organizacja klas dla 6 latków

22.12.10, 20:07
hmm, nie wiem czy na dobrym forum pisze, ale chciłabym porównac doświadczenia.
pytanie jest do rodziców dzieci z rocznika 2005, które ida w następnym roku do I klasy, do klas dla 6 latków.
jestem jednym z rodziców inicjatorów takiej klasy w szkole, do której chodzi juz mój syn.
klasa bedzie o profilu sportowym.
zastanawiam sie nad tym, jakie dodatkowe zajecia mialy by dzieci miec- ostatnio p. dyrektor pytała mnie o opinie. jak dokładnie sa klasy zorganizowane, jakie mają warunki?
jak jest u was? macie jakies informacje dot. organizacji klas?
    • hellusia Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 20:22
      rocznik 2005 idzie do I klasy w 2012 jako siedmiolatek z dziećmi z rocznika 2006 (sześciolatkami), dzieci z rocznika 2005 nie mają obowiązku szkolnego od września 2011. Nie rozumiem pytania
      • hermetyczka Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 20:41
        rocznik 2005 idzie do I klasy w 2012 jako siedmiolatek z dziećmi z rocznika 200
        > 6 (sześciolatkami), dzieci z rocznika 2005 nie mają obowiązku szkolnego od wrze
        > śnia 2011. Nie rozumiem pytania


        no niesad tyle sie trąbi...
        rocznik 2005 może iść w 2011 jako 6 latki (my tak wybieramy) i w 2012 jako 7 latki (spotykaja sie wtedy 2 roczniki, my tak nie wybiaramy smile)

        pytanie jest do rodziców, ktorych dzieci ida jako 6 latki w 2011. moga wtedy byc tworzone osobne klasy dla 6 latków.
        pytanie jest o organizacje takich klas, zajecia dodatkowe etc- rzecz jest lekko pionierska, wychodzi sie z zalozenia, ze 6 latki w szkolach wymusza jednak inna organizacje zajec.

        ale pytanie tylko do tych, ktorzy wysylaja dzieci w nastepnym roku jako 6 latki, nie jestem zainteresowana utyskiwaniem na reforme lub probami wplyniecia na mnie, zebym zmienila zdanie- rozumiem, ze ty nie wysylasz, bo bys jednak wiedziala o reformie smile
        • hellusia Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 20:49
          nie rozumiem na jakiej podstawie stwierdziłaś że nic nie wiem o reformie ? a dziecko
          wysyłam do szkoły jako właśnie sześciolatka w 2012 roku,
          jeśli masz możliwość posłania do klasy gdzie są tylko 6 latki to jesteś szczęściarą
          • hellusia Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 20:51
            dodam jeszcze że posłać dziecko do I klasy jako sześciolatka mogłaś zawsze po zaciągnięciu opinii z PPP
            • przeciwcialo Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 21:01
              A teraz takiej opini nie trzeba. Wola rodziców. I dobrze, bo nie trzeba ganiać po uprzedzonych psychologów wg których szkoła to kazamty, koniec dzieciństwa i samo zło.
              • kanna Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 21:54
                ekchm... ja jestem jednym z tych uprzedzonych psychologów tongue_out poniekąd wink
                I najprawdopodobniej moja sześciolatka pójdzie we IX do tych kazamatów tongue_out

                Może nieco mniej generalizowania?
                • przeciwcialo Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 21:57
                  To miła odmiana. Dotychczas spotkałam sie z psychologami mówiącymi głosem jak nawiedzona katechetka o tym jaka to szkoła jest zła. Ja jedno dziecko w przedwczesne kazamty juz posłałam i drugiemu chce taki sam los zgotować wink
          • hermetyczka Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 21:45
            oj, nie jestem szczesciara tylko osoba optymistyczna i aktywna. zainetresowalam sie, wystapilam, baaa, ja dzeci znalazlam. a nie czekalam na szcezscie...
            zawsze mozna wyslac bylo dziecko jako 6 lektnie, ale teraz program jest perfekcyjnie dla nich przystosowany. i intencja ustawodawcy bylo, zeby w 2011 byly juz tylko chyba 6 latki.
            a masz bledne pojecie, wiec widac wiele o reformie nie wiesz.
            w 2012 spotkaja sie dzieci urodzone w 2005 i 2006- te wczesniej nie wyslane. wpolczuje uncertain
            • budzik11 Re: organizacja klas dla 6 latków 18.01.11, 19:51
              hermetyczka napisała:

              > w 2012 spotkaja sie dzieci urodzone w 2005 i 2006- te wczesniej nie wyslane. wp
              > olczuje uncertain

              A w 2011r. spotkają się dzieci urodzone w 2004r. i 2005r. - tak dla jasności; nie siej demagogii.
      • przeciwcialo Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 20:57
        Mają wybór i o te dzieci chodzi. Ja będę negocjowac taką klasę w rejonówce.
    • slonko1335 Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 21:29
      Tak przy okazji czemu uważacie, że taka oddzielna klasa dla młodszych i starszych jest lepsza? Znaczy ja nie twierdzę, że nie ale się zastanawiam czy jednak nie lepiej dzieci wymieszać coby te młodsze starsze goniły i naturalnie osiągnęły podobne wyniki bo wydaje mi się, że jak będzie klasa sześciolatków i klasa siedmiolatków to ta z sześciolatkami musi być zawsze gorsza. W przedszkolach funkcjonują grupy mieszane dwóch-trzech roczników, te młodsze dzieci podobno znacznie lepiej sobie radzą niż dzieci z grup rówieśniczych w tym samym wieku.
      • hermetyczka Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 21:42
        ja nie twierdze, ze one sa lepsze... ja nawet slyszalam opinie, z one sa GORSZE, i rodzice 6 latków nie chca do nich dzieci wysylac, bo one zawsze beda na nizszym poziomie...
        no nie wiem, moja corka jest teraz w zerowce z 6 latkami wlasnie, ponoc niczym sie nie wyroznia.
        ale to nie jest do konca tak: mimo ze poznawczo ona wiele dzieci wyprzedza wlasciwie, to jednak jest np slabsza manualnie, jest tez po prostu nizsza, mniejsza ogolnie. podobnie trenuje z dziecmi starszymi, i tu juz widac znaczna roznice na jej niekorzysc. choc znow niektore sporty (rower, nary, plywanie) ma opanowane lepiej niz jej rowiesnicy.
        ja zreszta bylam gotowa wyslac dziecko do klaasy z 7 latkami, ale chcialam, zeby poszla do klasy sportowej, i tu sie obawialam, z nie przejdzie wystarczajaco dobrze (porownawczo z 7 latkami, z ktorymi sie ubiega o miejsce w klasie) przez test sprawnosciwy. i zainteresowalam sie utworzeniem klasy. a teraz jak jest, to niech bedzie klasa dla 6 latków. uwazam np (a chce wlasnie porownac, jak klasy sa organizowane), ze dzieci powinne miec rytmike czy jakies takie cus, jak w przedszkolu calkiem. a w klasie 7 latków by nie przeszlo.
        ot i tyle. szukam ispiracji co by jeszcze zaproponowac.
        • leneczkaz Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 21:51
          > ja nie twierdze, ze one sa lepsze... ja nawet slyszalam opinie, z one sa GORSZE
          > , i rodzice 6 latków nie chca do nich dzieci wysylac, bo one zawsze beda na niz
          > szym poziomie...

          Nie umiesz czytać ze zrozumieniem uncertain
          • hermetyczka Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 21:55
            rzeczywscie, ni doczytalamuncertain
            a teraz spadaj do wateczków na swoim poziomie intelektualnym, pls
        • joanna_poz Re: organizacja klas dla 6 latków 23.12.10, 09:23
          > ja nie twierdze, ze one sa lepsze... ja nawet slyszalam opinie, z one sa GORSZE
          > , i rodzice 6 latków nie chca do nich dzieci wysylac, bo one zawsze beda na niz
          > szym poziomie...

          a czym ma się przejawiać ten nizszy poziom, skoro wszystkie klasy realizują ten sam program?
          w szkole syna sa 4 klasy pierwsze, w tym jedna dla samych 6-latków, jest tam moj syn.
          klasa jak klasa...
          za rok nikt nie będzie pamiętał, że to młodsze dzieci.
          • hermetyczka Re: organizacja klas dla 6 latków 23.12.10, 20:34
            za rok nikt nie będzie pamiętał, że to młodsze dzieci

            dokaldnie sie zgadzam, jeżeli nie za rok, to do końca III klasy- do tej pory się pięknie wyrównuja wszelakie różnice, widze po moim synu i jego klasie.

            z tym, ze ja osobiscie uwazam, ze latwiej robic te pierwsze kroki w gronie dzieci na podobnym etapie rozwojowym. ale jakbym nie dala rade przepchnąć klasy dla 6 latków, to mlodaby poszla do takiej z 7 latkami- zalezy mi na profilu
      • przeciwcialo Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 21:52
        Takie osobne klasy to psychologiczny zabieg dla rodziców wink No ale ja jaknajbardziej będe walczyc o taka klasę może więcej chętnych sie wtedy znajdzie.
        • hellusia do hermetyczki 22.12.10, 22:03
          jako matka nie widzę zapału innych matek które mają posłać swoich 6 latków do I klasy,
          jako wieloletnia nauczycielka tym bardziej, bo widzę ogromne dysproporcje u dzieci 6 a 7 letnich na rożnym etapie kształcenia, ale ja nic nie wiem przecież o oświacie
          Wytłumacz mi ten twój entuzjazm posyłania 6 latka do szkoły i czym to się różni od tego co teraz jest??? przecież 6 latek zawsze mógł pójść do szkoły jeśli bardzo chciał tego rodzic
          • przeciwcialo Re: do hermetyczki 22.12.10, 22:08
            Moge ja odpowiedzieć?
            A zauważyłaś zmiane podstawy programowej? Widziałaś podręczniki do pierwszej klasy?
            • hellusia Re: do hermetyczki 22.12.10, 22:15
              obecne podręczniki czy te co będą w 2012?
              • przeciwcialo Re: do hermetyczki 22.12.10, 22:27
                Ty faktycznie jestes nauczycielką? Jesli tak to nie dziwi mnie opór nauczycieli aby sześciolatki uczyły sie w pierwszej klasie.....
                • hellusia Re: do hermetyczki 22.12.10, 22:33
                  przeciwcialo napisała:

                  > Ty faktycznie jestes nauczycielką? Jesli tak to nie dziwi mnie opór nauczycieli
                  > aby sześciolatki uczyły sie w pierwszej klasie.....

                  piszę jako matka a nie jako nauczycielka, co ma do tego nauczycielka?
                  rozmawiam z innymi matkami 6 latków które nie są tak entuzjastycznie nastawione do I klasy
                  dalej nie otrzymałam odpowiedzi co będzie nowego niż obecnie jest ???
                  powtarzam 6 latek w I klasie to nie nowość tylko po co każdego uszczęśliwiać na siłę
                  • przeciwcialo Re: do hermetyczki 22.12.10, 22:35
                    To ja ci napisałam, zmieniła sie podstwa programowa.
                    • hellusia nowa podstawa programowa 22.12.10, 22:40
                      dobrze że napisałaś w czasie przeszłym, czyli to już mamy od 2009
                      • przeciwcialo Re: nowa podstawa programowa 22.12.10, 22:45
                        Faktycznie nie zasmiecaj wątku bo zagubi się sens.
          • hermetyczka Re: do hermetyczki 22.12.10, 22:33
            ale ja powiedzialam, ze nie chce na ten temat dyskutowacsad
            reforma jest po mojej mysli. i tyle. szkola mi sie bardzo podoba, jako taka i ta do ktorej chodzi moj syn i do ktorej bedzie, mam nadzieje chodzic moja corka. wybrana, o odpowiednim profilu. i szczerze nienawidze dyskusji z nauczycielami, ktorzy nie widza miejsca dla 6 latkow w szkole. sama poszlam do szkoly jako 6 latek, mieszkalam zagranica, gdzie (jak prawie wszedzie!) dzieci ida do szkoly jako nawet 5 latki! i zyja, i maja sie dobrze.
            w szkole mojego syna dzieci do tej pory w klasach I-III do tej pory uzywały ksiazi "(nowe) juz w szkole". klasa 6 latków ma pracowac w prostszych ksiazkach, choc wg mnie i tamta bylaby oki dla srednio pojetnego dziecka.
            i jeszcze raz- nie bede tego dyskutowac- wszystkie dzieci ktore znam osobiscie, i ktore poszły w tym roku jako 6 latki, radza sobie doskonale. i tyle, koniec ode mnie na ten temat.
            watek dotyczy spraw organizacyjnych- jezeli jako nauczyclielka chcialbys cos zaproponowac, jak najbardziej proponuj. po to ten watek zalozylam.
            ale prosze, nie zasmiecaj mi watku tematem ktory mnie nie interesuje i ktorego ten watek nie dotyczy
            • hellusia Re: do hermetyczki 22.12.10, 22:35
              za granicą może to i się sprawdza ale Polska szkoła nie jest do tego przystosowana niestety
              • hermetyczka Re: do hermetyczki 22.12.10, 22:41
                prooooszze, nie tego ten watek dotyczy!
                mozesz nawet wyslac dziecko jako 8 latka (po uzyskaniu opinii chyba), mozeszuczyc w domu.
                to, ze innym sie nie podoba, nie znaczy, ze mi ma sie nie podobac.
                za 2 lata nikt nie bedzie pamietal o tych nieszczesnych 6 latkach, szkoly zostana dostosowane, rodzice maja wybor, nikt ci nie kaze do rejonówki wysylac, szkoly sie dostosuja.
                program jest w 100% dostosowany, teraz pewnego typu problemem jest to, ze 6 i 7 latki sa razem- dla 7 latkow podstawa jest za prosta, i sie nudza.
                ale to wina idiotycznych akcji o ratowaniu maluchów.
                moja corka nie jest maluchem, jest zwykła, odpowiednio rozwinieta teraz 5 latka i z palcem w nosie poradzi sobie w szkole. jak 90% dzieci. a teraz jest tez ok 10% dzieci, ktore z roznych powodów maja problemy z opanowaniem materialu.
                obejrzyj sobie ksiazki, przejdz si do dobrej szkoly a zobaczysz.
          • joanna_poz Re: do hermetyczki 23.12.10, 09:28
            hellusia napisała:

            > jako matka nie widzę zapału innych matek które mają posłać swoich 6 latków do I
            > klasy,


            a ja jako matka w swoim otoczeniu widzę duzy entuzjazm w posyłaniu 6-latków do I klasy.
            ci, którzy nie posłali swoich 6-letnich dzieci do I klasy są w mniejszości i po pol roku siedzenia w "zerówce" załują, bo realizacja programu dla 5-latków przez 6-latka rozwojowa nie jest.

            w szkole syna jest cała klasa 6-latków plus jeszcze trochę sześciolatków w klasach z siedmiolatkami. załujących tej decyzji nie znam, raczej wszyscy zachwyceni i dumni z dziecismile

            > Wytłumacz mi ten twój entuzjazm posyłania 6 latka do szkoły i czym to się różn
            > i od tego co teraz jest??? przecież 6 latek zawsze mógł pójść do szkoły jeśli b
            > ardzo chciał tego rodzic

            zawsze mogł, tylko, że wtedy realizował program przystosowany dla 7-letnich pierwszoklasistów.
            teraz program I-klasy został dostosowany do uwarunkowań rozwojowych dzieci 6-letnich.

    • przeciwcialo Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 22:39
      Skoro klasa ma byc sportowa to dla równowagi jakieś zajęcia "spokojniejsze" - warsztaty plastyczne z ceramiką? To świetnie wyrabia rękę. Z ilościa nie ma co szaleć w pierwszej klasie.
      • hermetyczka Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 22:43
        no wlasnie tak mi sie wydaje. laejestem ciekawa tez rozwiazan organizacyjnych- czy jest ta osobna swietlica (choc mi wcale nie zalezy, dzieci sie powinny wiekowo mieszac)
        • przeciwcialo Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 22:47
          O ile szkoła jednozmianowa to sporo sal lekcyjnych do wykorzystania. Kwestią jest ilośc nauczycieli na swietlicy lub instruktorów zewnetrznych. Zainteresowane tematem dzieci mozna zabrać do sali i realizowac program. Jesli nauka dwuzmianowa to troche trudniej ale nie jest to niemozliwe.
      • hellusia Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 22:48
        Dziewczyny ja was nie krytykuje ale podziwiam naprawdę.
        Nie zawsze 6 latek to dobra opcja w I klasie, widocznie Wasze dzieci się do tego nadają.
        Pracuję w wiejskiej miejscowości i widzę te ogromne dysproporcje (fizyczne i psychiczne) między 6 i 7 latkami, nie mówiąc o warunkach szkolnych typu korzystanie z ubikacji itp.
        Przecież są dzieci z rożnych miesięcy i dzieci urodzone np w grudniu pójdą do I klasy nie mając nawet 6 lat, patrząc na rozmiar plecaka to nie każde nawet jest w stanie udźwignąć ten ciężar.
        Dlatego twierdzę że klasa powinna składać się tylko z 6 latków a nie np pół na pół.

        • hermetyczka Re: organizacja klas dla 6 latków 22.12.10, 23:05
          przeciez ci pisze, ze klasa bedzie dla 6 latków!
          moja nie bedzie miala jeszcze 6 lat big_grin i co? szczerze, juz by mogla isc....
          a rozmiary plecaka nie maja znaczenia- stety czy niestety, moje dzieci sa do szkoly dowozone. w szkolemaja zajecia w 1 sali, na wf przechodza bez plecaków, na basen jezdza tez bez plecaków. u nas temat nie istniejacy
          • analist73 Re: organizacja klas dla 6 latków 23.12.10, 08:12
            Super, chyba prawie nikt nie napisał na temat. Wszystko wróciło do dyskusji o reformie.
            Z dotychczasowych moich doświadczeń (przyznam że w szkole nie stworzono klasy 6-latków bo było ich za mało). Przede wszystkim nauczycielka i jeszcze raz nauczycielka. U nas wychowawczyni prosiła o dywan, bo dzieci lubią lekcje które nie są prowadzone w ławkach. Druga sprawa wielkość klasy. Dotyczy to także 7-mio latków, ale łatwiej będzie pewnie wymóc to klasach 6-latków. Dla gminy oczywiste było że lepsze są klasy 30 osobowe niż 15. Więc jest o co walczyć.

            Sprawa świetlicy i stołówki, to warto sprawdzić ile dzieci do niej chodzi, by nie okazało się że jest tam tłum. Jeżeli będzie tłum to może warto poprosić o stworzenie osobnej? U nas jest szkoła gdzie jej po 2 klasy równoległe, świetlica i stołówka są wspólne i tutaj jest to dobre bo starsi pomagają mniejszym, ale boje się że jeżeli byłoby tych dzieci dużo, to nie wyglądało by to tak ładnie.
        • przeciwcialo Re: organizacja klas dla 6 latków 23.12.10, 07:12
          Znowu wraca temat toalet. Te nieszczęsne sześciolatki korzystaja z toalet i umywalek w domach.
          Nowa podstawa wnosi obowiązek rocznego obowiązkowego przygotowania przedszkolnego dla pięciolatków i to pomoże wyrównac domowe zaniedbania u dzieci które dopiero w szóstym roku zycia trafiłoby do zerówki.
          • sonrisa06 do hermetyczka pytanie 23.12.10, 07:48
            Mam córkę z 2006, pójdzie do szkoły w tym podwójnym roczniku. Też bym chciała, żeby była klasa samych sześciolatków. Mam pytanie w związku z powyższym, gdzie udałaś się najpierw? Jaka jest kolejność? Dyrekcja, Urząd Miasta, rodzice? A może w 2012 będą automatycznie tworzone klasy samych sześciolatków i samych siedmiolatków?

            Wiem, że trochę nie na temat. Będę wdzięczna za odpowiedź.
            • hermetyczka Re: do hermetyczka pytanie 23.12.10, 20:31
              mysle, ze wiekszosc szkół bedzie dzieci dzieci, bo bedzie ich ogrrrooomnie duzo. współczuje.
              ja najpierw znalazlam rodziców, poszłam do dyrektorki- jej opinia nieprzychylna. napisalam prośbę z pełnym uzasadnieniem do rady rodziców (dzialajacej aktywnie) z prośbą o wsparcie inicjatywy, wskazujac dlaczego jest dobra dla dzieci. kopie wyslalam do wydzialu edukacji- w pismie wspomnialam o intencjach ustawodawcy, o przychylnosci wydzialu edukacji ect.
              dyrektorka zmieniła zdanie, zaczęłam szukac rodziców- na dzis juz klasa prawie pełnasmile
              • gertruda.k Re: do hermetyczka pytanie 28.12.10, 19:25
                Jakim sposobem znalazłaś chętnych rodziców, u nas patrzą na mnie dziwnie (nie wiedzą o co chodzi?) kiedy pytam znajomych rodziców dzieci z 2005 o szkołę.Wszyscy powtarzają jak mantrę, że nie chcą skracać dzieciństwasad Jestem wykończona. Nikt nie myśli o tym co będzie we wrześniu 2012 -mówią jakoś będzie!!!!Chciałabym mieć taki luz. Już myślałam aby dać ogłoszenie do gazety. Może dam radę uzbierać grupę rodziców i iść tak jak Ty do dyrektora szkoły?
                • iwonag25 Re: do hermetyczka pytanie 17.01.11, 23:36
                  Może idź do gminy do wydziału edukacji i poradni psychologiczno pedagogicznej i poproś o spotkanie z rodzicami w przedszkolu. U nas takie było, władze powiedziały wszystko o reformie, o planach gminy i spisali na kartce oczekiwania rodziców. Można było na tym zebraniu porozmawiać z panią psycholog, jak ona to wszystko widzi. Później zebranie rodziców z przedszkolanką, wydanie indywidualnych opinii o każdym dziecku i rozmowa, rozmowa, rozmowa - wiadomo, że przedszkolanka dzieci zna bardzo dobrze i może zawsze coś zasugerować. U nas takie zebranie otworzyło oczy wielu rodzicom.
              • brzek1 Re: do hermetyczka pytanie 16.01.11, 01:25
                Witam,
                Jestem mamą tegorocznego sześciolatka i mam dokladnie taki sam plan - stworzenie I klasy dla sześciolatków w naszej szkole rejonowej w roku szkolnym 2011/2012. Bedę wdzięczna za sugestie, co do ścieżki postępowania. Ja też zaczynam od poszukiwania rodziców... No właśnie, może trafi tu akurat ktoś zainteresowany tym tematem z rejonu szkoły w Nowej Wsi Warszawskiej, to proszę o kontakt.
                • mati_03 Re: do hermetyczka pytanie 17.01.11, 22:36
                  Moje dziecko w zeszłym roku poszło do pierwszej klasy jako sześciolatek, bez wcześniejszego uczęszczania do zerówki. Chodzi do klasy, w której tylko jeszcze jedna dziewczynka rozpoczęła naukę wcześniej. Są na równi traktowani jak pozostałe starsze dzieci. Nie odbiegają poziomem od pozostałych. Program został na tyle obniżony, że dzieciaki powinny bez trudu sobie poradzić z nauką. Z własnego doświadczenia uważam, że takim dzieciom nie trzeba specjalnie organizować dodatkowych zajęć. Moje uczęszcza na różne dodatkowe i super się na nich odnajduje wśród starszych dzieci.
                  Myślę, że w przyszłości może być problem np. ze świetlicą. U nas w szkole do świetlicy uczęszczają tylko dzieci klas 0 - III. Dzieci, które rozpoczną naukę nowym systemem, w IV klasie już nie będą mogły korzystać ze świetlicy. Gdyby uczyły się starym tokiem, w tym wieku jeszcze by miały ten przywilej. Niestety, nie chciałabym go jeszcze w tym wieku zostawiać samego w domu.
                • mal_gra Re: do hermetyczka pytanie 17.01.11, 22:50
                  proponuje ogłoszenia na forum/forach lokalnych, jeżeli lokalna- wydrukowac plakaciki i powiesic w lokalnych przedszkolach, za zgoda w marketach osiedlowych.
                  i u nas podzialała poczta pantoflowa i forum szkolne.
                  teraz jest czas- wlasnie zaczna sie zapisy!
                  zaiteresowałabym tematem lokalna prase- a co!
                  • paliwodaj Re: do hermetyczka pytanie 18.01.11, 00:33
                    z gory mowie ze nie znam tematu poczatkowej edukacji w Polsce
                    jednak mam syna 6 lat poza graniczami kraju i fakt jako 5 latek musial pojsc do kindergarten, co jednak przy oporze rodzicow nie musialo sie zdarzyc juz w wieku 5 lat. % lat musi miec ukonczone do wrzesnia danego roku, nie do konca roku jak w Polsce
                    Jako tez jeszcze 6 latek pojdzie do 1-szej klasy, juz na pelny dzien 9-3:30.
                    Do kindergarten ( jako 5 latek) chodzi na 2.5 godziny, ale nie jest to tylko nauka, do klasy od poczatku przychodzili rozni specjalisci , ktorzy bawiac sie z dziecmi wylapywali rozne niedociagniecia, glownie te dotyczace zachowania.
                    Bardziej jest to wiec skanowanie zachowania , zdolnosci nauki niz sama nauka.
                    Dostalismy tez list ze dziecko w kindergarten glownie bedzie uczyc sie jak sie dzielic, jak nie popychac, jak szanowac ludzi i materialy, jak rozmawiac z doroslymi i rowiesnikami, kiedy powiedziec "nie". Na koncu listu bylo aby nie porownywac i nie oceniac dziecka wzgledem innych
                    Przy tym rodzice mieli 3 spotkania wyjasniajace jak pracowac z dzieckiem,jak dziala szkola, transport czego spodziewac sie w tym roku, bezpieczenstwo dziecka , czwarte spotkanie bylo indywidulane z nauczycielem, aby wyjasnic jeszcze osobiste obawy i odpowiedziec na pytania
                    Sumujac , uwazam ze w pierwszym roku warto skupic sie na psychice dziecka, zachowaniu, sprawdzic czy nie ma czegos co przeszkodzi dziecku w nauce w pierwszej klasie . Nie kazdy rodzic zapewnil dziecku warunki do prawidlowego uksztaltowania w pierwszych latach zycia, jest tez wiele czynnikow niezaleznych od rodzicow.

                    Z kolei corka kolezanki w niedalekim dystrykcie szkolnym od razu wdrozona zostala do ostrej nauki. Dopiero skonczyla 6 , a codziennie przynosi 5 stron pracy domowej, juz czyta.
                    Zreszta jest bardzo zdolna od zawsze, ale nie sadze ze kazde dziecko sobie tak swietnie radzi

                    Nie obawiam sie wiec juz wyslac 6-latka do pierwszej klasy
                  • brzek1 Re: do hermetyczka pytanie 18.01.11, 10:49
                    Dzięki za podpowiedź. Dzisiaj dzwoniłam do obu szkół z mojego zasięgu - nie za bardzo zainteresowane tematem sad Owszem, jak się uzbierają chętni - to wezmą pod uwagę, natomiast sami z taką inicjatywą nie chcą wychodzić.
                    Biorę się w takim razie sama za lokalną "kampanię społeczną" i mam nadzieję osiągnąć efekt.
                    pozdrawiam
                    • mal_gra Re: do hermetyczka pytanie 18.01.11, 15:17
                      skoro niezaiteresowani- wystąp do wizytatora szkoly, każda szkoła ma swojego. jednym telefonem ustaw dyrekcje- powiedz, ze macie chetnych, nic cie to nie kosztuje, a jak sie ni ezberze, to przeciez nie twoja wina
                    • agni71 Re: do hermetyczka pytanie 18.01.11, 16:26
                      brzek1 napisała:

                      > Dzięki za podpowiedź. Dzisiaj dzwoniłam do obu szkół z mojego zasięgu - nie za
                      > bardzo zainteresowane tematem sad Owszem, jak się uzbierają chętni - to wezmą po
                      > d uwagę, natomiast sami z taką inicjatywą nie chcą wychodzić.

                      To moja gmina jakas wyjatkowa. Z inicjatywą namawiania rodziców na szkołę dla 6-latków wystapił wójt. Były organizowane zebrania - w centrum kultury, w przedszkolu, w szkole, gdzie przedstawiano propozycje organizacji nauki dla tych dzieci (wójt, dyr. szkoły, dyr. przedzkola). Wójtowi zależało, bo za każdym 6-latkiem idą pieniądze, ktore obiecywano wykorzystac na przystosowanie szkoły. Większośc rodziców, którzy zapisali swoje 6-latki do I kl. uczynila to warunkowo - jesli będą oddzielne klasy. I one powstały - aż dwie.
                      Myślę, ze najważniejsze, to doprowadzić do takich spotkań z wszystkimi zainteresowanymi (rodzice, przedstawiciele lokalnych władz, dyrekcja szkoły) i wtedy mozna omówić, co szkoła może zapewnić już, co da sie zrobić, czego oczekuja rodzice itd.
                      > Biorę się w takim razie sama za lokalną "kampanię społeczną" i mam nadzieję osi
                      > ągnąć efekt.
                      > pozdrawiam

        • agni71 Re: organizacja klas dla 6 latków 18.01.11, 16:14
          hellusia napisała:

          Odezwę sie jako matka 6-latki w I klasie.

          > Nie zawsze 6 latek to dobra opcja w I klasie, widocznie Wasze dzieci się do teg
          > o nadają.

          Oczywiście, gdybym uważała, że córka sie nie nadaje, to bym do I kl. nie posłała.

          > Pracuję w wiejskiej miejscowości i widzę te ogromne dysproporcje (fizyczne i ps
          > ychiczne) między 6 i 7 latkami, nie mówiąc o warunkach szkolnych typu korzystan
          > ie z ubikacji itp.

          Tez widzę duże różnice mdzy dziećmi w I klasach 7-latków i 6-latków. Ale u nas nie ma klas mieszanych, więc w swojej grupie rówieśniczej dzieci nie odbiegają jakoś znacząco od siebie poziomem.
          Nie rozumiem argumentu z ubikacją. W domu dzieci od 3 roku życia korzystają z normalnej dorosłej toalety. A na to, żeby zawisnąć nad ubikacją w pozie "narciarza" to i tak jeszcze długo będą za małe. Ważne, żeby nauczyć dziecko skrupulatnego mycia rąk po skorzystania z toalety.

          > Przecież są dzieci z rożnych miesięcy i dzieci urodzone np w grudniu pójdą do I
          > klasy nie mając nawet 6 lat, patrząc na rozmiar plecaka to nie każde nawet jes
          > t w stanie udźwignąć ten ciężar.

          Patrząc na dzieci, to widzę, ze w pierwszych klasach znikoma częśc przychodzi pieszo. Dzieci sa dowożone samochodami, a nawet jesli idą pieszo, to dorosły niesie plecak/tornister.

          > Dlatego twierdzę że klasa powinna składać się tylko z 6 latków a nie np pół na
          > pół.

          Tez wolałam taką klasę i do takiej posłałam córkę.
Pełna wersja