Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem

12.04.11, 22:57
Witam
Mam mały "duży" problem - mianowicie moja pociecha płci pięknej w wieku 32miesięcy cierpi z powodu swojej inteligencji - chciałabym ją posłać zgodnie ze wskazówkami psychologa na jakieś dodatkowe zajęcie - bo do przedszkola już chodzi - i nie wiem gdzie by można było taką pociechę zapisać - bo wszystkie zajęcia są od 4 r.ż. lub od 5.
Mieszkamy w N. Hucie - tzn. Krakowie smile
Może macie jakieś pomysły lub sprawdzone zajęcia w jakiś domach kultury. Proszę o poradę.
P.S. Moja młoda ładnie mówi, śpiewa dużo piosenek, mówi wierszyki, uwielbia malować i wyklejać (panie w przedszkolu twierdzą że jest uzdolniona plastycznie) dla mnie na razie to bohomazy, chodzi na tańca i rytmikę.
myślałam może o jakiś zajęciach z gry na instrumentach, tańcu lub jakiś zajęciach plastycznych.
Pozdrawiam
    • batutka Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 12.04.11, 22:59
      a może po prostu zapytaj córkę na jakie zajęcia chętnie by chodziła (taniec, plastyka ok - ale niech sama wybierze)
      i nie za dużo tych zajęć - wystarczy jedno dodatkowe
      • paliwodaj Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 00:25
        w bardzo dziwny sposob przedstawilas "problem" ale niech Ci bedzie.
        Pojecia nie mam co w Nowej Hucie mozesz znalezc, ale na pewno wszedzie znajdziesz prywatnego instruktora/nauczyciela ktory poprowadzi corke. Ale nie sadze zeby prywatne lekcje daly dziecku wiele radosci, jednak w tym wieku rowiesnicy zaczynaja byc bardzo wazni
        Problem to moze byc z tym co ona wlasciwie chce robic, bo tak "mydlo i powidlo" to ciezko, lepiej bedzie gdy okreslicie czy corka idzie w spiew, taniec, malarstwo .
        Moze tez probowac wszystkiego po trochu, a za jakis czas wybrac co napawde lubi, w koncu nie ma jeszcze 3 lat
        Wszystko mozna, zalezy to tylko i wylacznie od zasobnosci Twojego portfela i czasu, bo byc moze bedziesz musiala gdzies dalej z nia dojezdzac
    • longpath Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 00:46
      >mianowicie moja pociecha płci pięknej w wieku 32miesi
      > ęcy cierpi z powodu swojej inteligencji


      To raczej nieuleczalne i będzie na to cierpieć całe życie. Posyłanie dziecka na zajęcia odatkowe problemu nie rozwiąże, co najwyżej pogłebismile
      • angelsik Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 01:37
        Ale jak cierpi?Płacze, skarży się, wpada w histerie, cierpi na nieprzespane noce???
        Być może córka nie ma problemu ze swoją inteligencją, tylko Wy - rodzice chcecie ją pielęgnować, rozwijać, a przedstawiacie to jako ogromny problem córki.Być może dziecko cierpi ale z powodu nudy, monotonii...
        Nie jestem z okolic Krakowa, ale od siebie polecam (cokolwiek by to nie było) zajęcia, gdzie będzie uczestniczyła w grupie dzieci. Nawet najmniejszej - ale grupie. Dziecko na tym etapie powinno przede wszytskim pielęgnować stosunki interpersonalne. Wszelkie zdolności rozwijać, ale nie przesadzać.
        Mój syn, uważam, ze także jest uzdolniony pod kątem muzycznym - jest niesamowicie wrażliwy na dzwieki, melodie, piosenki. Ma niesamowity słuch. Zresztą jego dziadek , pradziadek i 8-ro rodzeństwa dziadka to muzycy.
        Dziecko moje ma zakupione instrumenty muzyczne wszelkiego kalibru - dęte, strunowe i takie tam inne/średnio się na tym znam.Na razie czy się w domu poprzez zabawę, być może kiedyś zapiszę go na jakieś zajęcia dodatkowe.
        Ale co...no nie cierpi jakośwink echh a może te kolki do 3 mies to już było to... a ja głupia dawałam espumisan...wink
        ps. Broń Boże nie negenuje zajęć dodatkowych, bo jeśli są przez dziecko pożądane są wspaniałą sprawą. Tak jak piszesz, często wszelkie zajecia tworzone są dla dzieci 5,6 letnich. Dlaczego nie 3,4? Takie dziecko cały czas się uczy samodyscypliny, skupiania uwagi na dłużej, panowania nad emocjami. Są więc zajęcia, które wymagają już aby pewne umiejętności były już opanowane. Wyobraź sobie jak np mogą wyglądać z perspektywy takiego 3 latka zajęcia z rytmiki i chóru.
        Zajęcia gry na instrumentach to też trochę inna bajka i jeżeli dziecko nie jest geniuszem, raczej czeka sie do tych 4-5 lat.
        No chyba, ze dziecko jest wybitnie zdolne warto poprosić osobę prowadzącą o przyjęcie takiego malucha. Być może dorówna nawet starszej o 2 lata wiekowo grupie.
    • rulsanka Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 09:00
      W tym wieku trudno wyrokować o niezwykłej inteligencji na podstawie znajomości wierszyków. Nie negując jednak wysokiej inteligencji twojego dziecka, które ty znasz najlepiej, chciałabym zwrócić uwagę na kilka rzeczy:
      1) dla prawidłowego rozwoju dziecięcego mózgu NIEZBĘDNA jest swobodna, nie sterowana przez wytyczne zabawa i aktywność fizyczna (czyli nie konkretne zajęcia a wizyta w piaskownicy mogłaby mieć lepsze skutki dla rozwoju intelektualnego).
      2) na inteligencję wpływają czynniki takie jak rozwój fizyczny, orientacja przestrzenna, granie na instrumentach - ale też w dużej mierze, w tym wieku, jako element zwykłej zabawy, a nie "zajęć sportowych" itp.
      3) w życiu często bardziej od "zwykłej" ponadprzeciętnej inteligencji liczy się kombinacja dużej inteligencji emocjonalnej w połączeniu z mniej wybitną "inteligencją zwykłą". Geniusze często mają nieudane życie, bo nie potrafią się w nim odnaleźć.
      4) Stwarzając już teraz wokół dziecka atmosferę "inności", "wybitności" możesz wylać dziecko z kąpielą. Łatwo jest przedobrzyć. Dziecko będzie dorastało z poczuciem, że musi być lepsze od innych, a jak w czymś będzie gorsze, to przypłaci kompleksami.
      Reasumując: jestem za zajęciami dodatkowymi "po szkole" i to niekoniecznie w klasach 1-3, a już na pewno nie po przedszkolu. Po przedszkolu dziecko powinno być z mamą i bawić się w to co chce i jak chce.
      A - ja raz na tydzień chodzę z synem na jakąś atrakcję typu wizyta w parku, koncert, teatrzyk. Ale na zasadzie rodzinnej wycieczki dla przyjemności, a nie jakichś konkretnych zajęć dla samego dziecka.
      • aleksandra1357 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 10:11
        Podpisuję się pod Rulsanką.
        Moje rady: kupić blok, farby, kredki, bibułę, książkę z wierszami, płyty z piosenkami itd. i wrócić do tematu za 4 lata.
        • ponponka1 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 16:09
          Tez sie podpisuje,

          Dziecko jest w przedszkolu 8-10 godzin potem posylane na dodoatkowe zajecia. Kiedy czas na cieszenie sie wspolna zabawa z rodzicami.

          Moja ma 25 miesiecy i chodzimy tylko na plywanie (pol godziny) raz w tygodniu - bo tak juz zaczelismy. Znajoma mama chciala nas wyciagnac na gimnastyke artystyczna (chodzenie po rownowazni, krecenie kolkami, robienie przewrotow) - bylismy raz, bardzo fajnie, dzieci sie ucza sluchac prowadzacych, ucza sie cwiczen .... ale dwa popoludnia w tygodniu dla 2 latka to za duzo. Wybralismy plywanie.
    • camel_3d zbyt inteligentnym? 13.04.11, 09:19
      nop to co opisalas raczej wyglada na calkiem normale dziecko.. nie wiem czy zbyt inteligentne...
      ale jezeli chcesz to po prostu zapisz na nauke gry na instrumencie (pianino jest od 3 roku).
      • pebisie Re: zbyt inteligentnym? 13.04.11, 09:49
        Też nie widzę tutaj niczego nadzwyczajnego, ale rodzice często wyolbrzymiają inteligencję swych dzieci...
        Ostatnio znajomi powiedzieli o swym synku, że już nie mogą się doczekać aż pójdzie do przedszkola, bo on tak ciągnie do dzieci. A tymczasem synek będąc w grupie dzieci dąży tylko do zabawy ich zabawkami i nie zauważyłam, aby jakiekolwiek towarzystwo było mu potrzebne, wręcz przeciwnie, gdy jakieś dziecko podchodzi by pobawić się wspólnie ten ucieka i się złości. Ale rodzice wiedzą lepiej przecież.
        • mikams75 Re: zbyt inteligentnym? 13.04.11, 12:15
          hehe, to tak jak moja, tylko zabawek nie zabiera. Ogladala sie za wszystkimi dzieciakami, ciagle tylko wolala, ze chce do dzieci itd. A jak juz byla miedzy dziecmi, to stala i sie gapila. Ale byla przy tym strasznie szczesliwa. Ktos z boku tez moglby mi powiedziec, ze jej towarzystwo nie bylo potrzebne. A jednak bylo. I tez nie lubila jak ktores dziecko podeszlo za blisko.
          Dziecko obserwuje, uczy sie zachowan, musi sie oswoic, niektore dzeci potrzebuja duzo czasu na to.
          • pebisie Re: zbyt inteligentnym? 13.04.11, 12:30
            Ha ale w tym przypadku wszem i wobec jest przedstawiana następująca wersja: że chłopczyk biega razem z innymi, że pięknie gra w piłkę itp. A tymczasem biegać mu się nigdy nie chce, bo i po co, skoro można siedzieć i zajadać chrupki czy inne słodycze, a podczas gry w piłkę ktoś piłkę kopnie, a ten ją łapie i ucieka i nie chce oddaćsmile To tylko dziecko, wiem, ale chodzi o toubarwianie przez rodziców, co jest nieprawdą bo widzimy się kilka razy w tygodniu na placu zabaw i zawsze jest to samo. Chłopczyk jest źródłem konfliktu w grupie, bo to on zawsze szarpie się o zabawki i zaczyna sprzeczki. Ale rodzice twardo utrzymują że lgnie wręcz do dzieci, że uwielbia je....uwielbia, ale terroryzować.
            • mikams75 Re: zbyt inteligentnym? 13.04.11, 15:52
              bo zapewne chlopczyk w domu opowiada, ze sie swietnie bawil na placu zabaw, ze chce koniecznie tam chodzic, dopytuje sie kiedy pojda itd. Dlatego rodzice utrzymuja, ze on lgnie do dzieci. Inna sprawa, ze sie nie umie z nimi bawic.
              Ale ok, takie tylko przypuszczenia, bo nie znam sytuacji do konca. Chcialam tylko zwrocic uwage, ze dzieci sie roznie zachowuja w grupie a rodzice tez to roznie rozumieja niz osoby obserwujace sytuacje z boku.
              Moja "lgnela" na serio. Po czym stala jak slup.
            • camel_3d Re: zbyt inteligentnym? 14.04.11, 08:21
              >. Chłopczyk jest źródłem konfliktu w grupie, bo to on zawsze
              > szarpie się o zabawki i zaczyna sprzeczki. Ale rodzice twardo utrzymują że lgni
              > e wręcz do dzieci, że uwielbia je....uwielbia, ale terroryzować.


              jakos musi nauczyc sie wspolgrac i wspolzyc z grupa. dziecka nei da sie tak uformowac, zeby wyjsc z nim na plac zabaw i od razu wiedzialo jak ma sie zachowywc.. moze nie jest najlepszym kompanem do zabawy, ale najwyrazniej woli towarzystow dzieci niz doroslych. A pojsce do przedszkola moze mu tylko wyjsc na dobre, bo nauczy sie jak ma sie zachowywac w grupie...dlatego jestem przeciwnij´kiem "kiszenia sie" w domu z dzeicmi do 3-4 roku zycia..
      • scarlet_s Re: zbyt inteligentnym? 21.04.11, 20:54
        Mój mały chodził na pianino w wieku 2 latek, ale on wybitnie uzdolniony jest smile
    • szajma Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 10:33
      co to znaczy, że cierpi? ja nie rozumiem... cierpi, to znaczy, że płacze, jest jej źle, chodzi smutna, bo nie ma zajęć, bop przedszkole jej nie wystarcza? czy rówieśnicy w przedszkolu jej dokuczają?
      ja tam nie widzę problemu, zapytaj co chce robić i już. gdzie ten problem?
    • joshima Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 10:35
      A może zwyczajnie się z nią pobaw?
    • jedna.walizka Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 10:40
      zaciekawilo mnie rowniez to cierpienie z powodu swojej inteligencji...mozesz napisac cos wiecej
      • rulsanka Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 11:21
        Ma lęki egzystencjalne, poza tym cierpi, bo mama ją ciągle chce czegoś uczyć wink
    • jantarowo Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 10:43
      polecam artykul we wprost nr 13 "mamo, tato, wiecej luzu"
    • lejla81 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 10:44
      Zobacz, czy u Ciebie jest szkoła Yamaha i angielski dla dzieci metodą Callana. Zajęcia są na pewno również dla trzylatków.
      • szajma Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 11:25
        i oczywiście rozpocznij naukę czyatnia a na pewno mnożenia i dzielenia, bo kto wie, może i z nauk ścisłych też jest ponad przeciętność...
      • pamplemousse1 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 11:29
        Nie przesadzaj z zajęciami dodatkowymi, to maluszek jeszcze!
        I ciesz się, że masz fajne i zdolne dzieckosmile
    • zabulin Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 11:43
      - chciałabym ją posłać zgodnie ze wskaz
      > ówkami psychologa na jakieś dodatkowe zajęcie - bo do przedszkola już chodzi -
      > i nie wiem gdzie by można było taką pociechę zapisać - bo wszystkie zajęcia są
      > od 4 r.ż. lub od 5.


      E, no jak tak wybitna, to pewnie ją przyjmą do 5 latków. Chociaz może lepeij nie, jeszcze by 5 latki w kompleksy wpadły.

      Ale nie ujawniłas tych jej ponadprzeciętnych zdolności.

      to co piszesz jest zupełna norma w tym wieku- moj syn jako dwulatek bez pudla rozpoznawal marki samochodow i recytowal z pamięci np. "Hipopotama". W zyciu by mi do głowy nie przyszlo, zeby to uznac za jakąś wybitność smile


      • pebisie Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 11:56
        Mój rozpoznawał bezbłędnie marki samochodów w wieku 2,5 roku, czy powinnam się martwić? Czy to nie za późno? Proszę, pociesz mniesmile
        • rulsanka Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 12:09
          Tragedia, mój syn niedługo skończy 3 lata i nie rozpoznaje marek samochodów. Co mam robić, ratunku crying((
          Żartowałam.
          • pebisie Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 12:25
            Oj to wręcz niedopuszczalne! Jednakże łączę się w bólu.
          • franczii Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 15:06
            Tragedie to dopiero my mamy. Moj 5latek do tej pory nie nauczyl sie rozrozniac marek, watpie czy wogole wie co to marka samochodu.
            Ale jako 2,5 wiedzial znal wszystkie etapy ewolucji czlowieka. Liczy sie?
            • leneczkaz Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 15:09
              Mój też nie zna żadnej marki, ale za to rozpoznaje planety układu słonecznego, więc może i marek się kiedyś nauczy tongue_out
        • zabulin Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 15:11
          Nie wiem, nie wiem dla mnie takie umiejętności dziecka wynikają po prostu z jego zainteresowań :-0
          To autorka watku wiąze umiejętnośc recytacji wierszyka przez 2,5 latka z wybitnością. Jej zapytajcie
    • mikams75 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 12:25
      hehe, tez mnie rozbawilo to cierpienie i dziwna diagnoza psychologa. Mogl tez zdiagnozowac na co powinno dziecko chodzic, jesli ani ty ani dziecko nie wiecie.
      Jesli dziecko rzeczywiscie ejst takie genialne (co wlasciwie z opisu nie wynika), to go przyjma bez problemu na zajecia ze starszymi dziecmi.
      Jak masz za duzo czasu, to pobaw sie z dzieckiem, poczytaj, idzcie na dlugi spacer, do teatru, do zoo. Nie wiem jak to u was wyglada, ale ja jak juz odbiore dziecko z przedszkola, dojade do domu, przygotuje cos do jedzenia, zjemy to jest juz wieczor i na dodatkowe atrakcje po prostu nie ma czasu.
      Wg mnie 3 letnie dziecko chodzace do przedszkola nie potrzebuje dodatkowych zajec tylko wiecej czasu z mama. Jak ktos wyzej radzil - kup przybory plastyczne, ksiazke zebys miala pomysly co z tym robic (w necie tez znajdziesz duzo) i bawcie sie dobrze.
      Sa tez rozne ksiazeczki z zadaniami dla maluchow. Nie sadze, zeby dziecko po calym dniu w przedszkolu mialo ochote na kolejne zajecia w grupie. Spytaj dziecko - chcesz isc na zajecia czy pobawic sie z mama?
      • paliwodaj Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 14:31
        wiecie co mnie to nie boli ze inne dzieci sa zdolne. Czesc waszych wpisow swiadczy o jakiejs , jakby tu powiedziec : zazdrosci, zlosliwosci, w sumie bardzo niepotrzebnej.
        Fakt , jest faktem ze po opisie autorki nie dopatrzylam sie objawow nadzwyczajnej inteligencji dziecka, ale tez nie mozna opiniowac po jednym poscie.
        Inna sprawa ze dla kazdej matki jej dziecko jest naj..naj..naj..
        Jednak istnieje prawdopodobienstwo ze dziecko jest utalentowane i 3 lata jak najbardziej jest dobrym wiekiem aby zaczac talenty szlifowac.
        A ze nikt nie potrafi doradzic autorce co zrobic w okolicach jej miejsca zamieszkania, to juz inna sprawa, moze warto udac sie na forum regionalne?
        • mariela1987 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 14:42
          a co konkretnie robi twoje dziecko takiego, co wyróżnia jest spośród rówieśników ? (przykłady). Opis świadczy o tym, że dziecko jest po prostu ciekawe świata, a nie wykazuje ponadprzeciętnej inteligencji. Jeżeli masz jakaś watpliwość to zgłoś sie do poradni psychologiczno-pedagogicznej i jeżeli dziecko jest geniuszem to tam powiedzą ci co robić. Nie mówię tego przez złośliwosc, bo wbrew pozorom praca z dzieckiem zdolnym jest trudna.
        • mikams75 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 14:54
          > wiecie co mnie to nie boli ze inne dzieci sa zdolne. Czesc waszych wpisow swiad
          > czy o jakiejs , jakby tu powiedziec : zazdrosci, zlosliwosci, w sumie bardzo ni
          > epotrzebnej.

          to do mnie? nie jestem zlosliwa ani zazdrosna, bo moje dziecko jest jeszcze genialniejsze wink
          serio, nawet jak kiedys napisalam o paru rzeczach (bez przechwalek) to mi wierzyc nie chcieli.
          Ja mysle, ze docinki w tym watku sa przez to nieszczesne sformuowanie o dziecku cierpiacym na inteligencje.
        • nowak_sylwia Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 19.04.11, 22:52
          Dzięki za miły wpis - ja nie miałam potrzeby tłumaczenia gdzie byłam ze swoim dzieckiem i kto orzekł o jej "przypadłości". Po prostu chciałam się zapytać, bo nie miałam wcześniej dzieci a tym bardzie nie mam rozeznania w zajęciach dodatkowych.
          Więc liczyłam na radę a nie zawiść.
          Pozdrawiam
          • leneczkaz Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 20.04.11, 08:39
            Ty nie spytałaś o zajęcia dodatkowe a orzekłaś wybitną inteligencję swojego dziecia. Więc pytamy: w czym się to objawia? W niespaniu? Może Ty nie rób już sama sobie terapii a skorzystaj z superwizora.
            • magnes1978 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 25.04.11, 08:29
              a po co ci ta wiedza. Znasz jakieś ciekawe zajęcia w Krakowie to pisz a nie udowadniaj , że dziecko jest przeciętne.
              Tak jak superinteligencji tak i przeciętności nie da się na forum zdiagnozować więc po co autorka miałaby cokolwiek tutaj udowadniać?
              nie mogę zrozumieć waszej zawiści!
      • lejla81 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 14.04.11, 10:34
        > Wg mnie 3 letnie dziecko chodzace do przedszkola nie potrzebuje dodatkowych zaj
        > ec tylko wiecej czasu z mama.

        Ja się obiema rękami pod tym podpisuję. Te zajęcia dodatkowe niewiele się różnią od tego, co dzieci robią w przedszkolu. One mają sens w wypadku, gdy dziecko do przedszkola nie chodzi. Byłam na różnych zajęciach pokazowych w okolicy i uznałam, że nie ma sensu na nie ciągać trzylatka, bo we dwójkę możemy sobie zorganizować czas fajniej i ciekawiej.

        > Jak masz za duzo czasu, to pobaw sie z dzieckiem, poczytaj, idzcie na dlugi spa
        > cer, do teatru, do zoo. - my dokładnie to robimy.

        > Sa tez rozne ksiazeczki z zadaniami dla maluchow. - też są u nas w użyciu, zwłaszcza gdy przez dłuższy czas syn do przedszkola nie idzie.

        Oprócz tego gramy w różne gry, dużo czytamy, robimy wspólnie prace plastyczne, czasem coś w telewizji pooglądamy, mój syn, jak wielu chłopców jest maniakiem samochodowym, więc oprócz bajek z chęcią ogląda programy np. o fabryce autobusów. Dla mnie nuda, no ale dziecko też się w końcu czegoś z tego uczy.
        Sądzę, że zajęcia dodatkowe dla 3-latków noszą jeszcze taki stopień ogólności, że dla dzieci przedszkolnych są mało ciekawe.
    • franczii Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 15:02
      A to psycholog nie zasugerowala jakiego rodzaju to maja byc zajecia?
    • leneczkaz ? 13.04.11, 15:07
      > P.S. Moja młoda ładnie mówi, śpiewa dużo piosenek, mówi wierszyki, uwielbia mal
      > ować i wyklejać (panie w przedszkolu twierdzą że jest uzdolniona plastycznie) d
      > la mnie na razie to bohomazy, chodzi na tańca i rytmikę.

      A co w tym nadzwyczajnego? Mój 2,5- latek zna wszystkie planety układu słonecznego i inne dziwne rzeczy o kosmosie których nawet ja nie wiem.. jakiś Lo, Kalisto czy jak..
      Liczy bezproblemowo do 20, po angielsku do 5. Zna wszytkie kolory po angielsku oraz ze 100 innych słówek. Z 20 piosenek i wierszyków. Sama nie wiem co jeszcze bo co nie powiemy mu raz to łapie w mig.
      Więc tańce wyklejańce to nie ponadprzeciętność a norma.

      Co ja robię z moim 'geniuszem'? Kupiłam mu laufrada i rower i szalejemy.. Skaczemy po kałużach, chodzimy na wycieczki.. Ćwiczymy akrobacje wszelakie w domu- skoki z kanapy, salta, fikołki. Maks uczy mnie piosenek to sobie razem śpiewamy i tańczymy..
      Nie tresuję go, nie 'uczę' zamulając. Czytam i bawię się w to co ON chce.
      • batutka Re: ? 13.04.11, 22:59
        leneczkaz napisała:


        > A co w tym nadzwyczajnego? Mój 2,5- latek zna wszystkie planety układu słoneczn
        > ego i inne dziwne rzeczy o kosmosie których nawet ja nie wiem.. jakiś Lo, Kalis
        > to czy jak..
        > Liczy bezproblemowo do 20, po angielsku do 5. Zna wszytkie kolory po angielsku
        > oraz ze 100 innych słówek. Z 20 piosenek i wierszyków. Sama nie wiem co jeszcze
        > bo co nie powiemy mu raz to łapie w mig.

        MATKO ŚWIĘTA - a moja 2,5 latka nawet dobrze nie mówi wink
        • slonko1335 Re: ? 13.04.11, 23:05
          musisz na jakieś zajęcia ją wysłać, żeby się podciągnęła i nadrobiła brakiwink ja szukam już jakichś zajęć w planetarium bo mój to myśli, że Ziemia to to czarne co brudzi buty i ubranie na działcesmile
          • leneczkaz Re: ? 14.04.11, 07:53
            big_grin
            No mój akurat nie wie, że to ziemia, a błoto.. Ale nie długo będziemy sadzić kwiaty na balkonie więc przedstawię mu drugie znaczenie tego słowa haah tongue_out
    • kunnegunnda Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 15:22
      nie wiem czy twoje dziecko jest geniuszem, nie bede sie wypowiadac. oczywiscie wg wszystkich wpisów dowiedziałas sie juz pewnie, ze wszystkie dzieci forumowe sa takie, a ty jestes kretynka ze piszesz o takich normalnych rzeczach, ktore o niczym nie swiadcza. to jeszcze pozostalosci w forum niemowle- zawisc, kłotliwosc.
      do rzeczy- nie wiem, jakiego typu zajec oczekujesz???
      yamaha- kraków ma, oczywiscie nie w nowej huciesmile, fajna sprawa i naprawde rozwijajaca
      moze to byc np angielski np HD, lub inny jezyk
      zajecia plastyczne- jestem pewna ze znajdziesz w kazdym domu kultury, NCK, pilotów- wpisz w wyszukiwarke
      sa zajecia np w akademii nauki, kangur- takie ogolnie rozwijajace, fajne. prowadzone w wielu rejonach krakowa (kangur)
      rytmiki, zajecia baleowe- w cholere, wpisz w wyszukiwarke, fajnie umuzykaniaja i rozwijaja koordynacje
      ja zawsze optuje za zajeciami sportowymi- dziecko musi sie rozwijac rownomiernie, poza tym udowodniono, ze sport wspaniale rozwija rozne strefy mozgu, inteligencje emocjonalna. i nie chodzi tu jedynie o bieganie po placu zabaw: polecam basen (com-com zone huta, np, konie, łyżwy, zimą narty, gimnastyka ogolnorozwojowa- i oczywiscie rower)
      do wyboru, do koloru.
      jak dla mnie mama nie jest od bawienia sie z dziecmi- ale rowiesnicy, inne dzieci tak.
      nie widze dlaczego dziecko nie moze raz, 2 razy w tygoniu poszlo na zajecia- pod warunkiem ze nie wraca z przedszkola o 18. nie przesadzajmy- wiekszosc znanych mi dzieci jest po prostu sadzana przed trelewizorem, a matki na forum..... albo mopuja podloge.......
      polecam tez zajecia sobotnie/niedzielne w muzeach- sa rozne, rozne tematy, dla roznych grup wiekowych (od 3 lat)
      • grzalka Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 17:22
        w tym wieku nie potrzebuje żadnych zajęć dodatkowych, wystarczą jej kreatywni rodzice
        • kunnegunnda Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 17:27
          nie przesadzajmy- ja tam sobie nie uzurpuje pozycji instruktora tanca i nartty, plywania, i nauczyciela angielskiego/mniemieckiego/francuskiego w jednym.
          nie kazdy ma czas/umiejetności na papranie sie w glinie, robienie origami etc
          nie kazdy jest tez kreatywny, baaa, wiekszosć rodziców robi dzieciom krzywde starajac sie ich nauczyc roznych rzeczy.
          rozumiem, ze mowimy o tym, ze rozpocznie zajecia w wieku ok 3 lat, niespecjalnie obcioazajace, raz lub dwa w tygodniu- nic jej sie nie stanie. rozwinie sie. i tyle. a jak jej se nie beda podobac- czy tez beda zbyt obciazajace- to sie z nich zrezygnuje.
          nie rozumiem tez tego drugiego ekstremalnego podejscia- od wszystkiego sie dzieciak zmeczy, niech sie bawi z mamusia- bez przesady i histerii
          • aduerin Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 20:37
            a nie przyszlo ci do glowki, ze dla dziecka wieksza frajda jest owo "papranie sie w glinie" ale z rodzicami/rodzenstwem niz pojscie na zajecia dodatkowe czyli kolejne przedszkole? bedzie wracac do domu o 19, jakby pracowala na etacie i jeszcze brala nadgodziny? nie mowiac juz o tym, ze wspolne "robienie" roznych rzeczy w rodzinie jest niezbedne dla rozwoju emocjonalnego dziecka? Choc wiadomo, ze rodzice zapewne chca miec czas dla siebie a dziecko upchnac do kolejnej szkoly zeby przy niedzielnym obiedzie u babci popisac sie nieprzecietnie inteligentna pociecha...
            • kunnegunnda Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 22:18
              nie mam główki, mam GLOWE.
              rozumiem wasze argumenty, ale ja osobiscie nie wiem, ile dziecko spedza w przedszkolu.
              moje w tym wieku spedzalo ok 6 godzin na ZABAWIE, spaniu, jedzeniu- nie była zmeczona.
              chetnie raz w tygodniu poszła na basen i na gimnastyke- uwielbiala.
              napisalam wczesniej- mowimy o aktywności raz, max 2 razy w tygodniu, dostosowanej do wieku dziecka- czyli ZABAWY!!!
              ja osobiscie uwielbiam paprac sie w glinie, malowac etc- z dziecmi. ale znam wielu rodziców, ktorzy tego nie lubia i nie robia- wtedy, jezei dziecko ma ochote mozna przejsc sie na zajecia dostosowane do wieku dziecka, nie?
              i tak w ogole- poza tym forum big_grin big_grin wieksozsc znanych mi rodziców niewiele robi z dziecmi, a jak tak- to w zupelnie nieodpwiedni sposób (np ucza literek etc)
    • black-mama Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 13.04.11, 20:52
      Myślę, że w tym wieku wystarczy zwykła zabawa z dzieciakami, a tak na marginesie Twoje dziecko chyba jest normalne, tjt. przeciętny 2,5 latek- z tego co napisałaś....
    • gazeta_mi_placi Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 14.04.11, 08:46
      Współczuję mieszkania w Nowej Hucie, ale dużo ciekawych zajęć dla dzieciaków jest w NCK-u.
    • nowak_sylwia Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 19.04.11, 22:47
      Widzę, że czytanie ze zrozumieniem to dla większości bardzo duży wysiłek. Czy ja napisałam że inteligencję mojego dziecka oceniam na podstawie wyuczonego wierszyka? bo się tego nie doczytałam - wręcz przeciwnie napisałam nawet że jej malowidła są dla mnie bohomazami.
      Sama jestem po 5latach psychologii i z przykrością muszę stwierdzić, że nie wiem jak pomóc własnemu dziecku.
      Co do "cierpienia" młoda po prostu w nocy nie śpi tylko wszystko przeżywa, stąd pomysł ukierunkowania jej na coś na czym będzie mogła skupić swoją uwagę.
      A że nie jesteśmy rodziną patologiczną ani dysfunkcyjną, a młoda ma zapewnioną bezwarunkową miłość, opiekę, nie jest bita, a my się nie kłócimy, to nie mam pomysłu co robimy nie tak.
      Pytałam się o pomysły jakie macie na zajęcia dla dziecka w tym wieku a nie o interpretacje jej czy mojej inteligencji.
      no ale cóż widać za dużo ...
      • kawka74 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 20.04.11, 08:03
        >Widzę, że czytanie ze zrozumieniem to dla większości bardzo duży wysiłek.

        Ty przeczytałaś to, co napisałaś w pierwszym poście? Jakie można wyciągnąć wnioski z następujących informacji:
        -dziecko cierpi z powodu swojej inteligencji (nie wiadomo, co miałoby to oznaczać),
        -psycholog zalecił zajęcia dodatkowe (nie wiadomo, po co, na co, ale zalecił),
        -dziecko umie recytować wierszyki, ładnie mówi, śpiewa?

        > Sama jestem po 5latach psychologii

        To wiele wyjaśnia. Nie bierz tego za złośliwość, ale psychologowie dość często nie umieją ocenić rozwoju własnego dziecka i albo widzą u niego nadprzyrodzone zdolności, albo wszystkie możliwe schorzenia, albo jedno i drugie.

        Co do "cierpienia" młoda po prostu w nocy nie śpi tylko wszystko przeżywa, stąd
        > pomysł ukierunkowania jej na coś na czym będzie mogła skupić swoją uwagę

        Jeśli problem leży w nocnym przeżywaniu przez Twoją córkę wszystkiego, co się działo w ciągu dnia, uważasz, że dodatkowy bodziec w postaci kolejnych zajęć jej pomoże? Może lepiej skupić się na wyciszeniu córki wieczorem, przed snem?
      • aleksandra1357 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 20.04.11, 08:32
        nowak_sylwia napisała:

        > Co do "cierpienia" młoda po prostu w nocy nie śpi tylko wszystko przeżywa, stąd
        > pomysł ukierunkowania jej na coś na czym będzie mogła skupić swoją uwagę.

        Problemem Twojego dziecka nie jest zatem inteligencja, tylko problemy ze snem i tak trzeba było pisać od początku. Może nie śpi dlatego, że wyczuwa, że mamusia uważa ją za nazbyt inteligentną i chce ją posłać na zajęcia dla 7-latków. Niepewność, niekompetencja i niemądrość matki przenoszą się na dziecko, które nie może przez to spać.
        3-latek naprawdę nie potrzebuje "ukierunkowanych" zajęć, tylko twórczych zabaw z rodzicami i znajomymi. Brak Ci pomysłu, co zrobić z dzieckiem? Jest mnóstwo pomysłów w książkach i internecie. Zwykłe malowanie balonów, wyklejanki z krepiny czy koraliki z makaronu to dla takiego dziecka ogromna radość i wyzwanie.
      • leneczkaz Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 20.04.11, 08:37
        Nadal nie widzę nadprzyrodzonej inteligencji, a kłopoty ze snem. Wycisz ą lepiej a ni chcesz jeszcze dołożyć jej wrażeń.

        > A że nie jesteśmy rodziną patologiczną ani dysfunkcyjną, a młoda ma zapewnioną
        > bezwarunkową miłość, opiekę, nie jest bita, a my się nie kłócimy, to nie mam po
        > mysłu co robimy nie tak.

        Wystarczy przeczytać Twoje 2 wpisy, żeby stwierdzić, że jednak nie jesteś 100% normalna.
      • franczii Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 20.04.11, 08:58
        W dalszym ciagu dziwi mnie, ze psycholog zalecil zajecia ale nie zasugerowal jakiego rodzaju to maja byc zajecia: sportowe, muzyczne czy jakies inne. Dobor zajec zalezy od upodoban dziecka. Dziwi mnie bardzo, ze szukasz po omacku i sama nie wiesz jakie zajecia moglyby podejsc twojej corce i moim zdaniem to bardzo zle bo moze dziecko wcisniete w ramy ze wszystkich stron nie ma juz miejsca zeby wyrazac swoja osobowosc. Nie jestem psychologiem wiec moge sie naturalnie mylic ale instynkt mi podpowiada wlasnie cos takiego.
        A to ze dziecko w nocy przezywa to zupelnie normalne zwlaszcza jesli ma duzo wrazen. I to chyba nie od inteligencji a od wrazliwosci na bodzce zalezy. Moj 5 latek do tej pory sypia zle jesli ma nadmiar bodzcow. Wczoraj przed snem obejrzal bajke-film i noc mielismy wszyscy z glowy. Jesli niespelna 3latka chodzi do przedszkola to chyba od dosc niedawna a jesli tak to te nowe wyzwania przedszkolne moga powodowac nadmiar wrazen. Daj jej czas zeby "przepracowala" najpierw przedszkole a nie dowalaj dodatkowych zajec. Ja w pierwszym roku przedszkola nie zapisywalam syna na zadne dodatkowe zajecia bo przedszkole bylo juz wystarczajacym wyzwaniem choc tez chodzil chetnie, nie plakal. Dopiero w drugim roku zapisalam na jedne dodatkowe zajecia.
        U moich dzieci bardzo dobrze wplywa intensywny ruch na swiezym powietrzu, zielen, swoboda a nie wciskanie w kolejny kierat. Banal ale to prawda.
        • franczii Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 20.04.11, 09:43
          I dodam ze zajecia na ktore ja zapisalam w drugim roku przedszkola byly starannie dobrane pod gust mojego dziecka, skonsultowane z psychologiem przedszkolnym ale decydujacym czynnikiem byly upodobania syna.
      • b.bujak Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 22.04.11, 11:50
        ona ma problem z emocjami;
        radzę ograniczać atrakcje, w miarę możliwości unikać zmian w otoczeniu i rytmie dnia, zwracać uwagę na to, jakie informacje do niej docierają [bajki, programy informacyjne (relacje z katastrof, kataklizmów !)];
        myślę tez, że nie zaszkodzi przebadanie dziecka pod kątem pasożytów;
        • grave_digger Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 25.04.11, 08:45
          Cytat myślę tez, że nie zaszkodzi przebadanie dziecka pod kątem pasożytów;

          dokładnie! bo właśnie dlatego nie śpi nocami, a nie jak się wydaje autorce wątku "bo przeżywa".
    • scarlet_s Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 21.04.11, 20:53
      Mój mały był skierowany na odpowiednie zajęcia właśnie przez psychologa, który badał jego zdolności. Nie rób parcia dziecku, jeżeli samo chce to ok, jeżeli nie to nie.
    • grave_digger Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 25.04.11, 08:44
      proponuję w wieku 80 m-cy zapisać już do gimnazjum.
      a w wieku 100 m-cy, by zrobiła magistra.

      a na poważnie
      puknij się w głowę a dziecku daj żyć. na razie ją obserwuj, bo za jakiś czas jej zainteresowania mogą pójść w innym kierunku. a twoje dziecko nie wydaje się "zbyt inteligentnym dzieckiem" - wyluzuj.
    • kamilamama Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 26.04.11, 09:01
      Tak złośliwe i zawistne mamy niczego mądrego swoich dzieci nie nauczą.
    • ania2003i2011 Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 26.04.11, 09:09
      moja mała jako 2 latek pięknie mówiła, śpiewala piosenki, recytowała wiersze
      ślicznie już rysowała - mój 8 latek gorzej maluje od niej smile
      jako 5 latka dostała zgode do pójścia do 1 klasy jako 5 latka (jest z rocznika 2006)
      pedagog zaleciła jej dodatkowe zajęcia właśnie jako próbę dodatkowego motywowania, zainspirowania, rozszerzania
      ale to jest dziecko - więc na razie sama podjęła decyzję, że chce angielski - i chodzi bardzo chętnie
      w przedszkolu miała i tańce,rytmikę, zajęcia dodatkowe plastyczne

      a typową inteligencję to raczej można określić u dziecka nie w wieku 3 lat, tylko nieco w starszym
      • najnaa Re: Problem ze zbyt inteligentnym dzieckiem 26.04.11, 12:48
        o matko!!!!!!! cierpi z powodu swojej inteligencji buahahaha
        bo ładnie mówi, śpiewa, mówi wierszyki itp przecież sporo dwulatków to potrafi! To oni dopiero się nacierpią!!!! smile
Pełna wersja