geda77
15.12.10, 22:13
dziewczyny, poradźcie mi. chciałabym oduczyć syna picia mleka przed snem, ale coś mi z ta kolacją nie pasuje. Mały ok 15.30 je obiadek, potem jakiś banan, jabłuszko, ciacho, ok .18.30 zjada kaszkę i potem ok. 20.20 mleko (czasem 180 ml, czasem ledwo 60). Dziś dałam mu mleko ok. 17.30, chcąc przesunąć kaszkę zupełnie przed kąpielą (kąpiemy 19.30) żeby już tego mleka nie chciał, a on uparty kaszki odmówił a mleko wypił jak na złość 150. mam wrażenie że za szybko potem robi sie głodny, dziś już o 5 rano musiałam mu robić mleko, przeważnie budzi się na nie ok. 6, ale czasem (rzadko) i do 8 przetrzyma bez. on przy tym mleku nie zasypia, zawsze po myję mu zęby, ale jednak bardzo go to wycisza *przed dzienną drzemką też musi trochę wypić). nie chce jeść chleba na kolację (generalnie kanapki są ble), jak inaczej myślicie mogę to rozplanować? myślałam by dać mu kaszkę po kąpieli, ale zaraz cały się obklei, poza tym zęby porządnie szoruje w wannie już, noi i jednak nasz rytuał to kaszka przed kapielą. a może dać sobie spokój i nie sobie pije to mleczko? ee, już sama nie wiem, jednak wolałabym żeby nie...