usuwanie trudnych plam???

14.04.11, 20:14
Drogie mamy mam pytanko w związku z praniem ubranek dziecka. Moja córka miała poparzoną rączkę już jest dobrze ale jesteśmy na etapie natłuszczania i smarujemy rączkę linomagiem bo na wiele innych maści mała miała uczulenie. I niestety linomag zostaje na ubrankach nie dopiera się ubranka wyglądają na brudne, czy może macie jakieś sposoby na takie plamy???
Czy np jasne ubranka i białe mogłabym wyprać w wyższej temp niż 40st w tej nic nie schodzi np 60st albo 90st. Moczę ubranka wcześniej w szarym mydlę i piorę w proszku biały jeleń bo niestety oparzona rączka reaguje alergicznie na inne proszki czy płynysad
Pozdrawiam
    • rybalon1 Re: usuwanie trudnych plam??? 14.04.11, 20:44
      ja bym użyła odplamiacza i normalnego proszku a potem raz jeszcze wyprała w delikatnym proszku jak ten biały jeleń
      • agawikk Re: usuwanie trudnych plam??? 14.04.11, 20:55
        możesz przed praniem zaprać w płynie do mycia naczyń.
    • wuwuem Re: usuwanie trudnych plam??? 14.04.11, 21:09
      Ja wszystkie białe i jasne rzeczy piorę w 60 stopniach (poza swetrami czy polarami), nic się z nimi nie dzieje, nie są wymiętolone bardziej niż po praniu w 40 stopniach, nie niszczą się naszywki ani aplikacje. W 90 stopniach bym już nie ryzykowała, zwykle na ubraniach jest zalecenie prania w 40 stopniach więc mogłyby nie przeżyć zagotowania (prawie) ale nie próbowałam.
      Jeśli podwyższenie temp. prania nie wystarczy to może spróbuj prać w solidniejszych środkach do prania, a potem ponownie wstaw jakiś delikatny program z podwójnym płukaniem?
      • malaterrorystkaa Re: usuwanie trudnych plam??? 15.04.11, 11:52
        Dzięki Dziewczyny nie pomyślałam żeby nastawić najpierw pranie w silniejszych odplamiaczach a później w delikatnym proszku, ale obawiam się że to może nie pomóc bo mamy spodnie których Mała dotknęła tą rączką i zapierałam w płynie do naczyń nie pomogło, później w meglio czy coś podobnego dała mi koleżanka (to chyba z lidla) po namoczeniu w tych środkach wyprałam w proszku i vanischu i nadal plamy na spodniach są więc myślę że w tym przypadku to chyba tylko temp pomożesad
    • blaszany_dzwoneczek Re: usuwanie trudnych plam??? 15.04.11, 12:18
      U nas tłuste plamy schodzą pięknie od płynu do mycia naczyń, ale nie każdego. Ostatnio testowałam płyn do naczyń z lidla i plamy nie schodziły. Najbardziej sprawdza nam się ludwik, akurat cytrynowy używamy. Takim skoncentrowanym płynem na plamę, wetrzeć, potem polać dobrze ciepłą wodą i zaprać, i spłukać ciepłą wodą. A potem do pralki. I wszystko pięknie schodzi, a tłuste plamy ciągle mam do spierania z bluzek po obiadkach w przedszkolu.
      • blaszany_dzwoneczek Re: usuwanie trudnych plam??? 15.04.11, 12:19
        Pupę też nieraz na noc smaruję bepanthenem albo linomagiem, jak czerwona, i piżamka się trochę brudzi i też to schodzi zupełnie sposobem jak wyżej.
    • jomat Re: usuwanie trudnych plam??? 15.04.11, 13:32
      Ostatnio trafiłam na mydełko do odplamiania dr. Beckmann. Zdecydowałam się spróbować min. dla tego, że miało "Laur Konsumenta 2010". Na "przedszkolne" plamy działa świetnie - ostatnio sprało plamy z soku jagodowego! Nie potrafię powiedzieć jak z plamami po kremie ale kosztuje tylko ok. 6 zł, więc może spróbujesz. Pozdrawiam!
      • blaszany_dzwoneczek Re: usuwanie trudnych plam??? 15.04.11, 15:16
        Plamy z jagód, choć spektakularne, dość łatwo mi się spierają, wystarczy w zwykłym proszku namoczyć. Inne owoce gorsze, a już najgorsza gruszka. Czy to mydełko spiera na przykład plamy po gruszce - bo to jedyne, które mi po różnych zabiegach nie zeszły ??
    • julka1967a Re: usuwanie trudnych plam??? 15.04.11, 21:32
      Moje dziecie wybrudziło wszystkie ubranka najróżniejszymi pokarmami i żaden proszek, czy odplamiacz nie zadziałał. Koleżanka mi poleciła biedronkowy odplamiacz Oxy i okazało się, że wszystkie plamy zeszły, nawet te stare marchewkowe. Dodany do prania nie działa zbytnio, ale jak sie położy papkę na plamę to działa super. Kosztuje (600g) około 5 złotych.
    • atrapcia Re: usuwanie trudnych plam??? 16.04.11, 02:56
      Na trudne plamy (pomidory, jagody, krew, czekolada/kakao/kawa, tłuszcz itp.) mam taki sposób:
      - odplamiacz w proszku z Biedronki/Lidla/Leclerca/Auchana - na mokre rzeczy sypię trochę odplamiacza, na każdą rzecz osobno, lekko rozcieram, każdą rzecz zwijam w rulon, układam w misce 1 warstwę tych roladek, zalewam wodą do 1/3 wysokości (żeby rzeczy nie pływały ale były ciągle mokre).
      - po 30 minutach dolewam trochę wody, ugniatam rzeczy parę razy
      - po kolejnych 30 minutach oglądam efekty, jeśli są widoczne plamy to zacieram mydłem odplamiającym (dowolne) lub szarym mydłem/zwykłym mydłem jeśli nie mam odplamiającego
      - pakuję do pralki, piorę jak zawsze

      99,9% plam znika już po pierwszej takiej terapii, kolory wytrzymują, chociaż na tych ciemniejszych nie próbowałam jeszcze (poza soczyście pomarańczowym body Cocodrillo - bardzo solidna firma jak dla mnie więc mogłam ufać, że się nie odbarwi, choć ryzyko było). Takie odplamianie organizuję raz w miesiącu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja