trzymanie jedzenia w buzi:(

27.12.10, 16:40
Właśnie jemy drugie danie a mi się chce wyć!!! Od 15.20 nie zjedzone nawet pół porcji, od 40 min trzyma to samo w buzi. Nie mam siły ani cierpliwości. Mam ochotę ubrać go i zawieść do lekarza żeby się przestarszył, wiem że to straszne! Syn ma trzy lata i od jakiś 3 tygodni jest non stop to samo przy każdym daniu oprócz owoców. Jezu za miesiąc rodzę, nie wyobrażam sobie jak to będzie! Błagam doradźcie coś!
    • my_valenciana Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 27.12.10, 16:51
      Dla mnie to już raczej pora obiadu i to dość późnego. Radzę zostawić drugie śniadanie i za 2 godziny podać obiad. Poza tym radzę chwilowo odpuścić presję jedzenia i zobaczyć co będzie. Poza tym radzę podać probiotyk. Czasem, kiedy dziecko jest przed chorobą spada apetyt, organizm zwalnia, nie chce się jeść, jedzenie dłużej zalega w jelitach. Nie ma kataru? Może smaku nie czuje chwilowo. Jakieś chwilowe gorsze samopoczucie. Tydzień czasu to jeszcze nie jest powód do paniki a czasem presja jedzenia moze zblokować dziecko na długi czas.
      • denim81 Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 27.12.10, 17:27
        chodziło mi o drugie danie obiadowe, a dzieje się to od 3 tygodni nie od tygodnia. Faktycznie syn teraz jest na antybiotyku, ale wcześniej się to już zaczęło, może temu że przed chorobą. Nie wiem. To co mam robić. mam odpuścić?? Ale wtedy syn nie będzie praktycznie nic jadł.
        • sandorianka Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 27.12.10, 20:59
          Ja nie rozumiem takiego karmienia na siłę, po co siedzisz z dzieckiem tyle czasu. Właśnie z takich bzdurnych metod biorą się problemy z jedzeniem u dzieci.
          Dajesz mu obiad, ile zje tyle zje, powiedzmy w pół godziny, zimne i tak już nie smakuje.
          Po tym czasie zabierasz talerz i koniec. Później następny posiłek, powiedzmy, że podwieczorek jakiś owoc, marchewka czy galaretka ale żaden słodycz. Też z limitem czasu i później kolacja. Nic między posiłkami, nie zjadł obiadu nic nie dostanie i koniec, nie ma ustępowania, bo w ten właśnie sposób on Cię urabia.
          Jak przez pół godziny nie zje nic z talerza, trudno, do następnego posiłku nie umrze z głodu, jak zgłodnieje porządnie zje następny posiłek konkretnie.
          Nie ma takiej możliwości żeby nic nie jadł, przecież dziecko nie zagłodzi się na amen, jak będziesz się trzymać takiej wersji karmienia to nawet się nie obejrzysz jak zacznie normalnie jeść.
          Przez takie właśnie nadskakiwania, wmuszania, wciskania dzieci nie jedzą, a postaw się w jego sytuacji, ktoś stoi Ci nad głową i wmusza przez godzinę ze zbolałą miną, też bym Ci nie zjadła a może nawet "nażygała" tym zimnym obiadem. Poza tym trzylatka się nie karmi, widelec w łapkę i je sam.
          Bądź konsekwentna, wyluzuj i uzbrój się w cierpliwość, może zajmie to kilka tygodni ale na pewno przyniesie efekt.
          Nigdy nie miałam problemów z jedzeniem u dzieci, chciały jadły, nie chciały - do widzenia ale żadnych słodyczy. Szybko pojęły.
          Powodzenia.
          • morelee Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 27.12.10, 21:15
            "Od 15.20 nie zjedzone nawet pół porcji, od 40 min trzyma to samo w buzi." - a jest 16.40! Biedne dziecko! Może gdyby ten czas dziecko spędziło na wesołej zabawie, spacerze, sankach, lepieniu bałwana (tak, wiem, antybiotyk, z antybiotykiem też można sie bawić) to miało by apetyt. ..ygać się chce od samego czytania o tym, a co dopiero siedzieć godzinę nad talerzem nie mając apetytu na jedzenie!
            Odpuść dziecku, niech je mało ale niech z przyjemnością siada do stołu.
        • ancymon123 Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 28.12.10, 13:00
          Jeśli ma prawidłowa wagę i rozwój w normie to niech nie je. Ja nie wiem czemu rodzice, a zwłaszcza babcie, są tak zafiksowane na tym jedzeniu. Przecież zdrowe dziecko nie zagłodzi się z własnej woli mając pod nosem pełną lodówkę. Jak mój nie chce jeść to może jak dla mnie nie jeść nic cały dzień.
        • ma-ma_w-ikuni Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 30.12.10, 00:15
          Z pewnością te wszystkie emocje spowodowane są w twoim przypadku z przyjściem następnego dziecka i być może twój synek te złe emocje wyczuwa. Daj mu spokój i go nie męcz bo go krzywdzisz. Zmuszanie niczego dobrego nie da. Wręcz go jeszcze bardziej zniechęcisz bo jedzenie bo będzie mu się kojarzyć z czymś złym. Z pewnością się nie zagłodzi bo je owoce.
          A po antybiotyku dużo dzieci traci apetyt a potem jest wszystko ok. Musisz przeczekać cierpliwiesmile
    • my_valenciana Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 27.12.10, 22:13
      A przepraszam, źle odczytałam szczegóły.
      Jak sama piszesz dziecko jest na antybiotyku - nie wiem jakie masz doświadczenia z antybiotykami ale ja często mam po nich dolegliwości żołądkowe. Moja matka ostatnie dwa razy miała takie bóle żołądka i mdłości - dopiero 3 antyb. przeszedł ok. Dziecko Ci nie powie o takich subtelnych dolegliwościach bo nie potrafi. Daj mu czas, przez chorobę moze nie mieć apetytu jeszcze kilka dni po zakończeniu kuracji. To siedzenie z dzieckiem przy jedzeniu daruj sobie i jemu, bo do niczego to nie doprowadzi - no i koniecznie dawaj probiotyk jeszcze 2 tygodnie po antybiotyku. Odpuść mu - daj mu czas na regenerację.
      Jeśli jest chory to ja bym mu jakieś smakołyki podsuwała, potrawy, które lubi a nie to co nam wydaje się zdrowe.
      • ridibunda Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 27.12.10, 22:35
        Odpuść, wyluzuj, daj mu spokój!
        Mój przy antybiotyku nie jada. Od zawsze. Jedynie ewentualnie pije kakao. Nie wmuszaj! To normalna reakcja organizmu, nie traci energii na trawienie bo walczy z chorobą, daj dziecku spokój, bo go zrazisz i narobisz sobie i jemu kłopotów w przyszłości. W domu mam też trzylatkę, która je mniej gdy jest chora, ale je. Nieważne czy zdrowa, czy chora - idzie do stołu, widelec do łapy i je tyle, ile chce. Ze swoi tak samo zrób. Nie wmuszaj , bo aż mi się coś w środku skręca jak pomyślę o biednym maluchu jedzącym 40 minut jeden kęs... Odpuść, mój sześciolatek mając 2 lata nie jadł przy anginie tydzień, wyzdrowieje to nadrobi, niech pije dużo i tyle, przeżyje!
        • aneta-ada Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 27.12.10, 23:07

          Witam moje dziecko ma 15 miesięcy i każdy posiłek tak wygląda bierze łyżeczkę do buzi i trzyma tak min 5 min a jak jej się znudzi to wypluje albo połknie i nikt mi nie powie, że zmuszam dziecko do jedzenia i że to jest złe, bo jak bym tego nie robiła to wogóle by nie jadła ona nie dopomni się o jedzenie nawet po 15 godz. przerwy (noc) jest wojna o śniadanie a więc współczuje Ci z całego serca mam nadzieje, że to przejściowe i się poprawi
          • ridibunda Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 28.12.10, 13:01
            Ale Twoje dziecko takie jest, a jej jest chore i ma antybiotyk i ma prawo nie mieć apetytu, i nikt w takiej sytuacji nie powinien zmuszać chorego dziecka do jedzenia, dla mnie to podchodzi pod znęcanie się! Postawcie się w sytuacji tego dziecka, chore, może z bolącym gardłem, musi jeść przez półtorej godziny zimny obiad, horror jakiś!
    • mikams75 Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 28.12.10, 08:23
      sa takie dzieci, co lubia godzinami trzymac w buzi. Synek znajomych ma 5 lat i robi tak od paru lat, wyciagaja mu jedzenie z buzi jak zasnie i ciagle kontroluje czy nie chomikuje czegos...
      moja na szczescie jak nie ma ochoty jesc to nie pakuje do buzi.
      Lepiej kaz mu wypluc jak nie chce jest niz kazac mu lykac.
      • denim81 Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 28.12.10, 16:48
        Dzięki za wszelkie porady. Tak zrobię, odpuszczę i zobaczę co się będzie działo. Mam nadzieję że to przez antybiotyk, z tym że to zaczęło się wcześniej jakieś 2 tyg temu i teraz tydzień antybiotyk. Ale może szykował się na chorobę... W każdym razie spróbuję tak jak mówicie.
        • agaprzy Re: trzymanie jedzenia w buzi:( 28.12.10, 23:33
          sama nie wiem czy mnie to pocieszylo ze przeczytalam o poodbnych klopotach, moja corka, lat 3 , mowi ze nie pogryzie i przyjmuje tylko plynne potrawy, a zaczelo sie wlasnie od trzymania w buzismile, tez ma infekcje i antybiotyk wiec toleruje czesciowe kaprysy, choc badanie moczu zrobilam i do dentysty sie wybieramy zeby wykluczyc inne przyczyny nic bunt i chec postawienia na swoimsmile
Pełna wersja