Ile kieszonkowego dla 10 latka ?

03.05.04, 17:02
Chciałabym wprowadzić dla mojego 10 latka kieszonkowe, aby sam mógł nauczyć
się dysponować pieniążkami.Do tej pory codziennie przed pójściem do szkoły
dostawał jakieś drobne, ale po powrocie do domu po pieniążkach nie było śladu.
Efekt - syn nie przejmował się ile wydał bo i tak wiedział, że na następny
dzień napewno dostanie nową kase.
Napiszcie jak to jest u Was.
Asia
Moje najukochańsze chłopaki
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10618677
    • verdana Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 03.05.04, 19:05
      Moje dzieci dostają kieszonkowe od ukończenia 6 lat. Mniej-więcej tyle zł. ile
      mają lat - tzn. 10 zł. dla 10-latka. Starsze dostawały mniej, ale okazało się,
      ze zbyt mała suma powoduje, ze nie opłaca się na nic oszczędzać, bo i tak się
      nie da. Z tym, ze tych pieniędzy w zaden sposób nie kontroluję - wydaje na co
      chce. Z tym, ze na pewne rzeczy dostaje dodatkowo - np. wszystko co potrzeba do
      szkoły, coś do picia w szkole, jesli zapomnimy kupić soku, czasopisma.
      Dodatkowe pieniądze dostaje na wycieczki szkolne czy wakacje. Natomiast nigdy
      nie godę się na wcześniejsze wypłacenie tygodniówki, niezlaeżnie od
      okoliczności - nie ma pieniędzy, to nie kupi.
      • edki16 Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 03.05.04, 22:00
        Mój 11 letni syn od roku dostaje kieszonkowe - 5 zł tygodniowo. Muszę
        powiedzieć że barzdo rozsadnie gospodaruje swoimi pieniędzmi. Ma nawet
        oszczędności ! Nie wiem po kim to ma na pewno nie po rodzicach. Edyta
        • verdana Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 03.05.04, 22:09
          Czy nie zastanowiło cię patologiczne skąpstwo syna. Z 5 zł. tygodniowo nie
          można miec odszczędnosci - chyba, ze nic się nie wydaje, nigdy niczego sobie,
          rodzicom ani kolegom nie kupi. To gorsze od rozrzutności. Chyba, że prócz 5 zł.
          twój syn dostaje nieregularnie większe sumy!
          • edki16 Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 04.05.04, 00:30
            Nie nie zastanowiło mnie. Po prostu moje dziecko jest mądrym i rozsądnym
            dzieckiem i wie że na więcej nas nie stać. Z resztą wiem z rozmów z rodzicami z
            jego klasy że dzieci otrzymują podobne kwoty.
    • mary_ann Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 03.05.04, 22:44
      Moja ośmiolatka dostaje 30 zł miesięcznie.
    • judytak Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 04.05.04, 08:19
      moja córka (trzecia klasa) dostaje 5 zł na tydzień
      dodatkowo na gazetki (Witch i Victor Junior)
      i miewa oszczędności, owszem, kiedy na coś zbiera, ale też, kiedy akurat przez
      jakiś czas na nic nie potrzebuje - przecież nie musi wydawać na siłę, ja też na
      siłę nie wydaję :o)
      bo niczego jej nie brakuje, nawet jeśli nic nie kupuje ze swojego :o)
      i miewa też tak, że jej brakuje, co też jest naturalne :o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • verdana Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 04.05.04, 09:01
        Dla mnie nie wysokość kieszonkowego jest istotna, ile po co właściwie je
        dajemy. Jeśli dziecku, jak piszecie i bez niego "nic nie brakuje", czy to
        oznacza, ze kupujecie mu wszystko o co poprosi? I zastanawiam się, naprawdę,
        nie nad kwotą, którą dostaje 10-latek, ale nad faktem, że potrafi oszczędzać z
        sumy 5 zł. W oszczędzaniu nie ma oczywiście nic złego, szczególnie na konkretny
        cel. Ale jednak to oznacza, ze dziecko albo tych pieniędzy nie potrzebuje
        (rodzice kupują mu wszystko), albo zbyt je ceni, aby sprawić sobie za nie jakąś
        przyjemność (i tu bym się zastanowiła, czy to dobrze). Poza tym są przecież
        różne okazje, kiedy chce się komuś sprawić przyjemność - kupić kwiatek dla may,
        loda koledze. Czy tego nigdy nie robi?
        • judytak Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 04.05.04, 11:59
          verdana napisała:

          > Jeśli dziecku, jak piszecie i bez niego "nic nie brakuje", czy to
          > oznacza, ze kupujecie mu wszystko o co poprosi?

          nie
          oznacza to, że dziecko jst dobrze odżywione (również słodycze, ile ja jako
          matka i "oraganizator posiłków" uważam za słuszne), dobrze ubrane, ma wszystko
          to, co jej potrzebne do szkoły i na inne zajęcia, do higieny osobistej, oraz
          otrzymuje prezenty kilka razy w roku (zabawki, książki)
          zakup wszystkich tych rzeczy jest uzgodnione z dzieckiem, w miarę możliwości
          kupujemy takie rzeczy, jakie by chciało

          a dziecko ze swoich pieniędzy kupuje rzeczy, które "chciałoby, ale nie
          potrzebuje"
          czyli: dziecko samo doskonale zdaje sobie sprawę, że może sobie kupić loda czy
          colę, ale jak nie kupi, też żadna krzywda jej się nie dzieje :o)
          to samo, jeśli chodzi o kolorowe spinki czy lakier do paznokci :o)
          mnie by martwiło, jakby dziecko uważało, że jak nie kupi tego loda wtedy, kiedy
          koleżanka kupi, to jest to jakiś problem...

          I zastanawiam się, naprawdę,
          > nie nad kwotą, którą dostaje 10-latek, ale nad faktem, że potrafi oszczędzać
          z
          > sumy 5 zł.

          moja córka w pierwszej klasie dostawała 2 zł na tydzień, i zazwyczaj pierwszego
          dnia wydała na słodycze w sklepiku szkolnym
          jak się przyzwyczaiła do tego, że ma pieniądze, i że kupowanie słodyczy nie
          jest aż taką znów przyjemnością, to co raz częściej pozostało jej coś nawet z
          tych dwóch złotych
          w związku z czym uznałam, że już wie, jak obchodzić z pieniędzmi, i od
          następnej klasy zwiększyłam kwotę na 5 zł tygodniowo :o)

          W oszczędzaniu nie ma oczywiście nic złego, szczególnie na konkretny
          > cel. Ale jednak to oznacza, ze dziecko albo tych pieniędzy nie potrzebuje
          > (rodzice kupują mu wszystko), albo zbyt je ceni, aby sprawić sobie za nie
          jakąś
          > przyjemność (i tu bym się zastanowiła, czy to dobrze).

          pewnie, że dziecko tych pieniędzy nie potrzebuje
          w rozumieniu, jak opisałam powyżej
          jeszcze inaczej: dziecku kupuję wszystko, co ja uważam potrzebne i rozsądne
          (również przyjemności - słodycze, kino, wesołe miasteczko itp.)
          ale: dziecko kupuje za "swoje" to, co ja, mimo że nie zabraniam, uważam za
          niepotrzebne i nierozsądne, i sama nigdy bym nie kupiła
          (np. dodatkowe "jazdy" na wesołym miasteczku - ja, jako matka, powiedziałam, że
          mam na to X złotych, i ani grosza więcej, bo taka była prawda)

          dzecko, kiedy oszczędza na coś, nie odmawia sobie przyjemności, tylko
          przedkłada większą przyjemność nad mniejszą, czyli ćwiczy się w "odkładaniu
          sobie przyjemności w czasie", co jest, jak ciekawe badania pokazują, ważnym
          warunkiem osiągania sukcesu w życiu :o)

          Poza tym są przecież
          > różne okazje, kiedy chce się komuś sprawić przyjemność - kupić kwiatek dla
          may,
          > loda koledze. Czy tego nigdy nie robi?

          a kto powiedział, że dziecko nie wydaje ani grosza, i odkłada sobie całe
          kieszonkowe?
          może 5 zł wydaje się absurdalnie mało, ale dzieci przebiegłe są, i wiedzą, że
          można kupować np. cukierki na sztukę lub na wage, i wtedy za 50 gr. ma się ich
          garść, itp. - moja córka ciągle mnie tą swoją wiedzą zaskakuje :o)
          a kwiatki, to ja otrzymuję rozmaite - np. malowane farbami na szkło, robione z
          bibułki, ale też takie urwane w parku :o)

          pozdrawiam
          Judyta
          • monmal Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 05.05.04, 00:37
            A mój 13-latek dostaje 60 zł na miesiąc i ja już mu na nic poza tym nie daję.
            Wydaje to na picie, słodycze w szkole, czasopisma komputerowe, jako kieszonkowe
            na wyjazdy wakacyjne, czasem nawet opłaca z tego jakieś jednodniowe wyjazdy ze
            szkołą. Twierdzi, że to dużo, zawsze ma ok.100-200 zł zaoszczędzonych. My
            kupujemy mu książki, gry komputerowe i ubrania, poza tym on jest bardzo tani w
            utrzymaniu- nic mu właściwie nie jest potrzebne, jak twierdzi...
    • hasza2 Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 04.05.04, 10:10
      Moja 10-cio letnia panna też dostaje 5 zł tygodniowo i są to pieniądze na
      drobiazgi które kupuje w szkole. Oprócz tego ma oszczędności z urodzin i tym
      podobnych okazji i te pieniądze przeznacza na większe zakupy tzn z góry
      upatrzone zabawki bo zabawek i prezentów bez okazji nie dostaje.Ustaliliśmy też
      zasadę że jak sobie wyda szkolne kieszonkowe przed końcem tygodnia to po prostu
      nie ma pieniędzy i nie dostaje nic ekstra .Zasada ta obowiązuje od pierwszej
      klasy i widzę że się sprawdza.
    • izunia6 Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 04.05.04, 11:18
      Moje dostają miesięcznie - 10 latka 30 zł. Ale nie są to pieniądze na codzień,
      tylko po to by uzbierać i od czasu do czasu sobie coś większego kupić. W szkole
      nie ma sklepiku, śniadanie i picie bieże z domu, może też zabrać coś słodkiego
      jeśli musi, nie ma kupowania niezdrowych świństw. W dniu basenu chyba coś tam
      bieże, bo na basenie jest sklepik - ale to juz nie moja sprawa. Natomiast zdaża
      mi się kredytować zakupy - w końcu dorośli też kredyty biorą! Ale konsekwentnie
      trzeba je oddać - nie ma umażania. Problem polega bowiem na tym, że trudno jest
      uzbierać na nową grę (150zł) czy nawet na płytę - a wolę kredytować niż zgadzać
      się na piractwo. Przez rok kredytowałam discmana np. - raty po 15 zł miesięcznie.
    • kredka-szpila Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 05.05.04, 19:10
      Witamsmile))
      Mój syn ma 11 lat dostaje miesiecznie 20 zł.
      Wszystkie dodatkowe wydatki(wycieczki, kino, urodziny kolegów)pokrywamy my. Ale
      nie jest tych wydatków dużo.Natomiast Mateusz nauczył się oszczędzać.Nie
      jednokrotnie zastanowi się czy warto kupić kolejna paczkę chipsów czy zostawić
      kase na później.Jest bardzo mądrym facetem, i nauczył się oszczędności kiedy
      dostał pierwszy raz kieszonkowe i wydał je w ciągu 20 minut. Teraz zdarza się
      że uzbiera na klocki lego lub cześci do komputera.Musze dodać że pieniądze
      dodatkowe typu jego urodzinki, świeta itp odkłada do skarbonki.
      Pozdrawiam smile
    • magda-lena33 Re: Ile kieszonkowego dla 10 latka ? 05.05.04, 23:17
      Witajcie! Mam 11-letnią córkę, która ocztwiście też domagała się kieszonkowego,
      ale w związku z tym, że absolutnie nie popisała się umiejętnością
      gospodarowania większą gotówką (miało to miejsce po je Komunii) wprowadziliśmy
      taki zwyczaj,że codziennie przed pójściem spać prosi nas o 1 pln. W skali
      miesiąca daje to kwotę 30 pln, pod warunkiem że młoda pamięta o tym żeby pobrać
      swoje kieszonkowe wieczorem. Jest to o tyle niezły pomysł że wyrabia w niej
      umiejętność dbania o własne interesy i jeżeli chce sobie kupić coś większego
      musi uzbroić się w cierpliwość i nauczyć oszczędzania. pozdrawiam-magda
Pełna wersja