pytanie do idealnych matek

    • budzik11 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 13:50
      eilian napisała:

      > b) jeśli nie, to za którym razem (pobudek jest ok. 3-4, co godzinę - dwie) trac
      > icie cierpliwość i np. idziecie do niego klnąc pod nosem (ewentualnie w jaki in
      > ny sposób okazujecie to zniecierpliwienie)

      O tak. Nawet jak dzieci spały z nami i po raz milion osiemdziesiąty szósty się budziły - mamrotałam pod nosem bardzo_brzydkie_słowa. IMO to normalne, nikt nie jest cyborgiem.
      • senait Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 13:52
        Od kiedy skończył 3 m-ce przesypia noce, budzi się jedynie, gdy jest chory, wtedy jestem cierpliwa i wyrozumiała, innych sytuacji nie pamiętam.
        • mama-008 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 14:01
          mój tez przesypia całe noce odkąd skończył 4 miesiące

          jedyne moje nieplanowane pobudki są wtedy jak:
          ---dziecko budzi się bo chce pić - wstaję wtedy klnąc pod nosem
          ---dziecko ma koszmar więc budzi mnie krzykiem - wtedy idąc do niego mówię "już mamusia idzie" przytulam go i zabieram do nas do łóżka
          ---dziecko muszę posadzić na nocnik aby się wysikało (trwa odpieluchowanie właśnie u nas)

          aha - planowana pobudka to taka jak dziecko chore (a ost chory był z temperaturą rok temu ponad ) i wtedy świadomie wstaję co chwile i sprawdzam co i jak - i nawet jak usnę na chwile a on mnie przebudzi to nie jestem zła...

          ale "ku...ę" cichutko pod nosem nie raz jak do niego muszę wstać - naszczęscie bardzo rzadko! wink (oczywiście tatuś tez wstaje do małego)
    • olcia71 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 14:34
      Przypomniało mi się jak mój mąż w rozmowie o ewentualnym następnym dziecku powiedzial, że chyba się nie zdecydujemy... Ja na to- czemu? A on- no bo ty sie tak denerwujesz, "k....ujesz" pod nosem, wstajesz do malej, jesteś zmeczona i niewyspana big_grinbig_grin Zaznaczam, ze on próbował mi pomóc, ale w nocy mała uznaje tylko mnie, przy nim drze sie jeszcze bardziej (za to w dzień tylko tata tata) No, musialam mu wyjasnić, ze są cienie i blaski macierzyństwa... wink
      • siisiiii Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 15:22
        pocieszyłyście mniewink myślałam już że tylko ja mam tak mało cierpliwości a inne mamy sa idealne...
        • memphis90 Re: pytanie do idealnych matek 19.04.11, 23:36
          Eeee, mój młody zaraz po urodzeniu zafundował mi taką noc, że zaczęłam się zastanawiać, czy można go jeszcze oddać z powrotem do szpitala big_grin
    • syswia Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 17:24
      mam idealne dziecko - nie budzi sie w nocy

      jak jest chory to mu daruje, bo mi go zal (dotad zdarzylo sie moze pare razy)
    • dagmara-k Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 22:37
      zalezy od dnia. jak mam dobry dzien, maz mnie lubi, nie jestem zmeczona masakrycznie tylko troche i szykuje sie fajny dzien nastepny to i 6 pobudek znosze z usmiechem i lagodnym "mama jest, spij kochana". ale bywa ze i 2 pobudka jest juz z moja zloscia i przeklenstwami, a bywa ze i cos durnego jej powiem...
      • gazeta_mi_placi Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 23:08
        Po co Ci dziecko jak wyklinasz przez nie?
        • olcia71 Re: pytanie do idealnych matek 15.04.11, 23:14
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Po co Ci dziecko jak wyklinasz przez nie?
          No i wyszło szydło z worka. Idealna Matka!
        • dagmara-k Re: pytanie do idealnych matek 16.04.11, 21:39
          skladnia zdania nie pozwala na logiczna odpowiedz, ewentualnie "zebys sie pytal";P
    • ewelajnawrocek Re: pytanie do idealnych matek 16.04.11, 10:05
      Nie wiem co napisały inne mamy ale moj syn czesto sie budzi, bo ma zatkany nos albo smok wyleciał z buziaka.
      Ja najpierw udaję ze nie słyszę i modle sie zeby sam zasnął albo zeby mąż wstał do niego, jak juz dlugo płacze to zaczynam mu tak szumiec (szszsz...), robiłam tak od małego, nauczyla mnie polozna, bo to dziecku przypomina brzuszek mamy, i czasem to szumienie go usypia, dodam, ze robie to z lenistwa z walsnego lozka, z drugiego kąta pokkoju, jak to nie pomaga i słysze ze juz stoi w lozeczku to szybko go biore do siebie do wyra, kłade obok i obracam sie na drugi bok.
      A tak poza tym to kocham go szaleniesmile
    • olcia71 Re: pytanie do idealnych matek 16.04.11, 11:12
      No a ja dzisiaj w nocy miałam próbe możliwości nocnych mojej małej i mojej cierpliwości smile Obudziła się o 1 i znowu nie moglam jej odlozyc do lozeczka. Jak tylko ją chciałam połozyć to ryk diabelski, sztywna cała... Byłam cierpliwa, a jak. po kilku razach skapitulowałam i wzięłam do siebie- i tym sposobem nie spałam do 2.30 bo mała sie wiercila, wstawala, dłubała mi w nosie smile, uszach i gdzie tylko mozna. W końcu zaniosłam do swojego łóżeczka, cierpliwość się skończyła. Po kilku protestach stwierdzilam "to czego ty chcesz?", poczym pogłaskałam po główce i wyszłam. Zasnęła... ale mnie to zajęło jeszcze troche czasu. Obudzila się przed 6... Dodam, ze ma 16 msc i teoretycznie powinna przesypiać noc wink
    • minerwamcg Re: pytanie do idealnych matek 16.04.11, 11:42
      O mój Boźe, kaźda czasem ma dość mamowania i nie ma się z tym co ukrywać, życie takie. Mnie też czasem na młodą cholera bierze, aczkolwiek, przyznam, dzieć mi się trafił wybitnie grzeczny i niekłopotliwy. Ostatnio np. ma fazę nocnych porykiwań, pić o pierwszej i przytulić o trzeciej... Mąż to jakoś lepiej znosi.
    • a.nancy Re: pytanie do idealnych matek 16.04.11, 13:53
      c) śpię z dzieckiem.
      wiem, to nie jest odpowiedź smile
    • minnetaki Re: pytanie do idealnych matek 16.04.11, 21:37
      Śpię z dzieckiem, które jest cycoholikiem i cierpliwości mam coraz mniej, mimo że karmienie przez sen bardzo ułatwia sprawę. Ale i tak gdzieś przy trzeciej pobudce robię się wkurzona - kląć nie klnę, ale już takie "śpij żesz wreszcie, potworze!" zdarza mi się stanowczo zbyt często. Mogłabym już go odstawić, ma półtora roku, ale powstrzymuje mnie doświadczenie życia z jego starszym bratem, który odstawiony w tym mniej więcej wieku budzi się do tej pory (a ma już ponad 3 lata). Obawiam się, że bez niezawodnego uspokajacza moja cierpliwość będzie się kończyć dużo szybciej smile Na szczęście podział prac w małżeństwie przewiduje, że do starszaka wstaje tatuś smile
    • jerzozwierza Re: pytanie do idealnych matek 19.04.11, 12:02
      Śpimy razem. Jak się budzi, lulam, okrywam, przytulam. Nie okazuję zniecierpliwienia. Chyba też go nie czujęsmile
    • mikams75 Re: pytanie do idealnych matek 19.04.11, 21:27
      odkad nie wstaje (czyli odkad wyjelam szczeble w lozeczku) to nie klne. Dziecko wedruje bez wrzaskow do naszego lozka /te wrzaski mi najbardziej podnosily cisnienie), wdrapuje sie na mnie, czasem nawet uda jej sie wslizgnac niezauwazalnie i dopiero rano zauwaze jej obecnosc, no chyba ze mnie mocno skopie przez sen.
      A wiec dziecko przychodzi, a ja spie dalej, a jesli zaczyna po mnie skakac, to tylko mowie ze spie i udaje ze spie, leze jak kloda i nie raguje na zaczepki. Dziecko w koncu pada i spimy.
    • memphis90 Re: pytanie do idealnych matek 19.04.11, 23:32
      Nie, nie wstaję, nie chodzę, nie klnę pod nosem. Młodszy dostaje pierś i śpimy dalej, córcia się przytula i śpimy dalej. Większe hardcore'y są podczas choroby, ale wtedy nie mam serca złościć się na nich- więc tylko na męża prycham big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja