Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych?

21.04.04, 16:01
Ostatnio zauważyłam, że mój 13m synek nie lubi obcych. Często od razu zaczyna
płakać, żalić się. Są dni kiedy jest uśmiechnięty, ma dobry humor, ale i tak
do obcych jest bardzo nieufny. Wiem, że jest coś takiego jak lęk 8 miesiąca,
ale w 13-tym? Jak było z Waszymi dziećmi i kiedy minęło?

monika i kubus
    • marcin-kaminski Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 22.04.04, 09:52
      Bardzo proszę Was o rady.
      • oli77 Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 22.04.04, 10:48
        Mój synek 12,5 m-ca nigdy się do obcych nie uśmiecha. Zawsze gdy ktoś obcy na niego patrzy albo zaczepia to się bardzo do mnie przytula. W miejscach publicznych, np. sklepy musi być na moich rękach, absolutnie wózek odpada- a kiedy na chwilę go odsunę, np. zmieniam rękę widzę strach w oczach jakby się bał, ze go zostawię. Ja myślę, że wyrośnie. Chociaż ogólnie jest raczej poważny i na pewno nie typ śmieszka. A moze to taka już jego osobowość... U nas to jest najlepsza mama, zawsze i wszędzie, nawet tata mógłby nie istnieć wink
        Pozdrawiam
        Olimpia
    • inga17 Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 22.04.04, 10:51
      Mój syn ma prawie 15 miesięcy i nigdy nie lubił obcych. Na spacerze, jak ktoś
      do niego coś powie, to od razu łapie się mojej nogi i nie odejdzie.
      Przypuszczam, że to dlatego, że właściwie przebywa tylko ze mną (no i po
      południu z tatą), ale nie ma żadnego kontaktu z innymi ludźmi (sporadyczny z
      babciami i dziadkami). Może u Ciebie jest podobnie? Teraz cieplej, wiec
      zaczęlismy wychodzić na plac zabaw, ale niestety małych dzieci tu prawie nie
      ma, więc najczęściej sam po nim chodzi.sad
      Latem zaczniemy chodzić do żłobka, więc może będzie lepiej
      pozdrawiam, Inga
    • bzeebze Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 22.04.04, 11:11
      a ty lubisz? ja tez nie lubię, i dziecko może nie lubić tym bardziej, ze jego
      poczucie estetyki jest jeszcze bardziej wyczulone niz twoje, a nie wszyscy sa
      piekni ... roczne dziecko jest bardzo wrazliwe. Inna sprawa ze on takich
      kontaktów po prostu nie potrzebuje, ty musisz iść do pracy, rozmawiać z panią
      na poczcie, albo spotkać się z klientem, ogólnie, z tymi z którymi nie zawsze
      masz ochotę, a synek nie i z całą pewnością nie jest to "lęk 8 m-ca" On chce
      kontaktowac sie z tymi, których kocha i lubi. jeśli otwarcie okazuje nieufność,
      to trudno-dzieci sa szczere w soich emocjach i ich okazywaniu, nie uspokajaj go
      i nie przekonuj do obcych. szczere okazywanie emocji jest teraz modnie nazywane
      asertywnością i ponoć pomaga w zyciu. Jezeli dać mu czas i ktoś mu się spodoba,
      to z całą pewnością będzie potrafił okazać mu sympatię. Mnie z kolei wkurza
      kiedy każdy podbiega do cudzego dziecka i kwili i piszczy i dotyka i -o zgrozo-
      pyska przybliża! NIENAWIDZE
      ostatnio jakaś taka rozczulona wariatka niuniała do mojego synka (11 miesięcy)
      a on nic patrzy i się dziwi-normalna sprawa, wtedy ona do mnie z
      pretensją "dlaczego on się nie smieje?"
      ja na to (zgodnie z prawdą) A dlaczego ma się smiać, przecież on pani nie zna.
      I wiecie co zrobiła, coś zafuknęła pod nosem, odwróciła się na pięcie i poszła
      no normalnie się obraziła
      i kto ma problem? Ja, dzidek czy ona?
      • marcin-kaminski Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 22.04.04, 13:42
        Owszem ja też nie lubię obcych i nie lubię jak ktoś podchodzi do wózka i
        zaczyna "oj jaki ładny, jakie duże oczy" itd.
        Chodziło mi tylko o to, że mój synek zaraz zaczyna płakać z takim wielkim
        żalem. Z trudem go uspokajam.
        Dobrze że teraz będzie cieplej i można dłużej chodzić na spacerek. Poza tym
        Kuba już chodzi, więc będzie miał lepszy kontakt z innymi dziećmi (a nie
        obserwowanie z wózka jak wcześniej).

        Dziękuję za rady, trochę się uspokoiłam.
        • jagienka.harrison Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 22.04.04, 14:02
          Mój Dominik to we wszystkim jest jakiś wolniejszywink w sumie od gdzieś 3
          miesięcy boi się obcych, ale nie na tyle żeby płakał, po prostu się chowa w
          moją bluzkę, ale potem zerka z ukosa i się nawet uśmiechnie. Generalnie to
          jeszcze niedawno nie stykał się z wieloma ludźmi i dziećmi ale im starszy tym
          troszkę bardziej ciekawy ludzi (zwłaszcza dzieci). Od czasu do czasu zdarza mu
          się zagadać samemu do kogoś bądź zaczepićwink
    • edytaiola Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 22.04.04, 14:30
      Moje dziecko odwrotnie im więcej ludzi tym lepiej kocha towarzystwo
      jak jest ktoś nowy to najpierw sie uważnie przygląda i już jest sztama
      tylko kilka osób nie przeszło przez surowy osąd mojej córki
    • mamamacka Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 22.04.04, 21:20
      mój synek - 13 mies. też jest bardzo nieufny wobec obcych, mimo, iz od początku
      ma częsty kontakt z innymi ludzmi i dziećmi, b. często wychodzimy do moich
      koleżanek , które też maja male dzieci. Mimo to Maciuś nie lubi tłumu, obych
      osób i miejsc, najlepiej czuję sie tylko we własnym domu i z mamą, tata też
      mógłby u nas nie istnieć , liczy sie tylko MAMA. Jest bardzo poważnym chłopcem,
      rzadko sie śmieje, do obcych NIDGY, nikomu obecemu nie da sie wziąć na ręce,
      nie lubi wchodzic do sklepów, w innych domach czepia sie mojej "spódnicy", i
      chyba marzy o tym żebyśmy juz poszli, mysle, ze juz tego nie zmienie, ten typ
      tak ma, czekam aż z tego wyrośnie, choś poważnym chłpocem pewnie juz zawsze
      będzie, tyle od nas , pozdrawiamy
      ania i maciuś
    • kiranna Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 22.04.04, 21:59
      Wolalabym, zeby moje dziecko nie lubilo obcych. Moze nie "nie lubilo",
      a "mniej ufalo" nieznajomym.
      Synek ma 15 miesiecy i garnie sie do wszystkich, szczegolnie mlodych dziewczyn,
      ktore zazwyczaj natychmiast biora go na rece, pomimo moich prostestow i
      usprawiedliwien, ze moze zaczac plakac. Wiem, ze plakac nie bedzie, ale nie
      chce, zeby kazdy go dotykal i calowal. Niestety, synek jakby mi na zlosc
      wyciaga do nich raczki i smieje sie od ucha do ucha. I oczywiscie zaczyna sie
      dyskusja, ze dziecko chce i nie placze, wiec dlaczego nie pozwalam?
      Tutaj, gdzie mieszkamy, to normalne zjawisko, dotykanie, calowanie, glaskanie,
      branie na rece, a nawet zagladanie w buzie ile ma zabkow sad oczywiscie bez
      pytania, bo to przeciez dziecko, a wszystkie dzieci sa nasze wink
      Bartek lubi ludzi i nie boi sie zostac bez mamy czy taty. Ostatnio szlismy za
      nim z mezem dobre 2-3 metry z tylu przez pol ogromnego marketu, kiedy podazal w
      kierunku samolotu na zetony, ciekawi czy w ogole zauwazy, ze jest sam wsrod
      tlumu? Ogolnie uwielbia wszedzie wedrowac sam, podobno ja bylam tez
      taka "Zosia Samosia" wink
      A moze na niego nie przyszla jeszcze pora? wlasciwie to nigdy nie bal sie
      ludzi, nawet jak byl mlodszy, oprocz mojej tesciowej wink)

      pozdrawiamsmile
      • edytaiola Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 23.04.04, 08:02
        Kiranna
        ze mnie też była zosiasamosia
        pierwszy raz wyjechałam sama (na obóz) po skończeniu 1 klasy SP
        po 2 tyg moja mama przyjechała stęskniona a ja jej tylko pomachałam i poszłam
        dalej z dziećmi, zawsze byłam chętna do wszelkiego rodzaju wyjazdów i sama
        zaczepiałam ludzi.
        Więc to chyba geny
        • bazylea1 Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 23.04.04, 13:07
          moj mały ma 13m-cy i uwielbia obcych. w sklepie czy na ulicy jak ktoś do niego
          zagadnie to Marcinek wdzięczy się, usmiecha, wstydliwie przekrzywia główkę
          ipuszcza zalotne spojrzenie spod firanki rzęs wink ma nawet swoje wielbicielki -
          sprzedawczynie ktore od naszego wejscia do sklepu krzyczą "o, znow
          przeszedłes!!" chodze z nim na zajęcia mam z dziecmi, niektore dzieci cały czas
          siedzą na kolanach mam a moj fruuuuuu i to ja muszę za nim ganiac, nie daj Boze
          jak jakies drzwi są otwarte to ucieka. jak go ktos obcy bierze na ręce to jest
          zdziwiony ale nie płacze. w zasadzie cieszę sie ze jest taki ufny bo ma iść od
          wrzesnia do żłobka. tyle ze kiedys trzeba go będzie uswiadomic ze nie każdy
          obcy człowiek jest dobry sad
    • ekra5 Re: Czy Wasze Roczniaki nie lubiły obcych? 02.05.04, 18:35
      moj 16 mies syn od ok 10mies z wielką nieufnością podchodzi do mężczyzn-musi
      się do nich przyzwyczjać ok 20 min, a nieraz i dłużej! na widok obcych raczej
      się zawstydza, ale są osoby do których lgnie po pierwszej sekundzie. uważam że
      jeżeli dziecko ma kontakt z wieloma ludżmi(poza rodzicami, dziadkami i
      opiekunką) to jest bardziej otwarty i odważny|!!
Pełna wersja