Jak autokarem ?

10.04.11, 14:37
i jak autobusem ? przezyć drogę z 2 latkiem ? jak przewieść dziecko w autobusie n adłuższą drogę ( 300 km ) w foteliku ? sa takie autokary ? a jak w pociagu ? w wózku ? ale to będzie dodatkowa opłata ?
    • lupa_87 Re: Jak autokarem ? 10.04.11, 17:56
      Co Ci po foteliku w autokarze, jak nie ma pasów bezpieczeństwa na siedzeniach wink
      Przecież dwulatek to duże dziecko już - nie możesz normalnie z nim jechać na siedzeniu (autokar czy pociąg tak samo)? 300 kg to przecież raptem koło 4-5 godzin max - weź przenośny odtwarzac dvd, gry, bajki i ulubione zabawki. Najlepiej jechać w nocy, bo wtedy dziecko śpi i z głowy zabawianie.
      • lupa_87 Re: Jak autokarem ? 10.04.11, 17:58
        Swoją drogą - gdzie w pociągu chciałaś postawić wózek z dwulatkiem - na środku wąskiego przedziału?
        • lykaena Re: Jak autokarem ? 10.04.11, 18:22
          Jak najbardziej - moje 2 się mieściły,jeździłam wtedy z niemowlakiem.

          Za tydzień jadę w długą podróż PKP i tez biorę wózek (dla 18miesięczniaka) bo w wózku będzie mu wygodnie się zdrzemnąć, bez wózka nie zaśnie mi np. na siedzeniu, nawet mowy nie ma!
          • pitu_finka Re: Jak autokarem ? 10.04.11, 22:26
            W pociągu jest obowiązek wożenie wózka złożonego, miej to na uwadze. Mnie się już zdarzyło, że konduktor to ode mnie wyegzekwował.
            • lykaena Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 11:01
              Nieprawda, że jest taki obowiązek.
              Masz prawo wieźć złożony wózek jako bezpłatną sztukę bagażu.
              Jeżeli płacisz normalnie wieziesz go także normalnie.
              • pitu_finka Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 12:38
                Jeśli płacę za wózek masz na myśli? No fakt, ja nigdy nie płacę, bo jeżdżę IC i jeszcze opłata za wózek by mnie zrujnowaławink Często mam go i w przedziale jak jest miejsce i nikt się nie czepia ale zdarzyło mi się, że nawet przy zupełnie pustym pociągu kazano mi go złożyć. Przy pełnym to oczywiście zrozumiałe.
    • semi-dolce Re: Jak autokarem ? 10.04.11, 18:11
      Normalnie, jak dorosłego czlowieka - bez wózka i fotelika. Tylko zapewnij mu rozrywke na czas podróży.
    • lykaena Re: Jak autokarem ? 10.04.11, 18:20
      Cóż za oryginalne i bezkrytyczne podejście do języka polskiego .
    • joshima Re: Jak autokarem ? 10.04.11, 20:44
      Nie wyobrażam sobie podróży pociągiem z wózkiem. Wsiadanie wyciadani, przemieszczanie się w przedziale. Masakra (piszę z doświadczenia, bo ze swoim dzieckiem, które miało wtedy 1.5 - 2 lat, kursowałam przez jakiś czas co 2 tygodnie tam i z powrotem pociągiem, a podróż trwała do 4 godzin z przesiadką). Wózek najwyżej nadany osobno jako bagaż, żebym sobie nie musiała nim zaprzątać głowy. Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko wysiedziało w wózku choćby kwadrans podróży. Wsiadaliśmy do przedziału dla mati z dzieckiem. Rozpakowywałam dziecko i hasało po całym przedziale. Czytaliśmy "graliśmy" w karty, szukałyśmy zwierząt rozmaitych za oknem i innych ciekawych rzeczy, robiłśmy milion innych rzeczy. Bywało, że dziecko znużone podróżą zdrzemnęło się na siedzeniu albo na moich kolanach.
      • mikams75 Re: Jak autokarem ? 10.04.11, 22:22
        3 lata regularnie jezdzilam pociagami z wozkiem i nie wyobrazam sobie podrozy z malym dzieckiem bez wozka.
        Dodam, ze w miescu docelowym wozek tez byl mi potrzebny...
        • joshima Re: Jak autokarem ? 10.04.11, 22:31
          mikams75 napisała:

          > Dodam, ze w miescu docelowym wozek tez byl mi potrzebny...
          Wtedy się wózek traktuje jako bagaż i nie wiezie się go w przedziale bez sensu.
          • lupa_87 Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 08:49
            2 Latek potrzebujący wózka do drzemki???? 18 miesięcy do nie 24 wink Nikt nie broni zabierania wózka w podróż, ale przecież nie stoi chyba wózek rozłożony w przedziale? Jak wykupisz sobie minimum dwa miejsca na przeciwko siebie to możesz sobie postawić wózek, na środku przedziału, ale nie możesz wymagać od pozostałych podróżnych, żeby nogi sobie założyli na głowę, bo Ty musisz mieć wózek w przedziale rozłożony.
            • joshima Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 09:28
              To chyba nie do mnie było, co?
            • lykaena Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 11:07
              Nie wiem czy to do mnie, bo ja pisałam o drzemce 18miesięczniaka.
              Ja zawsze proszę o przedział dla matki z dzieckiem, mam wtedy cały dla siebie i nikomu nie przeszkadza mój rozłożony wózek czy też zmienianie pieluchy z kupą.

              • joshima Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 11:33
                lykaena napisała:

                > Nie wiem czy to do mnie, bo ja pisałam o drzemce 18miesięczniaka.
                > Ja zawsze proszę o przedział dla matki z dzieckiem, mam wtedy cały dla siebie.

                Tylko pod warunkiem, że nie zgłosi się do niego druga matka z dzieckiem i musisz wziąć pod uwagę, że ona ma prawo się dosiąść. Tak więc nie nastawiaj się, że na 100% masz przedział dla siebie.
                • lykaena Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 17:51
                  Nigdy nie spotkałam się z tym, że był to 1 przedział na cały pociąg.
                  Oni mają tych przedziałów kilkanaście(są też zamknięte służbowe oraz dla osób niepełnosprawnych - jeżeli nie ma akurat żadnych chętnych niepełnosprawnych to udostępniają go matce)
                  Poza tym jestem najbliższą rodziną pracownika kolei, więc wiem, ze taki przedział się znajdzie smile
                  • joshima Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 18:15
                    lykaena napisała:

                    > Nigdy nie spotkałam się z tym, że był to 1 przedział na cały pociąg.
                    No widzisz, jak Ty mało wiesz o PKP? To nie jest prawda, że w każdym pociągu jest takich przedziałów kilkanaście. Nawet gdyby był taki w każdym wagonie (rzadkość) to byłoby ich góra 6.

                    > Poza tym jestem najbliższą rodziną pracownika kolei, więc wiem, ze taki przedzi
                    > ał się znajdzie smile
                    Ach no tak...
                    • lykaena Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 18:20
                      A czy to jest konkurs wiedzy o PKP ?
                      Ja się dzielę swoimi doświadczeniami.
                      Pociągiem jechałam z dzieckiem tylko 2x.Teraz będzie trzeci
                      • joshima Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 18:40
                        lykaena napisała:

                        > Ja się dzielę swoimi doświadczeniami.
                        Najwyraźniej masz inne niż ja. Tylko, że ja jestywem zwykłym pasażerem wink

                        > Pociągiem jechałam z dzieckiem tylko 2x.Teraz będzie trzeci
                        A ja przez pół roku dwa razy w miesiącu. Hmmm...
                        • lykaena Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 18:43
                          A ja niezwykłym?
                          Jestem uprawniona do prawie darmowych przejazdów ,ale mimo to kupuję normalny bilet, gdyby zdarzył mi się jakiś afront ze strony pracowników kolei to zapewne ze znajomości bym skorzystała.
                          Nigdy(całe 2 razy wink ) nie musiałam.

                          joshima napisała:
                          > A ja przez pół roku dwa razy w miesiącu. Hmmm...
                          >


                          Chwalisz się czy żalisz? Bo zabrzmiało żałośnie....
                          • joshima Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 18:48
                            lykaena napisała:

                            > A ja niezwykłym?
                            A nie pisałaś, że masz jakieś względy jako najbliższa rodzina pracownika PKP?

                            > Chwalisz się czy żalisz? Bo zabrzmiało żałośnie....
                            Uznałam zwyczajne, że jednak mam większe doświadczenie.
                            • lykaena Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 19:07
                              Nie względy, ale ulgi ustawowe.
                              Nie korzystam z nich jednak jak napisałam, poza tym za rzadko korzystam z PKP.

                              Napisałaś, że masz większe doświadczenie, tylko co to wnosi do naszej rozmowy ?
                              To ja nie mam prawa się wypowiedzieć choćbym raz w życiu jechała pociągiem - No proszę cię smile
                              To naprawdę nie jest forum eksperckie o pociągach big_grin
              • pitu_finka Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 12:40
                I też nie zawsze ten przedział jest. w składzie IC zazwyczaj nie jeździ (ale jak jeździ to taki z przewijakiem i wykładziną w misiewink). I tak jak napisała Joshima - zawsze może się ktoś dosiąść, ja już jechałam takim przedziałem nie sama.
                • lykaena Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 17:52
                  A nawet jakby się dosiadła inna matka to absolutnie mi to nie przeszkadza.
                  Mam nadzieję, że owej matce ja również nie będę, ani nasz wózek.
                  • gazeta_mi_placi Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 18:31
                    Jeżeli cały pociąg jest wypełniony równie dobrze może się dosiąść para dresów, robotników albo studentów, mają do tego pełne prawo pod warunkiem że gdy zgłosi się kolejna matka z dzieckiem do przedziału mają obowiązek jej ustąpić.
                    • joshima Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 18:40
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Jeżeli cały pociąg jest wypełniony równie dobrze może się dosiąść para dresów,
                      > robotników albo studentów, mają do tego pełne prawo
                      Sądzę, że się mylisz.
                      • gazeta_mi_placi Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 19:03
                        Nie, w przypadku gdy cały pociąg jest wypełniony do przedziału "matki z dzieckiem" ( o ile są tam jeszcze wolne miejsca) może dosiąść się każdy, pod warunkiem że gdyby pojawiła się kolejna matka z dzieckiem ma obowiązek jej ustąpić, jeżeli jednak są wolne miejsca obok a przez całą podróż nie zgłosi się kolejna matka pasażer ma pełne prawo skorzystać z miejsc w takim przedziale każdy- 80-latka, 20-latek, studentka, mężczyzna, kobieta...
                        Oczywiście jeżeli są to pociągi z miejscówkami to jeżeli matka z dzieckiem wykupiła całe sześć (czy ile tam jest) siedzeń w przedziale nikt nie ma prawa się dosiąść, ale chyba rzadko która matka wybiera taką opcję bo wypada dość drogo a matki podróżujące pociągami z małymi dziećmi raczej nie należą do warstwy biznesowej.
    • deela Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 09:25
      czemu ludzie 20-30 lat temu nie mieli takich problemów? brali dzieciaka na kolana i już
    • gazeta_mi_placi Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 18:29
      Współczuję pasażerom...
      Matki z dziećmi do lat trzech powinny płacić 5-krotną wartość biletu za zakłócanie komfortu innych pasażerów...
      • martinkowa Re: Jak autokarem ? 11.04.11, 19:39
        Pytasz o autokar - moja kuzynka jechała z 2 letnim dzieckiem autokarem z .... Holandii i dała radę. Musiała. Jechała sama.I co najdziwniejsze, nawet Jej się podobało.Nie ma co panikować. Dasz radę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja