaskam ją
          główce.

          Margolcia bez urazysurprised) ale ja też nie rozumiem dlaczego to cyt.:" z różnych
          przyczyn dziecko powinno pobyć w łóżeczku". Pracuję zawodowo a po południa
          spędzam robiąc 3w1 tzn. sprzątając, gotując i bawiąc się z małą (nie wspomnę o
          innych "atrakcjach" dnia czy też lekcjach ze starszym dzieckiem) i jeszcze
          nigdy nie zostawiałam córeczki (15 m-cy) zamkniętej w łóżeczku Owszem bawi się
          nieraz sama ale na podłodze (i zawsze może do mnie przyjść) a łóżeczko
          ma "otwarte tzn. wyciągnięte szczebelki i wchodzi do niego (wychodzi) kiedy ma
          na to ochotę.
          pzdr cieplutko. agnieszka
    • kubusala Re: POMOCY! 14-m-czne dziecko wali głową o łóżecz 14.04.04, 12:09
      Może spróbuj Ją przyzwyczaic do tego,żeby nauczyła sie bawić w łóżeczku. Włóz
      Ja do łóżeczka, daj mnóstwo zabawek i posiedx obok.Jak sie nauczy to potem sama
      sie bedzie bawiła. Ja tak zrobiłam, bo inczaej nie mogłabym wyjśc nawet do
      toalety.
      • margolcia250 Re: POMOCY! 14-m-czne dziecko wali głową o łóżecz 14.04.04, 12:44
        WŁASNIE O TEGO TYPU WYJŚCIA (TOALETA) smile MI CHODZIŁO. PRÓBOWAŁAM JUŻ TEGO, ALE
        PÓKI CO BEZSKUTECZNIE. ZNIKAM JEJ Z OCZU A ONA ZACZYNA WALENIE GŁOWĄ, JESTEM
        PRZERAŻONA, BOJE SIE,ŻE STANIE SIE COS NAJGORSZEGO!
        • kubusala Re: POMOCY! 14-m-czne dziecko wali głową o łóżecz 14.04.04, 13:57
          Trudno mi coś Ci poradzić w tej sytuacji, może Ona tak reaguje , bo wie,ze
          wtedy ja wyciagniesz szybko z łóżeczka. Nie rozumiem jednak wypowiedzi innych
          dziewczyn. Zamiast doradzać, krytykują,że wkładasz małą do łóżeczka. Ja też
          wkładam małego do łóżeczka gdy na przykład jemy z mężem obiad.Widzimy Go
          wprawdzie i On widzi nas,ale siedzi i się bawi. I nie widzę w tym nic złego.
          Mały dopiero od niedawna chodzi i trzeba go cały czas pilnować, bo się
          przewraca,poza tym może wejść na schody i spaść.Nierozumiem zatem tego
          oburzenia, przecież dziecko nie siedzi cały dzień w łóżeczku, tylko chwilowo,
          czy to ogranicza Jego rozwój? Nie zapytacie jakie kto ma w domu warunki, tylko
          zaraz atak.a swoja drogą,moja teściowa krytykowała mnie w odwrotnej kwestii, ze
          tak małego nauczyłam,ze cały czas trzeba sie nim zajmować, a On powinien sobie
          jako leżeć w łóżeczku.Oczywiście nie zgadzałam sie z tym i dalej sie nie
          zgadzam, ale na chwilę, gdy cos trzeba zrobic, to bezpeiczniejsze dziecko jest
          w łózeczku niż biegajace samopas po domu.No ale w twojej sytuacji to chyba nie
          jest bezpieczne, bo mała może cos sobie zrobić.Może przypinaj ja w wózku i
          postaw wózek w miejscu którym jestes, żeby widziała co robisz.(w tym tez nie
          widze nic złego).Pozdrawiam
          • barponia Re: POMOCY! 14-m-czne dziecko wali głową o łóżecz 14.04.04, 14:20
            z mojej strony po czesci byla to krytyka, ale po czesci chcialam cos wiecej
            wiedziec czy dziecko samo chodzi czy nie - jest jescze cos takiego jak
            chodziki, ktopre swietnie zalatwiaja sprawy dziecka ktore jeszcze nie bardzo
            chodzi a chce byc z mama, bardzo przydatne przy okazji ma stolik na ktorym
            mozna cos ciekawego postawic, zeby dziecko zajac,
            niektorymi dziecmi trzeba niestety zajmowac sie caly czas a niektore same sobie
            siedza cichutko i ajmuja sie soba,
            co do toalety - to przeciez z takim brzdacem mozna isc razem i powiedziec a
            teraz mam robi siusiu kupke itp, dziecko widzi co sie dzieje i za chwile
            zajmuje sei soba,
            a schody i tak trzeba lada moment zamknac bo nie uchroni sie dziecko przed
            wchodzeniem i schodzeniem - bo to ulubione miejsce maluchow do wspinania;
            a czy zapewnimy bespieczenstwo maluchowi ktory jest zamykane bo mamusia akurat
            nie ma czasu dogladac? musimy je przyzwyczajac zeby byly przy mamie i ze w
            danej chwili mama robi co innego ale moze sie bawic obok - przeciez jest to do
            zrobienia;
            pozdrawiam
Pełna wersja