kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem

15.12.10, 22:13
dziewczyny, poradźcie mi. chciałabym oduczyć syna picia mleka przed snem, ale coś mi z ta kolacją nie pasuje. Mały ok 15.30 je obiadek, potem jakiś banan, jabłuszko, ciacho, ok .18.30 zjada kaszkę i potem ok. 20.20 mleko (czasem 180 ml, czasem ledwo 60). Dziś dałam mu mleko ok. 17.30, chcąc przesunąć kaszkę zupełnie przed kąpielą (kąpiemy 19.30) żeby już tego mleka nie chciał, a on uparty kaszki odmówił a mleko wypił jak na złość 150. mam wrażenie że za szybko potem robi sie głodny, dziś już o 5 rano musiałam mu robić mleko, przeważnie budzi się na nie ok. 6, ale czasem (rzadko) i do 8 przetrzyma bez. on przy tym mleku nie zasypia, zawsze po myję mu zęby, ale jednak bardzo go to wycisza *przed dzienną drzemką też musi trochę wypić). nie chce jeść chleba na kolację (generalnie kanapki są ble), jak inaczej myślicie mogę to rozplanować? myślałam by dać mu kaszkę po kąpieli, ale zaraz cały się obklei, poza tym zęby porządnie szoruje w wannie już, noi i jednak nasz rytuał to kaszka przed kapielą. a może dać sobie spokój i nie sobie pije to mleczko? ee, już sama nie wiem, jednak wolałabym żeby nie...
    • syswia Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 15.12.10, 22:26
      Moj sie budzi z drzemki i okolo 3 dostaje lekka przekaske - jogurt i owoc albo ciastko. Obiad okolo 5.30, deser - kasze/budyn/owoce zageszczone kasza o 7.30. Potem kapiel.

      Do niedawna po kapieli i myciu zebow szdl spac i dostawal mleko przez sen. Ostatnio zmodyfikowalismy plan i pije mleko po kapieli (okolo 8), potem myjemy zeby i idzie spac. Spi do 7 rano bez pobudki i bez jedzenia.
      • ancymon123 Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 10:54
        Ja wiem, że wołałabys się wyspać, ale dzieci do pewnego momentu budza się czy to po gestej kaszce czy po mleku o tej samej wczesnej porze. Mój duzo starszy teraz i po obiedzie potrafi juz nic nie zjeśc i spać potem do 9 rano. Jak zje kaszke tak samo śpi. Kanapke, parówke tak samo, nie ma znaczenia.
        Więc musisz dac małemu jeszcze troche czasu. Uważam, ze kaszka, a potem mleko na noc na ukojenie, dopojenie i "dopchanie" jest ok i tak na razie trzymaj. Może podawac mleko z dodatkiem kleiku ryzowego (znaczek R) lub dodawać troszke kaszki do niego, bądź tez kupić tzw."kaszke do picia", jest super, ale niestety syn ma uczulenie na białko, wiec wypił moze dwa kartoniki tylko w swym życiu (ze smakiem ogronmym).
    • twitti Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 11:15
      U nas jest obiad o 17, a kaszka o 19. Mleko jak jest, to gdzies w srodku dnia. Ale jesli nie bedzie chcial zrezygnowac z mleka, to mozesz mu podac mleko z kleikiem ryzowym w skladzie. Sa takie, moze bardziej go zapchasmile
    • agulle Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 12:13
      Z tego co piszesz zrozumiałam, że u was jest kaszka, kąpiel i mycie zębów i na koniec mleko i do spania, tak?

      My j zęby po mleku i po problemie.

      Moje dzieci też kojarzą mleko ze spaniem. Ok 18 dostają mleko z kleikiem (w butelce), potem idziemy się myć, przebierać do spania, myjemy ząbki (krótko przed snem, bo po drodze czasem coś jeszcze mogą złapać do jedzenia) i o 19 idą spać.
      W południe przed drzemką też piją mleko, myjemy zęby i idą spać.

      • geda77 Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 12:53
        po tym mleczku ostatnim też myjemy ząbki, tylko chciałabym by kolację jadł przed kąpielą a potem ew. wodę, a nie żeby nie umiał spać bez wypicia mleka. choć może macie racje, jak go to wycisza, to chyba przesadzam. szkoda tylko że raz wypije całą wielką butlę, a czasem całą prawie muszę wylać przez co sporo tego mleczka się marnuje.
        pozdrawiam mamy!
        • mucha-live Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 13:04
          Moi obaj piją mleczko przed snem... wycisza ich to. Starszy zawsze wypija ok. 230ml, młodszy czasami nie chce wcale, a czasami wypije 230ml i też wylewam, ale nie ma co rozpaczać...

          Ja piłam mleko przed snem do ósmego roku życia :p
        • ancymon123 Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 13:06
          Rób mniej mleka, zawsze możesz dorobić, jakby jeszcze chciał. Albo nie przejmuj się za bardzo instrukcją i odstawiaj niedopite do lodówki, ja tak robiłam i mały zdrów. Jak mi zostawało ze 100 ml lub wiecej szkoda mi było wylewać i tylko rano dodawałam gorącej wody plus te brakujące miarki proszku i miałam znowu mleczko (tego już nigdy nie przechowywałam).
          • ancymon123 Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 13:07
            I jeszcze - zdejmowałam zaśliniony smoczek, a zakładałam nakretkę.
        • syswia Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 15:00
          Moj pije juz zwykle 3.25% mleko krowie, wiec nic mi nie zal, kiedy wylewam niedopite. Raczej bym go nie przechowywala, zeby nie zafundowac dziecku sensacji zoladkowych.

          A Twoje dziecko musi pic mm? Ma jakies uczulenia?
        • agulle Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 20:47
          no marnowanie mleka to chyba problem każdej matki sad
          czasem ciężko wycelować ile dziecko wypije. Odstawiania na noc do lodówki, jak tu któraś radzi nie polecam.
          • geda77 Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 16.12.10, 21:42
            na noc to nie zostawiam, ale w ciągu dnia czasem tam, i potem robię na tym kaszkę. do mleka krowiego ma chyba jeszcze czas. od małego miał problemy z brzuszkiem więc nie chce mu dodatkowo teraz fundować ciężej strawnego mleka. no i żaden pediatra mi o tym nie wspomniał, a byłam u wielu przez niespokojne nocki synka.
            młody jak o 5 czy 6 budzi sie na mleko to jeszcze przyśnie potem (ja juz niestety nie bardzo), dlatego pomyłam ze sie nie najada jednak skoro do rana nie wytrzyma bez dodatkowej porcji.
          • ancymon123 Re: kolacja 14-miesięczniaka, mleko przed snem 17.12.10, 09:31
            A co sie może stać? Ja tak robiłam i jakoś nic sie nie stało. W lodówce bakterie się nie namnożą, zreszta skąd niby one by miały być jak są po zewnętrznej stronie smoczka, który zdejmowałam? W pewnym momencie nie stać mnie było na takie narnotrastwo, a synek nie miał żadnych problemów z brzuszkiem.
Pełna wersja