geda77
28.12.10, 10:32
oduczałam synka długo jedzenia w nocy, najpierw odstawiania od piersi, potem od butelki. trwało to dwa miesiące ale sie udało. miał wtedy ok. 8 miesięcy. nigdy nie spał dobrze, choć ostatnio odpukać dużo lepiej (wyszły mu nowe ząbki). nieważne jak nocka, ok. 7 zawsze budził się, pił mleko i jeszcze często na godzinkę usypiał. potem oraz częściej 0k. 6.30, ale od jakiegoś czasu budzi się codziennie 5.50 na to mleko. wstaje w łóżeczku, krzyczy AM lub płacze, biorę go do siebie, wypija mleczko i śpi dalej. ja już przeważnie do rana nie mogę zasnąć, ale to już inny problem. ja wiem że dzieci wcześnie wstają, że i tak dobrze że potrafi spać do 8, ale jak widzę tę 5 rano i jego z butelką to mi się przypomina to całe oduczanie i no i zastanawiam się nad powodem, głodny? przyzwyczajony? kolację (kaszkę przeważnie) je ok 18.30, potem jakoś 30 min przed snem mleko,zasypia 20.30-21. jak myśliscie, oduczać go tego, rozrzedzając mleko czy po prostu dawac mu je normalnie skoro tak rano głodnieje?tylko jak to się na coraz wcześniej będzie przesuwać?