pytanie do idealnych matek

14.04.11, 21:44
Czy jeśli dziecko (nie noworodek) budzi się kilka razy w ciągu nocy (właściwie nie wiadomo po co, ani dlaczego, chore nie jest) to:
a) za każdym razem wstajecie do niego z uśmiechem i anielską cierpliwością
b) jeśli nie, to za którym razem (pobudek jest ok. 3-4, co godzinę - dwie) tracicie cierpliwość i np. idziecie do niego klnąc pod nosem (ewentualnie w jaki inny sposób okazujecie to zniecierpliwienie)
Chciałabym sprawdzić jak daleko mi do ideału...

    • kocio-kocio Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 21:47
      No ja udaję, że nie słyszę.
      Tatuś idzie.
      • paliwodaj Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 21:56
        ja myske ze teoria "idalu" nie zostala jeszcze stworzona. Idelana to nie zawsze znaczy , "bedaca na kazde kiwniecie palcem", bo to wcale dziecku na dobre nie wychodzi.
        Mysle ze idealna to ta ktora potrafi siodmym lub osmym zmyslem ocenic co dziecku sie dzieje i zareagowac w ten sposob, zeby w przyszlosci odbilo sie to pozytywnie na rozwoju dziecka.
        Idealna to tez ta ktora dba o siebie i swoj odpoczynek, aby na drugi dzien miala sile i ochote z usmiechem na ustach zadbac o to co wazne
        W zwiazku z powyzszym - nie wiem czy idelane matki isnieja...
    • obasic Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 21:52
      Zawsze zabierałam do swojego łóżka, jak trafiało sie to zbyt często to odczepiałam jedną ściankę łóżeczka i przysuwałam na stałe do mojego dużego - więc razem sobie spaliśmy.
      Oczywiście w moim dużym też często nie spało nawet do 2 godzin - ale jako tako leżało obok, a ja sobie drzemałam wink) a żeby tak słodko nie było to czasem się i zdarzyło ostre i oshłe zdanie "no śpij wreszcie !!!!"
      Mam dwójkę już starszych dzieci ( 3 i 6 lat). Nie wyobrażam sobie chodzenia do dziecka lub go zostawianie samego w nocy.
    • kruszynka09 Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 21:56
      zabieram do siebie i wtedy śpimy razem bez pobudek
      • eilian Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 21:58
        zapomniałam wspomnieć, że to odpada, bo wtedy dzieć zaczyna łazić po łóżku i już w ogóle można pożegnać się ze snem.
        • analist73 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 07:38
          Zabierałam do łóżka i spałam mimo że dziecko chodziło po mnie (mam materac smile.
    • w_miare_normalna Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 21:57
      Odpowiedz: A i z perspektywy czasu sama się sobie dziwię, że miałam taaaką cierpliwość big_grin
      Choć w sumie nie powinnam narzekać bo patrząc na dzieciaki w moim otoczeniu to moje dziecko w porównaniu do tamtych było idealne. Budziła się bowiem tylko na mleko, i szła dalej spać bez żadnego usypiania itd. Po skończonym roku przestała w ogóle się budzić. Teraz ma prawie 3 latka i zasypia w 10 sekund, śpi od ok. 21 do 9 rano. smile
    • ciociacesia idealne matki spia z dziecmi 14.04.11, 21:59
      w kazdym razie taki jest trend.
      w 8 przypadkach na 10 jestem mila.
      w pozostaałych dwóch mowie spij juz bo sie wsciekne.
      pod te 8 podpadaja tez sytuacje gdy mowie - dobra, zaoal se swiatlo, poczytaj se ale ja spie
    • mojmikuniu Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 22:10
      Za pierwszym razem udaję, że śpię, pokręci się po łóżeczku pośpiewa sobie i zasypia, za drugim patrz punkt pierwszy, za trzecim wstaję biorę na ręce, poprzytulam i daje napić się herbatki wtedy zasypia natychmiast, jeśli obudzi się jeszcze raz biorę do swojego łózka i albo zasypia przy mnie bez problemu a jak robi problemy to dobrze, że nie rozumie co mówię - cichutko i miłym głosikiem aczkolwiek.....smile Kiedy już zaśnie mocno przenoszę do jego łóżeczka. Yyyy....do ideału to mi chyba dużo brakujesmile
    • 18_lipcowa1 Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 22:21
      nie wstaję
      lezy kolo mnie wiec daje piers i spimy dalej
      i robie to ulga ze karmie piersia i ze dziecko spi ze mna
      • leneczkaz Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 08:19
        A co to za ulga? Moje dziecko w wieku Twojego od roku nie jadło/piło w nocy i spało samo..
        • 18_lipcowa1 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 11:47
          leneczkaz napisała:

          > A co to za ulga? Moje dziecko w wieku Twojego od roku nie jadło/piło w nocy i s
          > pało samo..



          ty na serio masz jakis problem
        • caelum Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 12:42
          > Moje dziecko w wieku Twojego od roku nie jadło/piło w nocy i s
          > pało samo..

          leneczkaz, no i właśnie dlatego Twoje dziecko NA PEWNO jest nieszczęśliwe!! No nie może być inaczej, po prostu nie może! Nawet jak Ci się wydaje, że jest inaczej. smile

          Nie wierzysz? Zapytaj lipcowej, ona wie najlepiej!

          smile))
          • leneczkaz Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 13:59
            Współczuję swoim dzieciĄ wink
      • zabulin Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 09:00
        Lipcowa, ty masz obsesję KP.
        Wydaje ci się, ze za każdym razem jak jakis dzieć ma problem, to własnie dlatego że matka nie wsadza mu cyca w otwór gębowy.

        czerwony tyłek?? Twoja nie ma, bo karmisz piersią
        Wstawanie w nocy?? Twoja nie wstaje, bo karmisz piersią
        Płacze w przedszkolu? Twoja nie bedzie bo karmisz piersią.
        Nie umie ladnie rysować?? pewnie nie było karmione piersią

        Wex się opanuj, bo jestes bardziej zafiksowana niz ustawa przewiduje.

        ja bym tam nie odczuwała ulgi gdyby moje dziecko będac w wieku twojego musiało doić mnie w nocy. Nie za stara na jedzenie w nocy???
        • 18_lipcowa1 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 11:48
          jezu nastepna
          ty naprawde masz problem
          wez sie wyluzuj kobieto
          • leneczkaz Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 14:02
            Lipcowo może zrobimy jakiś manifest i zbierzemy podpisy 'Kto uważa, że lipcowa ma problem?'. Dostaniesz czarno na białym, że to nie świat jest taki 'be' a Ty masz nierówno pod kopułką.
            • gazeta_mi_placi Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 23:07
              Jesteś taka nerwowa, chyba nie byłaś karmiona piersią jako niemowlę sad
              Mam koleżankę która od trzech lat nie może znaleźć pracy, nie wiedziałam przez dłuższy czas czemu: koleżanka dobrze wykształcona, znajomość języków, mieszka w dużym mieście...
              Teraz jednak po wypowiedziach Lipcowej znam etiologię jej problemów ze znalezieniem pracy- otóż matka mojej koleżanki nie karmiła ją piersią!
              Dlatego teraz moja koleżanka nie może znaleźć pracy a przez ostatnie dwa lata chodziła z totalnym głąbem.
              Z kolei moja przyjaciółka ( w tym samym wieku, to samo miasto itp.) karmiona w dzieciństwie piersią ma bardzo fajnego narzeczonego i świetną pracę smile
              • an_ni Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 23:17
                Lipcowa nie umie odstawic bachora od piersi wiec karmi nadal, ot cala historia
              • leneczkaz Re: pytanie do idealnych matek 16.04.11, 08:23
                >Jesteś taka nerwowa, chyba nie byłaś karmiona piersią jako niemowlę sad

                Szczał w 10-tkę! big_grin
        • deela Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 12:54
          "> Wydaje ci się, ze za każdym razem jak jakis dzieć ma problem, to własnie dlateg
          > o że matka nie wsadza mu cyca w otwór gębowy."
          łahahahahha ja to lajkam!!!!!!
    • joshima Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 22:22
      eilian napisała:

      > Czy jeśli dziecko (nie noworodek) budzi się kilka razy w ciągu nocy (właściwie
      > nie wiadomo po co, ani dlaczego, chore nie jest) to:
      > a) za każdym razem wstajecie do niego z uśmiechem i anielską cierpliwością
      > b) jeśli nie, to za którym razem (pobudek jest ok. 3-4, co godzinę - dwie) trac
      > icie cierpliwość i np. idziecie do niego klnąc pod nosem (ewentualnie w jaki in
      > ny sposób okazujecie to zniecierpliwienie)
      > Chciałabym sprawdzić jak daleko mi do ideału...

      Bardzo daleko. Wybieram odpowiedź:
      c) biorę do łóżka swojego i śpimy do rana razem.
    • aleksandra1357 Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 22:33
      Wstaję co godzinę i przystawiam do piersi.
      Ale kiedy mój 2-latek wstawał co godzinę i się darł, to po nieprzespaniu 70 godzin w środku nocy wyjeżdżałam mu z piąchy i darłam się: "zamknij mordę!!!"
      Wiem, patologia, powinni mnie zamknąć, ale nie wyrabiałam.
      • mojmikuniu Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 22:36
        aleksandra1357 napisała:

        > Wstaję co godzinę i przystawiam do piersi.
        > Ale kiedy mój 2-latek wstawał co godzinę i się darł, to po nieprzespaniu 70 god
        > zin w środku nocy wyjeżdżałam mu z piąchy i darłam się: "zamknij mordę!!!"
        > Wiem, patologia, powinni mnie zamknąć, ale nie wyrabiałam.


        E tam zaraz patologiasmile życiesmile
      • olcia71 Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 23:04
        aleksandra1357 napisała:

        > Wstaję co godzinę i przystawiam do piersi.
        > Ale kiedy mój 2-latek wstawał co godzinę i się darł, to po nieprzespaniu 70 god
        > zin w środku nocy wyjeżdżałam mu z piąchy i darłam się: "zamknij mordę!!!"
        > Wiem, patologia, powinni mnie zamknąć, ale nie wyrabiałam.
        Heh dobre. Zapytajcie swoich matek jak postepowaly... wink Myślę, że wiele tak właśnie jak wyżej tylko bardzo nieliczne będą miały odwage do tego sie przyznać, a poza tym wszelkie zło szybko idzie w niepamięć. Ale też ieraz sie przekonałam co zmęczenie, niedospanie i monotonia robią z przyzwoicie wyglądającym człowiekiem... wink
    • magdakingaklara Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 22:36
      nie wiem bo moja budzila sie TYLKO do jedzenia. Czasem jej sie zdarzylo pomarudzic ale wtedy je glaskam po glowce i zasypia znow. Nie biore do siebie do lozka.
      • olcia71 Re: pytanie do idealnych matek 14.04.11, 22:58
        Ojoj... no to na pewno nie do mnie to pytanie, bo mi do ideału tak daleko jak stąd do księżyca. Najgorzej było jak po chorobie mała miała fazę na wrzask - jak JA bralam ją na ręce- spokój jak w automacie. I mogłam tak godzine chodzic z nią na rękach, jak tylko śpiacą próbowałam odłożyć do łóżeczka wrzask jakby ją kto ze skóry obdzierał. Przy czym zasypiala wieczorem normalnie... dopiero kiedy ja zbierałam się do mycia to ona się budziła i patzr wyzej. Czasem w środku nocy ja wzięło na takie przylepki. Czasem brałam do siebie ale na ogół kipiałam złością i musiałam baaaardzo nad soba pracować, ale idąc do niej klęłam pod nosem. Jak byla mniejsza to tak jak ktoś już nadmienil- miłym głosem gadałam różne rzeczy wink Teraz to już troche moze rozumieć... big_grin Ale czasem i tak nerwy mi puszczają nie tyle w nocy co podczas jej fazy "daj mi to czego chcę bo jak nie to aaaaaaa!!!!"
        • pitu_finka Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 07:43
          Nie zauważałam pobudki. Dzieci do 2 roku życia spały z nami. Po skończeniu karmienia i eksmisji do własnych łóżek przestały się budzić. A jak się czasem budzą to przychodzą same i zwykle o tym nie wiem.
    • leneczkaz Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 08:17
      a) do syna wstaje tata
      b) jak ma dosyć to przynosi młodego do nas a sam się ewakuuje

      Jestem ideałem big_grin
      • pradziadka Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 09:04
        ja zdecydowanie jestem idealna ale czasem sie wkurzam jak musze co chwila wstawac w nocy i pod nosem klne...
    • pagaa Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 09:07
      heh, do ideałów nie należę, ale powiem jak jest u nassmile jeśli juz młodemu zdaży się obudzić w nocy, to wstawałam, ledwo otwarte oko, brałam go do nas i moment spaliśmy wszyscy spowrotem i już tak do rana, nie budzi się więcejwink a teraz z racji moich nieustannych mdłości ciążowych, to tylko szturcham męża żeby się obudził, ledwo otwiera oko, wstaje i go przynosi;P nam tak dobrzewink ale tez młody nie zawsze się budzi.
    • kinga_owca Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 09:12
      nie muszę wstawac bo spię razem z dzieckiem wink
      rzucam w półśnie "śpij kochanie, wszystko w porządku", łapię go za rękę albo dotykam po prostu i odpływam, dziecię też
      rano pamiętam, że się budził, ale nie jestem w stanie powiedzieć ile razy, bo w zasadzie nie zakłóca mi to snu
      • ponponka1 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 14:23
        Podpisuje sie smile
    • deodyma Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 09:53
      1-a to juz zalezy, z jakiego powodu sie budzi, bo jak marudzi, non stop spada z lozka i sie drze ( a i tak potrafi), po jakims czasie trafias mnie szlag i klne pod nosem, jak szewc.
      2-oj, wtedy z tej wscieklosci to ja juz daje sobie na spokoj ze spaniem, wstaje wiec, robie kawe i czytam ksiazke.
      na szczescie rzadko sie to zdarza, albo i tak bywa.
    • aniko16 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 11:00
      Idealnym matkom dzieci nie budzą się w nocysmile Tzn. moje się nie budzą ale podejrzewam, że nie spodobałoby mi się nawet 1- krotne przebudzenie. Moje miały łóżeczko w naszej sypialni gdy były w wieku, w którym mogłyby teoretycznie budzić się (do ok. 5 lat)
    • jantarowo Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 11:28
      musze powiedziec, ze moje dziecko budzilo sie owszem kilka razy ale zjadalo i zasypialo, raz jeden jedyny obudzil sie i nie chcial zasnac, dwie godziny noszenia, bujania, nic mu nie bylo-spac nie mogl i po tych dwoch godzinach padlo kilka cieplych slow- nie byla to zlosc skierowana do dziecka, tak sobie pod nocem pobluznilam- moje dziecko wiecej tak nie zrobilosmile oczywiscie budzil sie i nie spal ale byl tego konkretny powod- zeby, goraczka, jakies jelitowki- wtedy mam naprawde duzo cierpliwosci i sily, cala noc moge siedziec przy malym i normalnie funkcjonowac w dzien. Widac moje dziecko zrozumialo, ze jak jest wszystko ok to w nocy sie spi:p
    • nastoletnia-mama Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 11:34
      Przy noworodku stawałam na baczność przy najmniejszym stęknięciu. Teraz gdy mały budzi się nieraz w nocy po parę razy-a to pić, a to pieluszka się zgubiła, albo nie wie gdzie jest miś...to za 3-im razem w ciągu godziny klnę pod nosem smile co zdąrzę przysnąć, to on ma jakiś problem...Na szczęście nie zdarza się to często. Albo udaję, że nie słyszę i wtedy wstaje mąż smile
    • tempera_tura Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 11:37
      Ja czasem nawet nie idesmile
      Wiem że znajdzie smoka sam i zasnie jak dam mu dwie minuty.
      Jak juz musz wstać to klnę pod nosem, nawet jak to tylko dwie pobudki w nocysmile
      • karusia1975 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 11:53
        Długo karmiłam piersią i mój syn często domagał się bym mu udostępniła to co kocha najbardziej. Byłam cierpliwa i dzielnie to znosiłam. Ale teraz kiedy się budzi potrafię być bardzo nie sympatyczna. Potem żałuję... Tak samo jest wtedy kiedy obudzi się za wcześnie... należę do osób które choćby nie wiem co nie są wstanie zwlec się z łóżka bladym świtem. Pokazuję wtedy synowi swoje gorsze oblicze. Moje biedne dziecko powoli uczy się, że nie wolno budzić mamusi... Staram się z tym walczyć, ale nieraz tą walkę przegrywam... Bo ja uwielbiam spać!!!!!! W drodze drugi synek więc to już ostatnie chwile na to by jako tako się wyspać.
        • ponis1990 Re: pytanie do idealnych matek 16.04.11, 06:56
          Hehe, to jakby o mnie wink
    • jeza_bell Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 11:45
      Przemawiam po anielsku, klnę po cichu z nadzieją, że to ostatnia pobudka tej nocy.
      • pomidorekk Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 12:32
        hehe, jak wyżej - do dziecka mówię łagodnie, ale co sobie pomyślę i poprzeklinam w głowie to wiadomo. W fazie ostatecznej biorę do łóżka. - to jak był malutki.
        Teraz młody (prawie 2 lata) budzi się raz w nocy i od razu biore do łóżka - śpi smacznie do rana.
    • deela Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 12:52
      c) chodzilam klnac pod nosem i wymyslajac i złorzecząc po czym cwaniakowałam - spokojnym slodziutkim tonem mówiłam do dzieciny - dobrze ze ciemno jest bo z oczu szly mi blyskawice
      ale moze nie powinnam sie odzywac bo ja idealna na pewno nie jestem big_grin
    • mama-008 wystarczy nad gazem potrzymać 15.04.11, 12:53
      nie robicie tak?
      • deela Re: wystarczy nad gazem potrzymać 15.04.11, 12:55
        nie mam gazu a od trzymania nad plyta ceramiczna smierdzi w kuchni spalonym mięchem indifferent
    • twitti Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 12:57
      Wstaje za kazdym razem klnac pod nosem. Robie to prawie od razu, zeby miec z glowysmile szybciej mozna do lozka wskoczyc i isc dalej spac. A pobudki mamy ostatnio co godzine..sad
    • karro80 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 13:02
      Zaciągam sobie na głowę poduszkę(śpimy w tym samym pokoju) i śpie dalej.
      Mąż jak jest w domu to mówi ciii i młoda od razu zasypia.
      Zresztą jak młoda ma interes(pić czy coś tam) to gada konktrenie -inne przypadki interwencji nie wymagają.
      • pamplemousse1 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 13:10
        Bliźniak II przychodzi do nas sam ze swojego pokoju ok. 3 nad ranem, kładzie się między nas i zasypia; bliźniak I najczęściej przesypia noce, tudzież ok. 5-6.00 nad ranem wędruje z misiem do nas, kładzie się obok mnie i również zasypiasmile
        mają dwa lata


    • pysia_35 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 13:25
      mój synek ma 17 mcy i przespal w swoim zyciu tylko 3 noce ( w ubiegłym tygodniu). Budzi sie od kilku do kikunastu razy na noc i czasem nie spi przez długi czas, płacze, krzyczy, nie chce na rece, nie chce w łóżku, nie chce jeść ani pić, ani smoka, itp. Tak ma. sprawdziliśmy wszystko z puntu widzenia medycznego i wychodzi ze ten typ tak ma. Chodzę na rzesach ( pracuje) i czasami naprawde czuje ze eksploduje przy kolejnej pobudce. Do niedawna szlag mnie trafial i klełam pod nosem. A teraz - troche sie przywyczaiłam ( tak, tak, to mozliwe) a troche sobie mysle: obysmy wiekszych problemów nie mieli jak inni rodzice chorych dzieci - przytulam, biore do łózka i spimy dalej...aż do następnej pobudki...
      • carmita80 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 13:43
        Maz wstawal, ja spalam. A kiedy raz wyjechal na tydzien to bylam strasznie zla przy nocnych pobudkach i bylo to dla mnie tortura. Jakos przezylam ten tydzien. Nie lubie gdy mnie ktos budzi w nocy. Dni tez nie spedzalam calych z dziecmi, troche znajomi, troche przedszkola itd. zawsze mialam czas tylko dla siebie i tylko na sprawienie sobie przyjemnosci. Nie nosilam w chuscie (dla mnie okropnosc) karmilam piersia absolutne minimum (ok. 5 m-cy co wydawalo mi sie wiecznoscia) nie spalam z dziecmi (to jakis horror dla mnie). Jestem super mama a dzieci spokojne, usmiechniete, pelne energii, zdrowe i madre a no i lubimy ze soba spedzac czas tak aby kazdy na tym skorzystal.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja