przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo mamy;(

12.12.10, 14:11
Witajcie mam 14 miesięczna córeczkę i mała od urodzenia śpi z nami bo karmie ja nadal piersią mała nie zaśnie bez piersi nie wiem jak będzie wyglądało odstawienie aż się boje choć narazie o tym nie myślę. wczoraj tak rozmawiałyśmy z teściowa by mała przenieść do łóżeczka bo tam będzie bezpieczniejsza i wygodniej dla nas choć ogólnie mi to nie przeszkadza a z bezpieczeństwem no niekoniecznie bo mała rano po przebudzeniu cichutko wypełza z łózka i buszuje po mieszkaniu po jakimś czasie przypomni jej się o cycusiu i przychodzi wybudza mnie po cycusia. Wczoraj włożyłam ja do łóżeczka poczytałam bajkę powiedziałam ze będzie tu spała dałam butelkę z kaszka której nie pije bo coś jej się odwidziało i ogólnie b.mało je i wyszłam był taki lament po 5 minutach przyszłam i nie umiałam wyjść bo jak widziała ze się zabieram tak strasznie płakała ze w końcu położyłam się z nią w kojcu z cycusiem i zasnęła przebudziła się o 3 wiec wzięłam ja do łózka.
Nie wiem jak się za to zabrać koleżanki mówią ze mam zostawić dziecko niech płacze ale ja mam za miękkie serce by tego słuchać jak mała płacze za długo ja sama z nią płacze.
A takie usypianie jej w łóżeczko jest meczące i wstawanie w nocy tez =boje się ze jeszcze zasnę w tym łóżeczko z nią doradźcie coś...pliscrying
    • mama_amelii Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 14:19
      Ja tez jestem leniwa.Był moment,że próbowałam,ale niestety nie udało się.Teraz mała ma 4 lata i nadal do nas przychodzi(tak około 3 rano)Co ciekawsze mam 7 tyg córkę,którą karmie piersią i tez nie chce mi się odkładać do łóżeczka,bo tam sie rozbudzabig_grinTakże wyobraź sobie,że śpimy we czwórkę(całe szczęście mamy 2 m łóżkosmileDobrze,że 3 nie planujemysmile
      Nie byłam w stanie zostawić dziecka i słuchac jak płaczesad
      • silje78 Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 16:44
        nie wiem jak mocny masz sen. moja córka spi teraz w swoim pokoju, a ja budzę się na każde kaszlnięcie.
        odkręć bok łóżeczka, przystaw do waszego łóżka i kładź się obok, tak żeby musiała przejść po tobie żeby zejść na podłogę.
        my naszą córkę przenieśliśmy do swojego pokoju jak miała 2,5 roku. bez łez, spazmów. ja też bym nie wytrzymała płaczu malca.
    • gavagai1 Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 16:57
      Stój. Uporządkujmy.
      Ty nie myślisz o odstawieniu córki od piersi.
      Tobie spanie z córką nie przeszkadza i niekoniecznie zgadzasz się z argumentem bezpieczeństwa.
      Córka przyzwyczajona do spania z rodzicami, protestuje i płacze.
      Ty reagujesz na płacz córki i wiesz, co trzeba jej zapewnić, by spokojnie spała.

      Czuję w kościach, że "tak wczoraj rozmawiałyśmy z teściową", to było "teściowa wjechała mi na psychę i teraz się łamię, czy dobrze robię"wink, plus koleżanki, zostawiające dzieci do wypłakania...
      Weź posłuchaj siebie, córki(i męża) i róbcie tak, jak Wam najlepiej.
      To, że teściowa i koleżanki robią inaczej, nie oznacza, że z tobą jest coś nie takwink
    • joshima Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 17:00
      katarina1990 napisała:


      > Nie wiem jak się za to zabrać koleżanki mówią ze mam zostawić dziecko niech pła
      > cze
      Bez sensu. Powiem Ci jak ja to robiłam. Najpierw nauczyłam dziecko, że nie zasypia się z cycusiem w buzi. Karmiłam więc na siedząco, a potem usypiałam dziecko na naszym łóżku bez piersi. Trochę się buntowała, ale nie zostawiałam jej płaczącej. Niby z jakiej racji? Jak już umiała zasypiać bez piersi to nauczyła się zasypiać w łóżeczku. Oczywiście w nocy się budziła i karmiłam ją, ale na ogół na siedząco i znów zasypianie bez piersi było.
    • tempera_tura Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 17:13
      Cycuś hehe...........
      Co Wy z tymi cycusiami? Co to za dziwne nazewnictwo.....
      • truscaveczka Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 13.12.10, 09:09
        Tu jest babskie forum wink A jak mnie ostatnio Przystojny Kolega a zarazem Młody Tatuś spytał "A jak ci mały cycusia ciągnie? Nie masz problemów?" no nie wiedziałam, śmiać się, płakać czy dać wdziób wink
        • krokre Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 13.12.10, 09:51
          truscaveczka napisała:

          > Tu jest babskie forum wink A jak mnie ostatnio Przystojny Kolega a zarazem Młody
          > Tatuś spytał "A jak ci mały cycusia ciągnie? Nie masz problemów?" no nie wiedzi
          > ałam, śmiać się, płakać czy dać wdziób wink

          To było bardzo niemięskiewink
    • krokre Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 18:01
      Nie miałam takiego problemu jak ty (o ile można to nazwać problemem) moje dzieci od 3 mies spały same w łóżeczku, ale z doświadczeń innych mam (koleżanek) wiem że w tym wieku to albo musisz to zrobic na "siłę" czyli dziecko płacze a ty nie zwracasz uwagi na to i robisz to co postanowiłaś - jak dla mnie taka sytuacja jest chora, bo dziecko jest zbyt małe i od ur nauczone jest że śpi z wami i nagle ktoś burzy jej świat, równowagę, albo masz w du.... co mówi tesciowa, koleżanki etc bo skoro wam to nie przeszkadza to śpicie z mała a jedynie zza dnia kładziecie ja do jej pokoju do jej łóżeczka a dopiero jak "dojrzeje" czyli w wieku 2,5-3 lat sprawiacie jej łóżeczko które sobie sama wybierze i wówczas bez płaczu bez stresu i nerwów dziecko nauczy sie spac w swoim łóżku. W każdym bądź razie ja bym tak zrobiła. Dla mnie dziecko 14 mies nienauczone spania same jest ciężko oduczyć tego. Oczywiście nie jest to niemożliwe ale ile nerwów i płaczu przez to będzie to wasze. Najlepiej odczekać az mała dorośnie, w każdym bądź razie ja bym tak zrobiła. Acha jedynie co możesz zrobic teraz co zrobiła moja koleżanka to śpiąc z dzieckiem najpierw oduczyła synka zasypiania przy piersi a potem jak dziecko miało 2 latka przeniosła do pokoju bez histerii i bez stresu.
      Teraz to byś zafundowała dziecku podwójny stres, czyli zero zasypiania przy piersi i zasypianie bez rodziców.
      Pozdrawiam i życze mądrych decyzji płynących prosto z serca.
    • ga-ti Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 19:26
      Ja odzwyczajałam syna, ale on miał ponad 3 lata, zadomowił sie u nas w łóżku jak miał 2 z kawałkiem.
      Najpierw spał na materacu obok nas i zasypiał trzymając mnie za rękę. Dopiero, gdy się troszke przyzwyczaił to przeszedł do swojego łóżka, ale spał z nami w pokoju. Długo też chciał by posiedzieć koło niego, pogłaskać, ponucić coś na dobranoc, póki nie zasnął. Przejście do swojego łóżeczka wiązało się z zakupem super pościeli dla dużego chłopczyka i całą masa zachwytów i pochwał.
      Córka śpi od zawsze w swoim łóżeczku, ale blisko nas, tak, że czuje się bezpieczna. W nocy karmiłam na siedząco i odkładałam do łóżeczka. Zasypiała długo przy cycu (ja na siedząco), później starałam się odkładać taką śpiącą ale do końca nie uśpioną.
      Jakoś byłam za leniwa albo nie widziałam konieczności w uczeniu na siłę samodzielności w tej dziedzinie. Teraz młoda ma prawie 3 lata i jakoś samodzielnie i bezboleśnie nauczyła się sama zasypiać. Samo przyszło wink
      Rób tak, jak SAMA uznasz za dobre dla Was.
    • camel_3d Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 20:05

      > . Wczoraj włożyłam ja do łóżeczka poczytałam bajkę powiedziałam ze będzie tu sp
      > ała dałam butelkę z kaszka której nie pije bo coś jej się odwidziało i ogólnie


      jak chcesz dziecku zaserwowac prochnice to tylko tak dalej.....
      • krokre Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 20:37
        camel_3d napisał:

        >
        > > . Wczoraj włożyłam ja do łóżeczka poczytałam bajkę powiedziałam ze będzie
        > tu sp
        > > ała dałam butelkę z kaszka której nie pije bo coś jej się odwidziało i og
        > ólnie
        >
        >
        > jak chcesz dziecku zaserwowac prochnice to tylko tak dalej.....

        Ale to wątek nie o zębachtongue_out
        • lupa_87 Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 20:44
          Ja od małego od razu po jedzeniu odkładałam do łóżeczka i tak jest dla synka naturalnie, że śpi sam. Moje lenistwo ( i może lęki) polega natomiest na czymś innym. Synek ma 3 latka i śpi z nami w pokoju w swoim łóżeczku. Pokój wielki, nie ciśniemy się. Jak się budzi w nocy to nie ruszając się z łóżka zaśpiewam, a jak jest chory to jeden krok i wszystko na nasłuchu i sprawdzone. Ma sówj pokój, w nim łóżko swoje, ale nie chce mi się i boję się wyprowadzać go tam smile
      • katarina1990 Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 23:28
        sama samoczynnie nie zaśnie nie ma takiej opcji
        • jakw Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 23:34
          A potem będziesz odzwyczajała od butelki z kaszą i jeszcze zęby po tej kaszy leczyła.
    • cibora Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 21:06
      Olej teściową i koleżanki. Głupszej rzeczy jak wypłakanie się, moim zdaniem, nie ma. Jak dla mnie to sadyzm i znęcanie się nad dzieckiem.
      Ja też jestem leniwa smile i sobie wszyscy to chwalimy (mamy łóżko 1,80m). Staś ma dwa lata i siedem miesięcy. I śpi w łóżeczku dostawionym do naszego, z odkręconym jednym bokiem. Teoretycznie, bo zazwyczaj i tak pół nocy spędza leżąc mi na brzuchu smile Ja czekam, aż sam dorośnie do spania u siebie w pokoju. Kilka tygodni temu były już takie deklaracje, więc kupiliśmy łóżko, ale na razie wieczorem mówi, że chce z nami smile Prawdę powiedziawszy dla mnie to lepiej, bo i tak się budzę jak tylko stęknie, a jakby spał u siebie to bym biegała do niego i w nocy bym nie spała (szurnięta jestem? wink
      Pozdrawiam.
      Agnieszka
      --
      Staś (03.05.2008)
      • katarina1990 Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 23:31

        Prawdę powiedziawszy dla mnie to lepiej, bo i tak s
        > ię budzę jak tylko stęknie, a jakby spał u siebie to bym biegała do niego i w n
        > ocy bym nie spała (szurnięta jestem? wink
        SZURNIETA nie tylko Zakochana na zabój w swoim synkuwink
    • jakw Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 12.12.10, 21:16
      Ja przyzwyczajałam panny do własnych łóżek jak te łóżka miały już całkiem "dorosłe". Fakt, że czasem mi się przy tym zasnęło. Były sporo starsze niż twoje, nie jadały już mleka z piersi, nie lamentowały strasznie, za to w nocy czy nad ranem przyłaziły się poprzytulać. A młodsza robi to nadal.
      Usiłujesz w tym momencie zrobić 3 rzeczy na raz: odebrać zasypianie przy piersi (zasypianie z butelką kaszki na pewno nie jest lepsze - zwłaszcza dla zębów) , odebrać zasypianie z mamą i jeszcze wprowadzić nowe łóżko. Jesteś pewna, że na pewno chcesz to zrobić?
      • karolcia539 Re: przeprowadzka do swojego łóżeczka lenistwo ma 12.12.10, 22:04
        moja córeczka ma 14 miesięcy i śpi z nami od urodzenia, w łóżeczku płakała a ja karmiłam ja piersią i było wygodniej dla mnie kiedy miałam ja przy sobie. Gdy chcialam ja odłozyc do łóżeczka był ryk, więc nie kladłam jej tam smilesmile też wysłuchuje od czau do czasu głupich komentarzy mojej wszystkowiedzącej ciotki i kuzynki "że jak to spac razem z dzieckiem, że od tego jest łóżeczko" itp, ale ja mam to w nosie, mi jest tak dobrze, córeczce jeszcze lepiej wiec one niech sobie gadaja a mała bedzie z nami spac do czasu aż sama bedzie gotowa isc do swojego juz łóżka ( łóżeczko zdemontowane i schowane w piwnicy czeka na drugie dziecko)

        • katarina1990 Re: przeprowadzka do swojego łóżeczka lenistwo ma 12.12.10, 23:38
          Fakt nie będę słuchała głupot wo-gule nad czym ja się zastanawiałam przecież mojej córci jest dobrze mi również no ba mnie jest o niebo lepiej jak mam ja przy sobie tylko muszę pomyśleć nad jej ucieczkami porannymi bo tak nie może być..
          nie wiem co mnie napadło jeszcze chciałam jej pozbawić jej kochanej przytulanki <cycusia>
          aż mi głupio macie racje poczekam aż sama będzie gotowa by pożegnać się z spaniem z rodzicami tylko wtedy to ona będzie musiała mnie odzwyczaić bo ja się przyzwyczaję za bardzo he he
          ps.dziwne ja się swojemu dziecku dziwie jak ja do 10 roku życia spałam z mama;P
          • my_valenciana Re: przeprowadzka do swojego łóżeczka lenistwo ma 12.12.10, 23:50
            Jak czytam o tych cycusiach i spaniu w 4 osoby w jednym łóżku i jakie to wspaniałe - to mam się za jakąś chorą, egoistyczną a nawet wyrodną matkę. Kurcze - jak mozna - ja nie mogę spać z dzieckiem, wciąż czuwam, a dziecko wybudza mnie za każdym razem jak się poruszy. Ma 2 lata a spał ze mną tylko kilka razy, najdłużej ze 3 godziny jak w domu wygasły wszystkie kaloryfery i grzałam go własnym ciałem. On spał, ja nie. Chciałabym czasami nawet ale ani ja ani dziecko nie przepadamy za tym.
            • joshima Re: przeprowadzka do swojego łóżeczka lenistwo ma 12.12.10, 23:59
              my_valenciana napisała:

              > Jak czytam o tych cycusiach i spaniu w 4 osoby w jednym łóżku i jakie to wspani
              > ałe - to mam się za jakąś chorą, egoistyczną a nawet wyrodną matkę. Kurcze - ja
              > k mozna - ja nie mogę spać z dzieckiem
              Ty nie możesz a inne mamy nie mogą spać spokojnie jak dziecko nie leży obok. Czego tu się dziwować? My często dosypiamy noc we troje (córka zasypia w łóżeczku a potem bierzemy ją do siebie jak się w nocy obudzi i płacze. Mąż wstaje bardzo rano do pracy a my nawet nie słyszymy budzika. Bywa.
            • krokre Re: przeprowadzka do swojego łóżeczka lenistwo ma 13.12.10, 00:25
              my_valenciana napisała:

              > Jak czytam o tych cycusiach i spaniu w 4 osoby w jednym łóżku i jakie to wspani
              > ałe - to mam się za jakąś chorą, egoistyczną a nawet wyrodną matkę. Kurcze - ja
              > k mozna - ja nie mogę spać z dzieckiem, wciąż czuwam, a dziecko wybudza mnie za
              > każdym razem jak się poruszy. Ma 2 lata a spał ze mną tylko kilka razy, najdłu
              > żej ze 3 godziny jak w domu wygasły wszystkie kaloryfery i grzałam go własnym c
              > iałem. On spał, ja nie. Chciałabym czasami nawet ale ani ja ani dziecko nie prz
              > epadamy za tym.
              >
              Dla mnie spanie z dzieckiem tez nie wchodzi w grę nie lubie tego i moje dziecko (starszak) tez woli swoja "intymność", może dlatego że od 3 mies jedno i drugie śpi we własnym pokoju i we własnym łóżeczku. Ja zawsze usłyszę jak dziecko starsze zawoła a młodsze zakwili, mam wyczulony słuch a dzięki temu że nie spię z dziećmi nie budzę się co 5 min jak tylko dziecko sie przewróci na bok. Niemniej jednak wcale się nie dziwię innym mamą które wybrały model spania z dziećmi czy to z wygody (lenistwa) czy z chęci bliskości, każdy robi jak mu wygodnie. Ważne aby zarówno dzieci jak i dorosli mieli spokojne i przespane nocesmile
    • mikams75 Re: przeprowadzka do swojego łuzeczka lenistwo ma 13.12.10, 08:14
      ja moja usypialam na naszym lozku i na spiocha przenosilam do jej lozeczka. Na poczatku w srodku nocy byl lament i bralam ja do nas, z czasem ten lament bylo coraz pozniej, czasem wcale. A jak byla u nas to ja czasem po zasnieciu odnosilam, ale czesto sama zasypialam szybciej wiec zostawala. Nie rozbestwila sie bardzo, nie nawiedza nas co noc, ale wedrowki do lozka rodzicow sa dosyc czesto i nie tepie tego. Czasem widze, ze przychodzi jakas wystraszona sie przytulic nad ranem.

      Ale generalnie widze, ze ty nie masz argumentow, zeby przeprowadzic corke do jej lozka, wiec ja zostaw jak ci tak wygodniej i nie sluchaj tesciowe. Ja z dzieckiem lubie spac, ale z czasem coraz bardziej sie rozpychala, wiercila, przykopala mi nie raz przez sen i ja bylam po takich nocach zmeczona.
Pełna wersja