Ojciec z córką w jednej wannie...?

19.04.04, 12:16
Parę dni temu poruszyłam wątek kąpieli z dzieckiem w jednej wannie. większość
z was jest jak najbardziej za taką formą kontaktu z dzieckiem, ale
zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią. Jak zapatrujecie się na kąpiel
córki z ojcem? Ja kąpię się z moją córeczką i mimo, że mój mąż towarzyszy nam
w tym czasie w łazience to nigdy nie przejawiał chęci do wspólnych kąpieli.
Ja również mu tego nie proponuję. Czy córka może kąpać się z ojcem? Ten
problem nie dotyczy chyba matek i synów ale zgodzicie się chyba że są jakieś
takie przekonania w społeczeństwie, że jest to niemoralne...? (Kąpiel ojca z
córką oczywiście) Co wy na to?
    • erga Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 12:30
      nie gniewaj się, ale załamują mie takie listy.
      a przewjanie córki przez ojca, czy ma zamykać oczy , a może powinien przewijać
      ją w rękawiczkach, a zresztą myśle , że jeśli ojciec przewija syna , albo się z
      nim kompie to jeszcze gorzej...facet dotyka małego ptaka...mam apel nie wiem
      co o tym myślicie...
      przestańcie w końcu myśleć o seksie ...tylko kochajcie swoje dzieci...
      bo, wpadamy w paranoje, jak mam czuć , kiedy mój syn śpi ze mną i przez całą
      noc trzyma pierś w ustach...kiedy pomyśle o seksie, to może być miło, ale wole
      czyć sie matką smile))
      pozdrawiam
      • kajami1 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 13:17
        Co tu więcej napisać. Po prostu w 100% popieram erga.
        • kubusala Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 13:29
          Hmmm ja też nie widzę problemu.Mnie do 6 roku życia kąpał ojciec i nigdy sie
          nie zastanawiałam czy to dobrze czy źle.Co to za różnica? I popieram to co
          napisała Erga. A z drugiej strony to nawet dobry wątek, bo tyle ostatnio sie na
          forum naczytałam jaka to ta Polska jest nietolerancyjna, a prawdą jest,że w USA
          (nie w każdym Stanie) za kąpiel ojca z córką można trafić do więzienia-bo to
          już jest molestowanie!No ale chyba nie o to Ci chodziło? czy o to? bo juz sama
          nie wiem.
    • ariana1 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 14:14
      Mój mąż kąpie naszą córcię od urodzenia i nie ma problemu. Mała ma ponad 2
      latka i myślę ,ze nadal będzie ją kąpał. Do czasu kiedy sama uzna ,że woli
      kąpać się sama.
    • tynia3 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 15:44
      Co za pytanie? A kto ma mieć problem? Dziecko??? Bzdura! A jak się ma
      dzieciątko nauczyć normalnego podejscia do ciała, jak tyle szumu koło tego
      zrobią rodzice? Od razu wyczuje, że w tym, co dla niego naturalne i nad czym
      sie nie zastanawia, coś jest dziwnego, innego, coś co rodzice skrywają. A jak
      starsze dziecko będzie, a wy się będziecie krępowali, to - no nie wiem - kąpcie
      się w bieliźnie i po kłopocie.
    • goniab3 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 15:51
      Z tego co zrozumiałam chodzi o kąpiel ojaca z córką w jednej wannie w tym samym
      czasie, a nie o kąpanie córki przez ojaca jak chyba niektórzy zrozumieli.
      Mój mąż kapie się z naszą córką, ale zawsze jest w kąpielówkach. To jego wybór,
      kąpanie bez kąpielówek jest dla niego krępujące. Nasza córka ma już prawie 2
      lata. Wspólna kąpiel z tatą to wspaniała zabawa dla nas wszystkich.
      • kiniast Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 18:24
        goniab3 napisała:

        > Z tego co zrozumiałam chodzi o kąpiel ojaca z córką w jednej wannie w tym
        samym
        >
        > czasie, a nie o kąpanie córki przez ojaca jak chyba niektórzy zrozumieli.
        Dokładnie o to mi chodziło, bo nie widzę problemu w kąpaniu córki przez ojca,
        ale właśnie w kąpaniu w jednej wannie, chodziło mi o to jakie jest nastawienie
        społeczne i jakie są stereotypy, bo przyznacie chyba, że kąpiel matki z synem
        nie budzi takich kontrowersji jak kąpiel ojca z córka. Sądzę, że chyba są
        jakieś zahamowania w tej kwestii chociażby i u mnie, bo nie proponuję mojemu
        mężowi wspólnej kąpieli z córką i nie jest to żadna pruderia, tylko jakoś tak
        mi to nie pasuje. I faktycznie jak napisała goniab3 kąpanie w kąpielówkach jest
        w tej sytuacji dobrym wyjściem. Czy to jest pruderia, wstyd przed nagością, nie
        wiem i właśnie poszukuję na to odpowiedzi. Może pytanie to powinno być raczej
        skierowane do ojców
    • lola211 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 15:55
      Dopóki nie mamy takiego ustawodawstwa i podejscia jak w Stanach, mozna do tego
      podchodzic spokojnie.
      Niestety, historie pedofilskie powoduja, ze i niewinni są
      podejrzani.Molestowanie seksualne co by nie mówic istnieje, czasem wychodzi
      dopiero po latach, a wszyscy wkolo tacy zaskoczeni..
      Nie mam wanny, wiec nie mam tego problemu, jednakze moja córka od 2 lat(od 4
      r.z.) zwraca uwage, by jej tato był w slipach- nie lubi ogladac go nago i on to
      uszanował.Sądze wiec ze i nie reflektowalaby na wspólną z nim kapiel.
      I nie wynika to z naszej pruderii, jestesmy otwarci, nagosc nas nie krepuje.
      • mola777 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 20:52
        ja też uważam, kąpiel ojca z córką w wannie nie jest dobrym pomysłem, kąpiel w
        kąpielówkach to jet dobre wyjście. myślę że trzeba temu dziecku pokazać trochę
        co to jest skromność i wstyd. Niech mśli że tata się wstydzi oczywiście nie do
        przesady, w tym teraźniejszym świecie jest tyle nagości że ojciec przynajmniej
        powinien być w kąpielówkach. A bez kąpielówek niech się okąpie z mamą!!!!!!!!
      • gusia29 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 19.04.04, 20:57
        Zgadzam sie z Lola, wydaje mi sie, ze przez problem pedofilii zaczynamy sie
        robic bardzo podjezliwi w stosunku do kazdego. Sama sie czasami zastanawiam
        czy nie jestem stuknieta, bo kazdego faceta, ktory sie bardzo usmiecha do
        mojego syna traktuje nieco z dystansem. Takie skrzywienie, choc nie do przesady.
        Co do kapieli tatusia i dzieciakow, to u nas sie czasami zdarzalo, ze maz
        siedzial z mlodym razem w wannie, ale bylo duzo piany wiec nie bylo zbytnio
        problemow. Moich znajomych coreczka kapie sie od czasu do czasu z tata, ma
        trzy lata i gdy kolezanka mi ze smiechem powiedziala, ze mala zlapala tate za
        ptaka troche mnie to obrzydzilo. Tzn wiem, ze nie mialo to zadnego seksualnego
        podtekstu, ale jakos do najladniejszych zabawek to nie nalezy, nie wink
        • kiniast Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 20.04.04, 09:27
          Po części uzyskałam odpowiedź i przekonuję się że to jet problem blokad
          psychicznych, które w nas istnieją (zadając to pytanie wcale nie myślałam o
          seksie i pedofilii).
    • mamadwojga Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 20.04.04, 08:54
      U nas w domu problem nagości nie istnieje. Mąż kąpie się z córką (5 lat) i
      synkiem (10 mies)i jakoś podtekstów seksualnych nikt nie ma. Czasami nawet
      kąpią się wszyscy we trójkę gdyż mamy olbrzymią wannę.
      Wiem, że telewizja i prasa rozdmuchuje wiele tragicznych historii (i słusznie)
      ale tak sobie myślę, że jeśli w domu każdy z dorosłych jest pewien swojej
      seksualności i kocha dzieci miłością czystą- rodzicielską to dopóki kogoś
      zainteresowanego (np. dziecko) nie zacznie taka sytacja uwierać psychicznie -
      nie ma powodu by ją zmieniać.
      Jestem pewna że nadejdzie dzień kiedy nasze dzieci przestaną sobie życzyć byśmy
      chodzili po domu nago, okres dojrzewania i dorosłości nieuchronnie się zbliża
      maleńkimi kroczkami. Wtedy na pewno uszanujemy ich decyzję.
      Pozdrawiam
      • wieczna-gosia Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 20.04.04, 10:12
        Moj maz ma same corki wink)))
        Od zawsze sie z nimi kapal. kiedy starsze doszly do woeku mniej wiecej 5-6 lat
        i wpadly w ten okropny okres gdy slowo cipka wywoluje lubiezny chichocik a
        chlopcy podgladaja dziewczynki w ubikacjach- kapal sie z nimi tylko na ich
        wyrazna prosbe i tylko w majtkach wink ale odbylo sie to calkiem naturalnie- po
        prostu przestal sie czuc z nimi swobodnie one z nim tez jus nie, ale czasmi
        jeszcze lubily umyc tatusia- wtedy majtki.
        Z maluchami kapie sie normalnie.
        Ja nie rozumiem prawde mowiac dlaczego jest to cos innego niz kapiel matki i
        syna. Przy takich rozchichotanych 5- latkach zainteresowanych wlasna
        plciowoscia ja tez czulam sie srednio swobodnie. Jesli chodzi o rozmowe o
        roznych sprawach- nie ma problemu, ale tez raczej w tym czasie odczuwalam
        potrzebe ubrania sie w miare szybko (chociaz bez przesadnego zaslaniania sie
        recznikiem wink)
        • zillka Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 20.04.04, 12:13
          Nie bardzo rozumiem w czym problem. Tata Florki czasami się z nią kąpie i
          dopóki ona nie zażyczy sobie inaczej pewnie będzie się kąpał. Zresztą jest to
          bardzo przydatne bo mała nie lubi myć głowy i zawsze załatwia to tata, najpierw
          demonstrując całość na sobie.

          zilka
          • anax2 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 20.04.04, 12:58
            nigdy ani ja ani mój mąż nie kompalismy się z synem.Chyba że na basenie.Teraz
            Szymek ma 5lat i jak na zarty mówie że się z nim wykąpie to stanowczo
            protestuje.Nawet powiem więcej chyba już zaczyna się mnie wstydzić bo woła tate
            żeby go umył.Ja mogę z nim siedzieć w łazience i pilnować ale tata ma myć smile
      • poleczka2 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 23.04.04, 23:10
        Dokładnie zgadzam się z mamądwojga. U mnie właśnie była taka sytuacja w domu
        rodzinnym.
    • karolinast Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 20.04.04, 13:18
      mój mąz czasem kąpie się z naszą córeczką (10 m-cy) ale zawsze jest w
      kąpielówkach. Twierdzi ze inaczej żle by się czuł. Ja nie widzę w tym nic złego.
      Pozdrawiam
      • kiniast Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 20.04.04, 14:19
        karolinast napisała:

        > mój mąz czasem kąpie się z naszą córeczką (10 m-cy) ale zawsze jest w
        > kąpielówkach. Twierdzi ze inaczej żle by się czuł. Ja nie widzę w tym nic
        złego
        > .
        Jak najbardziej ja również, w kotekscie wielu wypowiedzi stwierdzam, że
        istnieje w nas blokada, szczególnie w relacjach ojciec-córka (bez podtekstów
        erotycznych, żeby znowu mnie ktoś nie oskarżył)
        • jagusia7 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 20.04.04, 23:34
          Ja mam synka i kąpałam się z nim tylko jak był bardzo malutki(gdzieś do 1.5
          roku), mąż też. Mam na myśli nago. Teraz w ogóle nie pokazujemy się synkowi na
          golasa, nie chodzi o barierę psychiczną(chociaż może też...), tylko fakt, że
          takie dziecko kilkuletnie jest bardzo szczere i sama spotkałam się w
          piaskownicy z sytuacją, kiedy chłopczyk wypalił na cały głos do drugiego: A ja
          w wannie widziałem, że mój tata ma takiego dużeego siusiaka! A mama nie, ale za
          to ma tam dużo włosów...
          smile)))
          No i to mnie chyba wystraszyło(dodam, że tata chłopczyka zrobił się czerwony
          jak raczek). Jakoś nie mam ochoty, żeby mały dzielił się spostrzeżeniami w
          żłobku...
          • mamadwojga Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 21.04.04, 06:04
            Ale chłopiec prawdę przecież powiedział smile) Hi hi hi. A dzieci i tak będą się
            interesowały tym co tam pod majtkami ukrywacie. Ja tam wolę żeby moje dzieci
            nie musiały dowiadywać się różnych rzeczy w piaskownicy, żłobku, przedszkolu..
            itp. Najgorsza jest niezaspokojona ciekawość. Bo tak, dziecko sobie zobaczy że
            tam nic ciekawego nie ma, ale jak mama z tatą tak się zakrywają i chowają
            to ... ho ho.. coś w tym musi być!
          • chalsia Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 25.04.04, 17:06
            No właśnie dokładnie napisałaś, że masz dużą barierę psychiczną, skoro Ci
            przeszkadza taka rozmowa maluchów.
            Czego się wstydzić? Dzieci opisuj, to co widzą, bez podtekstów, a dorośli,
            którzy to słyszą przecież wiedzą, jak te częsci ciała wyglądają.
            A Twoje dziecko, nie mając możliwości zobaczyć jak to naprawdę wygląda (np. z
            Wami w domu) może sobie wyrobic nie wiem jakie wyobrażenia właśnie dlatego, ze
            bedzie się dowiadywał z opowieści innych dzieci.

            Pozdrawiam,
            Chalsia
            • aka10 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...?Do Chalsia 25.04.04, 19:09
              Popieram Cie w zupelnosci.W srodowiskach,gdzie dzieci wiedza jak matka i ojciec
              wyglada,jest malo rozmow typu:"a moj tato ma takiego...",a jesli juz sie
              zdarza,to traktuje sie to jak cos najbardziej normalnego.Nikt sie nie czerwieni
              i nie przewraca oczami.Pozdrawiam.
            • jagusia7 Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 25.04.04, 22:01
              To chyba było do mnie...smile
              Jeśli tak podchodzisz do sprawy, to niech będzie, że mam barierę psychiczną...
              Ale: o sprawach płci rozmawiamy z dzieckiem swobodnie, zna różnice miedzy
              chłopcem i dziewczynką, bo w żłobku widzi inne dzieci, po powrocie do domu
              zadaje pytania, na które my odpowiadamy...Więc chyba nie jest
              niedoinformowanysmile Natomiast nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy z mężem
              prezentować to na własnym przykładzie. Ale innym w stosunku do własnych dzieci
              nie bronięsmile
              Piszesz, że moje dziecko, "nie mając możliwości zobaczyć jak to naprawdę
              wygląda,może sobie wyrobić nie wiem jakie wyobrażenia". Otóż moi rodzice nie
              paradowali przy mnie nago i jakoś nie ekscytowałam się nadmiernie "tymi
              sprawami", ani nie miałam spaczonych wyobrażeń...O mojego synka też jestem
              spokojna.
              Każdy ma własne poglądy na wychowanie dzieci, nie rozumiem, po co się tak
              oburzać...Ja nie przekonuję nikogo do swoich racji, uważam, że pokazywanie się
              dziecku nago powinno wynikać z naturalności, braku skrępowania, jeśli ktoś tego
              nie czuje, to jego sprawa...
              Aha, i "taka rozmowa maluchów" mi nie przeszkadzała, raczej rozśmieszyła,
              chociaż nie wiem, jakbym się czuła gdyby to mnie tak synek podsumował(zwłaszcza
              w obecności innych tatusiówsmile) Chyba nie jestem jedyna taka "zacofana", bo iini
              rodzice też sprawiali wrażenie rozbawionych i zakłopotanych.
              I chyba nie jestem sama na tym forum, sądząc po innych wypowiedziach(no i na
              przykład po postach na temat onanizowania się dzieci - to też powinno być
              naturalne i nikogo nie dziwić,dla mnie zresztą jest normalne)
              Nawet wolę, żeby mój synek był nieco skromny(ktoś może powiedzieć wstydliwy),
              nie chcę, żeby myślał, że pokazywanie siusiaka jest zupełnie normalne, bo
              zwyrodnialców na świecie nie brakuje...
              Pozdrawiam
    • edytkus Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 24.04.04, 03:50
      W zyciu nie slyszalam zeby w USA aresztowano ojcow za kapiel z dziecmi, a co ze wspolnym taplaniem
      sie w basenie albo oceanie? Moj maz czasem bierze prysznic z mala (obydwoje na golasa) i maja
      swietna zabawe a ja moge w tym czasie pozmywac po kolacji wink
    • aprze Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 24.04.04, 12:38
      Moja 4 letnia dziewczynka lubi kąpać się z tatą j ja nie widzę w tym nic złego
      Pozdrawiam Aga
    • patibl Re: Ojciec z córką w jednej wannie...? 02.05.04, 20:58
      ja kapalam sie nago z rodzicami od malego i mysle ze moja corcia tez tak bedzie
      sie kapala.nie widze w tym nic dziwnego.pozniej dziecko zobaczy w chlopczyka
      ktory np.sika i afera na calego, bo nie wie co to jest.nie badzmy tacy
      ograniczeni, niech dzieci rozpoznaja roznice miedzy dziewczynka a chlopcem.ja
Pełna wersja