Nie mam już siły - kciuk

21.12.10, 19:16
Moja 2,5 letnia córeczka cały czas ssie kciuk. Nie mam już pomysłu jak ją odzwyczaić.
Stosowałam już różne metody:
- zaklejanie kciuka plasterkiem - nie udało się zaczeła ssać drugi kciuk. (zaczełam zaklejać drugi to ona trzeci itd.)
- malowanie paznokci lakierem na obgryzanie
- smarowanie gencjaną
- tłumaczenie
- proszenie i błaganie i straszenie
a i jeszcze starałam się nauczyć ją ssać smoczka ale się nie udało crying

Nie mam już więcej pomysłów.
Może ktoś miał podobny problem i go rozwiązał z sukcesem.

Bardzo proszę o info.
    • lenuszek Re: Nie mam już siły - kciuk 21.12.10, 21:10
      moja natomiast obgryza kciuki do mięcha...
      też nie mam już siły
    • barbabasia_p Re: Nie mam już siły - kciuk 22.12.10, 13:05
      Witam,
      Miałam podobny problem z córcią. Nie stosowałam takich sposobów jak mirinf bo córcia brała paluszek do buzi w momencie jak brała do raczki swoja ukochana malutką maskotkę-króliczka. Nazwalismy go "prowodyr" i staralismy się go pozbyć. Wiadomo wyrzucenie go było by zbyt brutalne wiec postanowiliśmy inaczej to załatwić. Wymysliłam że wyslę króliczka pocztą do "wrózki duszki od paluszka" a ona w zamian napewno cos przysle fajnego. Wsadziłam do koperty i zaniosłam do skrzynki na listy(naszczescie nie wie dokładnie jak działa poczta) i czekalismy.Córcia niebrała paluszka jak niemiała króliczka i sie udało. Marzyła o bajce z Barbie , wiec kupiłam ja wsadzialam do koperty napisałam list i razem wyciagnełysmy to ze skrzynki. Cieszyła się że hej. I co mnie zdziwiło od tej pory niessie palca. Dumna jestem z niej a ona z siebie ze dała radę. Czasem piszemy list do wrózki i pytamy jak sie ma jej NUNUŚ i jest spokój.
      Moja rada: Jak córcia ma takiego prowodyra moze smoczek ( jak sie uda nauczyc w koncu) lub cos innego to spróbuj sie go pozbyć. Czasem przeczekanie pomaga, czasem jak ktoś sie posmieje ( dzieci w przedszkolu) ale jak to mówią naukowcy - nikt nie widział 18 latka który ssie palec tongue_out.
      Nam sie udało. Zycze powodzenia.
      • ancymon123 Re: Nie mam już siły - kciuk 22.12.10, 13:19
        To chyba jest jakaś nerwica. Nie jestem osobą, która wysyła ze wszystkim do psychologa, ale z tym bym poszła. Obgryzanie paznokci, wyskubywanie włosów, ssanie palca (do mięsa wygryzanie, brrr), obgryzanie skórek i inne takie należy leczyć. Może samo ssanie palucha nie zostanie do 18-stki, ale może się przerodzić w inne natręctwo i panienka z wygryzionymi do mięcha paznokciami nie wygląda dobrze (facet też) sad
    • minerwamcg Re: Nie mam już siły - kciuk 22.12.10, 13:24
      Może zamiast leczenia objawowego warto zastanowić się nad przyczyną? W jakich sytuacjach dziecko ssie? Czy to jest sposób na radzenie sobie ze stresem? A jeśli tak, to jaki to jest rodzaj stresu i czy mozna go jakoś wyeliminować/nauczyć radzić sobie inaczej?
      U nas ssanie kciuka skończyło się wraz z wyrżnieciem się zębów. Po czwórkach ssanie się zmniejszyło, po kłach - jak ręką odjął. Więc może u innego dziecka jest inny powód, który warto rozpoznac?
      • mama_nikodemka Re: Nie mam już siły - kciuk 22.12.10, 15:25
        moja siostrzenica ssala do 5go r.z. az sama sie odzwyczaila, wczesniej nic nie skutkowalo..
    • mamulabartula Re: Nie mam już siły - kciuk 22.12.10, 17:37
      Za każdym razem, gdy wkładał kciuka do buzi, ja zakładałam mu rękawiczki. On próbował je oczywiście zdjąć, ale ja uparcie mu je zakładałam i tłumaczyłam, że jak będzie ssać palca to będzie chodził w rękawiczkach calusieńkie dnie. Po jednym takim dniu dziecko przestało ssać palca, a miał dwa lata i nigdy nie używał smoczka, tylko palec. Nigdy więcej nie zdarzyło mu się wziąć palucha do buzi, chociaż jak mocno śpi to zdarza mu się przez chwilę ciuciać. W dzień od roku mam spokój. Spróbuj, bo to dobry sposób, ale musisz być konsekwentna, nawet jeśli będzie ci dziecka szkoda. Użyj rękawiczek z jednym palcem, żeby było dla niej gorzej poruszać palcami. Powodzenia !
      • mama_malej_nikolki Re: Nie mam już siły - kciuk 22.12.10, 19:10
        Moja córa tez ssie palucha ale ona ma to z zycia plodowego bo mam nagranie USG na ktorym ssie kciuk.Teraz ma niecale 4 latka i ssie jak jest senna,jak sobie poplacze i jak zasypia. byly plastry,gorzki paluszek,sol, taka lapka uszyta na raczke zeby wszystkie byly razem i niessala dopoki to miala na reku a pozniej od nowa paluch i tyle. Ani grozba ani prosba nie pomaga.Znajomych dziewczynka przestala ssac kciuka jak miala 4 lata takze moze i u mojej cos sie wydarzy. Smoczków od jej urodzenia kupilam jak dla calego żłobka ,rozne kształty itd i zadnego nie chciala. Dodatkowo jak ssie swoj kciuk to kreci moje wlosy smile strasznie to denerwujace bo czasami zaplacze i ciagnie ze wyc sie chce.
        • mala220 Re: Nie mam już siły - kciuk 22.12.10, 21:51
          moj 15-miesieczny synus ssal bardzo namietnie palca- w sytuacji jak mial w reku metke, ze sliniaka najczesciej- taki jego uspokajacz. bez metki nie ma mowy o zasnieciu, jak gdzies jedziemy, musi miec w reku metke w samochodzie.
          probowalam juz kiedys- za kazdym razem jak widzialam w buzi palca- mowilam ze beeee i dawalam smoczka. nie dzialalo. zrezygnowalam juz, a wlasnie po przeczytaniu tego postu zdalam sobie sprawe ze moj syn juz nie wklada palca do buzi! jak bierze metke, od razu szuka smoczka. no wlasnie.. juz dawno nie widzialam go z palcem w buzi, ale jaja, nie zwrocilam uwagi w ogole na to. moze faktycznie ma to zwiazek z pojawieniem sie zebow (ma 9), a moze w koncu dawanie smoczka poskutkowalo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja