14miesięcy - mleko bladym świtem

28.12.10, 10:32
oduczałam synka długo jedzenia w nocy, najpierw odstawiania od piersi, potem od butelki. trwało to dwa miesiące ale sie udało. miał wtedy ok. 8 miesięcy. nigdy nie spał dobrze, choć ostatnio odpukać dużo lepiej (wyszły mu nowe ząbki). nieważne jak nocka, ok. 7 zawsze budził się, pił mleko i jeszcze często na godzinkę usypiał. potem oraz częściej 0k. 6.30, ale od jakiegoś czasu budzi się codziennie 5.50 na to mleko. wstaje w łóżeczku, krzyczy AM lub płacze, biorę go do siebie, wypija mleczko i śpi dalej. ja już przeważnie do rana nie mogę zasnąć, ale to już inny problem. ja wiem że dzieci wcześnie wstają, że i tak dobrze że potrafi spać do 8, ale jak widzę tę 5 rano i jego z butelką to mi się przypomina to całe oduczanie i no i zastanawiam się nad powodem, głodny? przyzwyczajony? kolację (kaszkę przeważnie) je ok 18.30, potem jakoś 30 min przed snem mleko,zasypia 20.30-21. jak myśliscie, oduczać go tego, rozrzedzając mleko czy po prostu dawac mu je normalnie skoro tak rano głodnieje?tylko jak to się na coraz wcześniej będzie przesuwać? sad
    • ma_niusia Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 10:38
      Podobnie jak u mojego Synka smile
      Te poranne wstawanie czasami się prtzesuwało nawet do 4:50 przy czym ciesz się że twój jeszcze zasypia bo mój juz potem nie spał... Jeszcze kilka miesięcy temu budził sie około 5 na butlę czasem spał dalej czasem nie, ale my i tak musimy przed 7:00 wstawać (ja do pracy on do żłobka) więc mu się teraz przesunęło i aktualnie budzi się około 6:30 pije mleko i wstajemy, ubieranie, wychodzenie. Jego poranna butla nie ma nic wspólnego z kolacją bo ile i czego by nie zjadł i jak późno to rano tego ciepłego mleczka chce pić. No i mi to nie przeszkadza. Ja to traktuję jako drugie śniadanie jedzone na pierwsze śniadanie wink W żłobku na drugie śniadanie zjada pierwsze czyli coś treściwego, sycącego. Jeszcze nie raz mu się nawyki zmienią tongue_out
      • ancymon123 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 10:43
        Z tego co pamiętam mój pił mleko ok. 5 rano i potem dosypiał. Mnie to nie przeszkadzało, bo w tym samym czasie budziły (i nadal budzą) mnie koty upominając się o swoje żarełko.
        Z biegiem czasu mały przestał się budzić na to mleko. A teraz to potrafi spać nawet do 9:30 (w weekend).
    • mucha-live Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 10:45
      myślę, że musisz poczekać... sam sobie ustawi (no nie oczywiście na 2 w nocy wink)
      Może spróbuj zamienić mu mleko na kaszkę mleczno-ryżową? U nas po roku chłopcy dostawali na śniadanie kaszkę łyżeczką i pobudki na mleko się skończyły smile

      U nas bywa, że chłopaki budzą się o 5 i zaczynają dzień... także ciesz się, że dalej zasypia wink
      • geda77 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 11:10
        oj cieszę się cieszę, bo 5 rano to.. buuu, ale za kilka tygodni będę o tej godzinie wstawać do pracy sad i fajnie by było jeszcze się na zapas wyspać wink on jak wstanie to je normalne śniadanko, parówkę, jajecznicę, kanapkę czy twarożek, ale tak czy siak to mleko musi być tak wczesnie. w porządku, byle nie coraz wcześniej! no ale ok, nie będę oduczać, poczekam na rozwój wypadków wink dzięki
    • mikams75 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 12:14
      moja wlasnie miala tendencje po odzwyczajaniu do coraz wczesniejszych zrywow i byl kolejny odwyk. Ustalilam sobie samej, ze mleko jest o 6 rano a wczesniej tylko woda i bralam na przetrzymanie. Z tym, ze nie ma sensu trzymac dziecka od 5.50 do 6 z rykiem o mleko. Moja z czasem sie nauczyla, ze jak mowie, ze jest ciemno, jest noc i spimy to znaczy ze nie ma co sie awanturowac, mleka nie bedzie. Roznie bywalo - jak nie dostala to albo zasnela dalej albo sie na tyle wkurzyla, ze nie bylo juz spania. Ale udalo sie wyregulowac. Wedlug mnie twoj je te kolacje bardzo wczesnie i byc moze tyle nie moze przetrzymac i glod go budzi, a spac mu sie jeszcze chce.
      • ancymon123 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 12:27
        Dziewczyny, a pomyślałyście kiedyś, że jak rano się przebudzacie i ktoś na żądanie dałby Wam kubek ciepłego kakao czy herbaty, to byłoby Wam fajnie i potem milutko by się jeszcze dospało? Dziecko też może nie być głodne, ale ta butla ciepłego mleka świetnie koi i utula do dalszego snu.
        PS. ja już chyba od zawsze wybudzam się nad ranem, czasem tez idę się do kuchni napić czegoś, bo w buzi mam sucho, i potem śpię dalej.
        • mikams75 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 14:47
          roznica taka, ze idziesz po cichutku sama do kuchni, nie budzisz przy tym rodziny a byc moze i sasiadow, nie robisz tego co noc coraz wczesniej. I zapewniam Cie, ze gdybys co noc prosila meza, zeby ci podal ciepla herbatke, to zeby nie wiem jak Cie kochal, to by Ci w pewnym momencie powiedzial: dosc, stawiam ci szklanke z woda obok lozka i jak Ci sie pic zachce to tu stoi. Dokladnie tak samo wyrodnie postapilam z dzieckiem - woda stoi obok lozka, jakby w buzi bylo sucho.
          • ancymon123 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 20:21
            Ale mówimy o rocznym dziecku! Kurcze, to Ty myślisz, że ono samo sobie pójdzie do kuchni i mleko z proszku przygotuje.
            Postawienie wody obok łóżka jest jakimś wyjściem, ale zapewne chodzi jeszcze o bliskość mamy.
            Po co sobie "robić dziecko", jak nie ma się ochoty wstawać do niego w nocy, stawia się więc butle obok i niech sobie radzi ???
            • mikams75 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 29.12.10, 10:06
              troche sie zagalopowalas w ostatnim zdaniu. Rownie dobrze, to moglabym dodac - po co brac sobie zone/meza, moze mu sie w nocy pic zachce?
              Nikt nie wysyla roczniaka po mleko do kuchni. Jak zaschnie w buzi, do jest woda do picia przygotowana. Jak potrzebuje bliskosci, to moja po prostu wlazi nam na lozko, przytula sie i zasypia, bez rykow o mleko o 4 nad ranem. A ja tylko uchyle oko, zeby ja przykryc. A bywalo, ze nawet nie zauwazylam, kiedy sie pojawila i dopiero rano znajdywalam towarzystwo we wlasnym lozku.
              Dodam, ze moja jak miala roczek to potrafila sie opic mleka noca a caly dzien nic nie jesc - w rezultacie z rozszerzania diety byly nici a ja bylam nieprzytomna. I z zimna krwia zakonczylam to.
    • mruwa9 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 12:35
      czemu nie po prostu zlikwidowac butle w ogole jako taka? Sniadanie jemy przy stole, z talerzyka, pijemy z kubka. Nie ma innej alternatywy, pt. lezenie czy chodzenie z butla po domu.
      • ancymon123 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 12:41
        Wg mnie to lekka przesada, żeby rocznemu dziecku nie dać mleka z butli czy niekapka. Nie róbmy z małych dzieci na siłę dużych, dajmy im pobyć niemowlakami. Takie małe dziecko potrzebuje sobie coś possać i owszem, najlepsza byłaby pierś, ale skoro jej nie ma to niech będzie butla.
        PS. mój nadal pije mleko z butli (z ustnikiem), chodzi z taką butlą z piciem po domu, więc może mam "skrzywienie", ale ja w niespełna 3-letnim smyku nadal widzę małe dziecko smile Dodam, że potrafi jeść sam i pić z kubka, to zupełnie "inna para kaloszy", po prostu nie odbieram mu pewnych atrybutów. Jak rano sie budzi też dostaje butle mleka do łózka.
        • geda77 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 14:09
          też jak za dużo czytałam to forum to miałam schize że mój synek nie powinien już używać butli. ale mi to minęło smile umie jeść łyżeczką, pić z niekapka i zwykłego kubka (z moją pomocą bo za wysoko przechyla), sam widelczykiem je parówkę czy jajecznicę. ale mleko lubi pić z butelki (nie zasypia przy niej) i nie będę mu tego odbierać, ma jeszcze czas by dorosnąć.

          no mi by pasowało żeby budził się na normalne śniadanie razem ze mną, ale widać tego mleka potrzebuje. martwi mnie tylko że coraz wcześniej.
          • ma_niusia Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 14:18
            U nas się udało trochę (nie za dużo) opóźnić ta godzinę za pomocą wody. Dawałam wode do picia i tak przeciągałam o 5 minut, potem o 10 minut, trwało to tygodniami, ale teraz juz mu się w miarę uregulowało na satysfakcjonującej mnie prawie godzinei wink
    • minerwamcg Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 13:59
      Moja ma 20 miesięcy i potrafi o świcie upomnieć się o mleko. Mamy przygotowane, woda w podgrzewaczu, więc tylko zalewamy i wrzucamy butlę do łóżeczka. Pije i zasypia, my też.
      • gatta28 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 14:29
        Mój Mały tez pije mleko bladym świtem wink - tzn. między 6 a 7 i potem sobie dosypia. I mnie to nie przeszkadza. Tym bardziej, że posiłki mleczne je tylko dwa razy dziennie - właśnie rano i przed snem. Jak wstajemy, to je "normalne" śniadanie, potem drugie, obiad... itd.
        Był czas, że budził się na to poranne mleko między 4 a 5, później między 8 a 9 i już wtedy nie szedł spać a ostatnio znów wrócił do 6-7. Trzeba przeczekać i tyle.
        A mleko też pije z butli. I jest to jedyny czas kiedy używa butelki. Jakoś nie wyobrażam sobie dawania takiemu zaspanemu dziecku mleka w niekapku.
        • mikams75 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 28.12.10, 14:53
          > A mleko też pije z butli. I jest to jedyny czas kiedy używa butelki. Jakoś nie
          > wyobrażam sobie dawania takiemu zaspanemu dziecku mleka w niekapku.

          a na dodatek niektore niekapki niewiele roznia sie od butelek ze smoczkiem, dlatego ja tez jakos specjalnie z butla nie walczylam. Powoli przeszlam na niekapka rano a wieczorem pila z kubkow z dziubkiem az sama dorosla do tego, zeby pobiec do kuchni i sobie przyniesc slomke do mleka. Jak sama prpbowalam, to nie chciala.
          Ale w watku chyba nie chodzi o to z czego pije, ale o ktorej godzinie.
    • nikamika Re: ponad 2,5 roku - mleko bladym świtem 28.12.10, 21:06
      moj synek ma juz ponad 2,5 roku i pije mleko bladym świtem ....... różnie miedzy 5 a 7
      pierwsze słowo rano to :mleko mleko
      jesli jest tak wczesnie to wypije i spi ,,,,,, to jest jego sniadanie ........ i wszystko jest o.k
      • geda77 Re: ponad 2,5 roku - mleko bladym świtem 28.12.10, 21:22
        no dokładnie, dziękuję bardzo wstawać o 5 i smażyć jajecznicę?! ja to mleko traktuję jako jego pierwsze śniadanie. tylko czemu coraz wcześniej? a jeszcze często oznacza to dla mnie koniec spania, podczas gdy on smacznie sobie śpi dalej.. wodę mam w nocy obok jego łóżka, czasem budzi się na nią w nocy, ale przy tej już porannej pobudce wodą nie daje się oszukać. myślę ewentualnie o rozrzedzaniu mleka. no ale zobaczę jeszcze kilka najbliższych dni czy to będzie się jeszcze przesuwało. jakiś czas temu założyłam sobie jak któraś z dziewczyn tu: o 6 mleko i nie wcześniej, no jednak od paru dni to do tej 6 już mały nie dotrwa. 10 min to nic, byle nie było więcej. poza tym są pojedyńcze noce -choć już coraz rzadsze że do ok. 7.30 śpi bez picia. nie wiem od czego to zależy. i najgorszy jest ten krzyk przed tą 6, przeraźliwie głośny, nawet jak mam stopery, masakra! najgłośniejszy z budzików chyba. pewnie mi tak ciśnienie od tego skacze że potem dospać nie mogę! wink))
        • mikams75 Re: ponad 2,5 roku - mleko bladym świtem 29.12.10, 10:12
          a moze wychodzic samodzielnie z lozeczka? u nas przerazliwy ryk po przebudzeniu i podnoszenie tym mojego cisnienia zakonczylo sie, jak mala mogla sama wyjsc z lozeczka i do nas przywedrowac.
          • geda77 Re: ponad 2,5 roku - mleko bladym świtem 29.12.10, 13:28
            no właśnie nie bardzo z tym samodzielnym wychodzeniem. kilka razy wyciągałam mu szczebelki, wejśc umie, ale wyjść średnio, jedna noga mu ugrzęźnie i strasznie płacze że nie może się ruszyć. także chyba na to jeszcze za wcześnie.
            • mikams75 Re: ponad 2,5 roku - mleko bladym świtem 29.12.10, 13:47
              trenuj z nim po kilka razy dziennie to wychodzenie, az sie nauczy. Moja z uporem maniaka zwalala sie na glowke i po 100 razy pokazywalam ze najpierw nogi ida do dolu az zalapala.
              • geda77 Re: ponad 2,5 roku - mleko bladym świtem 29.12.10, 13:49
                ok, popróbuję, tzn, on zawsze wyłazi tyłem (sam się nauczył tak schodzić z łóżka i z kanapy) tyle że mam wrażenie że ta szpara jest za mała, nie może trafić obiema nogami. no ale będę go może faktycznie uczyć. tylko czy potem Ci mała przy usypianiu nie wyłaziła?
    • pagaa Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 29.12.10, 11:13
      ale o co kaman? to normalne! mój ma 18 mies. i codziennie kubek mleka wypija tak 5-7 rano i śpi dalej, albo i nie;P
      • geda77 Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 29.12.10, 13:50
        nie jest problemem że pije to mleko, ale że pije je coraz wcześniej.

        pagaa napisała:

        > ale o co kaman? to normalne! mój ma 18 mies. i codziennie kubek mleka wypija ta
        > k 5-7 rano i śpi dalej, albo i nie;P
        • pagaa Re: 14miesięcy - mleko bladym świtem 29.12.10, 14:03
          hmm, nadal nie widzę problemu, może ma taki okres, może sucho i pić mu się chce, mój miał takie ze 2 tygi, że pił to mleko o 4 rano, a po 2 tyg. znowu wrócił do między 5 a 7.
Pełna wersja